Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. odwiedziłam Czarną Hańczę w schronie, gdy wpadłam na króciutko już do mnie biegnie po smakołyk ( a dotychczas nie wychodziła z chlewika), ale jest tak bardzo przejęta, ze z wrażenia nie może sobie z nim poradzić:lol: - sierota jedna:lol: acha, to jest taka Hoska w [B]wersji midi[/B] :oops: :lol:
  2. [quote name='mar.gajko']Jedziemy jednak do Joanny i Gareta.Joana dzwoliła i obiecała nie bić i nie krzyczeć na nas. Nie wiem czy wrócimy i w jakim stanie. Udokumentuje wszytskie szkody, aby roszczenia finansowe były zasadne. No i oczywiście największą ilość fot. zbierze Garet. Az ciekawa jestm jak urósł.[/quote] no mówię, ze jak Lord z Koszalina :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  3. kunia kupiła...:crazyeye: no no no no, to dziś był konski dzień - jutro będzie psi :lol:
  4. [quote name='PaulinaT']:evil_lol: wiem wiem - duży, ale znam większe psy które szczęśliwe życie w centrum miatsa prowadzą - wystarczy odrobina dobrych chęci i motywacji[/quote] popieram, ale - Paulina - większych psów już chyba nie ma...:shake: :evil_lol: o kurczę, ale to jest wątek Hańczy, nie Lorda!:mad:
  5. Dorota jest poza netem ale ma temat zadany do myślenia :lol:
  6. ...a ja tak się zastanawiam hi hi hi czy aby Garet nie urośnie taki, jak Lord z Koszalina? ( na psach w potrzebie) - bo taki cóś podobny mi się wydaje...:p aaaależ będzie Joanna miałą zabawę :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -a my z nią :lol:
  7. [quote name='swan']ja na razie na tymczas się tylko kwalifikuję:mad: Lusia mnie r*****a psychicznie, coś mnie trafia jak widzę, że się mnie jakiś pies tak straszliwie boi, że ucieka z piskiem i skomleniem na mój widok... Poza tym po Baronie chyba wyjdzie na to,że przejmę psa mieszańca ONka z husky (podobno) od Teściów, którzy sobie z młodym ruchliwym psiakiem nie radzą, więc drugi pies na razie pod znakiem zapytania. Pytam o termin przechowywania, bo właśnie chcę wszystko zgrać. Z Baronem już rozważałam opcję na łańcuchu na tymczas, a pobieganie tylko pod okiem opiekuna, z Lordem mogłoby być to samo. Ale jak pastuch nie działa, to jak sobie ma nowy potencjalny właściciel poradzić?? Bo na takiego nawet drut kolczasty nie pomoże, takie futro to bardzo dobra ochrona:shake: i jeszcze podkopy to jaka jest alternatywa od łańcucha przy ciężkiej budzie albo kojca/klatki z dachem i betonową podłogą??:crazyeye: :shake: :cool1: jakieś pomysły?:cool3:[/quote] wiesz swan ja włąściwie nie wiem, czy on tak zawsze te próby wydostania sie z klatki uskuteczniał, czy tu po prostu nie radzi sobie w małym boksie - dziś jadąc do pracy widziałam na obrzeżach mojej wsi taki fajny kojec dla pięknego ONka - z budą w środku, kraty, zadaszony, nawet miał drewniany podest - a myślę, ze spacery pod okiem opiekuna załatwiałyby sprawę - on i tak nie ma za duzej alternatywy - a w miarę poznania psa można by o nim na pewno więcej szczegółów powiedzieć tylko to jest tymczas - a nie mozemy CIę uszczęśliwiać tymczasem, jeśli nie bęzdie domu docelowego na horyzoncie :placz: :placz: :placz:
  8. [quote name='swan']a ja tu sobie rano wstałam, włączam dogo i tu takie cuda po nocach wyprawiacie:crazyeye: człowiek raz w roku idzie spać przed północą i zaraz takie tam.... mam kilka pytań: [LIST=1] [*]czy to wszystko o braniu Lorda i Hańczy na serio? [*]kiedy Dorothy by je wzięła? [*]czy Lorda zatrzyma elektryczny pastuch, czy faktycznie trzeba klatkę na niego? [*]czy wiadomo czy Lord i Hańcza sie dogadują? czy mogą być razem? [*]czy jakiś cień wiadomości co z ich kotożernością???:oops:[/LIST]No to czekam na odzew:cool3:[/quote] 1. nooo. Dorota nie potwierdziła tych wczorajszych rewelacji - ale mozemy tez pod Twoim kątem ( niezależnie, czy tymczas, czy stały :evil_lol: ) rozpatrzeć 2. jw 3. choroba, nie wiem, czy pastuch zadziała - on ma strasznie grube futro - np. bernardyn w schronie radził sobie z pastuchem 4. Lord i Hańcza myślę, ze w kontaktach bedą ok - on jest z dwiema sporymi sukami w boksie, ona wygląda nia dziumdzię 5. Koty - ??? ale wiesz swan, jakbyście się z Dorotą tak podzieliły pół na pół...:p
