-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wiosna
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Postaram się oczywiście podzielić tak, żeby starczyło na jaknajdłużej ;) Mam nadzieję, że z czasem będzie można dodawać mniej 'mokrego' i Kuba się do karmy przekona, no, ale jak narazie suchych kulek nie rusza. Chłopak zrobił się naprawdę fajny. Jest taki radosny, macha ogonem, biega :crazyeye: Wcześniej chodził, łeb spuszczony, ogon i uszy też, łypał oczami tylko, i szczekał ciągle i szczekał... Nie ten sam pies ! Już też lepiej reaguje na Patryka, chociaż na niego ciągle szczeka (na mnie już przestał ;) ). Ale przekazałam część Kubusiowych obowiązków Patrykowi, żeby się przyzwyczaił, że nie tylko jeden człowiek na świecie jest ok ;) -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Mi jest obojętne, czy puchy mam kupować ja czy przyjdą pocztą. Jeśli są choć trochę tańsze, to myślę że warto zaoszczędzić. Sądzę, że Kubulkowi posmakuje chyba wszystko puszkowe - chodzi o pachnące, miękkie, nie jakieś tam suche kulki, jak psu ;) Z Patrykiem będziemy oczywiście oswajać Kubę. W tej chwili Patryk jest po prostu obcym dla Kuby, bo, jak wspomniałam, wyłącznie ja się nim zajmowałam i P. właściwie tylko przechodził, zagadał, i tyle. Dam Kubie jeszcze chwilkę żeby całkiem pozbył się resztek obaw w stosunku do mnie, a później Patryk zacznie go karmić i dawać smakole. Myślę, że powinno pójść gładko - na pewno najgorzej było zaufać komukolwiek, z każdą kolejną osobą będzie łatwiej. Jak Patryk stanie się już 'swoim' to poszukam jakichś 'pozorantów', albo zaczniemy gości zapraszać, żeby przyjechali i Kubulka nakarmili :eviltong: Ktoś chętny ? ;) -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Jestem nareszcie - i mam wieści ;) Agata - zwłaszcza dla Ciebie, bo to wieści dzisiaj wyjątkowo dobre. Byłam z Kubulkiem na spacerze - udało mi się dzisiaj zapiąć mu smycz, choć nie tak normalnie - znowu wymagało to ode mnie sztuczek i czarów ;) Na szczęście udało się i mogliśmy wyjść na normalny spacer - nareszcie! Biedny Kuba ciągle nie dawał się podejść, ciągle szczekał, warczał i nijak nie dał się dotknąć. A dzisiaj ? na spacerze kucnęłam żeby do niego 'pogadac', a chłopak przyszedł, i wsadził nos pod wyciągniętą moją rękę i miziania się domagał!! Zupełnie przełamał się w nim lęk, jakby nagle dotarło do niego, że nic mu z mojej strony nie grozi. cudownie ! Oczywiście "przekonywanie" trwało od kilku dni, bo pozwala mi już swobodnie zupełnie chodzić w boksie, miskami się "rządzić", sprzątać czy cokolwiek. Ale dotykać się nie pozwalał. A dzisiaj dał mi łapę i siedział wpatrzony "jak pies w pana" :) Wieczorem kiedy byliśmy u psów z Patrykiem, Kuba schował się za mną przed Patrykiem ;) Cały czas właściwie tylko ja się nim zajmuję, więc Patryka potraktował jako obcego. Jest nieufny nadal i pewnie potrwa jeszcze zanim będzie dawał się normalnie dotykać i spokojnie będzie chodził wśród ludzi, ale pierwszy i największy krok zrobiony! I Kuba taki radosny, nawet galopował na spacerku, choć to taki stateczny chłopak :loveu: Zdjęcia z rana - jeszcze nie ze spacerku, Kubulek nieco zdezorientowany był jeszcze; [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6376.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6377.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6387.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6391.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6394.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6397.jpg[/IMG] Kupiłam dwie puchy 'na już' kosztowały po 6,80 każda. kupowałam w naszym najbliższym "mieście", może w tym ciut większym znajdę coś nieco taniej. Tutaj nie ma niestety żednych tesco ani nic takiego, ja nie wiem, kiedy będę w jakimś większym mieście. jak narazie na kilka dni te wystarczą. -
