-
Posts
608 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Erykowa
-
Chyba nie ;) tzn chodzi o to czy pies w domu mieszka? Jak tak to nie ;) Obok domu jest taki budynek w którym są boksy i tam jest pies.Ma swoje łóżko ,miski i zabawki.Mi to odpowiada.Po pierwsze w domu bała bym się czy czegoś nie zniszczy,po drugie żeby nie zwiał a po trzecie wiem,ze jakby był luzem z innymi psami to by nie odpoczął,byłby cały czas na najwyższych obrotach.Tak to ma swój kąt a obok inne psy.Wychodzi na spacer,do ogródka.A resztę czasu ma na spanie :). Jak zostaje u nas w domu sam,albo nocą to też wtedy ma do dyspozycji tylko taki mały przedpokój/korytarz.I wydaje mi się,że to takie najbardziej zbliżone warunki.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Erykowa replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Będzie dobrze,może wczoraj "opróżnił" się za dziś ;) wiem,że to może okropne ale mnie zawsze bawią Twoje przygody.Tzn nie żebym się śmiała z ciebie ale nawet jak na coś narzekasz to i tak czytam z uśmiechem. Ja mam 16go albo 24go zaproszenie na urodziny do Krakowa tzn nie ja tylko dzieci i bardzo kusi mnie wziąść ze sobą psa.dzieci zostawić w gościach i polatać po obcym terenie z psem.Tylko nie wiem czy się uda.A chciała bym bo to okolice gdzie jakieś "100 lat temu" chodziłam na tresurę z poprzednim,poprzednim psem a do tego nie daleko po polach jeździłam konno.Tylko właśnie zastanawiam się czy Ci krakowscy właśiciele psów mnie nie zjedzą ;) -
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Erykowa replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Trzymam kciuki,żeby się udało.Dobre,że choć trochę jest :) I daj znać po weterynarzu. A zrzucić 6 kg to chyba nie tak łatwo ;) powodzenia też. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Erykowa replied to Amber's topic in Foto Blogi
No,ja juz wiem,ze u nas to tak pięknie nie wygląda bo byłam kilka razy -tylko jeszcze jak Er nie było.Zamiast piaseczku wszędzie kamyrdolce,w 90% zejścia bardzo strome -także nawet jakbym puszczała Ermana to tam odpada bo jakby wskoczył do rzeki byłby problem z wyjściem a jeszcze do tego pełno wędkarzy... Ale jak się zbiorę zdjęcia na pewno będą. -
Na szczęście Erman nadal nie jest 'przedstawicielem swojej rasy' a raczej może reprezentować goldeny choć widzę,że nabrał rozumu i jak widzi,że pies wyraźnie ma złe zamiary co do niego to już odpuszcza i z takim nie próbuje na siłę się bawić a nawet potrafi spokojnie przejść obok ;) Jednak nadal każdy człowiek to najlepszy przyjaciel. Ostatnio nawet uratowało mu to skórę bo szliśmy sobie grzecznie gdy zobaczyłam,ze leci do nas z daleka cane corso.Pani próbowała go odwołać ale oczywiście nic z tego nie wyszło :( Pies doleciał ewidentnie w bojowym nastroju.Zatrzymałam się (ucieczka nie wchodziła w grę,choć miałam ochotę) i zaczął obwąchiwać Eryka a my staliśmy nieruchomo.Pani doleciała,próbowała go złapać więc ten się oddalił od nas.Potem pani nas bardzo,bardzo przepraszała aż jej powiedziałam,ze przecież nie ma za co,nic się nie stało.I wtedy się dowiedziałam,że jej raczej sam nie zaatakuje ale jakby Er tylko warknął atak byłby natychmiastowy.Choć może tu też na nasza korzyść było to ,że tamten do wtedy ponoć zawsze wracał i zachowywał się tak an smyczy. Ale mamy też fajne przygody ;) bo spotkaliśmy też super pit bulla/amstafa (ja nie rozróżniam) i tak się super z Ermanem bawiły,że szkoda było przerywać.Obie z właścicielką stwierdziłyśmy,że w końcu oba trafiły na godnych towarzyszy zabawy.Oba uwielbiały na dzień dobry "przywalić" łapą w kumpla i żadnemu to nie przeszkadzało ani jeden drugiego przy tym nie przewracał ;) Majkowska Erman idzie do "hotelu u Dominiki" w Miękini.Byliśmy,zapoznaliśmy się,jest ogród,są spacery.I pełne obłożenie,także to na pewno świadczy o nim na plus.I jeszcze bardzo fajna właścicielka znająca się na psach.A jak planowo samolot ląduje przed 21szą w Balicach to spokojnie mogę wrócić do domu,rozpakować się i jechać po psa od razu tego wieczoru.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Erykowa replied to Amber's topic in Foto Blogi
