[quote name='Radek']Nie sądzę, żebyś była przwrażliwiona, to troska o podopieczną. Inaczej być nie może. U mnie jest podobnie, jak tylko Saruśka jest trochę nieswoja zaczyna się nerwówka. Oglądanie psiska z każdej strony i inne takie. Czasem moja lepsza połowa zastanawia się czy ze mną wszystko w porządku ;)
[FONT=Comic Sans MS]
Każdy z nas tak ma, że jak widzimy, że coś się dzieje z naszym pupilem zaczynam bardziej go obserwować. Tak jak pisze Radek to troska o naszych przyjaciół. Oni sami sobie nie mogą pomóc. Są zdani we wszystkim wyłącznie na nas.
U mnie w domu to zawsze było, że ja sobie znajduje choroby u Sary. Ale jak się z psem przebywa większą ilość czasu, poświęca mu się dużo uwagi, to można zauważyć najmniejsze różnice w zachowaniu zwierzaka.
Aniu :buzi:[/FONT]