Faro
Members-
Posts
1489 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Faro
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Konisia - spokojnie. Robił w nocy.Je zmiksowane jedzonko. Jak do jutra nie zrobi , to dzwoniąc do doktora zapytasz o to , ale na razie nie masz sie czym denerwować (czy bierze dalej jakies leki powstrzymujące biegunke?) Możesz mu delikatnie sprawdzic czy nie ma wzdętego brzyszka , ale z pewnościa jest wszystko w porządku. Po prostu pierwsze zwycięstwo - zatrzymana biegunka. -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Konisiu - ale na poczatku takie zaburzenia z pewnościa i u nich były - inaczej nie zdiagnozowano by padaczki.Tak jest w padaczkach, że jeśli dobierze sie własciwy lek we własciwej dawce - to jest poprawa i mozliwość normalnego funkcjonowania. Miejmy nadzieje, że i w przypadku Oskarka tak również będzie. Niestety dawki dobiera sie metodą prób - patrząc na efekty i koryguje w zależnosci od nich. Tego jak Was potraktowano jako pacjentów dziś w lecznicy - nie będe komentować. Cóż pewnie nie wszystkim pracownikom zależy na reputacji lecznicy - szkoda tylko , ze kosztem cierpiacego zwierzaka. W krakowskiej ARCE cos takiego by sie nie zdarzyło (jak wracałam późnym wieczorem po kroplówce to nawet taksówke od nich zamawiałam i nikt nie "wystawiał" nas za drzwi nim taxi nie przyjechała.) Jak czuje sie teraz Oskarek ??? to już chyba z 7 godzin po podaniu leku? (Czy robił kupkę?) Z pewnością jest bardzo słabiutki. (Nastepnym razem poproś zdecydowanie, by wenflon załozył mu lekarz, bowiem ostatnio pielęgniarka sobie z tym nie radziła i piesek niepotrzebnie cierpiał) -
Cały czas sledze ten wątek i wcale nie jestem zdziwiona postepami dozka. Joaaa potrafi z nim pracować i efekty tego widać. Tak jak pisałam na poczatku tego watku - nie ma rzeczy niemozliwych , tylko trzeba znależć włąsciwy sposób na ich realizacje. Przy okazji historii Feniksa napiszę : Nie zgadzam sie absolutnie z opiniami, które pojawiły sie w jednym z watków na dogomanii, ze pomagac nalezy przede wszystkim psom "bez problemów" , łatwym do adopcji. Pies , który w schronisku szczeka, warczy na człowieka wcale nie musi byc "agresorem" - on poprostu nie potrafi odnaleźć sie w tych realiach i to jest "jego linia obrony" przed rzeczywistośćia , która go przeraża . Takiemu psu przede wszystkim nalezy pomóc, bo on nie ma szansy przeżyć bez kogoś kto pomoże mu "przejśc przez piekło schroniska" i przygotuje go do adopcji. Takim był Aston, taki jest Feniks i pewnie jeszcze nie jeden psiak z etykieta "agresywny" który gdzieś za kratami czeka na pomoc. A dla wszystkich,którzy przyczynili sie,ze Feniks opuścił schronisko oraz dla Joaaa :calus:
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
- podaj raz jeszcze nr telefonu Konisi - tak dla pewności Będzie potrzebowała z pewnościa pomocy w transporcie w razie kryzysu w godzinach nawet nocnych - ale Ci pewnie wszystko wyjaśni na pw, rozmawiałam z Nia przed chwilą. Najgorsza jest bezsilność w pewnych sprawach, które nas ograniczaja a taka sprawą jest np. brak własnej mozliwości transportu 24 godz./dobę. Musimy pomóż - kazdy jak może jedni właśnie organizując transport (czy inne formy potrzebne Konisi na miejscu - np. przywóz leków, dyzury przy psiaku jesli byłaby taka potrzeba) , kto może - równiez finansowo :wizyty, leki kosztują (a nawet niewielki kwoty połączone razem będa pomocą w ratowaniu Oskarka) . Konisia daje mu najwięcej - swoja stałą obecność , walke o jego zycie, za która na pewno płaci wysoką cene emocjonalną . Więc odciążmy ja w tym w czym możemy .Marta -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesli uda sie opanowac krwawe biegunki, ustabilizowac stolec to juz pierwszy zwycięski krok. Czy kupek nie robi wcale? Jak zrobi pierwszą "normalną" to będzie juz w porządku w tem zakresie - ędzie mozna myslec o dalszych krokach. Konisia - czy masz wszystkie DOKŁADNE informacje o Oskarku z okresu schroniska tzn. nie tylko zachowanie, ale też jakie leki , w jakich dawkach i z jakiego powodu mu tam podawali (czyt. gdzieś, ze były to leki uspakajające) każda rzetelna informacja na ten temat może byc na wagę zycia w usalaniu dalszego postepowania. Wiadomości te powinny być w karcie , którą schronisko wydało Irmie wraz z Oskarkiem - czy masz te kartę ? Jesli ich nie masz - to bedę mieć później to co uda sie dostać ze schroniska (wolontariuszka już działa na miejscu w tej sprawie) , -
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Faro replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ZU - pociesz się :u mnie jeden Pirat wazy 46 kg !!!! -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MUSZĄ ICH PRZYJĄC i powinni poza kolejką !!!! O pieniądze na badania niech sie nie martwią - zrobimy zbiórke , na pewno ludzie pomogą go ratować !!!!!! -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powinien natychmiast dostać leki w kroplówce . Robi samą krwią , bo z pewnościa nic nie je . On powinien natychmiast trafić do lekarza, jesli teraz odmówią pomocy to przestanę wierzyc w doskonałe podejście do pacjenta na Białobrzeskiej !!!!!!!! Czekam na telefon. -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przy takiej biegunce powiniwn duzo pić , by sie nie odwodnić . jesli pije wodę (czy dodajesz ją do smecty)to powinna byc przegotowana i wystudzona, także ta woda w misce (mój Piracik zresztą cały czas pije wodę przegotowana ) Napisz co uda Ci sie ustalic w/s lekarzy. Musi byc dobrze !!!! -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Konisia - faktycznie dr Jagielski - jesli to byłby guz -to on jest specjalistą, przyjmuje też na SGGW , wiec jakby była potrzeba jakis specjalistycznych badań to "jest wejście na klinike". Nr kom. jest podany wczesniej, a ja zaraz podam stronę www kliniki gdzie przyjmuje. Proszę na pw nr konta Konisi - dr Dariusz Jagielski, W-wa, ul. Białobrzeska 40a tel. 842-29-46 lub Klinika na SGGW tel.847 37 40 - znalazłam to w internecie . -
Od dziś sprawdzamy (ja i boksiu Pirat nie znoszacy kapieli )rekawice ECONETTI - o efektach napisze wkrótce :lol:
-
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
Faro replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Jakże miło w "miesiąc po wyroku" zobaczyć na zdjęciach TAKIEGO Pele i przeczytać TAKĄ jego ocenę :Cool!: :Cool!: [U]Prośba o przejrzenie własnych wpisów i wykasowanie zbednych , nic nie wnoszących do tematu - nadal aktualna.[/U] Watek jest juz od wczoraj krótszy o 14 stron :evil_lol: , ale jeszcze z 10 stron "moze spaść" :razz: -
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
Faro replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Nie wiem mosii czy nowy watek to jest dobre rozwiazanie, bo tu jednak jest duzo informacji (nawet w postaci jednego zdania), które świadczą, o tym jak stopniowo zmienia sie Pele, a przeciez całego wątku z jego "atmosferą" wiary w tego psa nie da sie przenieść - moze jednak lepiej ten uporzadkować ??? -
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
Faro replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[B]Bardzo prosze , by każdy kto tu pisał przeglądnął cały wątek od poczatku i wykasawał swoje wpisy nie mówiące nic o zachowaniu Pelego, warunkach w jakich żył (no wiecie - wszelkie "hopki', podziekowania,nieistotne zapytania itp) tak by wątek maksymalnie "skrócił sie" i zawierał najistotniejsze dane dot. Pelusia i jego zdjecia (podwójne zdjęcia też proponuje wykasować).[/B] [B]Przyjmijmy też zasadę, ze każdy , kto robic bedzie w przyszłości "hopka" automatycznie kasuje swego wcześniejszego 'hop" - w ten sposób wątek będzie cały czas na górze , a nie bedzie sie niepotrzebnie wydłużał.[/B] [B]Nie ma sensu zakładanie drugiego wątku , bo to zdezorientuje gosci czytających ten wątek . Lepiej uporzadkowac i skrócic ten [/B] [B]NO WIĘC DO PRACY piszący tu !!![/B] -
mosii :nono: Ty sie tu nie tłumacz, tylko kuruj, bo trzeba jechać zdjecia zrobic Pelemu i wziąc konkretnie za szukanie dobrego domku
-
Przy Mosii piszecie tylko o Essie (chyba dobrze pamietam imie suni?) a przecież zdecydowanie mosii uratowało tezprzed uspieniem boksia Pele, mozna by opisująć i jego historię przy okazji poruszyc problem "drugiej strony medalu zwanego psia agresja " , bowiem jak zwykle i w przypadku Pelego to totalna ludzka nieodpowiedzilnośc doprowadziła do tego, ze ugryzł i dostał"wyrok smierci" (teraz jest w hotelu pod okiem szkoleniowca, zrobił wielkie postepy - okazał sie świetnym psem i szukamy mu odpowiedzialnego domku, a gdyby nie "ryzykowna" decyzja mosii - psiak juz by nie żył). M.in. dlatego typuje mossi.
