Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. hm... mar.gajko - czy to się nie nazywa czasem: [B]kopanie leżacego[/B]? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  2. Joanno, mnie juz kilka dni temu z zachwytu odjęło mowę, i mam odjętą do dziś. - :p Ach, ta kobieca intuicja... :multi: - czułam, po prostu czułam, ze to będzie absolutny Number One - zapisując się do Klubu Fanów Wątku Gareta - w którym to Klubie członkiem bardzo czynnym pozostaję - :lol:
  3. kup kup , a później zrób zdjęcia z buniowej uczty:lol: do nas w gosci przychodzi jamniczka, która bez najmniejszego zażenowania wciąż kradnie moim psom kość o wymiarach 60x30 - większą od niej, po czym przywala ja swoim ciałem i wcina aż wióry lecą, a moje duze psy patrzą w osłupieniu na tę kradzież i brawurę :mad:
  4. się rozpuścil :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: jasne jasne sam się rozpuścił :evil_lol:
  5. [quote name='basir']Wiosna, Camara przekopuje ogrodek a Belcia jej pomaga, tez przekopuje... trawnik. Jeszcze pare dni i bedziemy miec pole do mini golfa.[/quote] ...z mega dołami :lol: wiem, co mówię, bo nie dawniej jak wczoraj stałam się posiadaczką gorliwie wykopanego przez moja Drachmę - bernardynkę dołu - nowego legowiska - tuż przed tarasem :mad:
  6. [quote name='Kasie'] I powiem Wam, że wczoraj wszyscy sie zgodzili, że z Aszotem jest lepiej, ze bardziej kontaktowy, ze w sumie to juz prawie jak pies a nie jak nieruchomość. quote] Kasie, czapki z głów za to porównanie :lol:
  7. ...umarłam:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale potem zaczęłam analizować, i: :mad: :mad: :mad: - oszukały z psem - oszukały z plenerem 1. jak wygląda Aszot, to my dobrze wiemy 2. jak wygląda wiosna tego roku, też:-( ( jaka trawa zielona?:-o jakie koszulki bez rękawów?:crazyeye: - łysa gliniasta gleba i dwa polary jeden na drugi - to jest stan na dziś dzień) oj, grubymi nićmi szyte, dziewczynki, grubymi...:angryy:
  8. Jezus Maria, to Ty zmieniaj te swoje dane, bo Pies-Zdejmujący-Skalp to poważne obciażenie :mad: :mad: :mad: ( zatajone!!!)
  9. [quote name='Toska']o matko kochana , cóż za fascynująca lektura :lol: :evil_lol: :multi: ....trzyma w napięciu ;) , a ile czlowiek się uśmieje to jego !!! no cóż , wesole jest życie .......posiadacza Gareta :loveu: pozdrowienia dla wesolej ferajny :loveu:[/quote] he he a jak my wszyscy zacieramy rączki, ze to nie u nas... ze to nie my...:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: zacieramy, prawda?
  10. o Jezu Mariola - Ty lepiej zmień imię, nazwisko, telefon i adres - po prostu zniknij na czas garetowego szczenięctwa wydaje mi się, ze jest to jedyne słuszne rozwiązanie
  11. mar.gajko - a co Garet porabiał w następne dni? - przecież w domu jest więcej pomieszczeń...:lol: przekaż P. Joannie, ze my tu wszyscy ją na kolanach, a jakże, prosimy o dalsze relacje:modla: :modla: :modla: to taka łyżka miodu w tej psiej beczce dziegciu ;)
  12. rozmawiałam z Dorotą: Hoska żyje:lol: ale ledwo zywa po narkozie Dorota też zyje:lol: ale też ledwo zywa z powodu Hoski ja tak sobie cichutko myślę: grunt, ze obie przezyły :p jak jeszcze tę nockę przezyją obie, to już będzie dobrze ;)
  13. wiesz [B]mar.gajko[/B] Ty to powinnas: - na kolanach - z duzym bukietem kwiatków w zebach - przemaszerować do P. Joanny w podziekowaniu, ze Cię wybawiła od podobnych remontów generalnych :p - i jeszcze Ci jest wdzięczna zamiast przylecieć z kijem żadać odszkodowania:mad: za podrzucenie bandziora
  14. [quote name='swan']no jak to...Darma się opala na łączce....:p[/quote] swan, a u Ciebie wszyscy opalający się na łączce tak wyglądają?:crazyeye: - wiesz, pytam tak w razie czego, przed majową imprezą...:niewiem: ...nie żebym była jakos bardzo przywiązana do własnej urody, ale wiesz, zawsze to warto upewnić się zawczasu...:oops: a co do kwestii transportu to bardzo mi się podobają twoje zapędy podróżnicze - będe o nich pamiętała:lol: - a słuchaj, nie wybierasz się czasem po kolejnego Barona gdzieś na Śląsk czy do Krakowa?:roll:
  15. Jezu swan, a co Ty masz za rekina w awatarku?:eek2:
  16. [quote name='swan']O:crazyeye: Kinga:crazyeye: to Ty żyjesz??:razz: coś mi zniknęłaś z oczu ostatnio, na spotkanie majowe też się nie zgłaszasz.....:cool1: :mad:[/quote] jak stwierdził kiedyś Twain, zobaczywszy w gazecie swój nekrolog: "Wiadomości o mojej śmierci były mocno przesadzone" :eviltong: :eviltong: :eviltong: ... to ten incydent z zagryzionym parę godzin przed adopcją Kleksem podciął mi mocno skrzydła:-( - musiałam się na czas jakiś wyłaczyć - tak mi kazała Camara ( ukłony dla Camary:modla: ), zeby nie zatopić mojego domu w morzu łez :placz: :placz: :placz: ale juz się dźwigam:lol: , znów rozpoczynam handel psami:p - choć najwięcej chętnych jest z drugiego konca Polski :mad: ...a towaru w schronie nam po świętach przybyło, bo ludzie robili porzadki przedświąteczne :angryy: :angryy: :angryy:
  17. [quote name='Dorothy']Wy tu bleble a Hosia ma jutro sterylke!!! Kciuki trzymac blagam ciotki...[/quote] oj, to będę w nerwach, jak przy moich sukach... bo Hoska też jest taka ciut :p moja... Dorota, moja bernardynka w wieku 8 lat przeżyła sterylkę i zagoiło się jak na psie ... tu tez pójdzie dobrze ;) - ale nerwy zawsze są, i na to nie ma rady:shake:
  18. [quote name='swan']Kinga, Twoja Tajga przynajmniej nie gryzła, tego Ci zazdroszczę. Ale poza tym to bym chciała z Tobą pogadać wieczorkiem. Zadzwonię do Ciebie, OK?[/quote] o Jezu, zadzwoń, kochana swan, zadzwoń, już sobie wkładam komórę do kieszeni, bo mi zawsze w domu ginie...
  19. ...no ja oswajałam dzikiego psa...swoją Tajgę, która w schronie była od malutkiego szczeniaka przez 1,5 roku...bez normalnego kontaktu z człowiekiem... ale to swan już wie... Elso - czapki z głów . Bo ja jednak [B]swojego [/B]psa oswajałam.
  20. [quote name='mar.gajko']Już ćwiczyliśmy "przełażenie ponad", "wypychanie" i "wyciąganie zębami". Prosiłam o umieszcenie tam pozycji "zbędnych" bądź likwidację dolnych rzędów. Hmmm. Sms sprzed chwili. Garet dorwał się do kociego mleka. Bardzo pyszne. Jak skończył wziął miskę w zęby i podszedła do Pani Joanny i walnął miską o podłogę. To był uprzejma prośba o jeszcze![/quote] oj bo moze tam w domu jest gdzieś taka karteczka jak w barach: " Po skonczonym posiłku prosimy o zwrot naczyń - dziękujemy" ?
  21. ooooo:-o widzę, ze tam pokaźna biblioteka czeka na niego na niższych półkach...:lol:
  22. śliczne - ja jestem fanką jamniczki po tym, jak ujrzałam ją oczyma wyobraźni drepczacą sobie scieżką... jeszcze bez domu...
  23. [quote name='niufa']A w takim razie gdzie biedna "trochę nowofundlanda" miała się potaplać??? No gdzieeeeee????:placz:[/quote] zgadza się: każdemu według czystości krwi: :mad: - nowofundlandom - morza i jeziora - mieszańcom nowofundlandów - zlewy jakiś porządek rzeczy musi być :angryy:
  24. czarny Dodo na jasnym kocyku na kanapce to miód na moje serce:lol: - juz widzę oczyma wyobraźni ten jasny kocyk cały w czarnych kłaczkach:lol: ... u mnie tez tak zawsze jest na zasadzie kontrastu: jasne psy linieją na ciemnym dywanie, a czarny - zawsze a jasnym i na jasnych kocach :placz: ...a wystarczyłoby odwrotnie i nikt by nie zauwazył:shake:
  25. [quote name='niufa']Jestem cichym wielbicielem serialu. Nie wiem tylko dlaczego dziwicie się umiłowaniu Hoski do wody jeśli już w pierwszym poście w przepisie na sunię było jak byk : trochę nowofundlanda.:evil_lol: :evil_lol:[/quote] niufa:-o - ale nowofundlanda w zlewie to nikt sobie jednak nie wyobrażał:shake: :shake: :shake:
×
×
  • Create New...