Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Rudzia-Bianca']Może gdzieś za oczyszczalnią jest lepiej tzn za ujęciem wody pitnej , ale generalnie nasze wetki przestrzegają przed Rabą mają dużo pacjentów po kąpielach :( My od zeszłego roku prawie nie wchodzimy do rzeki , choć łotry uwielbiają się plumkać :([/QUOTE] A Dobczyce są za ujęciem wody pitnej, czy przed ujęciem tejże wody? [quote name='Nutusia']Raba.... ech, wspomnienia z dzieciństwa mam takie piękne... Choć kamienista i zimna jak diabli ;) Ale czyściutka była jak kryształ, a teraz? :( [/QUOTE] A teraz kochani ludzie robią z lasów śmietniki, z rzek ścieki wodne itd. Nie zastanawiaja się, że sami sobie robią krzywdę
  2. Maleństwo dziekuje za odwiedzinki. Owo maleństwo to wyjątkowy uparciuszek - nie może zassać, że trawka i smycz równa się załatwianie potrzeb fizjologicznych. Dosłownie na chwilę po powrocie ze spaceru jest zalana gazetka w przedpokoju, a jeszcze za chwile jest coś bardziej treściwego. Na spacerze jest tak zaaferowana otaczającymi ją dźwiękami, zapachami i tym wszystkim co się dzieje dookoła, że nie ma mowy o sioo czy koo. Wieczorem, jak jest ciemno to znowu ciągnie do domu tak, że z Amigą za nią nie nadążamy. A na działce nie bylo żadnej wpadki w domu.
  3. [quote name='Rudzia-Bianca']Jestem i ja :) Na Rabe uważajcie , po wizycie w myślenickiej przynajmniej części większośc psów się chce zadrapać :([/QUOTE] No nieeee Ty mnie nie strasz!! Bo fizjoterapeutka strasznie nam polecała rehabilitowanie młodej w Rabie :-(
  4. I ja przybyłam i przeczytalam wszyściuteńko. I widzę, że tu jest Ktoś nie do zdarcia. Z gorączką, w malignie ale nad zalew poszła :mad:;)
  5. Czy nie ma żadnej poprawy po karmie?
  6. Dobrze, że mi się tylko ona jedna pakuje do wyreczka. Amiga jakoś woli mnie obserwować ze swojego fotela:-)
  7. A to prawda. Każdy kto ją u mnie pierwszy raz widział, kręcil nosem, a ja się dziwiłam, bo już tak za bardzo nie czulam tego smrodku
  8. No tak, tak. Kompozycja schroniskowa jest wyjątkowego natężenia i aromatu :-)
  9. [quote name='Mattilu']Przeciez uwielbiasz przytulanki ;)[/QUOTE] Pachnące uwielbiam, ale capiące tak nie na 100% :-)
  10. Baaaaaaaaaaaaaardzo dawno temu byla taka piosenka "nie dokazuj miła nie dokazuj..." Musisz o WAS dbać
  11. Uwielbiam te ciepłe ciałka przytulone tak całkiem "na styk" do człowieka. Gorzej, jak są straszne upały, ale chyba jakoś w tym roku nam nie grożą
  12. Biedna kicia. Miejmy nadzieję, że się w końcu wyliże. A co do tych bakteriobójczych właściwości śliny to nie byłabym taka pewna. Przecież mówi się, że ukąszenia psów tak źle się goją z powodu obfitej flory bakteryjnej w pycholu psów
  13. Tiaaaa przyjeżdżaj. A co z Amigą i z Nunią? A Alutka to mądra i dzielna dziewczynka. Nie dosć że ją pokroili i pozszywali to jeszcze się jacyś obcy do niej przystawiają. Nie można sobie na wszystko pozwalać :-)
  14. Mała cwaniura z niej jest. Byłam zadowolona, że mała nie potrafi się odbić z tej biednej łapencji i miałam wersalkę tylko dla siebie. A ta kombinatorka w mig odkryła gdzie wersalka jest najniższa i gdzie można się wygramolić. No i nie, żeby spała gdzieś w nogach. Skądże. Ona musi spać przytulona do mojej twarzy. Dobrze, że zdążyłam ją wykąpać przed tym jej odkryciem, bo chyba bym nie przezyła nawet godziny przy tym schroniskowym smrodku wciśniętym prawie do mojego nosa :-)
  15. Nie da się przy Was tajemniczyć :-)
