Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='farmerka63']Fajny pies . Koleżanko Kingo - ale tak obiektywnie liczba wyświetleń krzepiąco rośnie. On MUSI komuś wpaść w oko.Matematyczny mus. Poza tym - stówka miesięcznie na leczenie to nie jest jakaś powalająca kwota, a Fuji ma tak wiele zalet... :) Rzekłam .[/QUOTE] Koleżanko Farmerko - dzięki za krzepiące słowa. To nawet nie jest stówka - póki co, mieścimy się w okolicy 60-70 zł. Fuji - na oko - spsił się od tego mieszkania w budzie, jak jakiś cham. Tzn. spsił sie z wyglądu. Ale nie będę go kąpała ani fiokowala - na razie nie ma to najmniejszego sensu. Jemu strasznie nudno bez towarzystwa ludzi i psów (siedzi sam po kilkanaście godzin, co prawda miejscówka trawiasta, spora, z widokiem na łąki i pola... ale nie o to mu chyba chodzi...). Ostatnio zmuszeni byliśmy na kilka godzin dokoptować do kojca naszą osobistą Tajgę - psa "szytego z tego samego materiału", tylko jakieś 3 razy większą. Mieliśmy zagranicznych gości, których dzieci ( 5 i 7 lat) zachwycone cały czas chodziły na spacer do kojca, i nie mogły zrozumieć, że Fuji to nie jest bejbi Tajgi :evil_lol:. Tłumaczyłam, że niestety - nie :-(, ale jakoś do konca nie były przekonane... I rzeczywiście - Fuji w roli bejbi Tajgi czuł się bosko - nabrał od razu wigoru i wręcz napił się szaleju - aż miło było popatrzeć. Ale przecież nie mogę własnego psa trzymać w kojcu jako damę do towarzystwa... A Fuji z moim Liptonem nie dogada się za nic w świecie. Na pewno Lipton by go :sabber:.
  2. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jak w tytule... Miała być przedstawicielką modnej rasy. Kupioną zapewne za niewielkie pieniądze na giełdzie jako rozkoszny szczeniak - kulka. Miała chyba samoistnie wyrosnąć na dobrze ułożonego, grzecznego berneńczyka. Może dzieci chciały psa - misia. Może państwu była potrzebna do pełni szczęścia rodem z reklam margaryny czy jogurtów: kochający rodzice, dwójka uroczych dzieci, dom z dużym ogrodem oraz radosny, rasowy pies - przyjaciel całej rodziny... Kiedy zadzwoniła do mnie kierowniczka schroniska z informacją, że [I]"- od kilku dni przebywa tu znaleziona młodziutka berneńka, jeszcze niemal szczenięca"[/I] - zastanawiałam się, jak o możliwe, że NIKT nie szuka w schronisku tego cuda, które siedzi już tu kilka dni... Potem zobaczyłam Hecę. I wszystko stało się jasne. Nie urosła rasowa, jak obiecywał sprzedawca. Nie wychowała się samoistnie. Nie będzie lansu po mieście ani szczęścia z reklamy. Będzie schronisko. Kolejny przypadkowy dom - już kręcą się wokół niej jacyś nieciekawi ludzie. A 16-go czerwca kończy się Hecy kwarantanna. [/SIZE][/FONT] .......................................................... [I][B]moje namiary: Kinga kom. 600-870-571 mail: [email][email protected][/email] [/B][/I] [URL=http://img546.imageshack.us/i/heca9.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/8515/heca9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img830.imageshack.us/i/heca8.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6748/heca8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img691.imageshack.us/i/heca6.jpg/][IMG]http://img691.imageshack.us/img691/6060/heca6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img34.imageshack.us/i/heca4a.jpg/][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/3210/heca4a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img854.imageshack.us/i/heca2.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2289/heca2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img848.imageshack.us/i/heca1.jpg/][IMG]http://img848.imageshack.us/img848/1747/heca1.jpg[/IMG][/URL]
  3. Witamy znow serdecznie ;-) Melduję, iż rzecznik prasowy Fujiego - czyli ja :lol: - wrócił z wyjazdu, gdyż nie było mnie parę dni. Natomiast Fuji nadal siedzi jako ten kołek. Opanowaliśmy chorobę skórną, Fujinek przestał się drapać i gryźć, i nawet zaczął tu i ówdzie zarastac. Rozpiera go energia, namiętnie tropi i goni po ogródku moje koty (rano ma tzw. wychodne bez smyczy na ogrodzie, wieczorem idziemy na spacerek po wsi - tam też goni wszystkie koty :mad:). Je grzecznie karmę dla psów, nie kotów. Mało tego, dla dorosłych psów, nie dla szczeniąt. Ot, co znaczy wychowanie (przeze mnie :eviltong:). Camara zrobiła Fujiemu allegro: [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1662838147[/url] No i ...nadal cisza :shake:.
