Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='masza44']Ja mam telefony o wyadoptowaną przeze mnie Milkę- oczywiście podsyłam linki zainteresowanym i do Lunki i do Frankiego, ale jak widać bez efektu...:([/QUOTE] Dzięki wielkie. Pewnie jak ktoś chce suczkę, to po Franiola już nie zadzwoni :-(
  2. Hahaha ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, własnie jutro ma przyjść Cioteczka DoPi z dostawą gazet do "czytania"
  3. Witamy z rana. Musze się pochwalić, a właściwie pochwalić Franiola - pięknie się załatwiamy na trawniczku. Wprawdzie nie przeszkadza mu to równie pięknie załatwiać się w mieszkaniu, ale zaraz po wyjściu na trawniczek dupencja przysiada i siurka. A wygląda to prześmiesznie, bo mały siusia a cały się aż skręca żeby poniuchać to co z niego leci :lol: No i nie mamy już dolnych mlecznych kiełków. Na górze jeszcze siedzą, ale obok nich rosną juz stałe :multi:
  4. Jest jakiś fatalny zastój z adopcjami. O mojego tymczasika tez nie ma ani jednego telefonu :-(
  5. Ooo czyli dobrze jednak z tych wężyków wyczytałam nazwe leku :-) Dzięki i za wyjasnienia i za kciuki.
  6. Przywiozła mi wczoraj Agamika jakieś tabletki od wetek na te jego siuśki i wyniki.Nie za bardzo moge odczytac nazwe tego leku - jakieś urotine, czy coś w tym rodzaju. Zobaczymy. Za jakieś 2 tygodnie mam mu powtórnie złapać siuśki i dać do zbadania.
  7. Myslę, że wszyscy tak trzymają kciuki, że nic pisac nie mogą? Nie wiem, chyba będę musiała Was zwolnić z tych kciuków, bo jakoś nic się nie dzieje. Państwo zdjęcia dostali ale od niedzieli nie dali znaku zycia. A telefonów o łobuza nadal [B]zero. [SIZE=4]zero, [/SIZE][SIZE=6]zero, [/SIZE][SIZE=7]zeroooooooooooo[/SIZE][/B]
  8. Wyniki badań już są. Wetka mi je przysłała mailem z komentarzem, że sa ok. Ja się na tym kompletnie nie znam, ale widzę, że niektóre rzeczy ma poniżej, a niektóre powyżej normy. Ale skoro to jest ok, to trzeba wierzyć wetce Glukozy ma 126 podczas gdy norma jest 70 - 120, Kreatyniny ma 0,7 - norma 1 - 1,7 Mocznika ma 12,9 - norma 20 - 45 Krwinek białych segmentowanych ma 49 - norma 60 - 77 Limfocytów ma 51 - norma 12 - 30 Byc może, ze powodem takich wyników sa te ciągłe jego kłopoty z jelitkami. Bedę dzisiaj wieczorem u wetki z moją Amigą, to popytam się dokładnie
  9. [quote name='skrzeli']Świetna wiadomość !! A czy oględziny już umówione? ;)[/QUOTE] No właśnie nic nie wiem, bo narazie jest etap wysyłania zdjęć przez moją wetkę. Dlatego nic nie chciałam wcześniej pisac, bo to narazie jest takie "patykiem na wodzie"
  10. Bogowieeeeee - wysypu sznupkowego cd ?
  11. Bogowie jaki słodziak:-) Kiedy wreszcie przestaniemy czytac o takich historiach??
  12. Niestety ani wyników jeszcze nie mam, ani wiesci zadnych tez nie mam. Uchylę trochę rąbka tajemnicy, że zdjęcia i filmiki z Franiolem miały zostać przesłane do ludzi, którzy mają już labka i szukają dla niego towarzysza. Widzieli nas kiedyś u moich pań doktorek, jeszcze jak mały był jedną nieszczęśliwą kulką. Rozmawiali ostatnio z panią doktor i wiedza o Franiolowych kłopotach, ale narazie sama moge tylko trzymać kciuki, żeby Franiolo w wersji "niekulkowej" im zapadł w serce
  13. [quote name='scarlett37']Robię co mogę, zaangażowałam już tyle ludzi w poszukiwanie domku dla Lunki, ale niestety nikt szczeniora nie chce. Teraz nie mam na to głowy bo mam problem z moja biglą. W piątek rano poszłam z nią do wetki, ponieważ zaczęła mi strasznie wymiotować, miała 41 stopni gorączki i nie pozwoliła się dotknąć w okolice brzucha bo strasznie piszczała. Po badaniach okazało się, że ma potworne ropomacicze i zapalenie otrzewnej, musiała być szybko operowana. Po operacji Pani doktor powiedziała mi, że parwowiroza bardzo zniszczyła jej jelita i żołądek. Cały czas utrzymuje się tam poważny stan zapalny i niestety czeka ją długie leczenie i specjalna dieta[/QUOTE] To faktycznie masz stres :-( Biedna sunieczka się tyle niacierpiała :-( Nieustająco trzymam za Was kciuki
  14. Tak, tak. W ten wekend ewentualnie się sprawa wyklaruje. A ja wreszcie postaram się rozliczyc pieniążki które wysałam na łobuza. A mianowicie - z [B][COLOR=red]bazarku Nutusi :loveu: Franiolo dostał[/COLOR][COLOR=red] 287,90[/COLOR][/B] [B][COLOR=black]Wydatki:[/COLOR][/B] [COLOR=black]karma 1stChoise dla szczeniaków - 89,00[/COLOR] karma Proplan Puppy Sensitive - 3 kg - 51,60 karma Proplan Puppy Sensitive - 3 kg - 56,40 Lakcid 2 opakowania - 26,96 Badanie kału - 20,00 badanie moczu i krwi 35,00 siemie lniane 4,60 kwas foliowy 7,38 2 porcje szamponu do skóry wrazliwej 14,00 oliwka 9,75 podkłady TRIXIE 3 opakowania 12,40 podkłady dla dzieci 2 opakowania 20,00 3 opakowania sławnej kozieradki, bądź ile kompresów (już nie wiem za ile zł) i juz nie wiem co tam jeszcze :oops: ___________________________________________________________________ [COLOR=red][B]to daje razem 347,09[/B][/COLOR]
  15. No własnie - byliśmy dzisiaj na badaniu krwi. Mały był wyjątkowo dzielny. Patrzył tylko tymi swoimi ślepkami jakby chciał powiedzieć - no coooooooo mi robicie, czy ja już mało przeszedłem? Strasznie długo się wyczekaliśmyh, bo przepuściłam pania z suczką do uśpienia :shake: Czekaliśmy ponad godzinę, bo sunia biedactwo miała jjuż pozapadane żyłki i wetka nie mogła się jej wkłuć. Franki jakby coś czuł, bo nie chciał sam chodzić po poczekalni, tylko wciąż mi siedział na ramieniu i na "memłonie" :-( Wyniki mam dostac dzisiaj wieczorem na maila.
  16. A mnie się udało wreszcie (hmmm nie mnie, tylko agamice) zrobić szacher macher z Franiolkowym wynikiem moczu i wstawiam tu link, bo wynik jest za duży [URL]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/wynik_mocz.jpg[/URL]
  17. Teraz juz wiemy :evil_lol: Trzymam kciuki za dwa insekty, żeby z chwilki a chwilkę byly w lepszej formie, a za chorą łapinkę trzymam dodatkowo :p
  18. Słuchajcie, słuchajcie!! A nie, nic nie powiem, bo zapesze. [B][SIZE=5][COLOR=darkred]Ale potrzebne są w najbliższym czasie moooooocne kciukasy!!![/COLOR][/SIZE][/B]
  19. Juz jestem. Otóż co złe w tym wyniku było? Franiolo ma białko w moczu [FONT=Tahoma][SIZE=2] [LEFT][SIZE=2][FONT=Tahoma]Białko - 33,0 mg/dl[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Nabłonki wielokątne - dośc liczne w preparacie,[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Tahoma]Nabłonki okragłe - nieliczne w preparacie[/FONT][/SIZE][/LEFT] [LEFT][SIZE=2][FONT=Tahoma]Dalsze decyzje podejmiemy po badaniu krwi. Ale z powodu tego, że przedwczoraj mały robił straszne kupale, wymiotował (np. gumką recepturką :mad:) to doktorka mi poradziła, żeby z pobraniem krwi odczekac do jutra. [/FONT][/SIZE] Ciekawa jestem, kiedy będzie koniec "przygód" typu "przypadki Franiola" ?[/SIZE][/FONT][FONT=Tahoma][SIZE=1][/LEFT] [/SIZE][/FONT]
  20. Może. Ale martwi mnie to, że pewnie znowu będzie musial dostawać jakieś leki. Ten jego zołądek i jelita już i tak sa mocno nadwerężone. Jutro zaraz rano ide do lecznicy. Potrzebne kciuki.
  21. A ja właśnie dostałam na maila wyniki badania moczu Franiola. Pani dr napisala do mnie, że widac, że coś się zaczyna dziac w jego drogach moczowy7ch i kazała się nam zgłosić do gabinetu. Wprawdzie jestem służba zdrowia, ale od calkiem innych części niż drogi moczowe i kompletnie się nie znam na interpretacji wyników. Nie potrafię tu wstawić, bo sa w PDF :-( [SIZE=2][/SIZE]
  22. Sory, że tak dawno tu nic nie pisałam. Ale jestem kompletnie zdołowana brakiem telefonów o Franiola :-( Nic, dosłownie zero !! Mialam tylko jedno spotkanie z ludźmi, którzy szukali psiaczka dla siebie i zobaczyli plakacik w gabinecie weterynaryjnym u moich Pań Doktorek. Spotkaliśmy się z nimi na spacerku. Państwo przyjechali z nastoletnim synalkiem. Im się mały bardzo podobał, ale widziałam minę tego młokosa. Wprawdzie pogłaskał Franiola po główce, ale z kompletnie niruchomą maską na twarzy. Po "przespaniu sprawy" pan zadzwonił, że jednak nie decydują się na Frania :-( W ostatnia niedzielę bylam z małym u wetek w schronisku. Panie zdecydowały, że małego należy jeszcze raz zaszczpeić p-ko wirusówkom, bo była zbyt duza przerwa między pierwszym a drugim szczepieniem. Teraz za jakieś 2 - 3 tygodni jeszcze nas czeka szczepnienie p-ko wsciekliźnie i to będzie już komplet. Żeby nie było za dobrze, to od wczoraj mały jest znowu na głodówce i na smekcie, bo znowu coś pewnie pożarł i miał solidną biegunkę. Nawet z krwią :-( To, że on ma tak wrazliwe jelita to jest niestety dośc spory minus, bo ludzie nie za bardzo się chca bawić ze specjalnymi karmami i specjalną dietą:-( Co do spacerków, to mamy dośc duże sukcesy. Już od dwóch dni nie bylo po nocy kałuży na gazetce, a natychmiast po wejściu na trawniczek jest wieeeelkie siu, za chwilkę drugie i potem trzecie. Ale mały zachowuje się na spacerach jak zakjąć na miedzy. Jak idziemy razem z Amiga, to jest w nią zapatrzony i jest zainteresowany tylko tym, żeby Amige podszczypać czy wytarmosiż za włoski, natomiast jak idziemy bez Amigi, to każdy szelest, kazde trzaśnięcie drzwi samochodów, kazda rozmowa ludzi gdzies w oddali są straaaaaaszne. Jak idzie, to przez kilka kroczków ma nos przy ziemi i zajmuje się niuchaniem, ale co pare kroków zatrzymuje się i z podniesioną łapką rozgląda się bacznie dookoła, jakby chcial sprawdzić, czy nie nadciąga jakies niebezpieczeństwo. Ale mam nadzieję, że mu to przejdzie z czasem. A i jeszcze jedna rzecz, która się podziała w ostatnim tygodniu - ponieważ Franus strasznie często siusiał to zdecydowałyśmy zeby mu zrobbic badanie moczu i badania krwi. Mocz wczoraj udało mi się złapać, ale z powodu tej brzydkiej biegunki badanie krwi odłożyłyśmy do czasu jak mu się polepszy.
  23. Ja mam cały czas obsesję. Bo Franiolo miał długa przerwę między pierwszym a drugim szczepieniem p-ko wirusówkom. I jakoś cały czas się boję, żeby czegoś nie podłapał. A niucha oczywiście najgorsze rzeczy na trawniczkach :mad:
  24. O kurcze, potwierdziłam tutaj, a na bazarkowym nie :oops: Już lecę. Osiołek już nawet siusiu na spacerku zrobił, ale chodzenie jest narazie baaardzo powikłane - 10 kroków do przodu, 20 do tyłu, a już nie wiem ile na boki:evil_lol:
×
×
  • Create New...