-
Posts
3915 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kora
-
Marka, politycy wlasnie mysla dlugofalowo :roll: , nie ma lepszego tematu w programach wyborczych niz pomoc bezdomnym zwierzetom!
-
Dziewczynki :calus: dobra robota :angel: a p.Marta to ciepla wspaniala osoba i jakiego przystojniaka ma przy sobie, teraz to i Gajeczki :wink: !
-
Aza - śliczna 7mies. sunia a'la bokserek - ODESZŁA...
Kora replied to Marka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No masz szczescie ze doczytalam TZ, bo juz chcialam krzyczec co Eurydyka robi przy kompie, zamiast spac :wink: ! Bardzo, bardzo sie ciesze :) i na 100% bedzie OK! Cos cieplego emanuje ztych zdjec :roll: ! -
Dziewczynki jak to dobrze ze jednak jest coraz wiecej, takich mlodych wrazliwych ludzi, to znaczy ze nie wszystko stracone w tej machinie zycia! Ja ryczalam, Sniezka lizala ekran i skamlala szukajac szczeniaczka! To dla Was :iloveyou: :calus: A p.Dorota Suminska to nie tylko dobry Wet, ale i madry zyciowy czlowiek! Jesli byla duza ogladalnosc to jest szansa na wiecej reportazy o tematyce psiej z szczesliwym zakonczeniem!
-
[b]Manu[/b], jak to dobrze :) , wiesz jak bardzo lezala mi na sercu :roll: !
-
Nie masz racji Iza! Ty siebie nie slyszalas, powiedzialas ze Schronisko generalnie jest niczyje, ze lamie sie Ustawe, ze nie maja jedzenia, ze jest zageszczenie (na 300 metrach 180 zwierzakow, zdjecia to potwierdzily), ze ludzie z Dogomanii pomagaja, ale tam potrzebna jest pomoc miasta! Jednym slowem dobra dziennikarska robota, duzo informacji zawartych w minucie!
-
Ten program to "zywiec", ale moze ktos nagral?
-
Izie udalo sie przeforsowac trzy zdjecia ze Starachowic, no i byl jeszcze p.Adam Wajrak z GW! Moze to bedzie szansa medialna dla Starachowic?
-
OK! Masz :roll: !
-
Czy masz jeszcze jej zdjecia, jesli nie wysle Ci :( ?
-
Doddy, najlepiej bedzie jak Ty ja wezmiesz :wink: , Brena przyjmie kazdego psa, a Ty wyszkolisz ja na artystke :) ! Daj znac jak bedziesz jechala do suni to dam Ci kaske na nia!
-
[quote name='Manu']W schronisku na Paluchu jest sunia rasy Siberian Husky - Zuza. Ma około 1,5 roku, umaszczenie czarno-białe, oczy brązowe, jest bardzo drobnej budowy. Jest bardzo milutka i spokojna, niestety wygląda, jakby gasła w oczach w schronisku... Garnie się bardzo do ludzi. [img]http://bezdomne.szpice.zahoryzontem.org/images/sunia1.jpg[/img] [img]http://bezdomne.szpice.zahoryzontem.org/images/sunia2.jpg[/img] Jest w serwisie Bezdomne Szpice dzięki Korze - dzięki Kora :D[/quote] Przykro mi Manu, ale znajomym Wery ktorzy adoptowali sunie przydazylo sie to: Dnia 30.04.2005r. ok. godziny 13 zaginęła suczka rasy siberian husky o imieniu Kala, wzięta ze schroniska na Paluchu dnia 07 lutego 2005r., miała numer 3330/04. Ostatni raz widziana na Polach Mokotowskich, prawdopodobnie tam przebywa, gdyż było to jej ulubione miejsce. Umaszczenie czarno-białe, oczy brązowe. Ogon czarno-biały, z biłą końcówką, zazwyczja noszony dumnie zawinięty ku górze. Z góry uprzedzam, że suczka jest wysterylizowana i ma wszystkie potrzebne szczepienia. kontakt [email][email protected][/email] Nie powiem ze mnie to nie zlosci :evil: !
-
Porzadny facet :wink: !
-
Deszczowa, ale musicie to zrobic w dzien raczej rano, a potem ja sledzic bo moze byc tragedia!
-
Kasiek, ta miejscowosc podlega Wolominowi Schronisko przy klinice dr.Klamczynskiego ul Sikorskiego 97, nie mam telefonu, ale zadzwon tez do p.Izy Dzialak tef 789 70 61, bo kiedys i Celestynow mial ten teren! Jak nie po dobroci i z obowiazku to zapytaj ile chce, za zlapanie suni?
-
Kombinuja jak wejsc na lozko :wink: :D !
-
Dziewczynki, ale tam teraz dwoch w okularach pracuje :roll: !
-
Oto nowy przyklad folwarczenia na terenie Schroniska "Na Paluchu"! oto cytat z forum dogo: "usiłowałam się dowiedzić w sobote, w schornisku, chcialam zobaczyc w zeszycie zwierzat zaginionych czy moze nnie ma zgloszenia o nim, ale wyszło nowe zarządzenie, że wolontariusze nie mogą zaglądaćc do tego zeszytu, ze względu na danne osobowe tam zawarte " Chyba trzeba glosno i wyraznie zapytac, komu sluzy Schronisko i do czego sa Wolontariusze?
