Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. [IMG]http://i47.tinypic.com/34r856f.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/5ukakn.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/qqvfcx.jpg[/IMG]
  2. [CENTER][IMG]http://i46.tinypic.com/11sh8c1.jpg[/IMG] [/CENTER] [COLOR=#000000][FONT=arial]Lea to w zasadzie jeszcze psie dziecko. Ma ok.1-1,5 roku. Jest sunią średniej wielkości, waży ok.18-20kg.[/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial][B]Niestety przeżyła zdecydowanie więcej, niż nie jeden dorosły psiak.[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Trafiła do schroniska pod koniec zeszłego roku. Zdezorientowana, pośród dziesiątek innych psów, w obawie o kolejny dzień...[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Kilka dni temu została brutalnie pogryziona przez innego psa, który przebywał z nią w boksie. Schronisko zainterweniowało od razu - Lea została oddzielona od reszty psów oraz zoperowana.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial][B]Rany są dość poważne[/B] - na karku oraz w okolicy ogona. Szwy założone są wzdłuż karku oraz w okolicach odbytu. Dodatkowo przy jednej z ran zrobił się krwiak, którego trzeba było usunąć i cały czas sączy się stamtąd krew.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Lea od dzisiaj jest pod naszą opieką, nie mogłyśmy przejść obok niej obojętnie. Schronisko to nie miejsce dla takiego psiaka, zwłaszcza o tej porze roku. Tym bardziej, że malutka nie mogłaby bez końca przebywać odizolowana od reszty psów. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Aktualnie malutka jest na antybiotyku. Rany, mimo, iż już częściowo zagojone muszą zadawać jej ból, sunia jest też zdezorientowana wszystkim, co się wokół niej dzieje.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Lea to cudowny pies, o wspaniałym charakterze, z zamiłowaniem do miziania i kontaktu z człowiekiem. Jest dość wycofaną sunią i w niepewnej sytuacji (tj.bezpośredni kontakt z obcym człowiekiem/psem) chce się bronić. Natomiast uważam, że to kwestia czasu. Malutka musi nabrać zaufania do świata i uwierzyć, że JUTRO będzie lepsze... Osobom, które pozna pozwala ze sobą zrobić wszystko.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Natomiast sytuacja jest dość napięta, ponieważ [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Lea ma tylko tydzień[/B][/SIZE][/COLOR]. [B]TYLKO TYDZIEŃ[/B] może przebywać w awaryjnym domu tymczasowym, do którego trafiła. Najpóźniej w niedzielę musimy ją stamtąd zabrać :placz:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Rozkładamy ręce, nie ma gdzie jej umieścić, nie ma ani złotówki, a na dzień dzisiejszy wydatki na Leę przerosły już nasze możliwości :placz:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial][B]PILNIE potrzebujemy[/B] wsparcia finansowego, stałych deklaracji, jednorazowych wpłat, bazarków... Musimy spłacić zaciągnięty dług i pomóc znaleźć Lei najwspanialszy dom na świecie... A to wymaga póki co kosztownego leczenia oraz utrzymania...[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial][B]JESZCZE PILNIEJ poszukujemy[/B] na Śląsku DT/hoteliku. [B]Wyłącznie Śląsk, [/B]ponieważ Lea jest w trakcie leczenia. Przypominam, że w niedzielę na powrót staje się bezdomna, ponieważ nie będzie miała się gdzie podziać.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Wzięłyśmy razem z Lili8522 Leę na siebie, bez zastanowienia się, co zrobimy z nią dalej, gdzie trafi oraz skąd znajdą się pieniądze. To była chwila i podjęcie decyzji o walce o następne psie życie. Proszę cioteczki, pomóżcie, nie zostawiajcie tej ślicznej suni bez szansy na lepsze jutro...:-([/FONT][/COLOR] [IMG]http://i47.tinypic.com/ur8rb.jpg[/IMG] [B]RANY: [/B][IMG]http://i45.tinypic.com/scdn6c.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2lw9gl0.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2my6jb.jpg[/IMG]
  3. Jeszcze 10dni na odnowę biologiczną ;) I juz nic naszej panienki nie będzie trzymać... tylko wydać za piękny i urodziwy domek ;)
  4. U nóg można, przynajmniej nie widać :evil_lol: [B]Cioteczki, przepraszam, ze tak późno informacja, ale Kasia ma zepsuty komputer, a ja siedzę w pracy i nie miałam możliwości wcześniej napisać. Tinusia cała i zdrowa :loveu: Śpi już sobie smacznie u Kasi :) zabieg przeszedł pomyślnie, dostała receptę na antybiotyk oraz środki przeciwbólowe. Za 10 dni ściągnięcie szwów. Uf!!!!!!! :loveu:[/B]
