Jump to content
Dogomania

Faro

Members
  • Posts

    1489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Faro

  1. a o sznaucerka pytałam z czystej ciekawości.
  2. ja nic nie wymysliłam tylko coś "wyszpiegowałam" - własnie pisałam o tym Mosii
  3. Monika - Ksara czeka na telefon a ja potem na informacje co wymyslicie (bo nie zasnę chyba dzis ) - dobrze , ze ma choc wole życia .
  4. Wyjatek - a jakiego sznaucera maja rodzice ? Miniaturke czy olbrzyma ?
  5. Ale wiadomosć z rana...... Daj znać czy wizyta dojdzie do skutku - jesli będzie pewna na 100% to zawiadomcie hotel, że tam jutro bedziecie, bo dobrze by było by osoba - szkoleniowiec pracujący z Pele miał czas i mógł jak najwiecej o nim powiedzieć.
  6. Moniko - mała boksia w wieku 7-8 tygodni powina wazyć ok.4,5 kg (drobna boksia) Dlatego wczoraj tak dopytywałam sie przez telefon czy ona na pewno wazy 2,200. Pocieszę Cię, ze maluchy bardzo szybko tracą na wadze, ale i przybieraja. Kontroluj jej wagę na bieżąco - ważne by systematycznie przybierała - po trochu, ale systematycznie. Karm ja tak jak juz pisałam po trochu , ale z 5 razy dziennie, by nie obciążąć jej "zasuszonego" brzuszka. po jedzeniu nie pozwalaj jej szaleć - tylko "odpoczynek na sadełko" Jesli bedziesz miała jakies watpliwości co do opieki to pisz pw - jesli ja nie będę potrafiła Ci doradzić, to popytam zaprzyjaźnionych, doświadczonych "bokseromaniaków" - choc tak mogę Wam pomóc na odległość.
  7. Ja juz wypowiadałam sie na temat tej Pani - jej determinacja jakos nie zmienia mojej opinii o niej. Choc w koncu Wadowice blisko Krakowe, jesli Pani znów sie odezwie zaproponujcie ewentualną kontrolę warunkoów na miejscu i powiedzcie, że dom , który adoptuje pelego, jako psa trudnego bedzie podlegał okresowej kontroli poadopcyjnej co będzie zastrzeżone w umowie adopcyjnej - ciekawe jak zareaguje. Pele to pies z problemami i po przejściach , a dla mnie ta osoba zbyt szybko i szuka nowego psa , liczac "na zimno" dni, do uspienia posiadanego.:shake: :shake: :shake: po prostu nie podoba mi się. Pele nie moze trafic w "watpliwe ręce" aaa.Zapytajcie jeszcze gdzie pójdzie z Pele na szkolenie , bo w Wadowicach nie ma takiej mozliwości. Zapytajcie też jakie ma doświadczenia z bokserami, bo to pies dla kogoś kto zna tę rasę, czy w domu sa dzieci , bo dla bezpieczeństwa - nie powinny być bądź co bądź Pele ma w przeszłości pogryzienie domownika.... No i podstawa, pele może NIE NAUCZYC SIE OD RAZU CZYSTOŚCI, CO ZROBI JAK BEDZIE PODSIKIWAŁ W DOMU ? (uspi, bo robi wprawdzie nie pod siebie ale w domu???? - wybaczcie, ale takie stwierdzenia przyprawiają mnie o apopleksje serca!!!!) podajcie jej link do tematu o Feniksie - czy jest na to przygotowana i podstawowe pytanie ; dlaczego Pele - jesli znacznie bliżej ?(chocby w Olkuszu) też są boksie ?
  8. I ja tu tez codziennie zaglądam.
  9. noooo, ładnie kobietki , nikt jeszcze nie podziękował Panu Mężowi za nocny kurs na dworzec PKP - ja w kazdym razie dziekuję :lol: Na zdjęciach widac jaka wole zycia ma malutka - to miłość i bliskość SWOJEGO (chocby tymczasowego) człowieka czyni cuda. (Szkoda, że takiej szansy nie dostał tez maluszek ze Śląska , moze wtedy wspólnie ze swoim człowiekiem pokonałby chorobę:shake: :shake: :shake: )
  10. :diabloti: :diabloti: - widzicie jaka siła rażenia . Mówiłam, ze przepadliscie ;) Wracaj szybciutko do zdrowia malutka .
  11. Czy przesyłka dotarła jak nalezy ??
  12. surowica jedzie pociągiem - 2.55 będzie w Poznaniu (a ja sie suszę, bo złapał mnie solidny deszcz :evil_lol: ) Widać działamy telepatycznie - tez pomyslałam o termosie ikupiłam po drodze do lecznicy tak , ze juz od p. doktora surowica "podrózowała' w termosie. Mam nadzieje, ze dojedzie w porządku . Kiwi - dzieki za namiary na surowicę
  13. Kończe pracę i jadę po tę surowice - jak ją będę mieć w lodówce w domu to pomyslę jak ją przesłac do Poznania . Moniko - zadzwonie po powrocie do domu.
  14. Po pracy pojadę po nia - tylko jak ja przesłąc może on mogli by ja wysłac na mój koszt ??? bo musza byc chyba odpowiednie warunki do jej przesłania. Monika - podaj mi na pw namiary gdzie ją przesłać
  15. Dzwoniłam do hurtowni weterynaryjnej - nie ma w zapasach i poinformowano mnie , ze już nie produkują jej więc nie mogą zamówić :shake: . Szukam dalej - moze ktos ma w jakiś zapasach.
  16. Szukam jej w Krakowie w lecznicach.
  17. Monika - jestem na miejscu w Krakowie - jeśli bedziesz cos wiedziec w/s tej surowicy to pisz ( gdzie zamówić / ile / itp) . Jesli nic nie napiszesz do 17.00 to wracając z pracy podjadę do mojej lecznicy i zapytam .
  18. Moniko - czym ja karmisz ?
  19. ".......Jesli nie - da sie surowice sciagnac z Krakowa od weta...." Moniko - porozmawiaj o tej surowicy z Twoim weterynarzem ? Może to jest ratunek dla Tosi - ( jayo - jestem na miejscu w Krakowie jesliby trzeba pomóc w jej ściągnięciu to piszcie)
  20. ".....ale go musze uśpić (na polecenie weterynarza, jest już za stary i robi pod siebie pozatym zachorował na raka i trzeba go uśpić żeby nie cierpiał).... Tego nie będe komentować - napisze tylko, że uderzyła mnie kolejność argumentów [B]jest stary i robi pod siebie [/B]a dopiero potem powodem jest rak i ewentualne cierpienie. ktoś dla kogo pies jest domownikiem, walczy o niego do samego końca pomimo jego ułomności i dopiero gdy widzi , ze nie ma juz szans, a tylko [B]jest [/B]cierpienie podejmuje decyzje o uśpieniu. :shake: :shake: :shake: Może jestem zbyt ostra w osądach , ale nie mogę takich rzeczy spokojnie czytać :angryy: :angryy: :angryy:
  21. "....najważniejsze co w aukcji nie ma napisane chodzi o to czy Pele jest nauczony czystości bo psa w takim wieku trudno jest nauczyć załatwiania swoich potrzeb na polu." Dla mnie to ZDECYDOWANIE NIE JEST dom dla Pelego. Podstawowy problem, z którym trzeba sie liczyć to własnie problemy z utrzymaniem czystości. Pele to pies, który większośc (jesli nie całe zycie ) spędził w kojcu i dla niego życie w mieszkaniu jest czymś nowym , czego bedzie sie musiał uczyć . Ta osoba jest zupełnie na to nieprzygotowana i moga z tego wyniknąc DUŻE problemy ( dla niej najwaznejsze by potrafił utrzymac czystość - proponuje odesłac ją do tematu o Feniksie - "sikulcu":razz: )
  22. Aga ,Kiwi Dowiedzcie się coś wiecej proszę o tym boksiu i mixie. Jak trafiły do schroniska , kiedy ? gdzie są ??? Może uda sie Wam zrobic im zdjęcia . Co do agresji to ...... nie będę sie rozwodzic , wiem cos na temat "agresywnych" bokserów (a na pewno jednego) w krakowskim schronisku. Zapytam więc tylko , kto i na jakiej podstawie tak ocenia tego mixa ????? Zastanawiam sie jak mogę pomóc ....... na odległośc raczej będzie trudno.....:shake: :shake:
  23. Mój mąz też nie lubił bokserów (mojego Oskara), co więcej twierdził, ze nie zniósłby takiego brzydala w domu (ale to było daaaaawno - jeszcze gdy był "kandydatem na mężą" ) . Potem zakochał sie "już w naszym " Sokratesie a teraz uwielbia i rozpuszcza Piratka - a gdy mu przypominam jego słowa to ma jedną odpowiedź - "nie wiedziałem , że w tych brzydactwach jest takie wielkie serce i tak potrafia kochać ":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Pewnie Twój mąż też jeszcze o tym nie wie - ale wkrótce sie dowie :evil_lol: :evil_lol:
  24. Nic "na siłę" - może ludzie przemyśleli sprawę ??? Wprowadzenie dorosłego samca do dorosłej pary "damsko - męskiej" to trudna sprawa, a na dodatek Pele większośc swego zycia (jesli nie całe ) spędził w kojcu więc raczej nie miał okazji do prawidłowej socjalizacji . Ja wierzę, ze gdzies jest ten jego jedyny, wymarzony dom, tylko troche jeszcze musi poczekac by go odnaleźć. [B]Czy zaglada tu dbsst ? -[/B] jeśli tak to dyplomy dla dzieciaków w razie udanej zbiórki czekaja u mnie na wysłanie
  25. Moniko - porozmawiaj z lekarzem czy Tosia była odrobaczona - mój niezyjący juz boksiu Sokrates (kupiony z pudełka przy placu, by ratowac mu zycie) był okrutnie zarobaczony - po 3 dniach pobytu u mnie maluszek dostał okropna biegnke, nic nie jadl "leciał przez ręce" , 2 x dziennie kroplówki , po kolejnych 2 dniach zaczął wymiotować i .......... zwymiotował paskudnego białego robala ,to naprowadziło nas na przyczynę - został ponownie odrobaczony i dzięki temu przezył . Sokratesik po przyjściu do mnie był odrobaczany ale słabszą dawka , bo "hodowca" twierdził, ze szczeniaki były odrobaczone :mad: Może mozna zrobic badanie kału na robale, albo krwi (we krwi poziom kwasochłonnych wskazuje na robaczyce - przynajmniej u dzieci) - przeslij mi na pw nr konta to przesle Ci w poniedziałek jakis grosik na te badania .
×
×
  • Create New...