  9. ... to ja proponuję, żeby spółka wypoczęła przed jutrzejszym bardzo ważnym dniem i dwoma odpowiedzialnymi zadaniami do wykonania i udała się spać :scared: :sleep2: :bye:
  10. [B]Dorothy,[/B] ja tak sobie myślę, że my tu z Pauliną jako spółka po północy: 1. załatwimy tymczas u swan 2. załatwimy stały u tuxmana co Ty na to? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  11. [quote name='Dorothy']:evil_lol: przestan, w tych zasmolonych dojczlandach naprawde ich nie mam gdzie trzymac. Ty, a moze swan przechowa???:cool3:[/quote] jeezu, to jest myśl!!! :multi: :multi: :multi: - to już wiem, zcemu tak długo tu siedzę, zamiast spać - kobieca intuicja :p to co, mam teraz do niej dzwonić? :evil_lol:
  12. [quote name='Dorothy']Hosi po sterylce gotujem kurczaczki ;) a poza tym jak bede opiekowac te osiem psow to w nagrode chyba WOLNO MI miec lazienke i brac czasem prysznic???:mad: i ugotowac sobie owsianki??? *bo na nic innego nie bedzie*:evil_lol:[/quote] he he i tak jej będziesz do konca życia gotowała te kurczaczki? :evil_lol: łazienka...:crazyeye: ... no nie przesadzaj... :shake: my we wrześniu przeprowadziliśmy się : - z domu wykonczonego kompletnie z dwiema łazienkami - do domu gdzie w salonie stała betoniarka, cała reszta była w stanie surowym, a łazienka polegała na ustawianiu sedesu przy rurze kanalizacyjnej w pomieszczeniu bez drzwi i krzyczeniu: proszę nie wchodzić! robię kupkę! ( przepraszam co wrazliwszych) - a woda była w studni :p - a o kuchni musiałam zapomnieć na 5 m-cy :p - mozna jeść chrupeczki :evil_lol:
  13. [B]Dorothy[/B], hm...hm...a my się czasem nie mamy spotkać u swan, hę? ...tak tylko sobie pytam, w ramach wątku transportowego... to już spory kawał drogi... :eviltong:
  14. [quote name='Dorothy']no pewnie ze tak, ale przydalaby sie lazienka (kapanie psow) kuchnia (gotowanie psom) i dokupienie gruntu (by psy mialy gdzie w ogodzie duzym biegac).[/quote] e, nie bądz maksymalistą :shake: :p 1. przecież Hoska wciaż się skarży, ze musi wtryniać suche chrupeczki - jakie gotowanie?:crazyeye: 2. moje do łazienki nie dochodzą - dopiero by było! jeszcze gościnna łazienka do sprzątania!:mad: - w wiatrołapie wiadro z wodą i sciery - i broń BOże na parterze nie dawać drewna na podłogi:shake: - ja byłam wściekła na mojego męża za to jego veto - a teraz błogosławię, bo mamy na parterze nieścieralny gres...:p ... któremu nie zaszkodzi 12 łap i 8 nóg, które właśnie wpadły z podwórka
  15. [quote name='Dorothy']zrzuccie mi sie w koncu na skonczenie chaty to zabieram oba, Lorda i Hancze od reki;)[/quote] eee tam , ja myślę, ze one nie muszą miec aż takich luksusów :evil_lol: na początek obejdą się bez firanek czy debowego parkietu :evil_lol: :evil_lol:
  16. [quote name='Dorothy']Kinga jestes pewna, ze one NIE SA siostrami??:crazyeye: :crazyeye: Spotykaly sie w schronie czy nigdy?? Poza tym nie wiem czy wiecie ale moja siwa klacz Hania tak napawde papierach nazywa sie Hancza.[/quote] ooo, były bardzo bliskimi sąsiadkami :p boks w boks - zdaje sie, ze na czwartym zdjęciu, gdzie Hancza jest rozpłaszczona, mozesz w tle zobaczyć sobie były domek Twojej Hosi :mad: Hańcza jest w schronie od listopada, choć nie jestem pewna, czy Hoska - awanturnica weszła z nią w większą zażyłość...:shake: Hancza jest jednak trochę mniejsza od Hoski, ale też mam podejrzenia... ona tez się gdzieś błąkała... :-(
  17. proszę ją oglądać ... miodzik, prawda?
