-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='Frotka']Zbieractwo zwierząt kwalifikowane jest jako jednostka chorobowa. Podlega leczeniu jak każda choroba psychiczna. Gdyby ktoś trafił w internecie na ten artykuł podeślijcie mi proszę link. Będę sobie czytać dla otrzeźwienia. Wszystkim nam by się przydał ten artykuł :roll:. A Mała ma się nie wygłupiać i nie robić żadnych numerów, bo ciotka Camara ostatecznie przerzuci się z nerw na ratowanie waleni, co wiele razy zapowiadała - i KTO będzie ratował Stare I Zdychające Podhalany????
-
3-letni BERNARDYN będzie uśpiony!!! [zachodniopom.]
kinga replied to Greven's topic in Już w nowym domu
Greven - a kontaktowałaś się z Agnieszką D.? Julia wspominała ostatnio, że nawiązały kontakt z organizacją pomagajacą bernardynom... -
Wy jednak nie jesteście dobre koleżanki :shake:. Nic a nic. Powinnyście napisać: - nam się nie udało z tymi naszymi tymczasami, ale Merlin na pewno wkrótce znajdzie tego swojego człowieka i dom jak z marzeń. ew. możecie dopisać: - przeczuwamy, że Merlina weźmie np. salibinka / Camara / etc... ...jakoś tak raźniej by mi było :p
-
[quote name='karina1002']Ależ samogłow, myślę że już cała rodzina się przyzwyczaiła [B]do dziwnych celów podróżniczych Kingi[/B], o różnych porach roku..... :p[/quote] ...i zakupów :oops::oops: 14-go lutego br zadzwoniłam do mojego męża: - kochanie, niniejszym informuję, ze na Walentynki kupiłam ci dwa szczeniaki - będą duże :p 21-go marca zadzwoniłam: - z okazji pierwszego dnia wiosny kupiłam sobie psa - takiego jak nasz Lipton dziś zadzwoniłam: - właśnie kupiłam sobie 3-tygodniowego kotka. ................... wywali mnie w końcu z domu? czy nie wywali? :niewiem:
-
[quote name='samoglow'][B]Kinga[/B], [B]te krzaki to rzeczywiscie malo przekonujaco brzmia...[/B]i do Swarzedza po krzaki? :crazyeye: Do Swarzedza jedziesz po nowe MEBLE, nigdzie nie robia takich pieknych jak w Swarzedzu! :evil_lol:[/quote] [B]samoglow [/B]- najlepiej zadzwon do mojego meża i podziel się tymi wątpliwościami...:razz: nie chcę żywopłotu z mebli swarzędzkich :shake: chcę z krzaków :loveu:
-
[quote name='danka1234'][quote name='salibinka']Udało mi się na razie na eoferty i giełdę ogłoszeń. Ale nie mogę wstawić linków:-(/quote] słuze pomocą w wstawieniu linków lub w zrobieniu innych ogłoszeń jesli jeszcze potrzeba. giełda ogłoszeń e-oferty Danusiu - jak najbardziej, ogromnie proszę. dla Merlina jest bardzo wielka potrzeba, bo jak na razie - odzew mamy zerowy :shake:
-
[quote name='karina1002']Napiszesz jak już ochłoniesz i dostaniesz przesyłkę, i będziesz miała na nią "oko" :evil_lol:[/quote] ale kochana, PO CZYM Paulina ma ochłonąc? :crazyeye: ...czyżby od dobrych paru lat nie miała Ulubionej Kolezanki w Koszalinie? :p a Ulubiona Koleżanka - koszalińskich psów? :p ...toż to rutyna, dla takiej Pauliny :diabloti:
-
No to super :multi: Podsumuję Hojnych Draczyńców, choć branża księgowa to - rany boskie - nie moja domena :shake:. [COLOR=red][B]OSOBY DEKLARUJĄCE ZRZUTKĘ NA WIKT I OPIERUNEK MALTY NA TYMCZASIE (miesięcznie):[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- salibinka - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- samoglow - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- Angelika8 - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]- "moja" Gośka - 20 zł[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]....................................