Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='ulvhedinn']Maluszek nie żyje. Nie udało sie zdążyć z transportem....[/QUOTE] Biedactwo :-( Tyle razy udało się wygrać, po to by na koncu przegrać z chorobą :-(
  2. [quote name='BIANKA1'] Takie to sa pisemne umowy z OTOZ . Ola jedynie wykazuje zainteresowanie .[/QUOTE] Ale to jest właśnie wielki znak zapytania dla mnie, bo o ile dokładnie czytałam ten wątek, to żadna z osob odpwiedzialnych za dowiezienie do Ciebie maluchów nie przyznaje się do związku z OTOZ-em. Kto więc tak dokladnie jest odpowiedzialny za całą tą umowę?
  3. Juz od jakiegoś czasu nie odzywam się na tym wątku, bo nie chcę dolewać oliwy do ognia. ale gotuję się jak czytam niektóre wpisy... Na miejscu Bianki nieprędko bym się zdecydowala na wzięcie następnych szczeniaków na dt
  4. Ojoj, Nutusiu - Twoje opowiadanie to typowy "wyciskacz łez". Ale łzy wzruszenia sa słodkimi łzami :-) Maszeńko - powodzenia na nowych włościach
  5. Jak widzę, Nutusia wiele czasu na łezki po Maszence nie ma :-) Czekamy na wieści z nowego domku Maszy. A nowa tymczasowiczka - cudeńko :-)
  6. [quote name='karusiap']tfu tfu przez lewe ramie,bo dwie wredne suki (cudowne psinki, ale jak moga na Maxia warczec) walcza o wladze w domu. Jesli sie dogadaja i przez najblizsze dni Max nie upoluje kota (na razie robi to podobno nieudolnie) to Max juz na tym poslanku bedzie mogl zostac na zawsze:) [url]https://mail-attachment.googleusercontent.com/attachment?view=att&th=13419cf2d5af40fd&attid=0.1&disp=inline&realattid=f_gvwoexi10&safe=1&zw&saduie=AG9B_P91Y06eDzzJfCVrvI5g55JE&sadet=1323289295618&sads=TGuirreHOn7fysV1FdtEV_uVkvs[/url] Marzylam o tym by adoptowac Maxa...ale jesli nie moze zamieszkac u mnie z pewnym wzgledow to marzylam by zamieszkal wlasnie tam.....u Pana Tomka, ktorego zna, kocha, gdzie mieszkal w boksie przez dluuuugi czas.....a teraz ma szanse na cieply dom i ogrod, ktory tak uwielbia....[/QUOTE] Buuuuuuuuuuuu a ja nie widze zdjecia
  7. Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaa? Ja mam tylko dwa tel. A ten drugi jest do kogo?
  8. No pewne, że może być.:loveu: Tylko czy moglabyś ten nr 722 153 921 wymienić na 697 966 551 ? Bo ja z tamtego bardzo rzadko korzystam i - przyznam się bez bicia - często nie zabieram tego drugiego telefonu ze sobą
  9. Musimy się uśmiechnąć do malawaszki, żeby skonstruowała nowy plakat (trochę z inną treścią) a wtedy bardzo się nam przyda każda osoba, żeby oplakatować znowu cały park przy AWF, okolice Politechnki, bloki przy ul. Skarżyńskiego i nieszczęsne rozległe tereny w sąsiedztwie srtarego lotniska.
  10. Właśnie małam zamiar odkopać wątek naszej pięknisi,a tu taka niespodzianka - zdjęcia już są. :loveu::multi::loveu: Wielke dzięki. Tylko wydaje mi sie, że modzi się mogą przyczepić, bo są trochę za duze. Ale dziewczynka cudnej urody. Jak sobie pomyślę, że u mnie potrafila przejść pomiędzy szczebelkami ogrodzenia, musialam zasłaniać całe ogrodzenie plytkami. Co się nadźwigałam, to moje :evil_lol:
  11. [quote name='Lucyja']Tzn. od strony Plazy ? Budowa objęła tylko tą wielka łąkę, która była przy parku. Czyli od tej nowej ulicy aż prawie pod Park Doświadczeń.[/QUOTE] Tak, mówię o tycvh działkach od strony Decathlonu i Plazy. Tam tez się kiedyś po naszych ogłoszeniach dodzwonił do mnie pan, który ją dokarmial od czasu do czasu
  12. A czy działki po drugiej stronie tej nowo wybudowanjej ulicy też są obięte budową? Bo jeszcze tam ją kedyś widywano.
  13. I ja wciąż myślę o malej. Ale tam faktycznie jest wielki plac budowy. Dojście do tych dzikich działek od strony parku jest ogrodzone, tak więc ona już tamtymi starymi drogami nie mialaby dojścia. Ale tam niedaleko jest jeszcze sporo działek, jest nadzieja, że malanie wyniosła się gdzieś całkem daleko.Rozmawialam kiedyś z malawaszką. Wymyśliłyśmy, że trzeba stworzyć nowe plakaty i zrobić tam znowu akcję. Ale ja niestety jestem beztalencie i plakatu nie potrfię zrobić :-(.
  14. Hej no, co się dzialo wczoraj? Też się po tym co czytam zaczęłam martwić :-(
  15. [quote name='Nutusia']. Były przykre słowa i "karny jeżyk"! ;)[/QUOTE] Ooo brało się konsultacje u super niani?
  16. Biedulinka, ale przynajmniej jest nadzieja, że wszystko idzie ku lepszemu.
  17. [quote name='Foksia i Dżekuś']a najgorsze wiesz Olu co jest ?,ze wolontariusze ,a sa tacy co zbieraja psy z dogomani albo od prywatnych osób i wywoza co do niektorych przytulisk i uwazaj ze je uratowali . A inni od lat z tych przytulisk wydaja psy i maja juz tego dosc ,jedni wydaj ,a drudzy zwożą.[/QUOTE] Wolontariusze odwożą do przytulisk??? Tego już kompletnie nie rozumiem. Po co je w ogóle zabierają
  18. Już na poczatku życia młody musi mieć takie przejścia. Smutne to bardzo :-(
  19. [quote name='Foksia i Dżekuś']Oczywiscei tak jak w wielu przytuliskach ,kocha sie zwierzeta i sie je przyjmuje na tony ,tylko ze brak rozsadku prowadzi do tragedii zwierzat .[/QUOTE] I się przyjmuje i niestety nie zapobiaga rozmnażaniu. Jak się oglądało filmy z ajkcji zabierania psów od V. Villas to rzucało się w oczy, że biegają tam "klony" psow
  20. Wcięło mi posta :-( A napisałam, że chyba Maszencja miala się od kogo uczyć ściągania ze stołu? Nauki nie poszly w las tylko na stół :-)
  21. To faktycznie coś optymistycznego. Super, że uczą dzieciaki milosci do zwierząt i gotowości nesienia pomocy
  22. Oooooooooooooooo jak cudownie :multi::multi:
  23. Mocno trzymam kciuki. Mam nadzieję, że wizyta jest rano, bo ja musze te kciuki trochę popuścić bo MUSZE już dziś umyć okna
×
×
  • Create New...