-
Posts
4045 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by cockermanka
-
[quote name='nataliahexe']Taż miałam "czarną listę" :-) moja klientka puściła mnie w trąbę 3 razy! Ale ostatnio zgubiłam telefon i moja lista poszła się chrzanić....[/QUOTE] Dlatego ja mam papierową listę ;)
-
Ja zazwyczaj staram się tak umawiać, żeby mieć jakiś drobny zapas czasu między psami - choćby po to, żeby spokojnie np. napić się herbaty czy umyć podłogę (szczególnie przy paskudnej pogodzie). Jeśli ktoś się umawia i nie przychodzi nie dając znać - zawsze dzwonię do takiej osoby, bo przecież różnie może się zdarzyć, ale jeśli ten ktoś nie odbiera, albo opowiada mi o dziwnych powodach nie pojawiania się to trafia na "czarną listę" ;) Raz miałam takiego "recydywistę", dwa razy się umawiał i dwa razy się nie pojawił (oczywiście nie dał znać). Za trzecim razem odmówiłam wizyty.
-
Spanielka Tusia - w NOWYM DOMKU! Dziękujemy wszystkim za pomoc!
cockermanka replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Chętnie uszyję Tusi i dereczkę z polarem i kombinezon - oczywiście w prezencie, niech dziewczynka ma :) (o mnie pisała [B]Asia & Ginger[/B] ;) ) Dam jej też snoodsika (nausznik), który na pewno się przyda w DS :razz: - czego jej bardzo życzę.:loveu: -
Spanielka Tusia - w NOWYM DOMKU! Dziękujemy wszystkim za pomoc!
cockermanka replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
[quote name='BUDRYSEK']kapiel ok 50 zł...moze uda mi sie załatwic u zaprzyjaznionej psiej fryzjerki taniej[/QUOTE] Budrysek - gdzie jest sunia? Myślę,że z kąpielą mogłabym pomóc....ale w Żywcu... -
Heh, ja nie mogę wziąć dziesiątego...gdybym jeszcze miała możliwość wygospodarowania dla niej spokojnego kąta w domu...niestety rozkład domu jest jaki jest i nie mam pola manewru w tym względzie... Poza tym ona raczej potrzebuje spokoju a nie bandy 9 rozbrykanych (mimo trzech weteranów w tej bandzie) cockerów wokół... Chyba zacznę grać w totolotka...
-
[B]Ilka21[/B] - od razu inny pies :-) Nawet na zdjęciach po jego minie widać, jaki zadowolony z rozczesania. Teraz powinien domek dla niego się znaleźć :-)
-
[quote name='smerfeta']ciekawe to jest to ze jak przejrzysz internet to jest mnostwo osob z psami rodowodowymi ktore maja takie problemy jak piszesz powyzej np ze stawami.[/QUOTE] Z tym "mnóstwem" to bym nie przesadzała - ale oczywiście, pies to żywy organizm i zawsze mogą zdarzyć się problemy zdrowotne. Tyle,że dobry hodowca dąży do kojarzenia takiego, aby ewentualność wystąpienia chorób dziedzicznych zmniejszyć maksymalnie. Sęk w tym, że zazwyczaj mało kto przyznaje,że ma problem z pseudorasowcem...prościej psa wyrzucić czy oddać...wystarczy spojrzeć na strony adopcyjne i schroniskowe. [quote name='smerfeta']to jezeli psy sa takie "w wiekszosci" twoim zdaniem chore to nie wiem czemu wszyscy krytykuja jak ktos kupi nierodowodowego ale za to zachecaja ochoczo by brac ze schroniska, to tam juz wogole twoim tokiem myslenia same chore psy musza byc, bo tam nawet nie zna sie ich rodzicow.[/QUOTE] Szkoda,że nie rozumiesz czemu zachęcamy do adopcji. A to takie proste. To taki sam pies, jak ten kupiony od handlarza - tyle,że po pierwsze - za darmo, po drugie - dajesz bezdomnemu psu dom. [quote name='smerfeta'] ja mam psa nierodowodowego (chociaz przeplacilam za niego, zaplacilam tak jak za rodowodowego, bo nie orientowalam sie wtedy w tych sprawach) westa. ma juz 3 lata i jest 1. zdrowy , 2.odpowiada rasie i z wygladu i charakteru, 3. nie zaluje swojej decyzji, ba, jest najwspanialszym psem jakiego moglam sobie wymarzyc. [/QUOTE] Ad. pkt.2 to chyba jednak nie tobie oceniać ... Ja niestety mam zupełnie odmienne zdanie na temat pseudo-westów, zdecydowana większość tych,z którymi mam kontakt to psy na bakier z eksterierem...o charakterze nie wspominając... [quote name='smerfeta']ps. nie zachecam nikogo ani do takiego ani do innego zakupu, nie podoba mi sie tylko nagonka na ludzi kupujacych psy bez rodowodu i straszenie ze te psy " w wiekszosci " maja choroby i inne. znam wiele osob z psami bez rodowodu i zaden pies nie ma zadnej choroby.oczywiscie kazdy ma wolny wybor, jak chce psa z rodowodem to kupuje takiego jakiego chce.nalezaloby sie skupic na walczeniu z maltretowaniem zwierzat, pomocy zwierzetom glodujacym, potrzebujacym a dac natomiast spokoj ludziom ktorzy kupuja psa bez rodowodu, kochaja go i ma ten pies jak u Pana Boga za piecem.[/QUOTE] Przeczysz sama sobie...i chyba nie masz pojęcia jak wygląda pseudohodowla... Tu jest niezła lektura na ten temat [URL]http://psiarnia.naszepsy.eu/art.php?art=98[/URL]
-
[quote name='smerfeta']nie generalizujmy ze kazdy bez rodowodu jest chory. [/QUOTE] Ale większośc takich psów - przynajmniej w mojej rasie - ma sporo problemów i zdrowotnych...i z charakterem... [quote name='smerfeta']jest mnostwo hodowli bez rodowodu, [/QUOTE] Nie ma czegoś takiego jak hodowla psów bez rodowodu, bo jedno z drugim się wyklucza. [quote name='smerfeta']w ktorych dbaja o psy tak jak ty o swoje. [/QUOTE] Hmmm...robią badania genetyczne przed kryciem? Prześwietlenia stawów? Studiują linie rodowodowe, żeby jak najlepiej dobrać rodziców? Poddają swoje psy ocenie kynologów pod kątem m.in. przydatności do hodowli? ciekawe...
-
2 łapy w gipsie - Kaja - połamany szczeniak ma dom
cockermanka replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Heh, jak zasmakowała gipsu, to może potrzebny byłby kołnierz? Dzielna dziewczynka. -
Rejestracja psa jest równoznaczna z wniesieniem opłat także za rodowód czyli w sumie ok. 120zł - tego się nie robi "na raty"... "Rodowód w przygotowaniu" może być wpisywany nawet do 18 miesięcy, jeśli jeszcze nie został przysłany.
-
Cudowny cocer spaniel Fazi - Wrocław za TM
cockermanka replied to Basia1244's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hmm...nie wiem na ile był zaatakowany pyszczek, ale z takimi uszami pies może żyć bez większych problemów - potrzeba tylko systematycznego właściciela... Szkoda piesa... -
Piękna cocker spanielka w okropnym stanie . Ma dom.
cockermanka replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Kurcze, tej - pożal się boże - właścicielce trzeba zapuścić dredy i obłożyć je błotem (susząc suszarką,żeby się solidny beton zrobił) - co za babsko! Paradoksalnie sunia generalnie ma mało włosa - wystarczyło uszy czesać i stopki przystrzyc... Jeśli chodzi o ścięcie tego betonu, to psica nie mogła lepiej trafić :-) -
[quote name='nykea']Wydaje mi sie, ze ta dyskusja ma na celu tylko i wylacznie pokazanie ze Ilka sie na cockerach nie zna.[/quote] Wbrew pozorom nie o to chodziło. [quote name='nykea'] co za roznica czy nazwie to odsloniete, kocia lapa czy papec, skoro efekt jest taki sam?[/QUOTE] Cóż, według mnie to , jak nazywa się sposób przygotowania stopy jest istotny. Bo przecież tak naprawdę odsłonięte palce, kocia łapa (spanielowa) i - jak to ładnie nazywasz "papeć" - to trzy różne łapy! I o to chodzi. Jeśli przychodzi klient i mówi - proszę zrobić tak, żeby palce były odsłonięte, to to oznacza, że palce mają być widoczne i nie zastanawiam się czy może według klienta "odsłonięte" oznacza, że pies ma mieć kapcie...
-
[quote name='Ilka21']no więc własnie każdy powinien wyjaścić co dana rzecz oznacza dla niego, ja odsłoniete palce u cockera rozumiem tj jak ma to zrobiona wystawówka ;P [/QUOTE] Może znam inny język polski - ale dla mnie określenie "odsłonięte" oznacza WIDOCZNE.:cool3: - cytując słownik języka polskiego... [LIST] [*][B][URL="http://sjp.pwn.pl/slownik/2493759/ods%C5%82oni%C4%99ty"]odsłonięty[/URL][/B] «pozbawiony naturalnych osłon, barier itp.» [*][B][URL="http://sjp.pwn.pl/slownik/2493756/ods%C5%82oni%C4%87"]odsłonić[/URL][/B] — [B]odsłaniać[/B] [B]1. [/B]«uczynić widocznym» [B]2. [/B]«usunąć to, co zasłania» [B]3. [/B]«pozbawić osłony, ochrony, zwykle w walce» [B]4. [/B]«uczynić coś jawnym» [*][B][URL="http://sjp.pwn.pl/slownik/2493758/ods%C5%82oni%C4%99cie"]odsłonięcie[/URL][/B] «miejsce odsłonięte; też: odsłonięte skały na urwiskach, brzegach rzek lub przy wykopach» [*][B][URL="http://sjp.pwn.pl/slownik/2493757/ods%C5%82oni%C4%87_si%C4%99"]odsłonić się[/URL][/B] — [B]odsłaniać się[/B] [B]1. [/B]«uczynić widocznym samego siebie» [B]2. [/B]«stać się widocznym» [B]3. [/B]«o tym, co zasłania: zostać usuniętym» [B]4. [/B]«pozbawić osłony, ochrony siebie samego, zwykle w walce» [B]5. [/B]«zostać pozbawionym osłony, ochrony» [B]6. [/B]«ujawnić się» [B]7. [/B]«zostać ujawnionym» [/LIST] I stąd cała ta dyskusja ;)
-
Poszperam ;-) Nie najlepsza fotka...ale coś widać - kocia łapa w pojęciu groomerskim - i tu są widoczne palce [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/78/kocialapa.jpg[/IMG] A tu (zdjęcia z naszej strony, bo nie mam ich na swoim komputerze) cocker spanielowe kocie łapy - palce nie widoczne ;-) [IMG]http://www.timurarginina.republika.pl/images/wystawy/zabrze10_carrmen_ramka_podpis.jpg[/IMG] [IMG]http://www.timurarginina.republika.pl/images/wystawy/zabrze10_cassanova_postawa2_ramka_podpis.jpg[/IMG] [IMG]http://www.timurarginina.republika.pl/images/wystawy/zabrze10_dolcevitta_postawa_ramka_podpis.jpg[/IMG] Chyba teraz wiadomo, o co chodzi :-)
-
[quote name='nykea']Nie znam sie na cockerach, ale jak sie nazywa to na zdjeciu w takim razie?:???:[/QUOTE] To jest cockerowa tzw. kocia łapa, czyli ładnie zrobiona wystawowa stopka - ALE! nie należy tego mylić groomerskim pojęciem "kocia łapa" - bo to dwie różne rzeczy, mimo takiej samej nazwy.
-
Na zdjęciu wstawionym przez Cockermaniaczkę biało-czarny pies [U]nie ma[/U] odsłoniętych palców. Albo wyrażasz się nieprecyzyjnie - albo mylisz pojęcia...(mnie też nie chodzi o odsłonięcie takie, jak u pudli). I nie bardzo rozumiem stwierdzenie "jak grochem o ścianę". Z każdej takiej dyskusji wynika coś dobrego.
-
Musimy sobie zaklepać pogodę taką, jak w zeszłym roku :-)
-
[quote name='Ilka21']Cockermaniaczka ja wiem co to trymowanie i wiem jak to robić i że cockery się trymuje też wiem ale nie każdy chce tj z westami to jest, sznaucerami i kupą innych terierów....a co do lapek to przeczytaj mojego posta bo chyba nei doczytałaś, ja wiem jak wystawowo cocker powinien wyglądać, tylne łapki ten pies oprócz linie na udzie ma zrobione inaczej jak twój, ma własnie zrobione pod wystawówkę ma odsłoniete palce ;) [/QUOTE] U wystawowych cockerów palce nie mają być odsłonięte. Mogą być widoczne końce pazurków, ale nie palce. Powiem szczerze,że czytając opis użytych ostrzy do tego spaniela, to aż mnie wykręcało...na punkcie tej rasy ma "kota" i odmawiam strzyżenia maszynką - na szczęście udaje się ludzi przekonać, że maszynka to najgorsze wyjście (no, chyba,że pies totalnie zaniedbany, z warstwą filcu - wtedy może....). Na szczęście mam np. klientkę z sobolką, której pierwsze pytanie było, jak robię, bo chciałby zachować czarny włos na grzbiecie ;-) - poprzednia fryzjerka jechała maszynka...ale dzięki temu mam stałą klientkę (choć z trudną szatą bo nie dość, że była golona, to jeszcze jest po sterylce) - w dodatku dziewczynka z cudnym charakterem. Podejrzewam, że u tego czarnucha problemy mogą wynikać właśnie z braku trymowania...
-
My też już zgłoszeni...
-
My się pewnie też wybierzemy...
-
Tu się nie ma nad czy zastanawiać. Psa trzeba pokazać weterynarzowi i to szybko.