[/B][/COLOR] [COLOR=black][B]razem jak na razie: 80 zł[/B][/COLOR] hmmmmm...jakby jeszcze ktoś? :p jakieś 20 zł? :p ......................................... (gwoli wytłumaczenia, czemu ja wolałabym nie partycypować: - bo mam w tej chwili Merlina na tymczasie - z całym dobrodziejstwem posiadania 30 kg Merlina tudzież jego pcheł, kleszczy, robali i żołądka, który trzeba zapełnić - bo dość często wyciągam ze schronu psy, płacąc za nie z własnej kieszeni :oops: ( np. taką Maltę :eviltong:) - bo mój wyjazd do Poznania (250 km w jedną stronę) też szarpnie mnie finansowo, a jego cel oficjalny - kupowanie krzaków do ogródka - jakoś nie brzmi wiarygodnie dla nikogo ( z moim mężem włącznie :placz:) - bo kto normalny jedzie taki kawał drogi po krzaki... ... no ale Malta się sama nie dowiezie :niewiem:)
-
[quote name='samoglow']No dobra, daje 20 zl. co miesiac :razz: [SIZE=1]a odebralas moj mail?[/SIZE][/quote] bardzo dziękuje :multi::multi: Jak mi dobrze wychodzi zarabianie pieniędzy :loveu::loveu::loveu: Nie swoich :roll:. [SIZE=1]samoglow - żadnego :crazyeye: maila nie dostałam :shake:[/SIZE]
-
kochane wielbicielki ( i wielbiciele, jeśli są) Malty. niniejszym ogłaszam, ze w najbliższą sobotę Malta opuszcza nasz szacowny schron i udaje się na DT do Milicza. ...oczywiście transport odbędzie sie systemem łańcuszkowym :p - w związku z czym musiałam uruchomić nieco przykurzone przyjaźnie :eviltong:, czyli np. zapewnić o swej niezmiennej sympatii - i wyrazić nadzieję, ze moja Odkurzona Przyjaciółka zywi do mnie - i do MOICH psów, co ważniejsze :roll: - równie wielką sympatię :loveu:. w odpowiedzi dostałam mało budującego smsa pt: O RETY :eek2: ...ale koniec końców - chyba wszystko dopniemy na ostatni guzik ;). Tymczas będzie moderowała kochana ElzaMilicz :loveu::loveu::loveu: ...ale nie jest to tymczas u samej Elzy, tylko zaprzyjaźniony. Obiecałam :oops:, że uzbieramy na karmę dla Malty, bo trochę nieładnie wpychać komuś prawie-owczarka na pełen wikt i opierunek :oops:. W związku z tym mam ogromną prośbę o pomoc :modla: ...gdyby zebrało się z pięć osób, które mogłyby wpłacać po 20 zł miesięcznie? przez, powiedzmy, jakieś 2-3 miesiące? ...co Wy na to?................................. ( ja mam już pierwszą zadeklarowaną Wielbicielkę Malty, nie zalogowaną na dogo)
-
Jezuniu. No nie wiem, może zróbmy jakiś casting na tego Honorowego Dawcę Dobrego Przykładu. ...ja się nie zgłaszam, bynajmniej. mi już nic nie pomoże :-(. .............................. kosiliśmy z Merlińskim działkę. Nachodziliśmy się oboje. Działka duża, trawy dużo, kilometrów nie mniej. Nie wiem, czemu on wymyślił, ze będzie chodził non stop za mna w ogległości 2 metrów - co wyglądało kuriozalnie, bo kosiarka z napędem, więc bywało, ze brałam ostre i nieoczekiwane zakręty - a ten twardo bral je krok w krok za mną. ...mój mąż stwierdził, że to dowodzi jego małej inteligencji - iż nie wymyślił, ze moze sobie usiaść w jednym miejscu i patrzeć na mnie spokojnie... - i polecił mi to dopisać w ogłoszeniach :diabloti:
-
ad. pierwszego primo: klnę też już zupełnie jak facet, choć i tak niektórym koleżankom z tego forum nie dorównam nigdy :p ( przynajmniej TRZEM :diabloti:) - ale dziś jakiś głupek jechał z naprzeciwka motorem, gapiąc sie ZA SIEBIE, w dodatku na zakręcie - w efekcie prosto na mnie, ...w ostatniej chwili zauważył mój samochód. no, sklęłam go tak, że aż moje dziecko osłupiało :oops: ad. drugiego primo. liczę, kochana, na to, ze po prostu ta cholerna cieczka owej suki się skończy. Dalej moja wyobraźnia nie wybiega :shake:.
