Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Laguna jest w pełni wyleczona z kaszelku, katarku. W przyszłym tygodniu sterylizacja. Chcemy zobaczyć jak będzie reagować na kołnierz. Da nam to wskazówkę jak musimy podejść do kwestii operacji kolana. A tymczasem zlocik fundacyjny wolontariuszy i psów. Ale na fotki załapała się tylko część psów. :p
  2. Niestety Etna dziś cały dzień siusiała pod siebie. :-(
  3. Dogomanka_, tytuł możesz zmieniać. :lol: Fiodek drogę przejechał ok. W ostatniej godzinie postanowił tylko jechać na kolankach. W domu sunia Agi nie daje mu żyć. Jak miło, że jest pies inny niż Fiodek z większą energią. :multi:
  4. Dzisiaj do nowych domów trafiły: [LIST] [*]Fiodor - zamieszkał u Agnieszki32 z forum [*]Tajga - zamieszkała k. Warszawy [/LIST]
  5. [quote name='Vectra']Szkoda , że jesteście tak daleko ... mój kotek kocha pieski i chętnie sprawdza czy pieski podzielają jego miłość :) Chyba , że spakuje gada i wyślę ? :diabloti:[/quote] Chyba strasznie nie lubisz Poczty Polskiej, skoro chcesz im swojego pitbulla w wersji uroczego koteczka wysłać. :diabloti: Saint, do kiedy Luis może u Ciebie zostać ostatecznie? Czy rozglądamy się za hotelem w dalszej kolejności? Czy już jakiś jest upatrzony? Czy Luis jest zaszczepiony? Gdzie i kiedy mniej więcej będzie kastrowany?
  6. Fundacyjny zlot: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/315/1c1e86f8c151f5f2.jpg[/IMG][/URL]
  7. Rozmawiałam wczoraj z nową mamą Zeuska. Zeusek jeszcze leczony na grzybice, zapalenie górnych dróg oddechowych już opanowane. Za tydzień szczepienie. Zeusek jak dotąd bardzo grzeczny, a nowa Pańcia szczęśliwa. :multi:
  8. Fiodzio już w drodze do nowego domku z nowymi właścicielami. ;)
  9. Bo był dopisek, by nie licytować. Teraz już jest poprawiona wersja.
  10. Niestety żebym nie wiem jak stawała na głowie nie damy rady wziąć Luiska. Mam nadzieję, że dogomaniakom uda mu się pomóc. Co do Daguli, to pozostawię to bez komentarza. Oby jak najmniej takich DT...
  11. Mail nie brzmi jakoś hiper fajnie, więc w razie co to mamy Agnieszkę w Łodzi, która nam sprawdza domy przed adopcją. W razie co piszcie, bo lepiej tego człowieka sprawdzić.
  12. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaffka-etna-porzucona-dwa-razy-ciezko-chora-oby-wyzdrowiala-129439/#post11618340[/url] Nowa chora podopieczna.
  13. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaffka-etna-porzucona-dwa-razy-ciezko-chora-oby-wyzdrowiala-129439/#post11618340[/url] Kolejna nowa chora bidulka pod naszą opieką. Ehh... adopcje stoją a tylko tych bid dochodzi...
  14. [FONT=Verdana][SIZE=2][B]ETNA – [/B]jeszcze do niedawna podziwialiśmy jej urodę i liczyliśmy na szybki jej odbiór ze schroniska. Dzisiaj mamy nadzieję, że przeżyje, wyzdrowieje, znajdzie kochający dom… Etna to młoda, błękitno płowa amstaffka, o mocnej budowie. Została znaleziona wraz z drugim amstaffopodobnym psem w Łodzi, przywiązana do barierki. Psy miały chipy, więc każdy z nas myślał, że właściciel szybko się odnajdzie. Nasze złudzenia prysnęły jak bańka mydlana… Jak się okazało oba psy były adoptowane jednego dnia ze schroniska z Kosodrzewiny w Łodzi 16 grudnia 2008r. Nie długo nacieszyły się domem… Ich właścicielka wyrzeka się, że jakoby kiedykolwiek je adoptowała. Oba psy trafiły do schroniska w Łodzi. Etna wczoraj opuściła schronisko. Niestety z uwagi na zimę, rasę, ciepłolubność, zachorowała w schronisku. Dziś jej stan psychiczny i fizyczny nie pozwolił nawet na wykonanie USG. Weterynarz ocenił jedynie na szybko, że Etna ma problemy z pęcherzem, z uszami, świerzbowcem, ogólnym zapaleniem organizmu. W najbliższych dniach Etna zostania poddana wszelkim możliwym badaniom. Obecnie Etna przebywa w domu tymczasowym. Liczymy, że uda się Etnę uratować i niebawem sunia znajdzie kochającą rodzinę, bo w pełni na to zasługuje. Zwracamy się jednak do Państwa z prośbą o pomoc na leczenie Etny. Leczenie, diagnostyka, pochłoną zapewne spore nakłady finansowe. Ratując jednego psa, nie zbawimy całego świata, ale uratujemy życie choć temu jednemu… Bardzo prosimy o wpłacanie na leczenie Etny choćby najmniejszych kwot. Wystarczy w tytule przelewu dopisek „ETNA”. [B]AST - Fundacja na Rzecz Zwierzat Niechcianych[/B] [B]Ul. Żwirki i Wigury 1b/37[/B] [B]02-143 Warszawa[/B] [B]79 1160 2202 0000 0000 8061 3463[/B] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]nr. konta dla przelewów z zagranicy:[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]BIGBPLPWXXX [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Bank Millennium S.A. [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]Branch Millennium [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]IBAN: PL[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] Poniższe zdjęcia są z dnia, w którym Etna trafiła do schroniska. W sprawie Etny, prosimy o kontaktowanie się z opiekującą się nią wolontariuszką Agnieszką Szubert: [B]0 503 305 077 [/B]lub z fundacją[B] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/7447/80001635bf6.gif[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img412/80001635bf6.gif/1/"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/80001635bf6.gif/1/w530.