-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by doddy
-
amstaffka SANTA wróciła do Łodzi, tym razem do wspaniałego DOMU! :)))
doddy replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Santa i jej allegro [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=527071583]::: Amstaff ka SANTA szuka prawdziwego domu ::: (527071583) - Aukcje internetowe Allegro[/url] -
Mała podmianka. Miałam dość wyjącego, histerycznego owczarka to se przygarnęłam Rumbę. Zresztą Rumba bardziej do Mamby pasuje. :p Alterowi z braku laku pozostała Irena. Ale ich miłość była krótka i mało burzliwa - już ze sobą nie sypiają... Alter doszedł do wniosku, że kawalerstwo nie jest jednak złe i chyba to mu pasuje... Zresztą to jest tak: Laguna go ciąga za jego smycz na spacerach i robi sobie z niego ciężarek do przeciągania, Rumba postanowiła zostać lesbijką, bo lepiej dogaduje się z Mambą i tylko z nią się ostatnio bawi, Mamba ogólnie miała go zawsze w dupie, Brena, pospała z nim raz, potem mu się znudziła bo zajmuje za dużo miejsca w łóżku... bo przecież Alter to francuska odmiana amstaffa i lubi wszystko dla siebie. Ponadto Brena dosłownie podeptała jego ego. Bo ona nie patrzy po czym depcze!
-
Każdy właściciel, który adoptuje od nas psa ma wizytę przedadopcyjną. Nawet jak jest od długiego czasu na dogomanii, nawet jak bardzo pomaga itd. (Agnieszka32, miała okazję się przekonać, choć co do niej to byłam pewna, że Fiodek trafi do domu ze złotymi klamkami, ale żeby tradycji stało się dość, wizytacja była). Zdjęcia zrobię ale w wolnej chwili i jak Czacza się trochę zmieni, byście mieli niespodziankę. :evil_lol:
-
Bić to oni się mogą o Czaczę, ale przede wszystkim muszą mieć te tzw. "złote klamki"... bo ode mnie dostać psa to jest święto... a już jak pies jest u mnie na DT to już normalnie jak wygrana w totka. Bo moje pieski, jak to powiedziała nowa pani wyadoptowanej przeze mnie ostatnio Kluski - odmieniają ludziom życie. :loveu: A żeby rzeczywiście robiły taką rewolucje ludziom, muszą to być odpowiedni ludzie. Łatwo nie będzie!
-
Dziewczyny z Radomia i okolic -nowe zdjęcia str.9 potrzebna szybka pomoc
doddy replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Wtatara, a pytałaś ludzi, którzy ją znaleźli, czy sunia może u nich zostać do czasu znalezienia domu? Czy w ogóle ktoś rozwieszał o niej ogłoszenia, że została znaleziona? Czy państwo byli z nią u weta? Czy udało się ją bardziej oswoić? Sunia albo jest w ciąży, albo ma ciążę urojoną z tego co widać po zdjęciach. Jak wygląda na dziś sytuacja suni? -
[FONT=Verdana][SIZE=2]Ehh… [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]O Czaczy można by pisać i pisać… Jest CUDOWNA! [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Bardzo szybko się regeneruje, sierść zaczyna odrastać, na karku świeci się już ładna czekolada. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Sunia ma apetyt. Teraz dostaje Eukanubę dla psów pracujących z puszkami Animondy i chętnie je je. To najważniejsze… bo pierwsze dni smęciła… [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jak się okazało smęciła nie z powodu złej karmy, tylko z powodu braku człowieka. Bo ona nie chce jeść sama. Trzeba z nią usiąść i jak widzi koło siebie człowieka to zjada wszystko do ostatniego ziarenka. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wydaje mi się, że boczki też już nieco się zaokrągliły. Niebawem zrobię jej jakieś zdjęcia to sami ocenicie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Sunia puszczona na dom, chodzi za mną krok w krok. Świetnie reaguje na gwizdanie, i jak tylko usłyszy gwizd to słychać jak się obija o meble na zakrętach by szybko przybiec. Najchętniej spędzałaby cały czas w kuchni asystując przy jedzeniu, przy „gotowaniu” (Ci co mnie znają, wiedzą jak ja gotuje – zalewam wrzątkiem zupkę z proszku).