  4. [quote name='malawaszka']no kurde nie wiem czy te liście nieszkodliwe?[/QUOTE] no kurde - pożyjemy zobaczymy, i będziemy wiedziały na zaś, czy NASZE tymczasy karmić tymi liściami :-P
  5. dowiedziałam się od kierowniczki, ze nowy DT jest załatwiony. czyli nadal szukamy DS - z namiarami na kierowniczkę (supergoga, masz, prawda?)
  6. [quote name='farmerka63']Uuuupssss...PRZEPRASZAM ZA NIEFARTOWNE ZDROBNIENIE. Ciekawe ... Ja też mam takie traumatyczne wspomnienia ze szczypaniem w pyzate policzki ...i z szyfonowymi kokardami na szczycie końskiego ogona , które uparcie wiązała mi matka ...Tego końskiego ogona też nienawidziłam , bo mama do utrefienia tegoż używała gumek-recepturek ( innych drzewiej nie było ). Gumki mnie skutecznie depilowały ... I te sukieneczki z gremplinki ...[B]. o boszsz...jak myśmy to przeżyły, siostro ????[/B][/QUOTE] ha! Ja nigdy w życiu nie miałam szyfonowych kokard :shake:, że o końskim ogonie nie wspomne :placz: Było to Absolutnym Przedmiotem Mego Pożądania, a ONI fundowali mi ciągle krotkie włoski :placz: [SIZE=1]...A teraz, gdy już mogę nosić na głowie co chcę i jakiej długości :-P - obcięta jestem niemal na zapałkę - ot, przewrotna natura człowieka jest.........[/SIZE]
  7. [quote name='malawaszka']wcale nie wygląda na wydłużoną :shake: [B]poka z profilu[/B] ..[/QUOTE] he he, a co ja, głupia? wtedy to już jej na pewno nie weźmiesz :diabloti:
  8. [quote name='farmerka63'] [B]Kinia,[/B] słodyczy Ty moja......[/QUOTE] i błagam :modla:- NIGDY nie mów do mnie: Kinia... :eek2::eek2: to zdrobnienie wzbudza we mnie instynkty mordercze :2gunfire: ...od czasu, jak wszystkie ciocie zachwycały sie kilkuletnią Kinią, i ciumkając, szarpały mnie za pyzate policzki, w ramach jakiejś sadystycznej pieszczoty... Ot, mała trauma z dzieciństwa :diabloti:
  9. farmerka - ja mam Fujiego na tymczasie :-( chore serce, kłopoty dermatologiczne, milion kasy w kosmos, a jeszcze bez szczepień - i ZERO zainteresowania, mimo, że to miks weścika :-(
  10. ale to nie jest czysta sznaucereczka, wydłużona jest... nie wiem, czy chodzi sie do fryzjera z wydłużonymi sznaucereczkami :shake:
  11. [quote name='malawaszka'] ale pisz kto to? skąd? gdzie jest? :[/QUOTE] Chmurka. W moim schronie. Znaleziona. Nie widać po niej wieku - żwawa :-)- ale po zębach - masakra :-(
  12. malawaszka - a jak już sie wybeczysz (ze starości :-P) - to może takie cuś byś wzięła? miniaturowe, niskopienne, wieeeeloletnie :-( [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/696/chmurka1.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1218/chmurka1.jpg[/IMG][/URL]
  13. Betbet - sunia nie jest wysterylizowana, nie wiem, czemu do tej pory nie została. Na dodatek ma teraz cieczkę. W Koszalinie byłoby to zrobione za darmo - schronisko ma podpisaną umowę z prywatnym gabinetem - tyle, ze teraz wszystko odwleka sie w czasie. DT oczekuje jak najszybszego zabrania psiaków. Nie każcie mi tego komentować.
