Jump to content
Dogomania

Erykowa

Members
  • Posts

    608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erykowa

  1. Witam Współczuję akcji z szarpaniem się.Może uda się kiedyś wypracować posłuszeństwo też przy psach? tylko czasu trzeba,sama nie wiem ale trzymam kciuki.U nas też wciąż problem z ciagnięciem ale tylko po gonitwach luzem.Tzn jak wychodzimy z domu to ok,ładnie idzie i dopóki go nie spuszczę luzem jest ok,po złapaniu ponownie na smycz znów "walka".Mam nadzieję,ze i wam i nam uda się jakos te problemy przewalczyć. A Ledzik słodziutki ,na zdjęciach taka poczciwa kluseczka z niej ;)
  2. Witam.Nie ma jak wspólne krzesełko.Słodziaki z nich :)
  3. Witam chomik przesłodki
  4. Ale masz przygody a Bąbel cudowny.mam nadzieję,ze mu sie jakos ułozyło
  5. Trzymam kciuki,powodzenia ! Jak tylko znajdziesz czas po dawaj relacje a nalepiej foto
  6. Super.Ja to bym się bała-że w prawdzie z "miłości' ale i w kagańcu by zrobił krzywdę :( Co u Was-Sopot?
  7. Gratuluje tego odwołania.U nas jeszcze nie było okazji odwołać od psa ale boje się,ze by nie wyszło :(
  8. Witam Ciasto takie domowe to bym zjadła ale właśnie z pieczeniem kiepsko ;)
  9. Witam To w poniedziałek się chwal :)
  10. [B]Panna Cotta [/B]witam
  11. [IMG]http://i61.tinypic.com/2ibizjp.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/349fm9e.jpg[/IMG] I jest duże prawdopodobieństwo,że jesienią konie wrócą "pod dom" tzn kilometr od domu ;) i bedziemy z Erykiem chodzić je karmić.Trzeba go przebranżowić na psa pasterskiego ;)
  12. [B]Ania! [/B]dzięki.Rzeczywiście energii ma sporo ale wystarczy pobawić sie w ogrodzie,poćwiczyć jakieś komendy,dłuższy spacer i śpi ;) [B]Amber[/B] Dziękuję.Czytam wszelkie informacje i chętnie słucham porad.A od kogoś kto ma podobnego psa tym bardziej,bo wiadomo o co chodzi ;) Właśnie staram się z nim ćwiczyć obojętne mijanie psów ale wychodzi nam to róznie raz super,raz gorzej z tym,ze widzę,że na to największy wpływ ma zachowanie tego mijanego psa.Ale nie jest źle,zwłaszcza,ze wszyscy którzy nas nie znają omijaja szerokim łukiem a to i nam pomaga w lekceważeniu ;) Ostatnio "pożaliłam" się znajomej,ze Er wyrósł z łańcuszka i dostaliśmy "blaszki" :) wczorajszy wieczorny spacer [IMG]http://i61.tinypic.com/2ilk7tf.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/2h31r3s.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/53bq0.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/34qv76c.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/2w4moaf.jpg[/IMG] wczoraj spotkałam starszego pana,który skomentował "ło Jezu,mysłołem,ze to corna sarna" ;)
  13. Nie no myślę,że nie ma co na siłę.Dodatkowo Er tez nie jest jakoś super nauczony przy nich chodzić/zachowywać się.Gdyby mógł "świecić przykładem" ;) to jeszcze ale przypuszczam,ze jakby zobaczył "nakręconego" Patryka to zaczął by się zachowywać tak samo.
  14. Szkoda.Ale jak macie ochotę to zapraszam do Krzeszowic na psi spacer albo jak kiedyś się doczekam auta to możemy się gdzieś bardziej "w świecie' umówić.
  15. [quote name='Ty$ka']Może to nieskromnie zabrzmi, ale mój pies jest idealnym demo-dogiem. Ma genialne podejście do psów, wyczucie, świetnie umie się dopasować. Dlatego jeśli ktoś ma do nas blisko, to zapraszam :)[/QUOTE] czemu nie mieszkamy bliżej :( [B]Wola istnienia [/B]bardzo urusł odkąd tu ostatnio zaglądałam.Śliczne zdjęcia.A rok ma takie piękne,marzycielskie spojżenie :)
  16. No właśnie ciężko z tą 'niedelikatnością" ich.U nas na szczęście jeszcze żaden nie wystartował z zębami na Eryka ale małe uciekają przed nami :( Mam nadzieję,że we wrześniu uda nam się kilka spacerów razem z "gończą" panienką.Po pierwsze zawsze się fajniej wygoni a po drugie i ważniejsze chciłabym,żeby potrafił się "zachowywać" wsród psów.Na szczęście pierwsze 4 mieś.mieszkał z bernardynem więc te początki ma "zaliczone"
  17. Dziekuję [B]Amber[/B] kondycję staramy sie trzymać.Nie wiem czy to tylko moje złudzenie czy na prawdę ale wydaje mi się,ze klata już mu sie ciut poszerzyła. [B]agutka [/B]on z psami nie ma problemów,tzn wszystkie lubi,na żadnego jeszcze nie warknął,ze wszystkimi chce się bawić a jak któryś na niego "fuknie" to odskoczy.Tyle,ze odpuszcza/wycofuje się na pól minuty i znów próbuje nie zrażając się.A zabawa z tymi co chcą jest bardzo delikatnie mówiąc mało subtelna.Ciężko mi znaleźć w okolicy kogoś z dużym psem komu by się chciało gdzieś dalej pójść.Próbowałam z koleżanką która ma mała suczkę to Luna po 2-3 min takiej nachalnej zabawy miała dosyć i prawie na ręce pani swojej uciekała.Nie za bardzo mogę go puszczać tam gdzie sa ludzie-żeby bawił się np z jakimś większym psem bo on jak sam biega to nie patrzy gdzie a już podczas zabawy z innym to szaleństwo takie,ze jakby ktoś mu się na drodze napatoczył to on wpadł by na niego z całym impetem.Wydaje mi się,ze powinien poczuć,że walnął w coś tym swoim kamiennym łbem ale on jakby nigdy nic leci dalej. Ale cały czas szukamy towarzystwa.Mam wstępnie umówione 2 psy na dłuższe spacery z tym,ze dopiero we wrześniu. A i wczoraj skończyliśmy 9 miesięcy ! Jak to leci
  18. O kurcze to mnie pocieszyłaś :evil_lol: Myślałam,ze to tylko ja tak mam.Er czułby sie idealnie w takiej grupie
  19. Szalony-pozytywnie. Wszystkich kocha,ludzi,psy,koty tylko trochę "mocno' tą miłość okazuje.Do tego jest na raz w kilku miejscach :)
  20. Dzięki. [B]Amber [/B]dla nas te tereny też są dosyć niezbędne.Ermana też za bardzo nie mogę puścić w śród ludzi,choć z innego powodu :) [B]agutka [/B]raz,dwa w pola i zdjęcia wstawiać ;) [B]Panna Cotta [/B]to udanej zabawy i wymęczenia psa My dziś się chyba w pola nie wybierzemy bo leje jak z cebra :( Hej [B]Talia[/B],Toruń na pewno też piękny na spacery To jeszcze ostatnie ścierniskowe-to bliższe [IMG]http://i57.tinypic.com/w0op6v.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/2z5lik3.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/105t8nr.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/sqryw7.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/2akjg0.jpg[/IMG]
  21. Mam taką nadzieję.A jak nie to od września zaczniemy jeździć gdzieś dalej to może wtedy się uda.
  22. Rozumiem,bo z Er też było ciężko ale na szczęście jest dużo lepiej i Wam też się uda
  23. [quote name='Pani Profesor']taka prawda, Bleki to czołg stulecia, kiedyś prawie zrobił mi przeprost kolan jak wparował we mnie od tyłu bo akurat coś gonił, a ja sobie stałam spokojnie, niczego się nie spodziewając...tylko patrzyłam, czy mam jeszcze w ogóle nogi, czy jechać na pogotowie amputować do końca. waży z 40-parę kilo, jest ogromny i ciężki, ale LUBI PRZYTULANKI :loveu: tak więc jeśli siedzę sobie w fotelu w salonie to on nie widzi przeszkód, żeby wparować znienacka na kolanka, bo to przecież mały pieseczek :loveu: już nie wspomnę o wciskaniu się między meble, przechodzeniu pod stołkiem, który w zasadzie zostaje na psie i pies z nim leci po domu jak wierzchowiec w siodle,bo myśli, że przeszedł pod spodem i elegancko ominął mebelek... hitem było, kiedy w święta wparował do domu i machał ogonem po swojemu (czyli "ratuj się kto może") i na moich oczach strącał bombki z choinki :D nie-teściowa prawie wyszła z siebie, no ale taki to pieseczek - tona chodzącej miłości. najfajniejsze są też "mokre buziaczki",bo - jak wiadomo - labuś to hipopotam, ma wanienkę w ogrodzie którą napełnia się wodą i tam sobie pieseczek się pluska, następnie wychodzi, nie otrzepuje się (bo po co) i wparowuje z buziaczkiem, jeśli ktoś nie daj boże kuca albo siedzi na trawie :loveu: polecam! co ciekawe - wobec dzieci jest delikatny, czasem niechcący popchnie cielskiem i spowoduje glebę, ale zazwyczaj obchodzi się delikatnie i młode kuzynki nie cierpią tak jak dorośli - ich można przewracać :loveu:[/QUOTE] To zupełnie jak Erman z tym,ze u niego z 10 kg mniej i "na szczęście"ma ciachnięty ogon ;)
  24. Ja nie odwiedzę ale czekam na szczegółową relację i zdjęcia-bez wykrętów o braku pogody ;)
×
×
  • Create New...