Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. A czemu o Beti taka cisza na wątku? Cioteczki zapomniały, że mimo, że nasza kochana grzeje tyłeczek w DT to nadal szuka stałego opiekuna? :shake: Dzisiaj byłyśmy u Loli-Beti w odwiedziny :loveu: Po prostu istny cud - sunia rozłożona na swoim posłanku, przed nią miseczka z wyborowym mięskiem, obok pluszowy misiu... Ciepło, psio-koci przyjaciele dookoła... nie dziwię się, że ogonek nie był już przyklejony do brzusia! :loveu: Ponoć Beti chętnie chodzi na spacerki, raz była już nawet na jednej wyprawie bez smyczy! :crazyeye: Jeszcze długa droga przed nią, ale metamorfoza jest niesamowita! A pomyśleć, że w schronisku pozostałoby jej tak niewiele czasu...
  2. Przynoszę Wam zaledwie 5 zdjęć, ale przez te miłosno-sylwestrowe przeżycia nie chciałam męczyć Gizmusia fleszem prosto w mordkę :roll: Ale znów napadało duuużo śniegu, więc może wkrótce uda mi się zrobić jakąś super zimową sesję :razz: Zabawy z ciocią Sarą ;) Niespodziewany buziak :evil_lol: :loveu: Na koniec sylwestrowy Wibrysek :)
  3. Witam się z Wami jeszcze raz, już w Nowym, 2009 Roku :) Mam nadzieję, że dla wszystkich z Was impreza Sylwestrowa była szalona i udana :) A dla psiaków przede wszystkim spokojna. Ja w sumie cieszę się, że już po :roll: Ja wprawdzie spędzałam Sylwestra z TŻtem, gizmową ciocią Sarą i Moniką(Szarik) poza domem, ale Gizmuś został w domu z tatą. Mimo leków uspakajających(ziołowe tabletki), przysypiający o 23:45 pies, o północy nagle wstał na równe nogi, chodził jak przyklejony do nogi mojego taty krok w krok, trząsł się, dyszał, ślinił się... Moje Słoneczko :( Mimo muzyki puszczonej prawie na full, chyba po prostu czuł, że tam na zewnątrz istny Armagedon :roll: Na spacer wyszedł dopiero następnego dna o 10:00(jakieś 15 godzin bez siu :shake:), a nadal na spacerach jest bardzo czujny. Następne męki dopiero za rok ;) Mój Sylwester był bardzo udany, o północy poszliśmy w góry, skąd było widać całe miasto. Tylko zimno okrutnie, musiałam potem się rozmrażać w domu :evil_lol: w którym towarzyszył nam Wibrys :) Jak pomyślę, że w poniedziałek szkoła... :mdleje: Jeszcze raz dziękuję Wam za życzenia i odwiedziny :loveu:
  4. Witajcie Moi Kochani! :loveu: Rozklejałam tak jedną soczewkę, bo przyczepił się do niej włosek... I była za mało wilgotna... i trach :evil_lol: Przerwała się na pół. Ale na następny dzień uzupełniłam zapasy ;) Oj, działo się pewnie, działo :diabloti: Dziękuję za odpowiedzi odnośnie soczewek, czuje się spokojniejsza :) Co do strony soczewki to na jednej(tej którą dokupiłam) jest napis CIBA Xileśtam więc już łatwiej rozpoznać ,czy dobra strona :razz: Po świętach chyba trochę grubszy ;) Suczka chyba przestała cieczkować, więc miłosna głodówka również dobiegła końca :roll: A łapka jak są leki to nie dokucza.
  5. Wspomóc Reksia można na wiele sposobów - kupując bądź wystawiając bazarki, podnosząc wątek, wysyłając jedzonko/leki, czy bezpośrednio wpłacić pieniądze na konto :) Reksio na pewno ucieszy się z każdej pomocy!!!
  6. Może warto sprawdzić, czy jest zachipowany?
  7. Jasiu bez ubranka,w boksie zaraz byłoby mokre i podgnite... :( Jasiek w górę!
  8. Na pierwszą Maluszki!
  9. W spisie schroniskowych psiaków figuruje jako Baryłka ;)
  10. Pazurki do podcięcia na pewno tej najmniejszej kruszynce!
  11. Szarik, może przyda się w schronisku? Często sedalin podaje się dzikim/agresywnym psom, aby je złapać w celu zawiezienia do schroniska z interwencji, czy już w schronisku, aby je zaszczepić, zachipować, czy wysterylizować. Gizmo został z tatą, o pólnocy 2 radia i TV puszczone na full, pies jak przyklejony do nogi. Przynajmniej nie wylądował w tym roku w łazience :roll: Na pierwszy spacer od 19:00 wczoraj pies wyszedł dopiero dzisiaj koło 10:00, wcześniej ani rusz. Uf, ważne, że już po.
