Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Kolejka usatysfakcjonowana. Dziewuszka dzielna i kochana. Niewyspanym gratuluję wytrwałosci i cierpliwości, a podajacym rosołek wielke ukłony
  2. Najpierw jadł podarowanego przez wetki spod mojego bloku Royala. Potem ja mu kupiłam 1stChoise puppy sensitive skin & coat (włos się na głowie zjeżył jak uslyszalam cenę, bo 2,7 kg kosztowało 89 zł) . To było na jakies 13 dni. Teraz je Proplan puppy sensitive.
  3. Tak jak pisałam na początku - Franuś ma kontynuację leczenia ze schroniska. Wszystkie konkretne leki i test na lamblie mam "na koszt" schroniska. Tylko takie "drobiazgi" jak wiesiołek, encorton, jakies nadmanganiany potasu, kwas foliowy i nie wiem co tam jeszcze po drodze, środki do kapieli błotnych no i niezliczona ilośc podkładów była na mojej głowie. No a przede wszystkim dobra karma. Bo ta jego przypadłość wymaga dobrego odzywiania, kopów witaminowych (niestety tez przez długi czas antybiotyku i sterydów)
  4. Franiolo robi juz śliiiiczne kupale. Tzn śliczne w porównaniu z tym co robił do niedawna. Przede wszytskim sa tylko 3 - 4 dziennie, a nie 7 - 10. Dla zainteresowanych usiłowalam odczytać w książeczce nazwę tej białej papki, która mu wciskam dopyszcznie codziennie, ale jest to raczej ciężkie zadanie. Pismo wetki to raczej hieroglify - zaczyna się PANA .. a dalej tio już jest węzykiem wężykiem. W wieeelkim przybliżeniu wygląda mi to na PANACUR
  5. Kolejka oczekujących powieksza się o mnie :-)
  6. Jest najwazniejsze pytanie - czy gdybys miala znaleźć suni dom stały, to dom Pani Agnieszki byłby zaakceptowany? Byłabyś pewna, że sunia jest tam bezpieczna i dobrze zaopiekowana? Jeśli sa watpliwości, to za wszelką cenę sunia powinna zostac stamtad zabrana. Tez własnie myślałam, że może jakąś grupą by lepiej było iść. Może by pooprosić asior - ona jest inspektorem TOZ-u. Zawsze można pani powiedzieć, że jest z nami inspektorka TOZ. Jak trzeba się przyłączyć, to służę swoją "kubaturą" Pisałaś, że możesz udowodnić, że mała jest Twoja. Jesli zajdzie taka potrzeba, to nawet trzeba skorzystać z pomocy Policji. Nawet wydruki z dogo są dowodem, że psinka jest w tamtym domu na zasadzie tymczasowego pobytu i to tylko na określonyu czas.
  7. Koniecznie i jak najszybciej, bo przecież wygląda na to, ze pies nawet już nie jest pod kontrola wetów :-(
  8. [quote name='scarlett37']. Pani, która chciała zabrać Lunę do siebie na zawsze nie ma takiej możliwości, [/QUOTE] Czy mam rozumieć, że zrezygnowała, czy nie ma takiej możliwości, bo jej ta pani Agnieszka nie pozwala?
  9. [quote name='M&S']Zdjęcia są na drugiej stronie, widzę je bez problemu!!![/QUOTE] No właśnie, ja tez widze. Myślę, że to wina przeglądarki osoby która założyła ten bazarek. No nic, już jej wysłałam te same zdjęcia na maila
  10. [quote name='M&S']Nie oddasz ruchliwego woreczka;)[/QUOTE] Muszęęęęęęęęęę :-( Nie wiem co się dzieje. Zamówiłam Franiolowi na bazarku ogłoszeniowym 70 ogłoszeń i dzisiaj mi piszą, że nie widac zdjęć które wstawiłam tam na bazarku. Ja je widzę a Wy? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/222920-Bazarek-ogłoszeniowy-***30-ogłoszeń-5zł***-ZAPRASZAM[/URL]!!!
  11. Ja mam świetną propozycje nie do odrzucenia - razem z informacja o specyfiku na lamblie dołączę gratisek w postaci czworołapnego ruchliwego woreczka pełnego tychże drobnych istot :evil_lol: Teraz musze chyba szybciutko Amidze zrobic teścik bo jak ona złapała, to będzie każdego nastepnego tymczasika zarazać, prawda?
