-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='mar.gajko'] Ta Scarlet to mnie wqurwiała zawsze. Takiego chłopa odpuśić. Goopia i tyle.[/quote] kochana, dzięki - za bryk Dewajtisa. Już nie muszę czytać :multi:. ale to nie Scarlet JEGO, ale on ją w końcu zostawił. Jak ona zrozumiała, ze go kocha. strasznie smutne to było, że się tak minęli. płakałam. :placz: ps: samoglow - nic nie mów na Gable'a :mad:
-
[quote name='mar.gajko']Żyję, wrażliwe. A przy Dewajtisie to do dziś szlocham:placz: jak on ją znajduje w końcu w tych lochach:razz:[/quote] ale całą ją znalazł? - czy zwłoki? :crazyeye: ...bo ja nie czytałam :oops: - ani jednej, ani drugiej :niewiem: ale czytałam z pięć razy Przeminęło z wiatrem :loveu:, jak mogli być szczęśliwi - ale się minęli w tym szczęściu :shake:. Straszne.
-
[quote name='samoglow']Nie pojmuje z tym klejem...:shake:[/quote] oj, słabo , samoglow, z Tobą :razz: 1. Camara tapetowała 2. w Krakowie był upał niesamowity 3. trzeba było w miarę szybko posmarowane tapety kłaść na ściany, bo: 4. klej wysychał 5. a tu dzwonię ja, pilnie, bo Frida 6. za chwilę dzwonię ja - znów pilnie, bo znów Frida 7. za chwilę znów dzwonię ja, załamana, bo Frida to, Frida tamto... 8. no i ona, zamiast kłaść te tapety, albo malować ściany - reanimowała mnie na odległość... ;)
-
[quote name='Angelika8']Dziękuję Dziewczyny za piękną metamorfozę Fridzi (poryczałam sobie, wspomnienia..) [URL]http://piesbezdomny.freens.pl/frida.html[/URL][/quote] he, he - każdy ryczy w odpowiednim czasie :p. dobrze Ci tak :p. ja się naryczałam latem :oops:, gł. Camarze do słuchawki , a jej klej wysychał na tapetach, bo własnie robiła remont, jak miałyśmy gorąca linię z Fridą ;) - ale ośmielam się twierdzić, ze ciut więcej napracowałaś się przy tej metamorfozie, niż ja i Lupe... ... ukłony wielkie :loveu:
-
[quote name='samoglow']I to Kinga, bo niby, ze biedna i ze jest zupelnie sama. :shake: A Angelika to co????? same jedza, suce nie dadza :-([/quote] Kinga biedna. na koncie ma tyle tylko, żeby na ZUS starczyło :shake: ...ale taka Angelika, na przykład... - przyczepę campingową MA. - do schronu w butach NA OBCASIE chodzi. - bogata? bogata. ...powinna odkarmić tę Grandę :mad:
-
[quote name='samoglow']czy TY mnie czasem nie obrazasz??!!! :crazyeye::razz:[/quote] ...a co....? TY też....???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
-
[quote name='samoglow']A co? Skrzecza? :)))[/quote] wydają klangor :p
-
[quote name='samoglow']Zurawie darly mordy :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Kinga, chyba dzioby, a poza tym darly??? Ty obcujesz ze SZtuka, a ptaszkow nie lubisz? :cool3:[/quote] darły. CO dokładnie darły, to już nie wiem, bo były wysoko. ale rozdzierają się tak, ze aż echo idzie po horyzont... samoglow - Ty to jesteś kobieta wielkomiejska - to pewnie nie wiesz, ze one NIE cwierkają...:razz:
-
[quote name='lupe']Grandziulko, proszę szybko tyć i zwalniać miejsce na stronie. Do domu !! A Lupe jest duża i ma z wiosną dużo krzepy. :) :eviltong::painting: z kotem na spacerach biegam ![/quote] lupe - ja to ze zgrozą zauważam, że Ci przybywa psów na banerkach w podpisie :cool1:... niedobrze. Czyli jednak łazisz po tym dogo. A prosiłam :placz:. krzepa rzecz ulotna :razz:... - kot prawdopodobnie zbuntuje się rychło, jako, ze one własnymi drogami na te spacery... - i co wtedy? :crazyeye:
-
[quote name='samoglow'] Kingula, czy chcesz aby Granda latala na dozywianie do Krakowa? :crazyeye:[/quote] nie. ona pojedzie TAM z biletem w jedna stronę :p. nie trzeba nam TU starych kaukazów :p. (ps: o ile Angelika nie położy wcześniej łapy na Grandzie... - ale skoro milczy wobec zagrożenia - to wnioskuję, ze śpi...;))
-
[quote name='swan']jak zobaczyłam tego żurawia, to prawie się poryczałam ze wzruszenia :shake:[/quote] swan :crazyeye::crazyeye: - Ty się na starośc robisz taka... sentymentalna? :crazyeye: czy zawsze tak miałaś? :lol: ( nad moim domem wczoraj latały żurawie ;)- i darły mordy - ale do głowy mi nie przyszło, ze powinnam zapłakać rzewnie nad nimi :oops:. Gruboskórna jakaś sie robię... :oops:)
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
kinga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='swan']no jak,wczoraj próbowałam i mi działał :shake: zaraz sprawdzam[/quote] [B]swan[/B] - od samego sprawdzania się nie podlinkuje :roll: -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
kinga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='swan']ech kochana, w czytaniu to ja jestem na bieżąco, w czasie śniadania albo obiadu włączam i sobie czytam, czytać można mając ręce zajęte kanapką i kubkiem z herbatą ale pisać to już nie bardzo, więc właśnie opisałam osiągnięcia Luśki i uaktualniłam gości odwiedzających nas na naszym podleśnym polu[/quote] [B]swan[/B] - nie masz podlinkowanego podpisu, nie można wejść na wątek :shake: proszę - uczyń to ;) -
[quote name='mar.gajko']Kinga, ty zrób coś. Niech ona będzie dożywiona, i nie wychudzona. Niech oni jej dają jeść. ZRÓB coś.[/quote] kochana, niewykluczone, że Ty będziesz musiała COŚ zrobić, zeby ona nie straszyła swoim wyglądem przygodnych ludzi... - bo Kraków mi sie odezwał w jej sprawie :evil_lol:... - jakby moje kaukazy nie mogły jechać GDZIE INDZIEJ, tylko do Krakowa... :p ( ps: pewnie nic z tego nie wyjdzie, bo to kolejny fajny dom, który się odzywa, i potem pewnie zamilknie... ale przezornie informuję ;))
-
[quote name='lupe']dygresja : Melduję się wiosennie na posterunku Dogomaniackim. 200 lat mnie nie było, zapadłam w sen zimowy :P Może się przydam znowu..... :)[/quote] [B]lupe[/B] - Ty tu :crazyeye::mdleje::mdleje: proszę Cię - nie wchodź na dogo, moze zbanuj sie jakoś sama... proszę. - bo jak zaczniesz znowu robić banerki i kolejne banerki, i kolejne... - to mi Cię zamęczą na śmierć :placz: - a Ty jesteś tylko mojamojamoja... :roll: ( czyli, żeby nie było podtekstów: koszalińsko-schroniskowa :p)