-
no. te spacery, znaczy się. Merlin galopujący wśród łąk, pomiędzy stojącymi jak słupy soli bocianami - widok bezcenny :loveu:. na gwizd dobiega pięknie, i niestety - przypadając do mnie, rozpłaszcza się na ziemi, zamykając oczy :-(. można się domyślać, czym kończyły się poprzednie spacery i przybiegnięcia do pana. ale dziś rano poprzysięgłam mu solennie, że wracamy do flexi - i kończymy z darowaną wolnścią. powód jest bardzo prozaiczny - gdzieś we wsi jest suka z cieczką, no i całe dobre wychowanie bierze nam w łeb - zapominamy o idealnym chodzeniu na smyczy, zaczynamy maniakalnie wąchać trawę w ściśle określonych miejscach, przestaje nas interesowac jedzenie nawet, ba! podskakujemy w kojcu do góry , kombinując, jakby tu z niego wyskoczyć :mad: ( na szczęście kojec jest od góry osiatkowany) a dziś rano zupełnie zapomnieliśmy, że pani ma mało czasu przed pracą, i że do tej pory byliśmy Psem Idealnym - no, zapomnieliśmy :roll:. He he, a pani była świeżutko po prysznicu - zupełnie nie wiemy, po co jak głupia brała ten prysznic PRZED spacerem, skoro PO - kapał z niej pot jak z konewki :p
-
salibinko - są fantastyczne, i plakat, i banerki. dziękuję pięknie pięknie :loveu: bardzo proszę - Ci z Koszalina :roll: - o wydrukowanie sobie plakatu w ilościach hurtowych i porozlepianie, gdzie się da. ...jako i ja uczynię :p rzecz dotyczy również banerków, przy czym nie obowiązuje nas w tym przypadku ogranicznik geograficzny :eviltong: ...a sam Merlin też jest fantastyczny - tak, jak plakat salibinki ;). poszliśmy dziś na spacer w pola rano bez smyczy - co oczywiście podobało nam sie bardziej bardziej, a jakże. na gwizd przybiegamy w oka mgnieniu ...nawet jak skaczemy sobie z Liptonem do oczu po dwóch stronach okna :mad: - to na gwizd też przybiegamy skruszeni inne psy we wsi nadal traktujemy jak powietrze, ew. lekko merdamy ogonem na ich widok ...ale dwukrotnie nas pogryźli :-(, najpierw wąchali i wachali, potem runęli na nas, mimo, ze byli bokserem podobnego wzrostu ( za pierwszym razem) ...a za drugim byli owczarkiem niemieckim, na szczęście na skutek mało kobiecego rozdarcia się: feee! na całą wieś - odstąpili od ataku. - kiedy za drugim razem się spotkaliśmy, usiłowaliśmy się schować między nogami ( nie swoimi) przed tym draniem. no i byliśmy poprzednio psem domowym :lol:, bo raz udało nam sie wedrzeć do domu, mimo otwartych drzwi balkonowych zastawionych krzesłami :razz: - zupełnie naturalnie pomaszerowaliśmy sobie wszędzie, gdzie się dało - po schodkach na górę, do wszystkich sypialni pozagląaliśmy - bardzo zdziwieni, ze każą nam wychodzić na zewnątrz :crazyeye: no. takim jesteśmy idealnym psem ;)
-
[quote name='ElzaMilicz'][B]Kinga[/B], mam Ci zabrać [B]Maltę [/B]na tymczas ?[/quote] masz :diabloti: [B]Elza [/B]- podaj mi na pw Twój telefon ( jak nie, to wydębię od Camary :eviltong:), zadzwonię ps: zawsze mówiłam Camarze, ze opłaca mi sie z nią trzymać, bo ma bardzo użyteczne kolezanki :loveu:
-
[URL=http://img518.imageshack.us/my.php?image=malta171.jpg][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/5729/malta171.jpg[/IMG][/URL]
-
salibinko - poproszę na pw Twojego maila, bo chciałam aktywoać to hasło - i jakaś przedziwna uwaga mi wyskoczyła- ze ONI w tzw. międzyczasie zmienili to hasło :crazyeye: - prześlę Ci to najlepiej, może Ty ICH zrozumiesz... :roll: A Merlin - pies cud. już nawet suchą karmę nauczył się zjadać. jak nie ma w niej mięska żadnego, to patrzy na mnie z wyrzutem, wzdychając w duchu - i zaczyna cedzić ziarnko po ziarnku tę suchą ( którą moje psy, nota bene, wciągają jak odkurzacz :razz:) we wsi pewnie się dziwią, CZEMU ja z tym czarnym psem nagle zaczęłam łazić i łazić, skoro od 4 lat gania swobodnie po posesji :evil_lol:. no, wczoraj to się nałaziłam z TYM czarnym. tylko po jednym spacerze miałam ręce powyrywane u nasady, tak mną majtalo od krańca drogi do kranca... a jak poszłam po dwóch godzinach - to czarny nagle jak anioł zaczął chodzić :evil_lol: - i nawet odbyłam kulturalną 45-minutową rozmowę w trakcie spaceru, i nawet ponoć zupełnie nie sapałam rozmówczyni w komórkę :p ot, co znaczy dostać dorosłego, ułożonego psa :loveu: ( czarny nr 2) ...nie musimy cierpieć za zaniechania pedagogiczne w jego młodości :oops: (czarny nr 1)
-
[quote name='salibinka'] Biedny Merlinku, salibinka się uczy na Tobie:shake: salibinko - Ty się ucz, ucz, ucz. Bo ja się w życiu nie nauczę :placz:. Ja bedę pracownikiem terenowym :p, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jak na razie na moją pocztę przyszedł jakiś kod aktywacyjny z KupSprzedaj. I ja w panice: aktywować? nie aktywować? a moze salibinka maczała w tym palce? pisać do niej? czy ominąc wielkim łukiem? ...ze mna (technicznie) nie ma lekko, co niektóre starsze stażem koleżanki wiedzą...:oops:
-
[quote name='salibinka'] Tak dopytuję, ale może mogłabyś takie zebrane info wpisać o Merlinie, co i jak byś chciała, żeby umieszczać w ogłoszeniach:lol:. salibinko - Ty wiesz już o nim wszystko :evil_lol:. ale jeszcze wklejam jego "laurkę" ze strony schroniska - tam zebrane do kupy, co i ja wiem. resztę dopowiem tym tłumom i kolejkom, które będą po niego walić :lol: http://www.adoptuj-psa.cba.pl/merlin.html
-
Lipton jest tu winien :angryy:. Agresor w pierwszej sekundzie znajomości, w każdej kolejnej - coraz większy :mad:. Merlin na początku był bardzo ok, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli sobie na to, aby mu lustrzane odbicie skakało do gardła :shake:. Do psów spotykanych na spacerach po wsi (latających luzem samców) jest naprawdę ok. On może przejawiać trochę tendencje dominujące, ale jeśli nie trafi na takiego Liptona - nie będzie problemu. Natomiast o kotach raczej powinniśmy zapomnieć :placz:.