-
Posts
608 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Erykowa
-
Hej Ja pierwsze słyszę,żeby w sobotę były jakiekolwiek lekcje.Za moich czasów chyba nie do pomyślenia.Ale to wieki temu było ;) No i wtedy matma nie była obowiązkowa :)
-
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Erykowa replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Hej To ja też trzymam kciuki. I też bym się na taki długi spacer wybrała ale na razie nie ma kiedy :( -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Erykowa replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja tak jak Ty$ka -chciała bym taki wybieg u siebie ale nie wiem czy bym się odważyła puścić psa ;) Zwłaszcza,że widzę że on nadal sie zmienia(charakter) I przepraszam,że się w sprawie spaceru nie odzywałam-nawet nie to ,że mnie pogoda wystraszyła ale uwaga ! zgubiłam portfel z prawem jazdy.Drugi raz w ciągu pół roku.A wcześniej przez 30 lat życia nic nie gubiłam.Ani humoru ani papierków na jazdę autem nie miałam :( Kombinuj z tym kabelkiem bo ja i młodej ciekawa jestem i bym Waldka poogladała :) -
A nie połkną? Erman uwielbia piłki tylko właśnie trzeba uważać bo on jak tylko może to łapie w pysk.Tyle,że ja taką do tenisa rzucam ;) a i tak się boję i staram sie tak robić,zeby musiał polecieć za nią a nie od razu w pysk.
-
No właśnie ja tez byłam przekonana,ze takie zabawki się u nas absolutnie nie sprawdzą.I nigdy mu takiej nie kupiłam.Dostał krówkę przez przypadek jak sprzątałam na strychu i znalazłam worek z zabawkami dzieci.Pluszaków nauczona doświadczeniem wiedziałam,ze nie mogę dać ;).Krowę dostał z myślą że zaraz ją rozwali.I też jak tylko zrobił w niej mała dziurkę od razu poszła do kosza.A kurczaka kupiłam tylko dlatego,że zamawiałam karmę i był chyba po 5 zł. takie pamiątkowe jedyne zdjęcie z krówką
-
Cieszę się ,że nie jestem sama ;) I właśnie zgadzam się co do tego,że są fundacje ok-nawet jedną znam ;) i korzystałam.Ale właśnie większość jednak odstrasza. Erman dostał dziś kuraka.Zobaczymy jak długo pożyje.Choć i tak dla mnie było niespodzianką jak córki znalazły swoje stare zabawki i dały mu taką gumową piszczącą krowę.Byłam pewna,ze jak wszystkie zabawki i piłki które nie są zrobione jak/z materiału/ czarny kong zostanie rozdrobniona na 1000 kawałeczków.Okazało się,że krowa "żyła" chyba z miesiąc ! Erman na początku jak słyszał jak piszczy natychmiast puszczał.Potem nauczył się bardzo delikatnie ją nosić i tak mu służyła aż pewnego dnia przestał być delikatny ;) i ją rozkawałkował.Kurczak piszczy jeszcze "łatwiej" niż krowa ale niestety Er już wyłapał ,że jak złapie za nogi lub łeb to nie piszczy i można ścisnąć.No nic nawet jak szybko ją zniszczy to my mieliśmy niezły ubaw jak na początku puszczał przy każdym piśnięciu i główkował jak wziąć żeby nie wydał dźwięku ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Erykowa replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
No myślałam o podkrakowskich.Bolechowicka,Będkowska Kobylanska,Raclawki... -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Erykowa replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Ja z aparatem nie pomogę bo się nic a nic nie znam :( A jeśli chodzi o spacer to ja mam wolny piątek miedzy 9a 14tą i mogła bym się gdzieś w dolinki wybrać.Albo oczywiście zapraszam do nas,w ramach socjalizacji mogę udostępnić konie ,choć Erman na pewno nie da dobrego przykładu jak się przy nich zachowywać ;) Tyle,że pogoda ma się zepsuć i ja musiała bym tak "zachowawczo" bo tydzień później pies w hotelu ląduje. -
A to nasza 14to letnia sąsiadka zza płota.Tylko płot zmieniamy i na razie nie ma sztachet więc wpada do nas często ;) Dlatego biedny Eryk na smyczy bo jakby wpadł na jej podwórko to kury by rozniósł ;)
-
Hej Widze po zdjęciach,że Sagat podobnie spędza czas w ogrodzie jak Er ;) Kiedyś też myslałam nad skórą dla Ermana ale na razie na co dzień mamy łańcuszek a o smycz tez bym się bała.On uwielbia szarpać i jest to najlepsza nagroda dla niego.Zwłaszcza,jak nie mam nic innego pod reką-a to niestety zdarza sie ;)
-
E tam,nie znacie się matematyka jest super ! Jak w lesie? bo u nas to tak dosyć zimno jest a nocami to juz w ogóle masakra.