  5. Ciotki, grzecznie czekamy (obgryzając paznokcie ;) ), Kasia już jedzie po malutką!
  6. [B]Agulla[/B], a ja chciałam spytać - na smyczy automatycznej Perełka już nie bawi się z Tobą w karuzelę? Żeby Cię nie owinęła jak mumię tą 8m smyczą :diabloti:
  7. Dzień dobry grzeczny chłopaku :)
  8. Cioteczki, Tinusia pewnie teraz na stole operacyjnym... :nerwy:
  9. [quote name='Panna Marple']Biorę to na swe barki ( mam na myśli kasiorę, bo ogloszeń nie robiłam nigdy):lol:. Przeleję kasiorę. Na konto Węgielka:-(?[/QUOTE] Cudowna cioteczka, nigdy nie zostawia podopiecznych w potrzebie!!! :loveu: Dziękujemy!!! :Rose: [quote name='inka33']Mariełka, miziam czule Twoje puchate kawowo-czekoladowo-karmeLove-z-bitą-śmietaną-na-piersi futerko! :calus:[/QUOTE] Inka, uwielbiam Twoją inwencję twórczą! :loveu: [quote name='Bgra']jak smacznie to brzmi:loveu: kusioluje Twój słodki sznupolek :loveu:[/QUOTE] I po ślunsku też! :loveu: :evil_lol:
  10. Na szczęście Mariolka i Perełka brzmi podobnie... A DS i tak pewnie przerobi po swojemu ;) o ile się znajdzie... Popatrzcie ciotki jakie piękne zdjęcia dziewczynki dostałam od Agulli!!! :loveu: [IMG]http://i47.tinypic.com/3027w4p.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/34ybjgj.jpg[/IMG]
  11. Dziękujemy tiggi za ogłoszeniowy prezencik!!! :) I Lili za to, że stanie się to za jej sprawką! ;)
  12. Dziewczyny, nie ma sensu burzyć piany! To do niczego prowadzi, a na pewno nie pomoże Kajtunowi. No może tylko pod tym względem, że zrobiło się tu nieco tłoczniej ;) Dżdżowniś, ja kompletnie nie rozumiem celowości Twoich wypowiedzi. Do czego mają doprowadzić? Trzeba było odzywać się, kiedy Kajtun był u Inki, przyjechać, pomóc, doradzić... Może wtedy coś by się zmieniło? Teraz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem... W adopcjach już trochę siedzę i nie jeden raz spotkałam się z powrotem psa z adopcji. Bo nie szczekał, bo niszczył, bo dzieci się boją... Przeklinałam w duchu tych ludzi wielokrotnie. Natomiast z ręką na sercu nie mam ABSOLUTNIE nic do zarzucenia Ince. Wręcz ją podziwiam, za konsekwencje w działaniach, próby doprowadzenia Kajtuna do porządku, chodzenie po behawiorystach, dawanie sobie punktów na spacerkach, nadzieja, nadzieja, nadzieja... Mało który DS, który zrezygnował z psa robi coś, aby nadal mu pomagać. Inka została, prowadzi wątek, zbiera wpłaty, szuka Kajtunowi domu. Inko, jesteś wspaniała! Kajtun to pies z przeszłością i wymagający specjalnej opieki. Da mnie idealnym domkiem byłby ktoś aktywny fizycznie, który potrafiłby go zmęczyć, dobrą zabawą i szkoleniem, tak, żeby Kajtunkowi już żadne głupie pomysły nie wchodziły do łba... Poza tym konsekwentny. I najlepiej bez dzieci, bo to zawsze ryzyko... Tylko gdzie taki domek? :( Dżdżowniś, na końcu dodam za tym, co pisała Inka - agresja Kajtuna ma podłoże lękowe. Naprawdę twierdzisz, że w sytuacji, kiedy Kajtun ugryzł tatę Inki po sygnale domofonu to "szturchnięcie" go nogą, albo pacnięcie w nos cokolwiek by pomogło? Od wyleczenia strachu do jego pogłębienia naprawdę jest niedaleka droga i ktoś niedoświadczony (jak Ty, ja, Inka, czy ktokolwiek) naprawdę mógłby tylko sobie i Kajtunowi zaszkodzić... Odbiegając od tematu, kciuki za domek wciąż zaciśnięte! ;)
  13. Musimy czekać na relacje od Agulli :) Tymczasem Perełka powoli szykuje się na kolejną sobotę na akcję w centrum handlowym naszej fundacji - będzie pokazywać swój piękny pysio, może ktoś się zakocha?