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/1208/80001634ep2.gif[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img412/80001634ep2.gif/1/"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/80001634ep2.gif/1/w530.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/4829/80001633te8.gif[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img380/80001633te8.gif/1/"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/80001633te8.gif/1/w530.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/4829/80001633te8.gif[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img380/80001633te8.gif/1/"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/80001633te8.gif/1/w530.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/4829/80001633te8.gif[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img380/80001633te8.gif/1/"][IMG]http://img380.imageshack.us/img380/80001633te8.gif/1/w530.png[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT]
  15. [quote name='GoniaP']Opis Czaczy brzmi jak Pixie... Czyli mamy kolejnego Sweetbulla :loveu::loveu::loveu:[/quote] Wszystkie bulle to Sweetbulle, bo taka jest ta rasa :loveu: Są 2 przysłowia które bardzo się sprawdzają przy tych rasach: Raz bull, zawsze bull. Bull jest jak Media Markt, Nie dla idioty.
  16. Patrz, a ja nie wpadła na to, że aby był ruch w fundacji to wystarczy zboczyć w działalności na gastronomię. :diabloti: Będziem tuczyć, przerabiać na pasztet, kostki rosołowe, itp. następnie sprzedawać na bazarku, allegro i tym podobnych. I będzie miejsce na nowe piesecki. :multi: Po co sterylizować jak można w tańszy sposób zmniejszać populację bezdomnych bullowatych? I jeszcze zarabiać na fundację można! Normalnie jutro z tym biznes planem uderzam do Ministra i UE. Na początek myślę, że nam jeszcze dotacje dorzucą. :evil_lol:
  17. Najlepszy rosół to by był z RUMBY i ALTERA! Z Rumby to nie wiem, czy by nie był za tłusty, ale z Altera to myślę że by była full wypas wersja. :p Czacze to na kostkę rosołową można przerobić co najwyżej i sprzedawać sproszkowaną.
  18. Nie mam zdjęć. :-( Bo nie miałam czasu zrobić. I już wiem, że do poniedziałku ich nie zrobię. Musicie poczekać do przyszłego tygodnia. Ona nie wątrobiana - tylko wygląda jak kura obdarta z piór na rosół :p
  19. [FONT=Verdana][SIZE=2]No to chyba czas na małe podsumowanie naszego wspólnego życia z Czaczą, bo minęło 11 dni pod jednym dachem.Jeżeli Czacza pozostanie tak fajna jak jest do dziś, to ktoś będzie miał super pociechę z niej. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Czacza powoli tyje. Z pewnością różnica nie będzie diametralna, ponieważ sama jej budowa jest smukła, wysoka. Powoli jednak zaczyna przypominać pit bulla i ludzie na ulicy nie patrzą się na mnie jak na zwyrodnialca.Niestety jej wiszące cyce pozostawiają wiele do życzenia, ale po sterylizacji i uspokojeniu się hormonów liczę na całkowite wchłonięcie.Sierść także powoli odrasta. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Czacza dostaje codziennie 2-3 posiłki z Eukanuby Jogging&Agility i puszek Animondy Gran Carno. Sama Eukanuba nie wchodziła jej jakoś super, puszki załatwiły problem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] W domu to anioł. Jak trzeba siedzi w klatce, a jak już z niej wyjdzie to biega po domu jak szalona i swoimi kościstymi łapami wskakuje na człowieka do miziania. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] Nigdy nie wykazała żadnej agresji w stosunku do człowieka. Zastrzyki robie jej sama, bez kagańca, bez osoby do trzymania. Ona nawet się nie odwraca. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Na spacerach chodzi już znacznie dalej, mniej marznie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] Co do agresji do psów. Wniosek mam taki, że ona nie ma w sobie agresji żadnej. Nawet jej warczenie nie jest podyktowane agresją. To raczej jej CS. Spokojnie myślę, że przy dobrym przewodniku mogłaby z powodzeniem mieszkać z jakimś psem lub suką. [/SIZE][/FONT]
  20. Niedługo to jakiś gang suk ciąży urojonych i cieczkowych założymy... Czacza tyż nie ma cieczkę.
  21. W tak małym banerze niewiele zmieścicie treści. Więc pomoże coś większego. A jak chcecie coś małego to może coś w stylu: DRAMAT AMSTAFFA, POMÓŻ itp.
  22. Jak chcecie dotrzeć do dziewczyn z Radomia to zajrzyjcie na mapę dogomanii i napiszcie do nich pw.
  23. Myślę, że niestety banner jest zbyt mało wymowny aby ludzi skłaniał do zaglądania na wątek.
  24. Warszawa - Łódź będzie jechać Aga1234 w tą niedzielę, a ja w przyszłą.
×
×
  • Create New...