Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Aga-ta']i tak podziwiam, bo dietetyczka moze ustalic diete, ale to my musimy ja przestrzegac;) a ja mialam taki maly wypadek na rowerze i uszkodzilam kolano[/QUOTE] Oj tak, tak. Najbardziej mi brakuje świeżutkiego chlebka z pachnąca skórką no i ....... czekolajdy :-( Kurcze, a ja wciąz się zastanawiam, czy nie sprawić sobie roweru i nie potrenowac trochę póki szaruga się nie zacznie.
  2. [url]http://images10.fotosik.pl/2418/05c1fc74fdca5fb4gen.jpg[/url] No skandal - ile miejsca Gliździoszek zajmuje! Przy tylu innych potrzebujących miejsca ogonkach i łapkach i główeczkach i dupencjach itd
  3. [quote name='Aga-ta']wow! P.Olu GRATULUJE!:) Ja potzrebuje zrzucic jakies 5 (i nie moge), a jeszcze ostatnio gips mi tego nie ulatwia. Jak Pani to zrobila???[/QUOTE] Dzięki Wszystkim za gratulacje :-) Jak to zrobiłam? Po prostu się "zawściekłam", poszłam do dietetyczki i trzymałam się jej wskazówek (i nadal się trzymam) A sposób ? Po prostu NŻT. Skłamałabym, że sama tak powalczyłam. Bo dostaję jakies syropki i tabletki wspomagające (hmmm dostaję, jak dostaję - kupuję za ciężkie pieniądze ! :-( ) Rzeczywiście gips raczej się dokłada do wagi :-( A co to się stało?
  4. [quote name='Nutusia']Smacznego, Aluś - rośnij duży... okrąglutki ;)[/QUOTE] Ktoś w moim domu musi byc okraglutki, bo ja już jestem coraz mniej (19 kg od 18 kwietnia mnie ubyło :multi::multi:)
  5. Melduję posłusznie, że mamy już co jeść. Własnie był kurier. Dzięki wielkie w imieniu żarłoka :-)
  6. No to już nie ma innej opcji, tylko seria fantastycznych telefonów. Zeby był kłopot z wybraniem spośród wszystkich superowych domów !
  7. Te wierszyki mnie kompletnie powaliły. i ja się chciałam dołączyć, ale mam kompletnie wyjałowiony umysł.:-( A co do sterylki - ja jestem stałym "wpłacaczem" do świnki sterylkowej. Może tam zgłosić Hopencję?
  8. Damy radę, aż tak tragicznie nie jest. A zreszta zawsze sa inne bardziej nawet lubiane dania = ryżyk z warzywkami i kurczaczkiem, czy innym mięskiem. A do kojca to niech SE sam ktoś wejdzie i w nim siedzi
  9. Dzieki wielkie, bo w pofranusiowym worku już świeci dno. A ten tylko chodzi i węszy co i gdzie by tu zjeść
  10. [quote name='kasia_jot']Hehe ;) A po jakiemu to słowo? :evil_lol:[/QUOTE] A to taki mój neologizm od słowa wspinać się, ale niezgrabnie i jeszcze bez wprawy :-) Maksymilian stanowczo potrzebuje towarzystwa,w przeciwieństwie do mojej "babci" Amigi. Tzn ona nie jest jeszcze taką babcią - w grudniu skończy 10 lat. I na działce bardzo ładnie bawi się z kolejnymi tymczasikami. Ale w domu jakoś nie. Nie wiem dlaczego - czy jest za blisko mnie i nie lubi jak ktoś się do mnie za bardzo zbliża. A rozpuszczona i rozpieszczona jest jak dziadowski bicz (nie wiem czyja to wina ?? :oops:) Młody był bardzo niespokojny w nocy. Szwendał się po całym pokoju, nasiusiał w swoim legowisku, koło 1 w nocy zaczął coś memlać i gryźć. Nie powiem, żebym była specjalnie wyspana dzisiaj :-(
  11. No i całe Twoje szczęście, że jeszcze nie wskakuje na wersalkę. U mnie odkrył jakieś miejsce, gdzie mu się udaje wywspindrać i zmierza tam bezbłędnie :-)
  12. Że też on ma takie ciągutki do strony pyszcznej "ofiary"! A spanie było na podłodze, czy już na wersaleczce? Bo w dzień "eksmisji" ode mnie mały zdobył wyższe piętro i zasmakował w walorach wersalkowych. No i ciekawa jestem co już pogryzł?? Bo że coś pogryzł to jestem więcej niż pewna. Aaaaa no i z relacji wnioskuje, że Młodemu napewno jest lepiej na wygnaniu niż u mnie, bo moja starsza Amiga już nie chce się wdawać w szalone zabawy, tylko pokazuje cały garnitur zębów młodemu.
  13. On jest inteligentny. I jakby tylko miał możliwości to by to sam odkrył natentychmiast
  14. Dzwoniłam rano do Syna Dopi, żeby się dowiedzieć jak tam sytuancja wygląda. Mały trochę płakał wieczorem, ale potem jakoś sie ułozył do snu. Oczywiście na razie jest odizolowany od Maksia, ale wieczorem ułożył się do snu przy drzwiach do pokoju w którym był Maks. Chyba czuł, że tam jest taka duuuuza zabaweczka do szarpania za ogon. Maksio niestety nie ma brody :-(
  15. No i mały wyruszył na "wygnanie". Ja jutro rano muszę wyjechać do rodzinki i mały poszedł "na przechowanie" do Syna DoPi. Nie miał zbyt radosnej miny jak go wynoszono z domu, mnie się tez nietęgo zrobiło, no ale cóż.... Bedzie fajnie , bo od dziś młody nauczyl się wskakiwania na wersalkę. Kto dziś nie prześpi spokojnie nocy?? Hihihi - ja się porzadnie wyśpię, bo mnie o 4 nad ranem nikt nie bedzie zaczepiał i zapraszał do zabawy :-)
  16. [quote name='masza44']Ale cudowny ten Aleks, widać po oczkach i minie, że rozbójnik, że łoj, ale tak trzeba jak się jest małym:) jak ja chcę już tymczasa!!niech mi już kończą te remonty wreszcie... ale Amigę to chyba mniej maltretuje niż Franio?[/QUOTE] Czy ja wiem, czy mniej maltretuje? Maltretuje, tylko z drugiej strony. Bo Franio doskakiwał jej do tylnych łap, a ten odważnie zabiera się do niej od przodu i ciąąąąąąąąąąąąąąąąąągnie ja za brodę i ciąąąąąągnie. A ona biedna tylko mu garnitur zębów pokazuje. Ja na jej miejscu dawno bym już młodzianka sprowadziła do parteru.
  17. Ciiiiiiiiiiiiiiii prosze mi tu nie krakać
  18. Ale żeby równowaga byla pewniejsza, to może Aleks by wywędrował do Stolycy? Tam chyba lubią takie duże psy?
  19. Dobra, mogę tylko ciut pachnieć :-)
  20. No to znowu lezymy, pachniemy i czekamy na telefony? :-)
  21. Prosze bardzo. Franiola zastapił jeszcze chyba większy łobuziak - Aleks. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232089-OLEK-i-ALEX-dwa-9-tyg-cudne-SZCZENIAKI-z-lasu-CZEKAJ%C4%84-NA-DOMY-Krk-[/url]!
  22. Jeszcze nie koniec działeczki, ale zimno się zrobiło. A zresztą na dogo mnie sprowadził mój nowy tymczasik Aleks :-)
×
×
  • Create New...