jestem wreszcie. Akcja ogłoszeniowa cudowna, mam nadzieję, że telefon będzie się urywał ;) Jeszcze nikt nie dzwonił, ale czekam i oddzwaniam na wszystko, czego odebrać nie zdążę. Hebanek już całkiem przywykł do naszego trybu życia, wie kiedy jedzonko, kiedy spacerek, co i jak ;) bawi się z innymi psami prześlicznie. Trochę jakby uspokoił się z tym stęsknieniem - początkowo zawsze piskał, gdy widział mnie albo Patryka nie idących do niego. Teraz jakby wie, że i tak przyjdziemy, i tak będzie wymiziany i nawet jeśli nie idziemy teraz już, to przyjdziemy na pewno. Jest psiakiem bardzo żwawym, ruchliwym i energicznym, na spacerkach normalnie wychodzi z siebie chłopak, bryka jak źrebak ;)
-
No ładnie, chwilę mnie nie było, i już mnie w sukienkę ubrały :eviltong: Co do konta - prawdę mówiąc dla mnie najłatwiej byłoby, gdyby pieniądze zbierane były od razu u p. Doroty, ewentualnie może Ty, Madcat,mogłabyć znowu podjąć się księgowania? Pytam, bo my wpłat dostajemy sporo, i sporo czasu zajmuje mi wpisywanie i rozliczanie tego wszystkiego, ciągle mam z tym 'tyły', i wolałabym wyjść w tym czasie z psem na spacer ;) Nie wiem, czy moje konto, jakie macie to konto firmowe czy osobiste. Jeśli wpłaty na Timka mają iść do nas, to bardzo proszę na konto prywatne - na firmowe przychodzą wpłaty za hotel, z których ja muszę rozliczać się z us i nie chciałabym tam wpłat, od jakich nie płacę podatku ;)
-
Dzisiejszy spacer: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6277.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6293.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6297.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6324.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/lando/IMG_6337.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/a_photos/psy/lando.jpg[/IMG]
-
Rozmawiałam z p. Dorotą. Timo ma się świetnie, jest rozpieszczany, kochany i opiekę ma przecudowną. Jest jednak problem. W schronisku nie wykonano badań przed przepisaniem euthyroxu - chorobę oceniono na oko. Badania są bardzo drogie i schronisko nie ma na nie pieniędzy - w pewien sposób jest to oczywiście zrozumiałe, i nie mam na celu krytyki schroniska. Tak czy owak te badania trzeba zrobić. Jest jednak podejrzenie, że nie ject to tarczyca, a dość rzadka choroba Cushinga. W lepszym przypadku (jeśli okaże się że to to) koszt leczenia to 400zł na miesiąc. W gorszym rokowania są właściwie żadne, nie bardzo da się w ogóle to leczyć. Jakby było tego mało, konieczna jest też jednak kastracja, i to jaknajszybciej. Potrzebna jest pomoc finansowa dla Tima. P. Dorota pokryłaby to wszystko sama nie prosząc nas o pomoc, ale nikt z nas ani przez chwilę nie spodziewał się takich kosztów. Trudno jest pokryć to wszystko samemu, a wiadomo - każdy ma dużo na głowie i nie jest łatwo wykombinować nagle takie kwoty. Obiecałam pomoc, i Was także o nią proszę. Z naszej strony zaraz zrobię bazarek albo allegro z jakimś sprzętem, ale to nie wystarczy - my nie uniesiemy całej kwoty. Koszty są ogromne. Nie wiem, czy nie przekręciłam czegoś z wiadomości medycznych - jeśli tak, to pewnie p. Dorota wszystko sprostuje, gdy się pojawi. Jestem przygnieciona tym wszystkim. Dobrze jednak, że Timo nie został na bruku i problem ogranicza się do pieniędzy, a samego Timka otaczają kochający ludzie. P. Doroto - bardzo dziękuję za opiekę nad chłopakiem - to jest tutaj najważniejsze. Ściskam gorąco!
-
Dziękuję Madcat! :loveu: Trzymam kciuki (i czatuję przy telefonie ;) )
-
Opisy psów ze strony oczywiście możecie do ogłoszeń wykorzystywać - po to je piszę ;) Miło mi, że zdjęcia też się podobają - oby spodobały się komuś, kto obfotografowanemu obiektowi domek zapewni ;) Rudzikowi należy się domek w końcu. Chłopak już czeka biedny tak długo ;( Oby Allegro coś dało. Wysłałam ostatnio zgłoszenie jego ogłoszenia do Nowin Gliwickich - mam nadzieję, że wydrukowali już - może ktoś zadzwoni. Może warto zrobić mu też ogłoszenia w gazetach (papierowych)? Internet jest już tak przesycony, że szkoda gadać - a gazety kupują także ci, którzy internetu "pod ręką" nie mają. Czy możliwe jest ogłoszenie rudzika w TV ?
