-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='mar.gajko']:placz: Nie wychodzi bo nie chce? Czy nie chcą jej brać na spacerki?[/quote] oooo, ona by chciała, a jakże. - ale podminowana jest, bo po sterylce siedzi w boksie w budynku, zero bodźców z zewnątrz, nie wyprowadzają jej, bo się boją. - ale ona nie jest jakimś świrem, chyba. Typowa, niezależna, tyle, ze czas działa na jej niekorzyść :shake:
-
[quote name='lupe']Przecie jest, że koszalińskiego. A jakiego ma być ? Tam są przecież najładniejsze szkarady duże i małe. mar.gajko, aleś ty nadgorliwa :cool3: co rzekłam tom rzekła[/quote] ba! ale czy Ty W OGÓLE zamierzasz się budować? :niewiem: tam u Was na Śląsku - to tylko kopalnie są, chyba... ... i ja tak będę żyła w błogim oczekiwaniu, wszystkie psy mi wymrą przez ten czas... a lupe kupi sobie apartament w apartamentowcu - i tyle pozostanie z obietnic :placz: ([SIZE=1]ps: [B]lupe[/B]! Bursztyn ma dom! b. fajny!![/SIZE] ;))
-
[quote name='lupe']Gdybym ja mogła wziąć cokolwiek dużego i dorosłego..... to już by mi pracy na stronie ubyło kilkakrotnie....Nasza sfora rodzinkowa by ją zjadła. Kota muszę przed nimi chować jak zajeżdżam na włości, a co dopiero....[/quote] ale kochana - to bierz małe szkarady ;), ja się z małymi tak emocjonalnie nie zżywam, jak z wielkimi :p - zjadajcie je sobie potem rodzinnie, jak już umieścisz ich zdjęcia w Metamorfozach... a jak zjecie - to doślemy następną ( małą szkaradę) :p
-
KOSZALIN - KAJA. Stara dobermanka, której sie udało :)))
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
no bić się o nią nie będą, raczej :shake: przy czym sytuacja jest taka sobie - bo to NIE JEST schron, czyli nie chwyta za serce widok starej suki za kratami... - i mam nadzieję, ze do tego nie dojdzie... choć dziś już miałam rozpaczliwe zapytanie, czy COS drgnęło w jej sprawie...:shake: -
[quote name='lupe'] Za to mam ogródek, szkoda, że nie mogę w nim mieć takiej Grandy.[/quote] [B]lupe [/B]- a właściwie to dlaczego wkradło się tu jakieś straszne niedopatrzenie? :crazyeye: Dlaczego Ty NIE MASZ żadnego psa ode mnie? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: - bo powinnaś mieć - honorowo - chociaż trzy :roll:
-
kochani, mam w Koszalinie 8-letnią dobeczkę, tu jej wątek. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109312"][SIZE=3][COLOR=red]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109312[/COLOR][/SIZE][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6364/kaja3gk0.jpg[/IMG][/URL] Proszę, pamiętajcie o nas...
-
[FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Kaja ma 8 lat.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jest domowym psem - JESZCZE CIĄGLE domowym.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Na ile starczy jej tego domu, nie wiadomo - na tydzień, na miesiąc - pewnie nie na dłużej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Na skutek skomplikowanych przetasowań rodzinnych ( byłam - widziałam) - Kaja od trzech lat mieszka jedynie z 80-letnią kobietą, chorą na Alzheimera. [/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]W bloku, na II piętrze.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Kobieta drobinka, choroba postępuje.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jeśli ma lepsze dni - wychodzi z Kają na spacer 2 x dziennie na 4-5 minut.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Jeśli ma gorsze i przez 3 dni nie wstaje z łóżka - podwija tylko dywan i Kaja przez 3 dni nie wychodzi z mieszkania.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Przy czym Kaja jest normalną, pełną werwy dobermanką, ktora na spacerze sama znalazła sobie patyk i zaczęła go podrzucać, a potem obgryzać.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Obecnie - ponieważ ruchu nie ma w stopniu minimalnym - grubaśną...[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Wychowywała się z dziećmi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Pani nie chce jej oddawać do schroniska - ale zbliża się kolejny termin jakichś dużych badań w szpitalu, coraz słabiej potrafi zająć się sobą, a co dopiero dużym psem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Kai naprawdę grunt pali się pod łapami...