  12. Starszy, dostojny kolega otrzymał imię Bruno :) Chyba, że macie lepszy pomysł? ;) Ja też się zastanawiam, co się działo z naszymi psiakami pod naszą nieobecność... Aż strach pomyśleć :shake:
  13. Świetne zdjęcia! :) Mnie już się na myśl cisną sceny z Harrego Pottera... :) Żeby tylko takie dzieciaki były na świecie, to byłby to świat o wiele piękniejszy! Choć Szarik nie przesadzaj, poza nowymi to jeszcze p.Irenka i jeszcze jedna stara wyjadaczka pinczerka się załapała :evil_lol:
  14. Czy coś wiadomo o naradzie rodzinnej? ;) Franio pięknie wygląda w ubranku!!!
  15. Kto to nas odwiedził! Piękne zdjęcia i dziękujemy za życzenia! :)
  16. Zazdroszczę! :) Mam nadzieję, że już nie pamięta schroniska :)
  17. Kurcze, ale wiadomości! Ale nie zapeszamy, cii.... :razz:
  18. Wczoraj podczas wizyty księdza u mnie na kolędzie nawiązaliśmy przemiły temat duszy zwierzęcej :p Ksiądz oczywiście był przeciwko, ba, twierdził również, że zwierzęta nie posiadają rozumu. Zdziwiłam się tylko, dlaczego nie potrafił znaleźć mi na to argumentów, tłumacząc się "teraz nie potrafię znaleźć w głowie żadnych z cytatów PŚ przeciwko zwierzęcej duszy". Przytoczył mi tylko fragment Księgi Rodzaju, kiedy to Bóg wybierał towarzysza dla Adama wśród zwierząt i doszedł do wniosku, że żadne z nich nie może być towarzyszem dla człowieka i stworzył Ewę. Choć to dla mnie również żaden argument w tej sprawie. Mówił tez, że nie wolno opierać się wyłącznie na PŚ bo posiadamy również dogmaty wiary - gdy poprosiłam o przytoczenie jakiegoś, który neguje istnienie duszy zwierzęcej, stwierdził, że nie chodzi o to żeby się kłócić i zmienił temat ;) A gdy broniąc zwierzęcego rozumu, przytoczyłam mu fakt, że np.psy posiadają wspomnienia i sny, zrobił wielkie oczy - "ja nigdy nie widziałem psa, który by śnił". Gdy opowiedziałam mu o przebieraniu łapami przez mojego Gizmo stwierdził, że widocznie mój pies jest chory :evil_lol:
  19. [quote name='sosi']zadzwoniłam do weta (innego niz zwykle) i powiedział że teraz juz za późno na nowe leki, tym bardziej że te dobre - uspakajające podaje sie juz od 2 tygodni przed sylwestrem sedalin powoduje zwiotczenie mięsni - fakt, wytlumaczenie - pies gdy sie mega stresuje bardzo sie spina, trzęsie i dyszy, dzieki sedalinowi te objawy w jakims stopniu maleją, dzięki czemu nie powinna stac się żadna krzywda w trakcie/po sylwestrze (np pies nie może sie załatwić przez 3 dni po...)[/quote] A nie interesuje Ciebie to, że pies podczas działania sedalinu jest wszystkiego świadom i ma wyostrzone zmysły - dźwięki petard dochodzą do niego głośniej i wyraźniej? Tylko nie może od nich uciec, ani się schować, ponieważ jego mięśnie odmawiają mu posłuszeństwa? Te tabletki ziołowe, które ja podaję z Gizmo są wprawdzie z przeznaczenia dla ludzi(moja mama je bierze, działają ;)), ale skonsultowane z wetem i jak najbardziej mogą być podawane.
  20. Udało mu się jeszcze przed Nowym Rokiem :) Ale nie możemy zapomnieć, że Kacperek wciąż szuka stałego domu i kochającego właściciela!
  21. Z Cieszyna do Katowic to nie taka znowu droga! Kto da radę??? Pomocy :placz:
  22. Isadora, świetna karteczka! :) Klaudus, czy orientujesz się jak Miki reaguje na petardy? Sylwestrowy wieczór przed nami, mam nadzieję, że nasz ulubieniec prześpi go spokojnie!
  23. Po Dropsiku został dług do spłacenia w lecznicy. Z tego, co wiem musi dostawać tabletki na łapki. Każda złotówka na pewno się przyda!
  24. Tylko u nas jedna z wolontariuszek to Jadzia :oops: więc nie wiem, co ona na to ;) Terierka trafiła do boksu z 3 innymi psami. Przynajmniej już nie jest sama... Dalej kluseczka, dalej wesoła i garnąca się do człowieka. Dalej samotna... :(
×
×
  • Create New...