  14. Idziemy zobaczyć :) Ciekawe jak tam nasza Tinusia się miewa... ja już się stresuję poniedziałkiem :(
  15. No, w końcu!!! :) Będzie coraz lepiej ;)
  16. Dżdżowniś, ja przypominam, że to wątek Kajtuna, a nie wybierania metod lepszych i "lepsiejszych" ;) Tak się składa, że widziałam sporo odcinków Milana, tak samo czytałam jego książki. I dążąc za tym, co napisałaś na samym początku, aby nie krytykować czegoś, o czym nie ma się pojęcia. Pozytywne metody szkolenia to nie tylko kliker i smaczki ;) polecam w tym kierunku jakąś lekturę. Podsumowując nie ma jedynego idealnego rozwiązania. Dla jednego psa dobre jest to, dla innego coś odmiennego. Jakoś u Murki Kajtun nie sprawia problemów - także moim zdaniem pod aktualną opieką wszystko z nim w porządku i ważne, aby przyszły właściciel kontynuował taką samą postawę.
  17. [quote name='Mattilu']poproszę nr konta Perełki/Mariolki - w poniedziałek mam mieć wypłatę :)[/QUOTE] Pięknie dziękuję!!! :loveu: :loveu: :loveu: Nr ten sam, co dla Tiny i Węgielka[`], ale już wysyłam dla przypomnienia :)
  18. b-b już Ci wysyłam, dziękuję! :)
  19. Ja również jestem ostrym krytykiem zasad stosowanych przez szanownego pana C., zdecydowanie przychylam się ku pozytywnym metodom szkolenia i nagradzaniem za dobre, a nie karaniem za złe. Po drugie dodam, iż Kajtun bezsprzecznie w korzeniach miał coś pinczerowatego - czy to średniego, czy dużego (doberman), widać to po jego pysiu. Jako, że sama mam mieszankę takowego psiaka i pinczerami swego czasu mocno się interesowałam... to wiem, że sa to charakterne psy i wymagające konsekwencji ze strony człowieka. Swoją drogą - jak większość psów... Moim zdaniem inka bardzo dobrze robi szukając wyłącznie odpowiedzialnych domków i przedstawianie Kajtuna nie tylko w dobrych barwach. Żeby własnie nie było powtórki z adopcji... Behawiorysta to dobra sprawa, ale kto to zasponsoruje? Brakuje nawet na hotel... Ale Inko - może warto się rozejrzeć, albo Murka będzie miała kogoś na oku... Przynajmniej u nas w mieście funkcjonuje jedna behawiorystka, która pomaga psom adoptowanym ze schroniska z problemami ZA DARMO. Może w pobliżu Kajtuna znalazłaby się taka osoba, która zechciałaby choć w niewielkim stopniu pomóc?
  20. [quote name='tiggi']To dam Ci dzisiaj jak się spotkamy:lol:[/QUOTE] Kochana tiggi!!! :)
  21. [quote name='inka33']A cio się stało...? :-o Przesuwamy "ciachowe" :kciuki: na poniedziałek, a "zadomkowe" :kciuki: trzymamy wciąż! :p[/QUOTE] Nic poważnego, po prostu okazało się w ostatniej chwili, że Kasia niestety nie da rady zawieźć małej w piątek i musimy przełożyć termin. [quote name='tiggi']A pewnie, tylko jak? Ja-ciotka niezorientowana w temacie:shake:[/QUOTE] Kasiorką :evil_lol:
  22. Bita śmietana też jest - biała krawatka na klatce piersiowej ;)
  23. [quote name='piescofajnyjest']tez bym sie miziala, a nie tam zdjecia.....;)[/QUOTE] No to zapraszamy w odwiedziny! Tylko cioteczka do nas trochę daleko ma... :P
  24. [quote name='b-b']A zdjęcia z tego głaskania będą ?;)[/QUOTE] Oczywiście, że będą ;) Fotek mało i średniej jakości, bo i panna nie chciała współpracować, tyko się miziać! :shake: Szczęśliwa Perełka-Mariolka pozdrawia z DT :loveu: [IMG]http://i45.tinypic.com/z0gzt.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/122yo04.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/fqcuq.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/n3lwco.jpg[/IMG]
  25. [quote name='togaa']Dziewczyny z Husky-Adopcje mają dla niego DT w Warszawie. Rozmawiałam dzisiaj z Dorotą z tejże Fundacji. Mogę na pw. podać dziewczynom ze sforahusky.pl Jej nr. telef. i e-mail. Niech sie dogadaja w sprawie ogłoszeń. (Mam też sporo zdjęć chłopaka.) Łapę [B]Lopez[/B] "załatwił" sobie w schronie. Cudny jest, przytulak jakich mało.[/QUOTE] Podałam im w razie czego Twój nr kontaktowy (mam nadzieję, że to nie problem), także pewnie będą się odzywać :)
×
×
  • Create New...