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Erykowa replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Raju,czytałam 2 x bo nie byłam pewna czy dobrze zrozumiałam-masz nowego psa? Tak na stałe? Może jakaś hodowla ;) Jak tak to napisz więcej o dziewczynie.To dlatego,ze narzekałaś ,że robienie zdjęć ciagle temu samemu psu jest nudne ;) ? a ja miałam spacer z Ermanem proponować ;) Z kotem masz nieźle,prawie jak moje świnki-cudowne rozmnożenie ;) -
Galeria mędziariny, mędziarza i zwierzaków
Erykowa replied to marta1624's topic in Owczarek niemiecki
Hej Ale super wyprawa ! Przed nami też jazda pociagiem.Mam nadzieję,że do wakacji uda mi się znaleźc czas i spróbować.Oby tylko nie jechał jeszcze jakis pies bo Er bedzie darł pyska ;) -
Hej Gdzie tak pędzicie ? ;) Pierwsze zdj.mi się nie wyświetla. Ciężko z tymi różnymi witaminami.A jak myślicie lepiej używac cały czas tego samego czy zmieniać (chodzi mi o stosowanie zapobiegawcze)
-
Śliczne zdjęcia. A co do bażantów na Pd Pl potwierdzam.u nas po końskich pastwiskach -pośród osiedla z 4-5 chodzi co dziennie a w polach masakra :) A mój pies absolutnie nie myśliwski a wystawia nawet żaby ;)
-
marta1624,agutka dziękuję. agutka to ja już nie narzekam ,że są trzy.11 szczurków przebija wszystko ;) Ty$ka wiem,że to co napisze może być włożeniem "kija w mrowisko"-szczególnie tu na forum ale ja jestem przeciwna adopcją.Tzn pewnie jakbym miała swoje oddawać to była bym jak najbardziej za.Ale ja jestem chyba za bardzo niezależna? (nie wiem jak to nazwać) ale mnie osobiście fundacje odstraszają tymi umowami,wizytami (choć to rozumiem-u innych ;) ) i tym,że ja tylko zwierzaka "adoptuje" a pozostaje on własnością fundacji (przynajmniej jak na razie spotkałam się tylko z takimi umowami). Nie lubię być kontrolowana i zależna od czyjegoś "widzi mi się". Wiem,że fundacje działają dla jak najlepszego dobra zwierząt ale odstraszają mnie tym (piszę ogólnie,nie o jakieś konkretnej) ,że np ludzi z małymi dziećmi i np w blokach nie ma szans na dużego psa.I ogólnie panuje zasada,ze małe dzieci to będą męczyć a pies w bloku to nieszczęśliwe zwierzę.Moje dzieci nigdy żadnego zwierzaka nawet delikatnie nie pociągnęły za futro nawet a uważam,ze pies nawet duży w bloku wyprowadzany na regularne spacery,meczące i psychicznie i fizycznie będzie zawsze szczęśliwszy niż w jakimś boksie. Może krzywdzę tym opisem fundacje ale jak na razie spotkałam się tylko z takimi.Wydaje mi się,że większość chce być "bardziej święta od Papierza". I ja dlatego trzymam się od nich z daleka choć na pewno robią tez dużo dobrego Majkowska dzięki.Limit na internet ;) .mam ileś tam mega/giga czy czego-nie znam się zupełnie i jak wykorzystam wszystko to dopiero 17go każdego mieś.mi się odnawia Oscar dziekuję. Młodzież,rośnie i bryka co raz bardziej ;) Wracając do głównego tematu-pan E.dziś 18 mies kończy.I nie wiem co mu się stało ale jak zawsze był niejadkiem i miskę leniwie opróżniał albo i nie,tak od tygodnia wiecznie głodny a i ranna i wieczorna porcja znika w ciągu 5 minut.Chyba mu zwiększę dawkę i zobaczę co się będzie działo.Za chwile i tak idzie "na wygnanie" więc nie wiem jak tam będzie jadł.