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
koszt puszek to jakies 7-8zl za dużą, jeśli dobrze kojarzę. Sprawdzę, jak będę w jakimś sklepie - u nas nie ma niestety nic w rodzaju tesco, poszukam w marketach tego, co będzie i napiszę dokładnie. Jedną puszkę mogę dzielić i dodawać po trochę mieszając z karmą. Zakładając że puchę dzielimy na trzy, wychodzi mniej więcej + 2,60 dziennie. Cenę dokładną podam, jak będę wiedziała co i za ile, to tak orientacyjnie. -
Jeśli chcecie, tutaj jest nasz tekst o Rudziku: Rudzik może komuś się przyda :roll:
-
Jestem - proszę: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/heban/IMG_6155.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/heban/IMG_6173.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/heban/IMG_6183.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/heban/IMG_6185.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/heban/IMG_6192.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/heban/IMG_6195.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/heban/IMG_6205.jpg[/IMG] Trudno jest zrobić zdjęcia czarnemu psu w taką pogodę, więc jakby co to wstawimy jeszcze za kilka dni następne. Nie czytałam wątku, postaram się wieczorem - jeśli nie odpowiadam więc teraz na jakieś pytania, to przepraszam :oops:
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
wstawiam narazie zdjęcia - przepraszam, że tak długo musiałyście czekać :oops: [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6210.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6214.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6220.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6222.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6223.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/kuba/IMG_6225.jpg[/IMG] Narazie właściwie stoimy w miejscu - Kuba nie daje się dotknąć - warczy i szczeka, jak wyciągam rękę to się odsuwa. Cieszy się jednak, gdy przychodzę, zjada ładnie z ręki. Psisko wymaga czasu, nie jest to zwierzak, który przełamie się w dwa dni i zaufa od razu. Nie przeczytałam jeszcze wcześniejszych stron. Jeśli są do mnie jakieś pytania, bardzo proszę o tel. Postaram się poczytać wieczorem. -
Dogo07, wszystko to zależy od konkretnego schroniska i konkretnej sytuacji. Czasem jest normalnie i podpisuje się umowę o tymczasową opiekę nad psem - my, jako hotelik zobowiązujemy się zajmować psem do czasu znalezienia mu nowego domu, jednocześnie podpisujemy umowę hotelową z osobą, która psa u nas utrzymuje (lub, jak Madcat, dysponuje pieniędzmi). Po wydaniu psa podpisujemy umowę adopcyjną w trzech egzemplarzach - dla DS, dla schronu i dla nas. teraz będzie do tego też kopia dla osoby, z którą jest umowa o hotelowanie. czasem niestety schrony sprawiają problemy, zdarzało się, że musiałam udawać, że psa biorę dla siebie prywatnie, bo schron nie zgadzał się na żadne tymczasy. Choćby nasz Griso - schron chciał go uśpić, bo kaleka, na dt absolutnie się nie zgadzał. wzięłam go nic nie mówiąc o tym, że to hotel i nie spodziewając się, że chłopak z nami zostanie ;) Zdarza się, że coś się naciąga, czasem otwarcie się kłamie. Znam przypadki wykradania psów, kiedy nie dało się z ludźmi dogadać. Kontrowersyjne, owszem, ale wszystko to zależy od konkretnej sytuacji. My bierzemy pod uwagę, że jakiemuś psu mogą wykruszyć się sponsorzy i braknie na niego pieniędzy. I co ? uśpić, do schronu oddać? przestać karmić? Wiadomo, że praca z bezdomniakami to praca wymagająca ogromu poświęceń. Ufam dogomaniakom i wierzę, że z żadnym psem nie zostaniemy na lodzie - i ot, cała "gwarancja" ;) Dodano: Domów tymczasowych szukaj w "Psy w potrzebie" -? "różności"-> "domu tymczasowe" - to jedyne, co mi przychodzi do głowy. Wiadomo, że z tym zawsze problem, ale może się uda ;) A jeśli chodzi i odpowiedzialność i ugryzienie - to też zależy od konkretnych osób. Gdyby Timo pogryzł kogoś u nas, to nie przyszłoby mi do głowy cioągnąć biedną Madcat do odpowiedzialności - Tima na oczy nie widziała, więc to byłby jakiś absurd. Jeśli pies jest u mnie, to odpowiadam ja, dla mnie to oczywiste. Oczywiście możliwe, że komercyjne hoteliki albo jakieś inne dt uznałyby inaczej :roll: Znowu się powtórzę - poświęcając