-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='rybon36']chroba, dlaczego mój pan od rottka wziął już psa ze schronu nie konsultując tego ze mną, owszem, dobrze ze ze schronu ale dlaczego nie poczekał, ten byłby świetny, łzy ocieram czytając to tam na górze[/quote] rybonku kochana - ale Ty jesteś osoba bywala w świecie i znasz mnóstwo różnych mniej lub bardziej znanych panów :p - pamiętaj o Foreście przy kolejnym panu poszukującym psa... dobrze? ;)
-
[quote name='Camara']czy cudny... popatrz na to: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/3015/dsc02284pj2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6264/dsc02269ke1.jpg[/IMG][/URL] wiesz co to jest - to czarne podpalane? To mój Killer... bardzo stary Killer... za młodu wyglądał jak... Forest Kinga, ty to mnie potrafisz dobić :shake:[/quote] to ten słynny Killer... jaki cudny - z małą Belką, rozumiem? no widzisz - i jak ja mam spac po nocach spokojnie, że o pracowaniu nie wspomnę - skoro takie killerowe Foresty oddają do schronu?:niewiem:
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Forest jest najlepszym przykładem na to, ze serce ma swoje prawa, o których rozum nic nie wie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Obiecałam sobie, ze będę szukała domów psom według potrzeb, czasu odsiadki itd. - nawet listę kolejności sobie zrobiłam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I... nastał w schronisku Forest.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I wszystkie plany diabli wzięli.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Forest został oddany. Niedawno.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Rozpaczliwie i daremnie czeka na powrót pana - każdy ruch przy bramie schroniska powoduje jego ogromne skupienie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Strasznie bał się wyciągnięcia do sesji zdjęciowej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]W panice wyrwał się z obroży i zaczął uciekać na oślep - wśród ogłuszającego hałasu ujadających wszystkich schroniskowych psów.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Bez nadziei właściwie - głośno gwizdnęłam na niego - a on natychmiast przybiegł i wtulił się we mnie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Drżący, wielki pies, który usiłował się pode mnie schować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Pomyślałam sobie, że takim zaufaniem nie jest się obdarzanym często. [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I że takiego zaufania nie mogę zawieść.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Forest jeszcze nie rozumie, ze kraty boksu ograniczają na amen i na długo. Usiłuje przecisnąć pysk. [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Usiłuje łapą otworzyć skobel. [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Przywołuje mnie do siebie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Usiłuje mnie zagarnąć do środka boksu - wyciąga delikatnie łapę i wciąż mnie zaczepia - mam całe ręce w "sznytach" ;) .[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Forest nie chce ode mnie żadnych smakołyków.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]On tylko spokojnie podchodzi, wtula pysk w kraty.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Głaskany, zamyka ze szczęścia oczy.[/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/260/forest5fru3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/8274/forest1fnc1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/8498/forest2ffk6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/9425/forest3fdf9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/2526/forest4fni8.jpg[/IMG][/URL]
-
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Zuza - przywołuję Cię do porządku :mad: ...bo żadne wieści nowe nie płyną o Hance...:shake: - a ja juz wszystkim wokół opowiedziałam w detalach o kolekcjonerskich zapędach Hanki... i nie mam o czym opowiadać dalej :placz: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Chciałam właśnie opierniczyc kingę ze nie, że sie tak nie ropi po prostu a tu proszę - camara nie lepsza... :roll: [/quote] ...:niewiem: a co ja mogę? już dziewięć lat Drachmie tłumaczę: - stróżuj, - pilnuj, - wykopuj spod lawin... - widzicie, z jakim skutkiem :placz: Camary Belka jest młodsza - w Camarze jeszcze tli się nadzieja, ze Belka zacznie funkcjonować nogami w dół... :cool3: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']:p [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img485.imageshack.us/img485/2593/15hj9.jpg[/IMG][/URL] [/quote] hmmm... Camara właśnie spadła z sanek :p i co jej zostało? - smętnie uwiecznić na fotce oddalający się w siną dal zaprzęg -że one niby zawsze tak grzecznie...:p [B]Dorothy, [/B]nie martw się z tymi psami... ze tylko ty masz takie nie-do-konca-ułożone :evil_lol: te moje to też takie jakieś ... Użytkowe Inaczej...:diabloti: np. Drachma bernardyn - Pies Wykopujący Ludzi Spod Lawin, Pasterski I Stróżujacy : :oops: :oops: :oops: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/9652/drachmaks9.jpg[/IMG][/URL] -