[/SIZE][/FONT] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/1328/kaja2fz6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/2585/kaja1nv8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/787/kaja3nf2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7931/kaja4ua0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/6113/kaja5wi8.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='lupe'] Ostatni raz kiedy sie bałam czytając to było ....ho ho ho ho ...ści lat temu, kiedy w wichrową noc, w środku uśpionego domu w Poroninie czytałam Psa Baskervillów. Za oknem pohukiwał halniak, w tle majaczyły dziwne cienie i odgłosy nocy. Przez tydzień bałam się wieczorem przejść do łazienki na korytarzu.[/quote] a ja się bałam czytając na wakacjach w zapomnianej wiosce na Słowacji "I nie było już nikogo" Agathy Christie - bo przez tydzień szalały wichury i burze, a na tej wyspie ONI wciąż ginęli w tajemniczych okolicznosciach :shake:
-
[quote name='lupe']No proszę, ja tu już dla Barneya metkę obmyślam, a koleżanka Kinga romansuje, zamiast pisać :cool3: A odgryzę się, co tam. :eviltong: Ale tak poważnie, nie spiesz się. Mam dziś sporo pracy :diabloti:. .:mad:[/quote] posłałam Barneya. Lupe - bo ja mam takie koleżanki na dogo, ze przez nie pracować nie mogę :placz: - sama widzisz, jakie ciężkie przedpołudnia prowadzę, i ile wysiłku wymagają... :shake:
-
[quote name='swan'] a Kinga, jak Ty lubisz takie mijanki, to koniecznie LAKE HOUSE sobie obejrzyj :cool3:[/quote] zakodowałam :lol: ja się ze dwa lata temu zachwycałam filmem "Między słowami", i potem opowiadam znajomej na bezdechu, jaki on ach i och, na co ona, że już - już leci go pozyczyć, skoro taki wspaniały. no i po paru dniach dzwoni do mnie; - słuchaj, ale to chyba NIE TEN film. TEN ? :crazyeye: - ale to chyba niemożliwe... :oops::oops: - cóś mnie się gusta nie nakładają z innemi :oops:
-
[quote name='samoglow']Jak Ty czytasz???!!! Ona sama spadla ze schodow, jak go chciala uderzyc i siem zamachnela na niego...no i kto byl cham?! Ja czytalam w 2 tomach...[/quote] jakby nie był cham - toby ją złapał... - ale oni i tak długo by ze sobą nie wytrzymali, zatłukliby się na pewno, nawet, gdyby ona zrozumiała wcześniej, a nie na ostatniej kartce książki. Mariolu - DO CZEGO ona się nadawała w wieku 16 lat? :crazyeye::crazyeye:
-
[quote name='mar.gajko']Nie oglądałam. Nie oglądam prawie nic. Nie mam kiedy. A o czem - tak w skrócie.[/quote] dobra, dobra - film był zrobiony 15 lat temu - MOGŁAŚ go od tej pory obejrzeć choć raz... :razz: NY, XIX wiek. w rolach gł. on i ona zaiskrzyło im już na początku, ale potem przez całe 3 godz. nie układało im się zupełnie :shake: - choć czuli, ze są sobie przeznaczeni wiesz, ona na niego spojrzała o sekundę za późno, on szedł na pomost, gdzie ona stała, ale nie doszedł, itd... - ale co sie nadenerwowałam, że może jednak im sie uda - to szkoda gadać... - no i nie zeszli się, ani do końca filmu, ani do końca życia :shake: - bo nawet po kilkudziesięciu latach on w Paryżu stał pod jej oknem, ale nie wszedł na górę, zeby nie niszczyć wspomnień. też bardzo przejmujące było :placz:
-
[quote name='mar.gajko']Jak to nie! On ją przez 300 stron chciał i chciał i chciał. A ona tylko nowych mężów kradnęła i za jakimś mglistym Melanii oblubieńcem wygapiała. To w końcu się chłopina wkurzyła. Po tragedi przecie był wielkiej. Ona go tak wymiędliła bo goopia była.[/quote] ale ona na początku miała 16 lat. 16 !!!!!!! 3 klasa gimnazjum !!!!!! CO ona wiedziałą o miłości ?!!! ps: nie przez 300 stron, tylko przez 3 tomy ;). Wytrwały był - ale potem zepchnał ją ze schodów, a one były takie nieprzepisowe, za długie, straszne to było, jak spadała :shake: - więc jednak wyszedł z niego brutal i cham ( mimo wszystko)
-
[quote name='mar.gajko']To prosimy o I Rozdział - tu, będziemy czytrać i się wzruszać:loveu:[/quote] to chyba najpierw musi wkroczyć samoglow, pomordować, kogo się da, rozumiecie, krwawa jatka, nerwy na wierzchu, itp.. a jak już krew obeschnie... - to ja wtedy wkroczę z subtelnym wątkiem miłosnym, ale nie z jakąś głupią rehabilitacją, bo ja w to nie wierzę, jak ktoś był szuja, to zostanie, i jeszcze ukochanej łep oderżnie :placz: ja to lubię, jak się mijają, rozumiecie :loveu: takie niedopowiedzenia. że już był w ogródku, już witał się z gąską - a tu d blada. tak jak w filmie: Wiek niewienności - oglądałyście? :loveu: