Jump to content
Dogomania

Faro

Members
  • Posts

    1489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Faro

  1. Cóż , ja mogę Ci doradzic tylko sposób, w jaki spacerowałam z Sokratesem - poprzednim boksiem , który tez nie lubiał deszczu : wielki parasol i peleryna - pańcia w pelerynie niesie parasol nad........PSEM, zeby deszcz po nim nie padał :evil_lol: :evil_lol: i odpowiednio blisko podchodzi do drzewek by piesek zrobił siku (cóż Sokratesik szedł wtedy pieknie przy nodze tak że trzeba było bliziutko podejść pod drzewko by nie musiał wychodzić spod parasola w celu (wiadomym) drzewka:evil_lol: :evil_lol:
  2. Być może Fenio nigdy nie mieszkał w mieszkaniu tylko np. w jakiejś komórce (nie boi sie przebywania w małych pomieszczeniach -np.winda)? - stąd lęk przed schodami (po których nigdy nie chodził), brak umiejetności sygnalizowania swych potrzeb (bo nie musiał ich nigdy sygnalizować) . Jak Fenio trafił do schroniska?
  3. A może zna nie winde tylko małe zamkniete pomieszczenie (był np. zamykany), bo jesli zna winde to i schody powinien znać :razz:
  4. Dożek pewnie nie zna schodów ( dozyca mojej siostry , którą "wykupili" z kojca początkowo najnormalniej nie potrafiła chodzic po schodach) - myślę, że łatwiej będzie mu je pokonywać w towarzystwie swej psiej przyjaciółki - zobaczy , ze nie stanowia one dla niej zagrozenia to i sam się przełamie. Strach przed schodami - to jedno, a nauczenie sie po nich chodzic - to drugie, ale tyle juz wspólnie pokonaliście , że schody to "pestka" Fenio już Ci ufa i na tej podstawie i schody pokonacie !
  5. Czy jak "odmówił' zejścia po schodach byliście też całą trójką czy tylko on był ?
  6. ".......każdą noc spędza ze mną, a właściwie na mnie, przytulając się tak, że trzyma głowę na moim policzku........" bo to jest typowy boksiu, teraz zaczyna ufac człowiekowi i "otwierać się" :lol:
  7. Bokser to pies który MUSI mieć swojego człowieka - to nie pies, który nadaje sie do takiej roli. Owszem bardzo chwali sie, ze chca dac dach nad głowa i pełna miske jakieść biedzie schroniskowej - ale to powinien byc jakiś psiunek ze stróżujących - nie boksiu a juz ABSOLUTNIE nie Pele . On potrzebuje mądrej miłości i człowieka, który bedzie z nim dalej pracował.
  8. Własnie znalazłam informacje mosii z końca marca, że hotel był opłacony do 17.IV i jesli nic nowego nie wpłynęło na konto , to trzeba pomyslec o zbiórce - by zabezpieczyc jego pobyt w tej chwili chociaż do końca kwietnie . Mosii - mogłabyś sprawdzic na miejscu jak wygląda sytuacja finansów na dziś ?
  9. Ja robiłam przelew za 7 dni (24.III) bezposrednio na konto hoteliku Dobrze by mosii skontaktowała sie z P.Kamilą i sprawdziła dokąd na dzień dzisiejszy Pele ma opłacony hotel byśmy dokładnie wiedzieli "na czym stoimy" i ile musimy szybko dozbierać.
  10. ale mu sie ładnie boczki wypełniły:lol:
  11. A czy podał nazwisko tresera - który wydał taka opinię ?? Watpie, by doświadczony i rzetelny szkoleniowiec wydał opinię (jakąkolwiek) o psie bez mozliwości jego dłuższej obserwacji. Jesli ktoswydał taka opinie bez obserwacji zachowań psa w różnych sytuacjach - to przepraszam, ale w zyciu nie powinien szkolic psów, bo moze doprowadzic do tragedii.
  12. To skąd wzieli kojec i budę - nagle na okoliczność obserwacji ? Z pewnoscia sa też inni (oprócz tych 100) świadkowie , którzy moga potwierdzic gdzie ten pies rzeczywiście mieszkał. Poza tym mozna to również okreslić po nawykach psa, po rodzju sierści. A co do choroby psychicznej - to nagle cudownie wyzdrowiał ??? Przecież jego zachowania nie oceniał laik tylko dyplomowany szkoleniowiec i znawca rasy.
  13. A na zdjeciach to gdzie jest jak nie w brudnym kojcu z budą ? Trzeba uważać , by nie zechciał przez kogos podstawionego "adoptowac " Pelego i go usmiercić !!! (I nie jest to na pewno kojec i buda zrobione prędko na okolicznośc obserwacji !)
  14. Tez troche inaczej wyobrazałam sobie ten artykuł :-P Dorze że sie jakis ukazał,bo obawiałam sie , ze GW nie bedzie chciała nic na ten temat napisać, po tym co napisała o Pele w lutym.
  15. dzis w wyborczej ukazał się artykuł o Pele
  16. :multi: Widzisz- odzyskuje humor, siły i zainteresowanie światem. Pilnuj go jednak i nie pozwól leżec na ziemi - jest jeszcze mokro a nie wskazane, by biedaczkowi 'przyplatało się" teraz jakieś inne choróbsko (by musiał brać nowe antybiotyki):razz: - jego organizm jest teraz z pewnościa bardzo osłabiony i potrzebuje czasu by "dojść do formy"
  17. Myślę, że ten maluch nauczy się jeszcze czerpac przyjemnośći z kontaktów z człowiekiem i okazywac to - to jeszcze psie dziecko , a juz tak bardzo doświadczone przez zycie. Potrzebuje czasu ,bowiem w jego przypadku to nie przypomnienie sobie czegoś, co juz doswiadczał, umiał , wiedział..... ale nauczenie sie tego w zupełności od początku. Stawiam na to , ze jeszcze pomacha nie tylko kikutkiem, ale całą pupką - jak typowy boksiu (bo przeciez nim jest :loveu: ) Co do jedzenia, to barrrrrrrrrrrrdzo długo bedziesz mu musiała je wydzielać by go nie przekarmić (4 x dzienie a mniejsze porcje, mój Piratek do tej pory je 3x i dopiero od kilku dni "nie rzuca się" :crazyeye: na miske jesli jest w niej karma ale gotowane nadal "pochłania" w sekundzie - a jest juz u mnie 2 lata). Co do "nabrania ciałka" - musisz pamietać, że to młodzieniaszek, który cały czas sie jeszcze rozwija i rośnie (a w dodatku po takich przejściach) - psy "bez przejść " wygladaja w tym okresie często jak "wyrośnieci chudzielcy" więc spokojnie - nie martw sie tym w tej chwili. (Jutro i ja zrobie przelew dla Oskarka)
  18. jednak "to więcej ' to musi napisac mosii - bo ja NIC więcej nie wiem nt tego artykułu. :razz: Mosii - ja też proszę 1 egzemplarz z artykułem .
  19. [quote name='mosii'] może kochana [B]Faro[/B] cos więcej napisze;)[/quote] :crazyeye: a za co jam taka kochana ??:oops: :oops: mosii - Ty chyba w tej chwili wiesz więcej niz ja ;)
  20. Biedactwo - jak on sie dziś czuje ? Ile bierze tych zastrzyków dziennie? Niestety w jego sytuacji (ta biegunka) lepiej jeszcze nie ryzykowac podawaniem doustnym leków. Konisiu : dla Ciebie :calus: i dla Oskarka :buzi: - spokojnej nocy
  21. "...jak tylko moja mama wróci z pracy i będzie mogła mnie zmienić to pojadę:smile:__________________ Konisiu - podziękuj pięknie (myślę, że od nas wszystkich piszących w tym watku) Twojej Mamie , że wspiera Cię w ratowaniu Oskarka. (marta - równiez mama juz dorosłego "faceta" ;) )
  22. Zobaczymy jak zareaguje na tabletki , ale jedno jest pewne DZIŚ NIE JEST GORZEJ NIŻ WCZORAJ . - a to znaczy , ze jest lepiej :multi: , bo jest "światełko w tunelu" Konisiu - czy masz czym jechac na Białobrzeską - jak nie to pisz o transport (szkoda byś traciła czas na jazde po mieście - chyba , ze to nie jest daleko ) moi Drodzy - kto podwiezie Konisię na Białobrzeską w razie potrzeby dziś na 17.oo ???
  23. Sprawdź mu brzuszek czy jest miękki i nie wzdęty (ile godzin minęło od ostatniego kupona? )
  24. czy Oskarek dostaje nadal jakieś leki przeciwbiegunkowe ?
×
×
  • Create New...