[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Niestety z obawy o zgrzyty z sukami, Czacza mieszka w klatce kennelowej. Wychodzi już na coraz dłużej, ale przyzwyczajam ją do psów spokojnie, aby sama się przełamała, że psie życie toczy się w pełnej harmonii i zgodzie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zamknięta w klatce jest grzeczna i śpi. W sumie jej się nie dziwię… w końcu połowę dnia spędza w aucie, gdzie się nie położy, troszkę pochodzi po dworze, poobija się o meble, poskacze na blat kuchenny, naje się to pozostaje tylko spanie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Rano budzi trochę piskaniem, ale jak się jej powie by poszła dalej spać, to już śpi aż właściciel się nie zwlecze z łóżka. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Spacery to ogólnie dla niej bieg z klatki do klatki. Choć i tak udaje nam się już chodzić wokół całego bloku a nie tylko w obrębie 10m. Bynajmniej jej chęć powrotów nie jest podyktowana strachem, ani niczym w ten deseń a po prostu faktem, że to zmarzluch. Kubraczek od Moni, odrastająca sierść robi swoje i spacery są coraz dłuższe.[/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Postępem na pewno jest jazda autem, a dokładnie sam fakt wsiadania do niego. Już sama wskakuje i nie trzeba jej wnosić. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Na razie to tyle z opowieści cudnej treści.[/SIZE][/FONT]
-
Lucky po kastracji super doszedł do siebie. Niestety książeczka po dziś dzień nie doszła... Pozostało nam skontaktować się bezpośrednio ze schroniskiem... Jak się nie uda przez schronisko, zobowiązaliśmy się zapłacić za jego szczepienia, bo nam głupio za Alvaro...
-
[img]http://images48.fotosik.pl/47/a86f9b79e2c28a20med.jpg[/img] [img]http://images24.fotosik.pl/312/57c3c72c67a6894bmed.jpg[/img] [img]http://images27.fotosik.pl/311/d877ba178e65f346med.jpg[/img] [img]http://images31.fotosik.pl/434/3dbac8c64f030bd4med.jpg[/img]
-
Krwawej rzezi niewiniątek nie ma, miłości też nie ma. Czasami chodzi pomiędzy psami, ale np. jak jest blisko mnie to warczy, jak pies podchodzi do niej blisko to czasami też warczy. A czasami pije z jednej miski z sukami i zachowuje się jakby się znały kupę lat. [IMG]http://1.1.1.2/bmi/emoty.blox.pl/resource/padam_na_cycki.gif[/IMG]
-
amstaffka SANTA wróciła do Łodzi, tym razem do wspaniałego DOMU! :)))
doddy replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
PIKNIE!!!!! Serio piknie! -
Czacza nie ma ropomacicza na dzień dzisiejszy - to najważniejsze. Opis weterynaryjny z USG: [I]Wątroba niepowiększona, nieznaczne cechy zapalenia przewlekłego. Pęcherzyk, układ żółciowy bez zmian. Śledziona bez zmian. Nerki rozmiarów prawidłowych, nieznaczne cechy zapalenia przewlekłego. Moczowody, pęcherz moczowy bez zmian. Macica rozpulchniona, w szyjce do 13mm, w trzonie do 9-10mm, w rogach do 7mm, brak płynnej zawartości i cech przerostu torbielowatego. Jajniki bez uchwytnych zmian torbielowatych. Żołądek z mierną ilością treści półpłynnej i gazu. Widoczne obszary trzustki bez uchwytnych zmian. Widoczne odcinki jelit, węzy chłonne bez uchwytnych zmian. Brak płynu wolnego w jamie otrzewnej. [/I] Po badaniu zrobiliśmy badanie krwi z uwagi na opis nerek i wątroby. Wyniki poniżej: [img]http://images39.fotosik.pl/47/806fc2e553283b90med.jpg[/img] Przy jej stanie wyniki krwi są ok. Na wątrobę dostaje Hepatil osłonowo. Co do wyników bakteriologicznych - wyszedł gronkowiec typowy dla wszystkich psów, którego nazwy nie pamiętam - i na niego od jutra ma dostawać antybiotyk. Wyniki na świerzba i nużycę - laboratorium zgubiło i ma czas do jutra by znaleźć - stosowna awantura już skręcona. :evil_lol: Koszty dzisiejsze to: 183zł.