-
Hej Nie rozpisuję się tu ani nie zaglądam do was bo kończy mi się limit ;) agutka nie kracz,mam nadzieję,że druga się nie okoci ;) Nie mam pojęcia tak dokładnie po ile sie może urodzić max ale z tego co przestudiowałam ostatnio internet to może być i 5 spokojnie Majkowska tak teraz jest 5ka ale powoli już są chętni na wszystkie (zobaczymy co będzie jak będą gotowe do odbioru) .jak co to możemy 1 dziewczynkę zostawić-do matki i ciotki ale wole nie. Ty$ka teraz to może już się cieszę ;) ale w dniu porodu byłam przerażona ! ;) Ja jestem osobą która nie lubi niespodzianek ;) tzn może jak dostaje jakąś rzecz to ok ale na zwierzaka jakiegokolwiek zawsze jestem w 100% przygotowana.Wszystko muszę o nim (gatunku) wiedzieć.Mając 2 samiczki i do tego młode wiedziałam,ze nie będe ich rozmnażać więc nic na ten temat nawet nie poczytałam.A ty i zszokowała mnie ich wielkość,"gotowość" do życia i nie miałam pojęcia jak postąpić w przypadku drugiej dorosłej świnki. Teraz na wszelki wypadek zaczynam czytać co jakby mi się druga okociła (dzwoniłam do weta i stwierdził,że nie ma potrzeby robic usg),nie jest tez jakoś specjalnie gruba.raczej małe szanse ale już nie chce takiej "nie wiedzy" przezywać.Czekam do końca maja bo wyczytałam,ze świniaki mogą być w ciązy od 68-78 dni a tyle minie ostatniego maja.Potem wiem,ze druga się nie okoci.Tylko muszę pilnować teraz mikro samczyków-jeżeli są ;) i je oddzielić w czerwcu. Marta dzieki oto banda
-
3 jedna identyczna jak mama czyli gładka,ruda z kreseczą białą na głowie i dwie chyba rozetki a na pewno jedna i one są rudo czarno białe
-
Dzięki Pierwszy szok już minął ;) Na razie są osobno ale widzę,że obie to przezywają-choć są obok.Z tym,że Tośka ma zajęcie ;) Dzieci chcą zatrzymać je ;) ale na 90 % 2 pójdą do naszego sąsiada-kolegi dziewczyn,bo zawsze jak jest u nas to pomaga sprzątać i "bawi" się z nimi a już rozmawiałam z jego mamą (w innej sprawie) ale powiedziała,że jak Otka przyuczymy to ona nie ma nic przeciwko :) a jedna może zostać z nami.Tylko muszę szybko obczaić płeć i kastrować. Dziś od 6tej siedzę na kompie.Już chciałam jechać z Melą (nie mamą) i ją kastrować ;) bo myślałam,ze to tatuś jest ale po pierwsze jeszcze raz ją wyoglądałam i na pewno to też samiczka a po drugie wyczytałam,ze ciąża u świń trwa min.68 dni a nasze są u nas 55 więc od początku była kotna. Jeżeli jednak z jakiegoś powodu miała bym problem z ich oddaniem (do sklepu na 100% nie dam) to najpierw skontaktuje się z tą panią od której je mamy a jak co to potem fundacje.Ale mam nadzieję,ze zostanie jak jak jest zaplanowane. Są piękne :) ale na razie nie robie zdjęć i daje im spokój.
-
Ratunku !!! Świnia mi się okociła(?) ! Mogą dalej dwie mieszkać razem czy muszę dorosłe oddzielić? Ew.gdzie się dowiadywać? Pani od której je mamy nie odbiera (wiem,ze w pracy nie może) Uwielbiam takie ranki-5.30 a mnie córka budzi,ze u świnek jest trzecia ...
-
Na pewno dam znać jak będzie po.Erman jeszcze nigdy nie zostawał bez nas ale kiedyś trzeba spróbować.Wiem,że to nie to samo ale jak idę z nim do stajni i zamkne go w boksie to on potrafi spokojnie ponad godzinę tam siedzieć.Ani nie piszczy ani nie szczeka nawet jak inne psy kręcą się obok. Ja może po przejściach z moim tatą boje się psa w domu zostawić. To wejdzie (tato) i nie zamknie drzwi,to wypuści go do ogródka w ogóle nie patrząc czy brama zamknięta. A mieszkamy przy bardzo ruchliwej drodze.I może dlatego ja jestem pewniejsza tego boksu. Do tego jest tam pełno -jak byłam zobaczyć każdy boks zajęty psów.A ha swoje miejsce musiałam ponad miesiąc wcześniej rezerwować i wiem,że duża część psów jest tam po raz któryś. Dla mnie zostawienie go akurat tam nie jest żadnym problemem tylko samo zostawienie komukolwiek. Mam nadzieje ze nie będę żałować i 10 dni w Toskanii będzie tego warte ;)
-
Na pierwszym to uśmiech od ucha do ucha ;) A ogródek super sprawa,jak tak dalej bedzie wam szło to po wakacjach będzie jak Erman ;)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Erykowa replied to Amber's topic in Foto Blogi
Erman to nawet nie wiem,bo on uwielbia wodę ale tylko do brzucha ;) -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Erykowa replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Jak będę się wybierać z psem to dam znać :)