[quote name='outsi']Niedrożność jest mechaniczna - skutek przestawiania się na dietę BARF (nigdy więcej :angryy: ). Chłopczyk zjadł widocznie zbyt łapczywie i nie pogryzł wystarczająco dokładnie. W efekcie kawałek kostki spowodował zator :-( ...
Ale w tej chwili niedrożność nie jest całkowita, ciało obce trochę się przesunęło i pewnie dlatego zadecydowano o odroczeniu operacji (lub rezygnacji, jeśli sytuacja się unormuje).
A chłopczyk zewnętrznie nie wygląda na chorego: ma dużo energii.
Po kroplówce sporo siusia, a kupka była dziś rano (niestety krwista :-( ).
Wet twierdzi jednak, że po odpowiednich lekach uraz wewnętrzny się zagoi.
JustynaJK, czy sugerujesz, że wet robi coś niezgodnie ze sztuką, rezygnując w tej chwili z operacji? Czy powinnam się niepokoić i konsultować sprawę z innymi wetami?[/quote]
nic nie sugeruję,nie jestem wetem tylko lekarzem medycyny i u ludzi niedrożność mechaniczna jest citowym powodem otwarcia jamy brzusznej,ale może u psów jest nieco inaczej.
krwiste stolce mogą jeszcze być nawet kilka dni-pasaż jelitowy
jeżeli są stolce to dobrze,tzn ,że nie całkowicie jest zatkany przewód pokarmowy
jestem świeżo po krwawienu z przewodu pokarmowego u mojego onka (kwiecień) oraz po skręcie śłedziony,który zakończył się operacyjnie(grudzień) więc może jestem też przewrażłiwiona
mam nadzieję,że dobrze się skończy,ale jeżeli będziecie mieli propozycję operacji to nie wahajcie się ani chwili,to może uratować życie psa.
Powodzenia