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Noo ojak szczeniaczek - jak sie ostatnio bawił na spacerku z jedną suczką... do ziemi przypadał na pzrednie łapy i ogonem wywijał :evil_lol: Taki to z niego ananas :evil_lol:[/quote] ...aaa, to wreszcie rozumiem, któremu to psu chcesz wytłumaczyć, zeby sobie menu z kotów odpuścił... :lol: ...i co, on nic? :shake: - dalej ma na nie apetyt? :angryy: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']:roflt: :roflt: :roflt: Hoska - nie probowalam, ale to taka cfaniara:cool1: ze zapomnij Heleno. ..:lol:[/quote] oj tam, zaraz cfaniara :shake: ... jestem zupełnie pewna, ze gdybyś ja poprosiła, sama by się zaprzęgła do tych taczek, i patrzac słodko swymi oczętami, ciagnęłaby te taczki z ziemią do krwi ostatniej... na pewno :diabloti: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']a co to? jakaś narada zbieraczy psich kupek :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie będe sie licytować :evil_lol: po prostu pokażę Wam mój wysikany trawniczek :roll: tu gdzie nie dały rady wysikać to... wydeptały :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/3641/1uy5.jpg[/IMG][/URL][/quote] o matko :-o - jaki [B]ślicznie zdewastowany trawniczek :loveu: :eviltong: [/B] -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='irma']no no a kupki zbieram dwa razy dziennie - rano i po południu - tak ok w pół godziny udaje mi się oblecieć całą posesję[/quote] nooo droga kolezanko, bo Ty masz tych producentów kup bez liku :lol: - więc i kupy hurtem :evil_lol: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']Kupy zbiera codzien rano w ramach spaceru po porannej rosie:evil_lol:[/quote] TZ zbiera...:p i ciągle mówi z poważną miną, ze musimy wszyscy włączyć się w to zbieranie a ja mu z równie poważną miną odpowiadam, ze oczywiście, zupełnie go rozumiem, jak najbardziej :roll: ...a z tą maciejką to wcale nie było smieszne :placz: - bo mi wreszcie zakwitła, więc trzepię nią, trzepię... no, zeby ten zapach ulotny z niej wytrzepać - i myślałam, że z tymi sikami to mi się tak zdawało, znaczy, ze jestem przewrażliwiona, ze się mylę, ze jednak wiatr bedzie przynosił te maciejkę :p - i dopiero mój TZ, który ma normalnie alergicznie zapchany nos i nic nie czuje, stanął na progu i od razu wydał werdykt - o matko, jak tu sikami śmierdzi... :placz: - i na co mi moja ogrodowa krwawica... :placz: -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']Zuza... popłakałam się ze śmiechu :grin: [/quote] oj, ja też :lol: a Hanka się gospodyni pełną gębą robi :multi: - gniazdko sobie mości :loveu: - moja Tajga miała te same odruchy po wzięciu ze schronu - tyle, ze ona zamieszkała na naroznej półce w pokoju mojego dziecka - - co my w tej "budzie" rano znajdowaliśmy :-o ... że o moim ulubionym biustonoszu nie wspomnę :oops: ... w dwóch kawałkach :placz: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']No ładnie... chwilę mnie tu nie ma i od razu w planach jestem pominięta :sadCyber:[/quote] e tam, zaraz pominięta- im więcej osób do noszenia konewek, tym lepiej - :lol: ...a ja tak sobie bardzo lubię siadywać na progu domu - od strony, gdzie posadziłam pierwsze w moim życiu poważne kwiaty :evil_lol: - i jak już je obleję tą reglamentowaną wodą, to siadam z kawką i wącham... wciągam zapachy tej maciejki wieczorem, tego groszku pachnącego... :loveu: - i co czuję - :angryy: - ani maciejki, ani groszku :angryy: - tylko psie siki :placz: :placz: :placz: ( smętnie podejrzewam, ze to Lipton podlewa - wtedy, kiedy ja nie podlewam :shake: ) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='swan']No jasne że nie przejedziesz 650 km w ciągu dnia. Ale 300-400 przejedziesz. A tam już ja będę czekała z noclegiem i czarnym kudłatym stadem. A rano dalej na Wybrzeże:cool3:[/quote] ...prosto do mnie :p - zrobimy sobie kiełbaski na ognisku, a potem pomożecie mi podlewać zasuszony ogród :p ...aaale będzie fajnie :multi: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']kurcze lupe ma talent, banerki to pkus w porownaniu z ta strona!!! piekna! eech.... Hoska tez piekna:loveu: tak ciocia Kinga ja juz nie wiem jak sie nazywam, poplakuje cicho nad pudlami, wciaz nie wiem kiedy przyjedzie ciezarowka, potem musze naraz spakowac tira, dziecko, 4 psy, dwa konie do przyczepy, w dwa auta pojechac do Polski, a po podrozy to wszystko rozpakowac, i nie oszalec, ja nie wiem, jak dam rade, mam potworne reise fieber i w ogole :placz: :placz: :placz:[/quote] przeżyjesz :p - ja rok temu miałam podobnie - no, moze bez koni :p - i tez popłakiwałam z żalu nad moim ukochanym domem :oops: , który muszę naraz - i na własne żądanie - spakować w pudła - a potem nie miałam gdzie rozpakować :placz: - bo remont generalny trwał w najlepsze, i musieliśmy zamieszkać razem z panami robotnikami w jednym kołchozie, bez wody, kanalizacji, o ubraniach pochowanych w czelusciach kartonów nie wspomnę :roll: ... nie piszę tego bynajmniej po to, aby licytować, kto miał cięzej przy przeprowadzce... :lol: - ale jak miałam chwile autentycznej załamki pt: a po jaką cholerę nam to było? - pocieszali nas przyjaciee, ze te kilka miesiecy zleci szybko, i potem będziemy z rozrzewnieniem wspominać te chwile...;) - i nie kłamali...;) -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Camara']a ja widziałam :multi: cudne!!!! Lupe robi stronkę schroniska? Moje gratulacje! jest bardzo dobra!!![/quote] Lupe, Lupe.... fajnie mam, prawda? :lol: ja się tylko martwię, bo lupe ostatnio malowała sobie dom i się farbami zatruła, i zzieleniała leżała jakiś czas, zanim wróciła do świata różowych...:placz: jak tu lupe wytłumaczyc, zeby nie wdychała żadnych swiństw, bo strona padnie? :placz: -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']nie widzialam! dawac linka!![/quote] oj, bo Ty przez tę przeprowadzkę to się ślepa zrobiłaś chyba :eviltong: kliknij na link pod moimi postami - [URL="http://www.pies.wirtualnie.pl"]www.pies.wirtualnie.pl[/URL] Hoska jak malowana :loveu: -
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
a ja sobie w takich sytuacjach myślę tylko: o matko, Zuza, jakie Hanka miała szczęscie, ze na Was trafiła :oops: bo to wymaga rzeczywiście anielskiej cierpliwości, zeby czekać niemal dwa (!) tygodnie na to, aby suka dała się pogłaskać :oops: Zuza - czapki z głów ;) -
[quote name='rea']Dobra myśl, to jest czarny żywioł, kipiący wrzątek.[/quote] rea - to badź tak dobra dla dobra ;) literatury pięknej i testuj tego potwora na sobie - wtedy Joanna bedzie miała więcej bodźców do pisania o - krew mrozących w zyłach - odwiedzinach przyjaciół - a my bedziemy w napięciu czekać na finał : zeżarł tym razem gościa? czy jeszcze nie zezarł?... :p
-
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']dociera do mnie powoli ze mam sie nawet nie wysilac z jakims porzadniejszym plotem....:lol:[/quote] o-o-o :mad: tak to jest z tymi właścicielami : - płotku się nie chce zrobić :angryy: - a potem wszystko na biedny, prowincjonalny Koszalin :placz: - że niby [B]stamtąd[/B] takie suki zmanierowane... :placz: Ps: ciocia Dorota, a widziałaś Hosię na stronie schronu w metamorfozach? :loveu: - ależ Ci sie suka trafiła :lol: - i jeszcze niemieckie yorki goni... :p -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
kinga replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']Niestety finansowo wspomóc nie mogę budowy kojca. Mogę doradzić ułożenie podłogi z używanych płyt chodnikowych takich "socjalistycznych" mniejszy rozmiar. Jeżeli się je szczelnie ułoży pies nie ma szansy podkopać się. Takie płyty można dostać zadarmo i samemu przewieźć samochodem osobowym. Ja tak zrobiłam i świetnie się sprawdzają jako podłoga w kojcu. Poza tym można zawsze przenieść je w inne miejsce - nie trzeba betonować ziemi.[/quote] Gajowa - ja przy okazji podziękuję za smaczki budowlane odnośnie kojca, bo do budowy takiego się przymierzam - i co, podmurówki nie trzeba już robić wtedy? - ciągłego fundamentu? - oczywiście zależy mi na odpowiedzi, ze nie trzeba :p , ale tez docelowo na tym, aby nikt mi z tego kojca nie nawiał mam jeszcze pytanie- jaką powierzchnię uzytkową takiego kojca powinno się przewidzieć? - byłby on zasiedlany sporadycznie ( np. przez moją Tajgę, która dla obcych jest półdzika, co nam blokuje jakiekolwiek wyjazdy), mam też wielką nadzieję, ze w szczególnych sytuacjach mogłabym brać tam lokatora ( właśnie tego obawia się mój mąż - że kojec budowany jest w celu zaposiąścia czwartego psa...:p )