się bezdomniakom trzeba się liczyć z tym, że różnie może się ułożyć. Do nas przyjeżdżają psiaki trudne i ryzyko, że kogoś (mnie najprawdopodobniej) pogryzą jest całkiem realne :roll:. Ale naprawdę nie przyszłoby mi do głowy, aby mieć o to pretensje do kogoś, kto psa u mnie umieścił. Jest też ryzyko, że pogryzą się u nas dwa psy. Bardzo zależy to też od sytuacji. Moim "psim" obowiązkiem jest dbać o to, żeby psy nie zrobiły sobie nawzajem krzywdy. Kto poniósłby koszty ewentualnego szycia - nie wiem. Wiem natomiast, że na przykład koszty zniszczonych bud, samochodu czy innych szkód spowodowanych przez psiaki ponosimy my, nic nawet o tym tutaj nie wspominając :oops:
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Mam wieści - choć nie mam zdjęć :oops: Postaram się zaraz jeszcze pójść z aparatem do Kuby, bo na prawdę już wstyd mi, ale najpierw: udało mi się dzisiaj Kubę wyprowadzić :) Trzeba było co prawda najpierw sztuczką-magiczką linkę założyć na szyję, ale udało się i pochodziliśmy po wybiegu :bigcool: Nie udało się narazie dopiąć normalnie linki ani smyczy, no, ale powoli. dotknęłam Kubulka, chociaż nie był tym zachwycony (dlatego odpuściłam nam próby zapinania czegokolwiek). Żle z pewnością nie jest, chłopak się otwiera ;) Macha ogonem, gdy przychodzę. Kończą się powoli puchy. Bardzo proszę o decyzję jak mam Kubę karmić. Propaca zjada ładnie. Nie chcę Was absolutnie naciągać, po prostu piszę jak jest. -
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Oh, Wy szalone pisarki ;) Z karmą jest tak - podstawowa to sportmix, lepsiejsza - propac. strona www o karmach- [url=http://www.propac.pl]PROPAC -
Chłopaczek jest stęskniony, spragniony dotyku, kontaktu. Bardzo lubi towarzystwo człowieka i bardzo garnie się do głaskania, przytulania - najchętniej siedziałby mi na kolanach ;) Nie ucieka - kiedy odpięła się obroża, poszedł powąchać trawkę, po czym przyszedł na smakołyki i mizianko. Na spacerach jeszcze go nie puszczam, ale sądzę, że nie potrwa długo zanim będzie można zrobić to bez obaw. Z innymi psami dogaduje się bez problemu, jest zawsze chętny do zabawy. Jak zachowuje się w domu sprawdzimy przy okazji kąpieli, uważam to za ważne, bo chciałabym, żeby mieszkał w domu, blisko ludzi. Heban to psisko do rany przyłóż, naprawdę fajny chłopak ;)
-
Mam pytań kilka do Pana z zacytowanego maila ;) W jaki sposób pies miałby być na zewnątrz - puszczony luzem, przywiązany do budy, czy w jakimś kojcu? Czy pies miałby być puszczany samopas? Czy brak ogrodzenia jest chwilowy, i ma być ono niedługo zrobione, czy nie jest w ogóle planowane ? Czy budowa kojca, jeśli go nie ma, wchodzi w grę? To takie na już ;) Nie wiem, czy dla Inki dobrym wyjściem będzie mieszkanie w domu. Ale może inny pies, jeśli mógłby być tam kojec ?
-
Basiu, wklej to na pierwszą - dopisałam nowe wpłaty. Stan WPŁAT na konto z dnia 05.03.: +65,00 od #1 +30,00 od #2 +100,00 od #3 +50,00 od #4 +40,00 od #5 +200,00 od #3 +100,00 od #6 + 30,00 od #7 +50,00 od #8 +50,00 od #9 +30,00 od #10 +40,00 od #9 +15,00 od #11 +100,00 od #7 +20,00 os #12 +50,00 od #13 +58,00 od #14 +50,00 od #15
-
Nikodem - szczekadło ;) [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/niko/IMG_6095.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/niko/IMG_6101.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_6084.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_6088.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_6089.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luna/IMG_6090.jpg[/IMG]
-
Wyjątkowy czekoladowy labrador KONGO. Jak długo jeszcze?! (Tychy)
wiosna replied to Arlene's topic in Już w nowym domu
Miło mi strasznie - dziękuję :) Hoteliku w Brodnicy ja nie znam, chociaż wydaje się być fajnym miejscem :loveu: Mam jednak 'ale' do pierwszego hoteliku, tego ze szkoleniami - nie wiem, czy zwracanie na to uwagę, ale szkoli się tak dławikami i kolczatkami - widać to w galeriach. Niektórzy uważają to za dobre metody, ale skoro są lepsze, pozytywne, przyjazne i pozbawione bólu, to ja bym się mocno zastanowiła. To tak w ramach zasiania wątpliwości ;) Moim zdaaniem, jeśli jest możliwość wyciągnięcia Konga wcześniej, niż kolejka u nas, to nie ma się co zastanawiać.