-
[B]Podsumowanie wpłat i wypłat na Weritę:[/B] Darczyńcy: Katarzyna Pomianowska – 30zł Iwona Mierzejewska – 20zł Justyna Adamuszek – 5zł Andrzej Zając – 30zł Justyna Sokołowska – 60zł Barbara Rybak – 25zł Agnieszka Paleczna – Turek – 200zł Agnieszka Lubszczyk – 25zł Karolina Kołakowska – Cysewska – 10zł Weronika Sowa – 10zł Dorota Dymyt – 10zł Ewa Wroniewicz – 5zł Berenika Dumas – 7zł Ewa Rorawska – 100zł Łukasz Tomasik – 10zł Agnieszka Męczyńska – 10zł Sylwia Piątkowska 10zł Maja Zupok – 200zł Kazimierz Wójcik – 80zł Ludmiła Moroniewicz – 10zł Olga Lazareva – Olczyk – 10zł Katarzyna Kamińska – 30zł Magdalena Banasińska – 15zł Monika Czyż – Hyla i Katarzyna Hyla – 5zł Monika Pietrzak – 5zł Dariusz Ziarko – 5zł KOM-TEL Paweł Sompoliński – 10zł Kornel Dobrzański – 10zł Monika Kin – 5zł Łukasz Kowalik – 10zł Mariusz Bolek – 15zł Andrzej Błaszkiewicz – 50zł Monika Maśnica -70zł Małgorzata Tomaszewska – 5zł Weronika Sowa – 5zł Katarzyna Domańska – 30zł Jolanta Wargin – 40zł Agnieszka Dymek – 500zł Katarzyna Kosobucka – 24zł Tomasz Szwajda – 20zł Natalia Wielgołaska – 50zł Agnieszka Kruszynska – 5zł Małgorzata Latosińska – Mondry – 50zł Maciej Waloszczyk – 10zł Agata Kempiak – 50zł Izabella Czerniawska – 5zł Joanna Piotrowska – Wojczak – 5zł Justyna Sokołowska – 25zł Agnieszka Gołas – Ners – 50zł Marta Szczepańska – 60zł [B]RAZEM:2031zł[/B] Wypłaty: Leczenie - 234,98 (27.11.) Leczenie - 29zł (29.11) Karma – 80,54 (10.12.) Karma - 163,70 (27.12.) Hotel – 440zł (6.01.) [B]ZOSTAŁO RAZEM: 1082,78zł[/B]
-
Gucio 1,5 roczny piękny amstaff ma super dom :)
doddy replied to kasiaNDM's topic in Już w nowym domu
Kurde, jak walnęło niebieskie to już nic nie wiadomo... A tam nowa Pańcia pisała... Zadzwonię więc do nich. -
amstaffka SANTA wróciła do Łodzi, tym razem do wspaniałego DOMU! :)))
doddy replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Tak. Daj mu. Mnie bankowo nie będzie. Zamierzam spać o tej nieludzkiej porze. -
ZAGŁODZONY AMSTAFF-AXEL ma dom, bo zostaje w DT :)
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Drina, pomęcz Agę1234 aby dała ogłoszenie o Axelku do Metra. -
amstaffka SANTA wróciła do Łodzi, tym razem do wspaniałego DOMU! :)))
doddy replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
Ciociu Santy, napisz jakiś ładny tekst do ogłoszeń to zaczniemy pręguskę ogłaszać. -
Dziewczyny z Radomia i okolic -nowe zdjęcia str.9 potrzebna szybka pomoc
doddy replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
U nas niestety nie ma wolnych miejsc. Jedynie mogę polecić hotel w Łodzi. Koszt 450zł + karma. -
Doddy sobie nie poszła, tylko zadzwoniła do Ewy (podany kontakt z tym wątku). Właściciel nie chce psa dobrowolnie oddać. Na razie zabezpieczył lepiej budę. Policja twierdzi, że warunki bytowe psa są ok... Logiczne jest jednak, że choćby na zdjęciach na dobre nie wyglądają, dlatego też sprawa będzie nadal ciągnięta. Osoby, które deklarowały się na DT są proszone o pilotowanie sprawy i w razie co szczeniak zostanie im przekazany.