  14. [quote name='malawaszka']co racja to racja :cry:[/QUOTE] nie martw się, malawaszka - nawet z posiwiałym pyskiem ma sie swój urok :happy1:
  15. dziewczyny, Karolina już w schronisku nie pracuje - skontaktujcie sie z nią, czy chce nadal monitorować adopcję Napędzika Z tego, co widzę, raczej wyłączyła sie z psów schroniskowych zupełnie. W razie czego podam Wam namiary na inną osobę.
  16. [quote name='malawaszka']HA! moja droga ja się ostatnio lansuję Po Wsi z TAKIM gabarytem :grins: L][/QUOTE] Akurat :stupid:. Po pierwsze, NIE Po-Wsi, tylko Po-Lesie. A po drugie - NIKT nikt nikt nie widzi skali i nie ma porównania :shake:, i WCALE nie widać, że to olbrzym :diabloti:
  17. [quote name='beka']Ciekawę jak długo zajmie mu nauka słowa "poproś""[/QUOTE] kochana - komenda: poproś! - jest mu doskonale znana ;) ja nie mam aspiracji pedagogicznych - w życiu nie przyszło by mi do głowy uczyć go :oops:, a już komendy: poproś! - na pewno. Ale skoro zna - to czemu nie, możemy sobie przypominać, aplikując tableteczki w kiełbasce :p. Okazuje sie, ze widzac kiełbaski - Fuji przypomniał sobie, ze zna również komendę: siad! ...będziemy drążyć temat dalej :p. A już serio - szkoda mi tego psiaka strasznie. Że tak sam siedzi. Wieczorkami zaczęłam chodzić z nim na spacery - Fuji uznał, że będzie to nasz nowy zwyczaj, SPACEROWANIE - i za każdym razem, gdy go odwiedzam, pędzi radośnie do wyjścia z kojca. Nie mogę przetlumaczyć, że inny termin, poza 22:00 - 23:00, nie wchodzi w rachubę :shake:. Fuji w nowym domu wolałby nie mieć samczej konkurencji. Suczki nie przeszkadzają mu nic a nic ;). Natomiast moje osobiste koty, nauczone ocierac sie o psy - nagle głupieją - widząc Małe-Kudłate, które zamiast stać grzecznie i pozwalać się poocierać - zachowuje się jak najprawdziwszy terier :diabloti: - czyli: huzia na kotaaaaaaa! Mamy trochę problemy skórne :mad:. Mam nadzieję, ze przejściowe. Leczenie wszczęto. No to gdzie ten dom.............??? ;)
  18. [quote name='malawaszka']:roflt: Jak się miewa Fuji?? Jaką kupkę dziś zrobił? Czy smakowało mu śniadanko??? czy zamerdał ogonkiem?[/QUOTE] A co. Myślisz, że nie odpowiem. :grins: Kupki robi w ilościach odwrotnie proporcjonalnych do moich chęci do sprzątania w kojcu. Bogu dzięki, trawa rośnie wysoka :p - i nie widać. Na śniadanko zażyczył sobie Royal. Koci :siara:. Zawsze to jakaś odmiana po Royalu Starterze dla szczeniąt ras małych. Royal dla psów dorosłych nie wchodził w ogóle w rachubę - po prostu blokował mu się na zebach :niewiem:. Nie wspomnę już o moich żałosnych próbach wymieszania mu owego Royala z jakąś ciut tańszą karmą - rzucał mi takie pogardliwe spojrzenie, ze szkoda gadać. Ogonkiem - i owszem. Jednak sam ogonek nas nie satysfakcjonuje, próbuję choć częściowo mobilizować go do wysiłku intelektualnego, żeby mu mózg nie zardzewiał. Póki co powtarzamy komendę: - poproś :p. Może mało ambitnie, ale na razie więcej nam się nie chce :oops:
  19. [quote name='Natalisko']Zapytuje poslusznie o zdrowko Fujiego . Jak minal mu dzionek ? I czy ktokolwiek dzisiaj u niego byl ??? Lekarstwo podal ?[/QUOTE] Dzionek (wczorajszy - bo zaczynam chronologicznie) minął mu nudno. Nie wiem, jakie gry i rozrywki Fuji sobie organizuje przez cały długi dzień :niewiem:, ale wierzę, ze cokolwiek wymyśla - bo w końcu ile można machać ogonem w kosmos :roll:. Za to wieczorem (bardzo późnym) wywlokłam go z budy (gdyż ostatnio zaczął manifestować lekką pogardę dla moich odwiedzin po kilkunastu godzinach nieobecności - włazi do budy, i tam siedzi z miną: - no, tłumacz się, tłumacz...) i udaliśmy się na Spacer Po Wsi :diabloti:. Ha. Z taką malizną to ja się jeszcze nie lansowałam, to raczej gabaryty dla malawaszki :diabloti:. Za to Fuji obsikał dokładnie Całą Wieś. Wszyściutko, co się nadawało do obsikania. Oj, miały dziś wiejsckie burki dużo roboty z nowym zapachem..... :eviltong:
  20. [quote name='supergoga']Kinga, właśnie nie wiem. Kto w razie przekazywania psaow będzie podpisywał umowę, opiekunka tymczasowa czy Pani kierownik. Do tej osoby podaj mi namiary.[/QUOTE] Kierowniczka schroniska. Prześlę Ci jej namiary na pw
  21. [B]beka[/B] - dzięki przeogromne, dobra kobieto!!! :loveu: Rozdzwonił się dziś z samego rana jakiś nieznany telefon, dzwonił i dzwonił, więc uznałam, że pewnie to ktoś, kto już SIĘ ZAKOCHAŁ w Fujim, i na gwałt chce się o nim czegoś dowiedzieć :multi: Za dziesiątym razem odebrałam. ...A to mój dentysta, że ma wolny termin i może mnie wcisnąć. :-P
  22. [quote name='Katcherine']Szczesciary... Dobrze[B] ze junior zpsial od wielkosci orzeszka[/B] i juz teraz pileczka sie bawi z psem i wychodzi na spacery dzien w dzien ze swoim psem. Nie licze wspolnego gryzienia gryzakow...i psich zabawek.... Inaczej to by byla bida z nedza.[/QUOTE] Katcherine - dawaj nam tu szybko zdjęcia Juniora. Mogą być bez psa :)
  23. [quote name='supergoga']Podnosimy wątek bo ważny, szukamy DT a najlepiej DS - [B]i czy jest szansa na sterylkę suni w obecnym miejscu[/B]?[/QUOTE] tak, rozmawiałąm z kierowniczką schroniska, bo one mają status schroniskowców. Mała będzie wysterylizowana, tyle, ze ostatnio była szczepiona. Trzeba trochę odczekać. Przy okazji umówię sie z pania na dodatkowe zdjęcia, ale te nie są złe - jak się jest grzywaczem - to nie trzeba mieć jakiejś strasznie profesjonalnej sesji zdjęciowej ;-). supergoga - w ogłoszeniach będziesz podawać namiary na DT czy chcesz na kierowniczkę schroniska? (mogę Ci udostępnić za jej zgodą komórke) Kierowniczka kobieta przytomna ;-), może w razie czego monitorować adopcję.
  24. Haaaloooo... Przypominam, ze członkostwo w Fuji-klubie wymaga częstego dowiadywania się, co u Fujiego slychać, jak mu mijają dni i noce, jak zdrowie, etc. ..bo się czujemy osamotnieni i przytłoczeni tą ciszą :placz:. Fuji prosił, aby przekazać, ze skoro ma być Głównym Bohaterem Oraz Gwiazdą - będzie wdzięczny za okazywane mu dowody sympatii. Inaczej w kojcu zczeźnie marnie, sam przez kilkanaście godzin dziennie (że o nocy nie wspomnę). Po interwencji telefonicznej - członkostwo karinie1002 przywracam :p.
  25. [quote name='Camara'] tanitka gratuluję - męża :loveu: :[/QUOTE] Camara poczuła pokrewieństwo dusz ;-) Opowiadałam jej, jaki to kłopot ma tanitka z Coralgolem i mężem, na co Camara z WYBITNYM zrozumieniem sytuacji: - Oooo, to tak, jak mój Krzychu !! :evil_lol:
×
×
  • Create New...