  18. ...Hańcza i tak wystarczająco chowa się w boksie w schronie :angryy: tu sama sobie nie poradzi...:shake:
  19. ach, wiecie co? - tak się rozmarzyłam...:lol: ludzie się naczytają o Garecie... i już nikt ale to nikt nie będzie kupował słodkich szczeniaczków na giełdach i innych tego typu miejscach...;) tylko wszyscy będa brali ze schronów starsze, spokojne i nieszkodliwe psy... :lol: Joanno pisz więcej jaka to uciążliwość mieć szczeniora :evil_lol:
  20. [quote name='swan']...i Ty Brutusie?...[/quote] nic nie powiedziałam :shake: czytasz miedzy linijkami :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  21. [quote name='swan']no przecież zgodnie z tradycją Camara powinna zamilknąć... i zniknąć na jakiś czas:cool1: a potem pojawić się i wszystko będzie już dobrze:evil_lol: no to hokus-pokus:razz:[/quote] a swan w tzw. miedzyczasie podejmie stosowną decyzję:eviltong: - jak nie odnośnie Hańczy to Lorda :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  22. [quote name='Camara']To ja znowu zaniemówię z podziwu!!! Cudeńko :loveu:[/quote] och nie!!! :shake: :shake: :shake: bo jak zaniemówisz, to kto bedzie robił taki piękny ruch w interesie? :-( ...a tak po cichutku to liczę jeszcze na Twój zachwyt Lordem... :oops:
  23. [B]... a ja zapraszam wszystkich sympatyków Hoski na nowy wątek na pwp pt:[/B] [B]"KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - czyli powtórka z koszalinskiej Hossy"[/B] i bardzo proszę o kibicowanie :lol:
  24. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]czy pamiętają Państwo koszalinską Hossę, która zamieszkała z Dorothy i Tuxmanem?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]...to zapraszam na powtórkę z rozrywki ;-)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]Hossa mieszkała w sąsiednim boksie - od Hańczy dzieliły ją tylko kraty[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]ale Hossa była w schronisku niewiele dłuzej, niz dwa miesiące[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]Hańcza jest już pół roku[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]jest ciut mniejsza od Hossy[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]ciut bardziej kudłata[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]ma identyczne spojrzenie[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]tyle samo lat[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]i chyba podobny charakter[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]poza tym jest bardzo zdominowana przez małego skurczybyka który absolutnie nie pozwala jej wychodzić z chlewika i podchodzić do krat[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]choć ostatnio udało jej się galopem podlecieć do mnie po smakołyk i w popłochu uciec[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]tak samo jak Hossa odmówiła sesji zdjęciowej[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]raz przypłaciła to odgryzieniem kawałka ucha przez psa z sąsiedniego boksu[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]wczoraj rozpłaszczyła się w boksie jak naleśnik [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]więc ja poczułam się wreszcie jak pies w schronisku, gdy po psich g... wczołgałam się do środka aby zrobić jej zdjęcia[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]to właściwie Hańcza mogłaby być na miejscu Hossy[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]tulić się do Pani[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]zbierać zachwyty wszystkich[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]biegać za końmi[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]ale póki co siedzi w ciasnym, brudnym boksie[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]a mały skurczybyk nie pozwala jej nawet podbiec do krat[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  25. [quote name='supergoga']Sorry, straszanie, strasznie chcielismy przyjechać z wnusiem (TZ) i Was poznać i pogadac itd - nie będe wyliczać dalej, ale 13 i 14 maja mój TZ ma szkołedo której musi jechać. Ja sama moim maluchem sie do Gorzowa nie wyprawię ( a drugie auto zabiera TZ). Więc niestety nie dam rady w tym czasie. I jest mi okropnie, okropnioe smutno :shake: :placz: .[/quote] hm hm skoro Ci tak strasznie smutno, to coś mi kołacze ze PaulinaT jest z Poznania... :p :eviltong: PaulinaT - za to, ze występuję w Twoim imieniu - proszę nie:mad:
×
×
  • Create New...