  12. Jakaś niesamowita sytuacja :crazyeye:
  13. Niestety nie mam mopa parowego. Zmywam podłogi woda z dodatkiem domestosa. A lek nie wiem jaki dostałam, bo dostałam odmierzone 6 porcji jakiejś białej gestej substancji
  14. Niestety potwierdziły się lamblie - Franio miał robiony test (wyglądało to jak test ciążowy). Dostał jakieś lekarstwo dopyszczne na 6 dni i mamy znowu po 6 dniach zrobić kontrolę. Jak będzie wszystko ok to będzie szczepienie. Jak spytalam przy wetkach "Franio, co ty jeszcze wymyslisz" to usłyszałam "zareczamy pani, że on napewno coś ciekawego jeszcze wymyśli - ręce , noci i nie poqwiem jeszcze co opadaja. Teraz muszę jeszcze Amidze zrobić ten test, bo przecież one piją z jednej michy!
  15. Już tak nawet pisałam, że wszystkie psy powinny iść przez dom "Wedźmy" bo tempo adopcji i to super adopcji ma niesamowite!!!
  16. Franiolo wczoraj wieczorem znowu poszalał. bo miał gości. Goście nauczeni, że do Franiola się przyuchodzi bez smakołyków, jedyne co może dostawać, to własną karmę. Ale on by konia z kopytami zjadł, więc i ziarenka karmy mogą służyć jako smakołyki. Tym razem agamika powinna tu się poskarżyć na zadrapania na dłoniach - nieźle ją Franiolo wyobracał.:evil_lol: Ale ona i tak go kocha :evil_lol:
  17. Uffffffffffff, wreszcie bede mogła się zabrać do jakiejś pracy, bo z zaciśniętymi kciukami to i śrubą w mikroskopie nie da się kręcić, ani tymczasika Franiola na kolankach poprzytulać. A Nutusia zaczyna chyba starać się o pobicie zeszłorocznego rekordu w Jej adopcjach. OBY, OBY - niech wszystkie psiaczki znajdują tak szybciutko tak wspaniałe domki. Nie ma cudowniejszych wieści od takich, które wciąż się czyta na wątkach Nutusi :loveu::loveu:
  18. Tfu tfu tfu - dziś kupencje lepsze. Zamówiłam malemu na bazarku ogłoszeniowym 70 ogłoszeń. Mają być do 5-ciu dni.
  19. I ja trzymam mocno, mocno. To po prostu niesamowite jakie u Nutusi ejst tempo! Ja myslę, ze każdy pies powinien trafiać do Niej a wtedy ilosc adopcji natychmiast by się zwielokrotniła. TFU TFU TFU 3 x za lewe ramię
  20. Będziemy sprawdzać, czy on nie ma lamblii:crazyeye:
  21. O Boże, jaka bieda. Jaka smutna minka :-(
  22. Ależ ta mała na starcie życia ma przeżyć :-(
  23. Zasraniec jeden nadal ma brzydkie kupencje - mimo lakcidu i siemienia lanianego :-(
  24. Od 5 rano go drapałam od Was po wszystkim co trzeba i nie trzeba ;):evil_lol: Bo robilam to w półśnie, a on się obracał jak na rożnie, a ja trawiałam na różne wystające jego części :oops: Nutusiu już jest niewiele szans na czochranie irokeza, bo za moment po irokezie pozostanie tylko wspomnienie :-) Wczoraj odwiedziła nas DoPi, dzięki niej mały nie bedzie się nudził, bo dostał sterte gazet do....... po..siurania :evil_lol: Pewnie znowu bedzie pisac o kreskach i zadrapanaich na palcach, bo mały się niesamowicie rozbawił i w szale łapal ząbkami za wszysko co się da i gryzł wszystko co się da. Niestety pozostały mu jeszcze mleczne kiełki i dziala przez to jak kasownik.
  25. Skrzeli - on miał rzeczywiście pasożyty (miał robale i kokcidiozę) ale juz dwukrotnie miał badany kał i nic juz tam nie wyszło. Moja pani doktor mi poradziła odczekac jeszcze z tydzień i jeszcze raz zbadać kopencję, ale tym razem zebrac nie tylko 2 koo, ale po trochę z całego dnia. Wtka mówi mi wciąż, że po takich ilościach leków jakie on już przez ponad 2 miesiące dostawał, może mieć takie historie skórno-kupalowe. Odradziła mi podawanie oleju z wiesiołka (po co ja go kupowałam, chyba sama zacznę go zazywac :evil_lol:) Nadal pozostajemy przy lakcidzie. No i nie wykluczone, że faktycznie trzeba będzie na jakiś czas przejśc na karmę intestinal. Nutusiu - zgadza się, że alergik, ale nie synek (na Boga - zebyś nie wykrakała,) tylko tymczasik. Wiem, że te historie nie ułatwią adopcji. Ale jednak mam nadzieję, że ktoś go pokcoha :-)
×
×
  • Create New...