-
Pamietam jak walczylas o niego sledzilam caly watek i kiedy odeszla moja Korunia z takiego samego powodu, cieszylam sie ze Twoj psiak sie wywinal! Wyrzucalam sobie ze moze nie wszystko zrobilam dla Koruni! Teraz rozumiem ze tak musialo byc, ale los choc okrutny dal Ci szanse bycia dluzej ze Swoim ukochanym psem! Mialas wielkie szczescie i Twoj psiak ze mial taka Pancie! Trzymaj sie, tam daleko, a moze tak blisko, moja Korunia juz sie nim opiekuje!
-
Iza dobrze gadala :wink: , a prowadzacy akurat tego tematu :flop: do bani
-
Wlasnie zaczal sie program i [b]CALY POSWIECONY JEST PSIAKOM[/b] :D !
-
Anetta :D , zawsze w czwartek, czasem we wtorek jest Iza Dzialak w tym programie tak kolo 11 :wink: !
-
Pozwalam sobie zacytowac post z jednego z Psich Forum, tak a propos zakazu wchodzenia na teren "szpitala" Schroniskowego! ------------------------------------------------------------------------------- Chciałabym wam opowiedzieć swoją historię związaną właśnie z poszukiwaniem naszego pieska na Paluchu.Piesek zaginął 01.02. a odnaleźliśmy go 02.03. własnie w tym niszczęsnym miejscu.Od chwili jego zaginięcia byliśmy tam AŻ 5 RAZY!! I nikt z pracowników nie raczył nam nawet podpowiedzieć co możemy zrobić a jedyną "pomocą" z ich strony była odpowiedź: "proszę iść i sobie go poszukać".No i tak szukalibyśmy go do us..... śmierci.Gdyby nie fakt,że skontaktowała się ze mną wolontariuszka ( nie szukaliśmy tylko w schronisku ) - KOCHAM PANIĄ PANI .......! i krok po kroku powiedziała mi gdzie i jak mam to robić. Żałosne i karygodne jest to ,że za każdym razem kiedy tam byłam- PRZYPOMINAM 5 RAZY- nikt z tzw.pracowników nie powiedział mi ,że muszę najpierw zobaczyć zdjęcia tych psiaków,że powinnam przejrzeć zeszyt ze znalezionymi zwierzakami ale nie oddanymi do schroniska, że w końcu istnieje coś takiego jak "szpital" i tam też może przebywać nasz Ares.A w jego przypadku tak właśnie było, trafił na Paluch już 02.02.- czyli dzień po zaginięciu i przez 4 koszmarne tygodnie siedział w zasmrodzonym boksie z łapą w gipsie i w kołnierzu i jestem pewna ,że ani razu nie został stamtąd wyprowadzony.Był w takim szoku,że gdy nas zobaczył nie od razu zamerdał ogonem i "pani" z tego szpitala stwierdziła, że to na pewno nie nasz piesek.Dopiero chwilę później kiedy zaczął się już cieszyć ta kobieta-wcale nie przekonana-zaczęła na nas pokrzykiwać czy go zabieramy czy nie bo ona nie ma dla nas czasu. Teraz Ares jest już z nami ,ale co by było gdyby on po dwóch tygodniach wyzdrowiał i poszedł do adopcji-nawet byśmy o tym nie wiedzieli! Cały czas nurtuje mnie pytanie czy właśnie tak musiały przebiegać jego poszukiwania, czy gdyby nie nasz upór i wytrwałość odnaleźlibyśmy pieska no i w końcu czy ludzie którzy będą poszukiwać swoich pupili ( czego im oczywiście nie życzę ) odnajdą ich ? Uważam, ze organizacja informacji na Paluchu jest do niczego!! A może by tak wywiesić przed bramą taką wielgachną tablicę z dokładnym opisem ( krok po kroku, pkt po punkcie ) co należałoby zrobić żeby odnaleźć pieska, wtedy Państwu z "recepcji " nikt nie będzie zawracał głowy. Proszę zróbcie coś z tym i pomóżcie tym ludziom- którzy będą poszukiwać zwierzaków- i tym biednym zwierzakom też a na pewno będzie ich tam mniej. Pozdrawiam Kasia
-
Nowosci z Palucha, otoz jakos nie rozumiem, dlaczego w "albumie" zdjec nowo przybylych do Schroniska na stronie acn.psiaki, brakuje psiaka z numerem [b]353/05[/b]? Ach moze dlatego ze to rasowa piekna, mloda sunia Seter Irlandzki :roll: !! Jesli nawet zostala oddana przez wlasciciela to na zdjeciu tak jak w przypadku psa z numerem 0532/05 powinien byc dopisek zrzeczenie :roll: ! Sunia jest juz po sterylizacji, ale pewnie jest zaklepana :wink: ! Jest jeszcze kilka luk zdjeciowych przy kolejnych numerach :-? To tak na poczatek :roll: !
-
To moze tam, trafiaja rasowe pieski z lapanek hycli tam urzedujacych? Z Czosnowa to do Krzyczek jada i pod Nasielsk!