  16. [quote name='Nutusia']Jestem! Śliczna maleńka Nunia :) Ja na naszą Almę też tak nie wołam, bo z niej Alma jak z koziej deee... .noooo... Ale wystarczy pierwsza sylaba i już wiadomo, że to do niej ta mowa ;) Najostatniejszy z ostatnich tymczasów Amigowych - cud urody! :)[/QUOTE] Prawda? Najostatnierjszy musi być przecudnej urody, żeby było co potem pamiętać :-) [quote name='Majkowska']Potem tymczasy też będą... Tylko może już stałe:evil_lol::evil_lol: i dlatego nas tak pewnie delikatnie w to wprowadza ;)[/QUOTE] Hahahaha jak to każdy, kto ma jednego psa wmawia innym, że jak już jest jeden, to nie ma różnicy - mogą być dwa. [quote name='bahlsa']Ja też zaglądam :). Sprawdziłam tylko czy to naprawdę "najostatniejszy" i czy malutki i biały. No i nie, kolorowa młodziutka panienka trafiła się Amidze :)[/QUOTE] To prawda - pychol ma ślicznie kolorowy :-) No i ma trochę białego, czyli aż tak całkiem nie odstaje od moich planów :-)
  17. Hmmmmmmmmm dość dzielnie się mała sprawuje, właśnie mi prawie przegryzła pasek od sandałków . Za to kosiarki się panicznie wystraszyła. No cóż, skoro ma iść na łańcuch na wieś, to musi się nie tylko do kosiarki przyzwyczaić;)
  18. Cudna i kochana. Ale zaczyna się czuć coraz pewniej i zaczęła szczekać na jakieś odgłosy niepokojące, odpowiada innym pieskom. A tu jest wiocha dookoła i tych piesków jest niemało :-)
  19. Ojoooooj ale Wam zazdroszczę tego sierpniowego "sabatu" I trzymam kciuki za rekonwalescencję Alutki. I zapraszam jednocześnie do mojej połamanej i poskładanej szczeniaczki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245104-4-5-mies-Nuria-przeżyła-spotkanie-z-samochodem-teraz-chce-spotkać-Swojego-Człowieka[/URL]
  20. [quote name='DoPi']Miałam przyjemnośc poznac Nurie (kurcze nie bardzo pasuje do niej takie twarde imie) Mała jest sliczniutka, a futerko mięciuchne po kąpanku Amigowym. Mądra jest bardzo. Ledwie Ola [B]rozłożyła gazetki[/B], a ona juz zrobiła siku i kuuupe na nie. Tylko ta łapka biedna strasznie, bo sztywna i ciągnie nia po ziemi i ma zdartą skórę, ale...... po rehabilitacji u Oli napewno szybko jej się poprawi.[/QUOTE] A my za gazetki dziękujemy bardzo. Teraz jesteśmy na działce i pewnie gazetki zastąpi trawka, ale w mieszkaniu znowu nam się pewnie przydadzą jeszcze długo. Mała na spacerach jakoś nie kojarzy, że na trawce się można zalatwiać. Tyle jest ciekawych rzeczy do obniuchania, że kto by tam myslał o potrzebach fizjologicznych. Choć jedna kupencja rano była na trawniczku za co były peany i pochwały, ale młoda jakos wcale nie kojarzyla o co to chodzi, bo już musiała dalej lecieć
  21. Mnie też to dość twardo brzmi. Ale mała takie imię dostala w schronisku i już reaguje na nie. Nie chcę jej robić wody z mózgu, tym bardziej, że pewnie nowy domek nazwie ją po swojemu.Ja najczęściej wolam na nią Nunia
  22. To inaczej - ciągle do nas piszesz albo w piątek, albo w weekend. A żebym się mogla w weekend pobyczyć, to nieźle mnie musi mikroskop sponiewierać w tygodniu
  23. [quote name='Majkowska']Dobra i Raba. A nurt tam w miarę lekki? Bo chyba dobrze by było na początek jej nie zniechęcić i pływać na płytkiej stojącej wodzie. Wam to dobrze, [B]ciągle te urlopiki[/B]...[/QUOTE] Jakie ciągle, jakie ciągle. Całły rok na te niecałe 3 tygodnie urlopu czekałam. Ciągle to mamy weekendy, ale to wszyscy mają chyba. Na brzegu jest płyciutko, w ogóle Raba jest teraz leniwą rzeczką za sprawą zalewu w Dobczycach
  24. To skoro się tu nikogo nie przegania, to ja zaproszę na wątek mojej połamanej i poskładanej tymczasowiczki (strasznie mnie Nutusia strofowała, że chowam npwy nabytek w tajemnicy, to ma :-)) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245104-4-5-mies-Nuria-przeżyła-spotkanie-z-samochodem-teraz-chce-spotkać-Swojego-Człowieka?p=21050244#post21050244[/URL]
×
×
  • Create New...