-
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
Faro replied to mosii's topic in Już w nowym domu
A ja nie ryzykowałabym , bo co będzie jak się nie uda, pojawią sie problemy ? Nie ma możliwości pomocy . Tu pośpiech jest złym doradcą (ale to moja opinia) a decyzja należy do Mosii jako jego prawnej"właścicielki' -
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
Faro replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[quote name='plastelina']witam którac z Was w jednym z postów napisała,ze Pele jak patrzy mu sie w oczy to odwraca wzrok,no i mam pytanie to dobrze czy żle??bo ja nie wiem:roll:[/quote] Dobrze. Patrzenie psu w oczy to jakby "próba sił" .W przypadku psa o silnych skłonnościach dominacyjnych , dązącego do objecia przywódstwa w stadzie, takie patrzenie sprowokuje atak psa. Jeśli pies odwraca wzrok w takiej sytuacji oznacza, ze uznaje "wyższość" drugiej strony - w tym przypadku człowieka.( to tak skrótowo) -
Szwedzka fundacja - pomoc trudnym/agresywnym
Faro replied to morisowa's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='morisowa']...... a co, agresywne i trudne nie zasługują na pomoc?........[/quote] morisowa : Żle zrozumiałaś moją intencję - jak najbardziej agresywne i trudne psy zasługuja na pomoc ( i sama takim pomagam) , tylko podchodzę bardzo ostroznie do wszelkich osób, które chca psa agresywnego/ trudnego. Być może po doswiadczeniach (odkupowywałam juz psa który został wydany osobie szukającej w schronisku "lwa lub tygrysa") zapala mi sie "czerwona lampka" , ale nic na to nie poradzę. -
Szwedzka fundacja - pomoc trudnym/agresywnym
Faro replied to morisowa's topic in Fundacje i stowarzyszenia
A dlaczego "trudne/ agresywne" a nie "stare/ kalekie" - takie też maja bardzo małą szanse na adopcję !!!! Dlaczego owczarki/rottweilery (i ich mieszańce ) a nie zwykłe małe kundelki ??????? Ja bardzo ostrożnie podchodze do wszelkich tego typu ogłoszeń - zwłaszcza jesli sytuacji nie mozna zweryfikowac na miejscu, tylko za posrednictwem netu . Nikt nie skupuje bez powodu psów trudnych i agresywnych ! (chyba że prowadzi osrodek resocjalizacyjny dla takich psów, ale wtedy byłby to znany z pewnościa ośrodek !) -
BOKSER PELE- warto było czekac:) ma swietny dom!!! (foty str 115!!!!)
Faro replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Tylko nie niemieckie strony - tam zupełnie stracicie/ stracimy go z oczu a to zawsze pies po przejściach , pies "pod szczególnym nadzorem". Tu w razie jakis problemów można wspomóc włascicieli (choćby przy pomocy szkoleniowca , który zna Pelego) , tam może grozić psu to przed czym go uratowliśmy !!!! Trzeba szukać tu - a najpierw rozpowszechnić jego historie w środowisku psiarzy , w przypadku Pelego pośpiech jest złym doradcą, on musi trafić w PEWNE ręce . -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
Faro replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:multi: Mój pierwszy boksiu miał na imie Oskar i myślę, że jest to szczęśliwe imię , boksiu żył u nas ponad 11 lat , był kochany i............ skutecznie (jak widać na mojej osobie) posiał wirus bokserowirozy :evil_lol: :evil_lol: Z pewnościa to imie i białaskowi przyniesie szczęście :loveu: -
Spokojnie - nabierze ciałka, a jeszcze jak pospi na takich podusiach to i sadełko z pewnościa bedzie rosło jak trzeba :lol: Dzięki Wam jest juz bezpieczny.
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
Faro replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I Cezar nie jest zazdrosny :crazyeye: :crazyeye: , ale z niego śpioch.;) -
anielica - sprawdźcie obie rodziny, bo może obie okazą sie "godne boksia", wtedy inna sierotka ma szansę skorzystać z "namiarów";)