Hej Piękne macie te okolice Wisły.Ja ostatnio tez na nic czasu nie mam ale po twoich zdjęciach postanowiłam wybrać się w najbliższym czasie też nas Wisłę.mam jakieś 15 km ,zobaczę czy u nas tez tak pięknie ale wątpię ;) Zdjęcia super,szczególnie te w wodzie.A jak tam jamnice ? -
Hej Widzę,że przez brak czasu ominęła mnie nie ciekawa sytuacja ale się ciesze,że od razu przeczytałam o lepszych wiadomościach.nadal jednak trzymam kciuki za chłopaka ! Zdjęcia z lasu super i psów i tej jaskrawej wiosennej zieleni przy okazji :) Z Gandzią kiepsko :( Ja chyba jednak zdecydowała bym się na sterylkę z aborcją bo wiem,ze na 100% nie była bym w stanie szczeniaków uśpić.Choć zawsze jest szansa,ze będzie 1 i uda się znaleźć mu dom.Trudna decyzja.I muszę przeszukać stare albumy u rodziców bo ogladając teraz te zdjęcia Moruska zdałam sobie sprawę,że jest on (chyba) strasznie podobny do mojego pierwszego psa,tyle,że mój był rudy :)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Erykowa replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Hej Ale macie mleczowe zdjęcia-super jednak nie to co w górach :) Ja nie znam żadnego bulwiaka ! chyba nawet takiego nigdy nie widziałam na żywo.Nie obyta jestem ;) -
Hej dziewczyny Wracając do instruktora na pewno fajna praca z ludźmi,zwierzętami i na powietrzu.Minusy moim zdanie dwa,po pierwsze duża odpowiedzialność bo jednak z konia łatwo spaść a to grozi nie tylko potłuczeniami a konie jak wiadomo różne i nie zawsze ma się wpływ na ich wybór.Po drugie to jednak raczej praca dla młodych/bez rodziny.Ja teraz zrezygnowałam właśnie z tego powodu.Mogę prowadzić i na swoich i miałam propozycję w nie dalekiej stajni pracy na etacie.Jednak wiadomo,że większość osób albo się uczy albo pracuje a konie mają być odskocznią,hobby,relaksem po tym.Czyli popołudnia i weekendy.Moje dzieci sa rano w szkole a mąż w pracy i czas do pomocy przy lekcjach,zawiezienie ich na dodatkowe zajęcia to właśnie popołudnia.Sobota to jedyny dzień "gospodarczy" (mamy stary dom w którym wiecznie można coś naprawiać/remontować/ulepszać) gdzie można coś konkretnie porobić i zostaje niedziela.Wspólna wycieczka,grill,wspólne gotowanie itp.Oczywiście można to połączyć ale ja nie muszę więc teraz i prowadzenie jazd to moje hobby a nie praca :) Ostatnio mam strasznie dużo zajęć albo jest tak pięknie,że szkoda mi przed kompem siedzieć :) Wolę wtedy ułożyć się w ogródku z książką a Erman wtedy zamienia się w zajączka/sarenkę-jak kto woli ;) Lada dzień chłopakowi stuknie juz 1,5 roku.Nie mogę jak ten czas zasuwa.A ja co raz bardziej się stresuję zostawieniem go w hotelu :(
-
W wieku 11 lat ;) i od razu za pracę.Czyli 2 popołudnia i cała sobota roboty.W tym karmienia,wywalanie gnoju,zwożenie i rozładowywanie siana,słomy a po jakimś roku-jak nauczyliśmy sie jeździć (była nas spora grupka) to doszło prowadzenie jazd,zajeżdzanie młodych koni,pomoc przy kryciu (to była stajnia rekreacyjno-hodowlana) ,oprowadzanie dzieci w przedszkolach a potem jeszcze dodatkowo nocne dyżury i odbieranie porodów :).I tak do końca liceum.Potem zrobiłam papiery instruktorskie i już w innej stajni prowadzenie jazd głownie własnie rajdów i przy obozach jeżdzieckich.Potem znów wróciłam do hodowlanej stajni gdzie zajmowałam sie weterynarią i odbieraniem porodów.Z weterynarią jako zawodem nie mam nic wspólnego ale szefostwo miało ok 100 koni więc zawsze było cos do roboty co zalecił weterynarz (z tamtąd mam Nałoga).Potem Austria i stajnia hodowlana i znów porody.Po powocie wróciłam do prowadzenia jazd podczas obozów i tu pojawiła się Ruda i Hera (Here własnie poznałam w tej pierwszej stajni w wieku 11 lat ).Potem juz dzieci i osiedliłam sie na stałe z końmi kilometr od domu :)
-
Hienulan pytaj,ja sama nie pamiętam czy pisałam czy nie ;) Konie teoretycznie do jazdy a w praktyce prawie maskotki ;) Najpierw miałam je a właściwie najpierw Siwego=Nałoga dla siebie.Mam go od źrebaka,zajeździłam i bardzo dużo jeżdzilismy głównie tereny i kilku dniowe rajdy.W miedzy czasie pracowałam jako instruktor i miałam możliwość kupić okazyjnie Rudą=Konwalię.I tak miałam już dwa z tym,ze Ruda kupowałam z zamiarem sprzedaży po "podjeżdzeniu" ale okazała się fajna i została.W tym samym prawie czasie nadazyła sie okazją,ze w zamian za prace mogłam odkupić moja ukochaną klacz z dzieciństwa,która mnie dużo nauczyła i tak miałam już 3 ;) .Potem urodziły się dzieci i juz tylko na własnych koniach prowadziłam w stajni u znajomej jazdy na nich.A moja mama sprezentowała córce kuckę Melkę.I tak przez jakiś czas miałam 4ry ;) Niestety w 2013 odeszła w wieku 27 lat Hera. Jeszcze w 2013 prowadziłam dalej jazdy ale potem przeszłam na inny tryb i jazd już nie prowadzę.Na koniach jeżdżą znajome ale właścicie się obijają bo chodzą z 2 x w tygodniu max. :) .Jak ktoś znajomy,znajomy chce pojeździć to tez nie ma sprawy albo poprowadzę jazdę albo może sam-jak to doby znajomy ( wiem jak jeżdzi).Ja wyjeździłam się sporo i jakoś ostatnio 'wena' mi przeszła.Ale udało mi się i córki po roku przerwy wyciągnęły mnie ostatnio właśnie na Melkę to może i ja się w końcu zbiorę ;) Tu trójca z dziś a to starocie z moich terenów Dużo prowadziłam rajdów.Tzn miałam mapę,grupkę jeźdźców i rózne tereny do przejechania i chyba dlatego teraz tak bardzo podoba mi sie dogtrekking ;)
-
Dzieki dziewczyny. Hienulan ostatnio nowych zdjęć z koni dorobiła się tylko Melka ;) ale może w tym tyg.nadrobię z resztą Meliska z moimi dziewczynami i świnie
-
Hej,Witam Super stadko.Psiska słodkie,fajnie że Szelka trafiła do Ciebie.Kotów od zawsze zazdroszczę :) wychowałam się z nimi a teraz niestety nie mogą z nami mieszkać.
-
Może i lekko brudna ;) ale jaka szczęśliwa
-
Hej Spóźnione ale najlepsze życzenia.100 lat !
-
Hej Piękne zdjęcia robisz,a i modelki niczego sobie :)
-
Ja tez trzymam. Fajnie,że Morus taki "rozgoniony" łatwiej pozbędzie się tłuszczyku :)
-
Hej,ale macie fajne miejsce do wypoczynku :) Jesli chodzi o męczenie się to może kwiestia temperatury.Przynajmniej u nas mocno skoczyła.I jak z Ermanem szaleliśmy w zeszłym roku przy 25 st tak widzę,że teraz przy tych 20tu też mocno "ziaje' i szybciej się meczy.Może muszą się przestawić? A Arnika chcemy,nawet zimowego.jak wiosna za oknem można zimę ogladać.Gorzej jak zima,tęskni się za latem a tu wiosenne zdjęcia ;)
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Erykowa replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Hej Trzymam kciuki :) i pozdrawiam -
O tak,mi też się z królikiem skojarzyła ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Erykowa replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Hej Nie wiem czy nadrobię :) ale piękne zdjęcia i pięknie tam macie.Jak ma się taką odskocznie to jakoś łatwiej w mieście żyć :) ale rozumiem jak trudno z takiego miejsca-a szczególnie teraz wracać :) -
Hej Widzisz nie wpadłam na to,żeby zmieniać komendy różne zależności od tego co robimy.A to świetny pomysł ! Wpadłam tylko na to,że mamy inną obroże do biegania a inne na resztę wyjść :)