-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
Granda po przyjściu do schroniska wyglądała tak ( początek stycznia); [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/4887/gandalf3wk3.jpg[/IMG][/URL] po ponad dwóch miesiącach wygląda tak ( koniec marca): [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/3332/granda3pd0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/998/granda4ch5.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='mar.gajko']Z majonezikiem chcę i ziołami i jajeczkami. Ma być pyszne![/quote] dostęp do wiejskich jajeczek też mam ;) zioła nie mogą urosnąć, bo pożeram je, jak tylko jakisik liść zrobi się większy :oops: majonezik umiem robić domowy :lol: ...a co adoptujący wirtualnie ma w zamian za to od adoptowanego wirtualnie?
-
[quote name='mar.gajko']A może mnie kto by wirtualnie zaadoptował??? Na KARMĘ by mi przysyłali:p[/quote] ja mam na wsi dostęp do tanich ziemniaków w worach ;) - na te sałatki ziemniaczane będą jak znalazł :lol: mogę sobie ciebie zaadoptować wirtualnie, tylko co? muszę wkleić twoje zdjęcie w podpisie :crazyeye:? ze jestem twoim wirtualnym opiekunem? :razz:
-
mojamisiu - strasznie mi ciężko coś napisac, choć od soboty zbieram się. może tylko tyle, ze gdyby nie Wy - w najgorszym razie byłaby przez ten ostatni rok wycofana, w głębi boksu, apatyczna, żyjąca w przekonaniu, ze wszystko, co miało sens w jej życiu - straciła, bo taką ją zapamiętałam ze schroniska w najlepszym razie szwendałaby się po podworku, moze działce, swojego byłego właściciela, jedząca byle co - bo przecież oddał ją z argumentacją, że nie ma na utrzymanie psa, nie leczona, nie zauważana przez niego bardziej, niż podwórkowy pies - w przeciętnym tego słowa znaczeniu odeszłaby albo anonimowo, w schronisku - albo niemal anonimowo, być może sprawiając ulgę temu człowiekowi po niedługim czasie nie pamiętałby o niej zupełnie nikt, nikt nie wiedziałby ani o racuszkach, ani o naleśnikach, nikt by tak o niej nawet w ułamku nie pomyślał, jak Ty myślisz, nikt by nie mógł jej oglądac na zdjęciach czy wspominać wspólnych wakacji, ... - zawsze jest za mało czasu, niezależnie, czy jest to kilkanaście lat, czy kilkanaście miesięcy, zawsze jest to jednakowo niezrozumiałe, i boli podobnie - a piszę to już bardzo prywatnie, bo z moją niemal 11-letnią Drachmą, która jest niemal fizyczną cząstką mnie samej, powoli wchodzimy w tzw. smugę cienia - i pewnie też wkrótce przyjdzie mi rozpamiętywać rzeczy, których już wspólnie nie zrobimy... bardzo, bardzo Ci dziękuję za Felę
-
jestem :multi: żyję :multi::multi: 1. Angelika - po co ci ktoś w schronie? Mogę w razie czego zadzwonić, jakby coś pilnego 2. samoglow - Gargamela potwierdzali, mają ponoć dziś odebrać 3. Mariolu - wyczesaną Grandę jutro dam, ale jako że w sobotę był jedyny dzień, kiedy lało, zdjęcia są beznadziejne :shake:, nieostre i szare :shake:
-
[quote name='samoglow']Dzien dobry, Kingo :razz: A jak wyglada teraz Granda to zapewne dowiemy sie ze zdjec, ktore zaraz zamiescisz, no nie? :razz::evil_lol:[/quote] samoglow - Ty dziś głupot nie wypisuj, tylko łapy zaciskaj w kciuki. Gdańsk się odezwał - i pyta bardzo błagalnie, czy ICH pies nadal czeka.
-
dzień dobry. tj. ja od rana na nogach, ale w przeciwieństwie do niektórych ... ciut pracuję :eviltong: A moze by tak ktoś spytał, co np. u Grandy? :razz: - to ja bym wtedy odpowiedziała, że ( ponoć) Granda wyczesana :loveu: - i barzdo jej się podobało owo doprowadzanie do stanu użyteczności. widzicie - jak to kaukazka - mogła zjeść, a nie zjadła :loveu:
-
[quote name='samoglow']Mariola sie najadla, to juz Jej nie zalezy, a Kinga pewnie znow obcuje ze SZtuka, to co jej po nas :shake::-([/quote] Kinga obcowała z Najlepszym Domem Jaki Może Się Trafić Psu :loveu: ( telefonicznie) pamiętacie Shoguna?, tego, co wykonywał komendę: poproś! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img526.imageshack.us/img526/3955/shogun11uz4.jpg[/IMG][/URL] ma taki dom, na jaki zasługiwał :loveu::loveu::loveu: