Jump to content
Dogomania

Poświata

Members
  • Posts

    3108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Poświata

  1. Rośnie wolniej niż Bejek, ale też się trochę zmieniła przez te pół roku :P .
  2. Jeszcze parę miesięcy sam był dzieckiem:
  3. Ok. Teraz muszę skompletować wyprawkę dla malucha. A potem niech się dzieje wola nieba... trzymajcie w kciuki :P .
  4. A widzisz, ja już parę razy spotkałam się z taką opinią, że koty są spokojniejsze i bardziej przytulaste, a szczególnie po kastracji. Od jakiegoś czasu siedzę na kocich stronach i chłonę wszystkie informacje. I z tamtąd czerpię te mądrości, a życie i tak pewnie zweryfikuje je po swojemu. Zdam się na hodowczynię, ale ten neva jest tylko jeden w miocie, reszta różne umaszczenia ma, a kotka jest wogóle jedna i nie wiadomo czy będzie jeszcze do wzięcia. Dlatego, mimo że mogła kociaka przywieźć do W-wy wolę jechać na wycieczkę do Łodzi i zobaczyć wszystkie razem. Bo ponoć to wogóle jest tak, że to kot sobie wybiera właściciela. Może serducho drgnie do innego. Adda, a czy Twoja kotka-wredotka była taka od małego czy z wiekiem jej się tak porobiło?
  5. Mąż się złamał/załamał. Stanęło na tym, że w przyszły weekend przywieziemy koteczka do domu :angel: . Jeszcze tylko mam zagwozdkę czy to ma być on-kotek czy ona-kicia :hmmmm: ? Nie mam doświadczenia i waham się która płeć jest łatwiejsza w obyciu, rozumiecie chyba co mam na myśli. Aga, Wekuś może mieć z Poświaty towarzyszkę zabaw w przyszłe wakacje, ale kto wie co z tego wyniknie:stupid: , walizki mam w pogotowiu :nerwy:
  6. To nie briard :o , tylko chiński grzywacz powder puff. Bluedird gratulacje. Szczęśliwym tatusiem jest Ohar?
  7. Przesłodki :P , bardzo się cieszę, że wreszcie zrealizowałaś swoje odwieczne marzenie. Zdrówko Twoje i maluszka :drinking: :drinking: :drinking: .
  8. I co? Mimo tego panuje zgoda w rodzinie?
  9. Też to gdzieś czytałam, że promieniując ciepłem, jonizuje najbiższą przestrzeń, poza tym tworzy człowiekowi korzystną aurę fizyczną i psychiczną. A co najbardziej nieprawdopodobne, to że wpływa pozytywnie na ludzki intelekt :o . A jeszcze na dodatek kot ponoć wyczuwa osoby nieprzychylne i potrafi kupić je sobie podwójną czułością. To słyszałam od hodowczyni, której męża tak właśnie kot rozbroił, że teraz są w domu już trzy :P . Muszę tatusiowi pod oczy gazetę podłożyć :P .
  10. Tak też myślałam, że rudy norweski, też szalenie mi się podaobają :P . Hodowczyni przysłała mi zdjęcie nevki, więc natychmiast umieściłam je jako tapetę. Podsuwałam pod nos tatuśkowi, ale okazywał się oporny na wdzięki kociaka :evil: . Poprostu mówi, że nie lubi kotów, a to argument nie do podważenia. A jeszcze na dodatek od początku miesiąca mój mąż ciągle w delegacjach, w domu gościem na jeden, dwa dni to i akcji molestowania nie ma jak dokładnie i skutecznie przeprowadzić :evilbat: . Ale jak ogólnie widomo, gdzie diabeł nie może tam babę pośle, to może......
  11. Jest już za trzy tygodnie do odbioru, dlatego zmuszona jestem męża molestować intensywnie, bo muszę dać odpowiedź. I te niebieskie oczy, rozbrarające :P .
  12. A ten ewentualnie przyszły mój wygląda bliźniaczo tak:
  13. Neva masquarade wygląda tak, ale to z innej hodowli:
  14. Zauroczył mnie pewien maluch neva masquarade. Taki jasno popielaty z czarnymi uszkami, łapami po kolanka, ogonem i plamą na nosku. Poprostu cudo!
  15. Żartowałam przecież, nie ma to jak do ciepłego futerka się przytulić. Ale wszystko przed Tobą, może kiedyś wynajdą jakieś leki cud?
  16. Adda piękne to Twoje kocię, cóż to za rasa?? Malawaszka, a może kup sobie sfinkasa, podobno nie uczulają :wink: .
  17. Generalnie i Mokka i Adda podsumowały Twoją wypowiedź. Dodam tylko coś od siebie. Rozpatrując kłopotliwość nowego członka rodziny, bo to był jedyny Twój argument, nie powinnam była się decydować na psa (z tym to jest kłopot, na spacer trzeba wyprowadzić, szkolić żeby był dobrze ułożonym psem, zapewnić mu interesujące zajęcia żeby nie zjadł mebli czy dywanów, mam dalej wyliczać?) ani tym bardziej dzieci, które generalnie przysparzają najwięcej kłopotów w myśl zasady "małe dzieci mały kłopot, duże dzieci coraz większy kłopot".
  18. Poświatka już miała bliskie spotkanie z koteczkiem. To było rok temu na wakacjach: a to moja szczęśliwa dziecina, ta co najbardziej teraz krzyczy.
  19. To wiem :P :P :P , dzieciom też :P .
  20. Może zrobię jak radzisz, ale nie zdziw się jak ktoś będzie musiał przygarnąć mnie, dziatwę i koteczka :roll: , bo zamiast sam sobie, to nam spakuje walizki :evil: . rety, rozbicie rodziny będę miała na sumieniu :oops: :evil: :wink: i pewnikiem chałupa mi sie zapełni :evil: :P :P :P :P :P ale jak przygarnę to z Poświatą :angel: :angel: :P :wink: a co, niech Wekuś też coś z tego ma :wink: Rozumiem, że jakby co to lokum mamy jak w banku :wink: :P . Kochana jesteś :angel: . Trochę ciasno Ci się w życiu zrobi, ale za to jak wesoło, dwójka dzieci, dwa psy i trzy koteczki. Koniec świata :P :P :P. Przemyśl to sobie jeszcze dokładnie :roll: . A tak poważnie to Wojtecki zaczyna się nadłamywać i może nie będzie tak źle. Dzieciaki alergii raczej nie mają, bo bywały w kocim towarzystwie, ostatnio nawet w sobotę. Więc od tej strony powinno być ok. Wasze zdjęcia są cudne, może zmiękczą opór tatusia :multi: . Dajcie jeszcze!!!!!
  21. Ale ja też chcę. To nie jest kaprys dzieci. I dlaczego od razu problem?
  22. Musia, a co z alergią w Twoim domu, o której kiedyś wspominałaś? Wyleczona? To bardzo się cieszę, że będziesz miała długo oczekiwanego psiaka. Trzymam kciuki żeby się udało.
  23. Saskja, bardzo dobrze że się pytasz i pytaj dalej. Mamy z Wojteckim Poświatę, on już Ci napisał od siebie ja teraz dodam coś od siebie. My kupując psa nie mieliśmy zielonego pojęcia ani o myśliwskich rasach, ani o ogarach. Kupiliśmy "kota w worku" kierując się wyglądem psa i tym co było lakonicznie napisane w książce, że nadają się na psy rodzinne. Nie mieliśmy wtedy internetu i dostępu do niego, nie śniło nam się nawet, że jest coś takiego jak dogomania. Teraz mamy i jedno i drugie, ale faktycznie o rasie dowiedzieć się wiele nie można. Uczyliśmy się rasy mając już sunię w domu, przeżyliśmy i kłopoty i radości związane z posiadaniem ogara. Nie jest to wcala taka łatwa rasa, Poświata nie raz dała nam popalić. I ogromnie się cieszę, że wyrosła z niej taka wspaniała sunia (i nie mówię tu o wyglądzie tylko o charakterze). Nawiązaliśmy kontakty z ludźmi, którzy mają ogary. Zachłysnęliśmy się całą otaoczką tego światka, nasza polska rasa ach i och... Jedni są sympatyczniejsi inni mniej, jedni tylko gadają o pomocy inni, faktycznie bezinteresownie jej udzielają. Ale to jak w życiu, nic nowego. Po dwóch latach posiadania ogara jesteśmy o niebo mądrzejsi niż na początku. Zanim się ostatecznie zdecydujesz proponuję zajrzeć na kilka wystaw i bezpośrednio porozmawiać z właścicielami ras, które Ci się podobają. A potem wziąć kartkę papiery i spisać sobie wszystkie za i wszystkie przeciw konkretynej rasy. Na koniec podjąć rozważną decyzję, nie kierować się emocjami, tym bardziej że masz dzieciaki, a to ma być przyjaciel również dla nich. pozdrawiam
  24. Myślała o tym, ale Wojtecki jakiś czas temu przedstawił dzieciom sprawę jasno - albo koteczek albo on, inaczej pakuje walizki i się wyprowadza :( . Sprawa ostatnimi czasy nabrzmiała (od wizyty u Agi1215, która ma i psa i dwa kotki), bo dzieci nie mówią o niczym innym jak o koteczku. Wolałam więc zacząć po dobroci od molestowania :evilbat: . Sprawa będzie ciężka, bo Wojtecki boi się że Poświatka nie zaakceptuje nowego członka rodziny. A ona i tak kocha wszystko i wszystkich, tylko nie wiadomo czy u siebie na terenie. Może zrobię jak radzisz, ale nie zdziw się jak ktoś będzie musiał przygarnąć mnie, dziatwę i koteczka :roll: , bo zamiast sam sobie, to nam spakuje walizki :evil: .
  25. Moi drodzy, moje kofane dzieci bardzą chcą mieć koteczka i ja ich popieram :P . Tatuś mówi zdecydowane NIE, lekko łamiącym się już głosem. Lada moment ulegnie, tylko ma straszne obawy o współżycie psa z kotem i odwrotnie. Napewno ktoś z Was ma takie mieszane stadko w domu i może zechce się podzielić swoimi doświadczeniami, a tym samym dać mi argumenty do ręki :P !!! Przyznam się, że kotek jest już zamówiony przeze mnie (poza plecami męża), temat więc PILNY, bo muszę komuś dać odpowiedź czy tak czy nie! "Aby mieć właściwe spojrzenie na własną pozycję w życiu, człowiek powinien posiadać psa, który będzie go uwielbiał i kota, który będzie go ignorował" Derek Bruce
×
×
  • Create New...