Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Nie zapominamy na pewno!
  2. Sajko, to nie tak, kiełbasę to Ty będziesz spożywać, a Słoń będzie pifko pił :wink:
  3. No i właśnie zadzwonili do mni Państwo, z którymi jestem przed Bolkiem umówiona, że na Tarchominie już pada i czy nasze spotkanie aktualne...
  4. U mnie pochmurno, ale raczej nie deszczowo, choć kilka kropelek chyba spadło... Ja jestem umówiona z przyszłymi właścicielami misinego szczeniątka, więc ja będę na pewno. W razie czego, możemy trenować spożywanie kiełbasy u Bolka... :wink:
  5. Wtrące się trochę raz jeszcze, ok? :wink: Moim zdaniem powinniście ustalić stały dzień i czas, powiedzmy w każdą sobotę o 9. Tym sposobem każdy będzie mógł zarezerwować ten czas właśnie na agility. Oczywiście nadal się zdarzy od czasu do czasu, że komuś coś wypadnie - to nieuniknione - ale jak nie zarezerwujecie takiego czasu od razu, z góry, to będzie "wypadać" ciągle. A jak już zarezerwujecie czas, to wszyscy powinni się stawiać - coztego, Ty bez psa też przychodź! Albo z psem, tylko niech nie skacze (co jest w łapkę? Pisałaś gdzieś?) - może slalomu może się uczyć? I skupiania uwagi? Chodzenia za ręką? Nawet bez psa człowiek może się dużo nauczyć, a poza tym, możecie się "dzielić" psami. Jja w czasie nieobecności Misi też sama chodziłam na treningi i często pożyczałam psa (dzięki, Mokka!), albo biegałam z Wirtusiem, psem wirtualnym, najbardziej zaawansowanym i najgrzeczniejszym psem w Cavano :wink: . Chyba dzięki temu, jak Misia wróciła to od razu dołączyła do swojej grupy zaawansowanej, mimo że przed wyjazdem ona ćwiczyła tylko miesiąc, a potem nie było jej trzy miesiące! Co do szkoleniowca, to ja pogadałabym z tym Gostarem - jak mają tor, to może znają kogoś, kto uprawia ten sport? Taka osoba przydałaby się Wam... Ale nawet jeżeli jej nie znajdziecie, to sporo możecie się nauczyć z książek i jeżdżąc na zawody, ewentualnie na treningi innych klubów, żeby poobserwować. Oczywiście do nas do Cavano jesteście zawsze zaproszenie (ale patrzcie niżej). Do Krakowa macie nie tak daleko - może warto by tam się udać w któryś weekend, bo tam chyba jest agility (może w Ovari?), to moglibyście poobserwować, jak taki trening jest prowadzony, pogadać ze szkoleniowcami. Jeżeli czytacie po angielsku, to jest masa książek, w których jest opisane, jak uczyć poszczególnych elementów, są ćwiczenia, itp. Książki można zamówić przez internet. Jeżeli potrzebujecie pomocy, to mogę Wam wstawić jakieś linki do opisów takich książek. Ale mi się rozpisało!!! Więc teraz jeszcze o nas.., My w Cavano w tej chwili przeżywamy mały kryzys, bo wyrzucili nas, bez ostrzeżenia, bez podania powodu i z dnia na dzień z naszego placu treningowego! Więc teraz nie mamy miejsca na spotkania... Narazie planujemy spotykać się w parku miejskim, przywożąc ze sobą przenośne przeszkody. Jednocześnie będziemy szukać miejsca na treningi. Ale najważniejsze, moim zdaniem, to nie wypaść z rutyny - dopóki spotykamy się regularnie, będzie dobrze, a jak przerwiemy regularne spotkania, to ludziska się roztopią...
  6. Masza, moim zdaniem każdego psa można tak wychować i ja też tak moje psy wychowuję. Też nie mam azjaty, ale wszyscy mi mówią, że mam bardzo nietypowego airedala...
  7. A chip wstrzykuje się zazwyczaj mięczy łopatki.
  8. Bolek to ten blisko Biblioteki Narodowej.
  9. Nie wysyłajcie przedstawiciela, tylko wszyscy się stawiajcie! My przywieziemy trochę przeszkód i tam na polance będziemy ćwiczyć. Może trochę posłuszeństwa też poćwiczymy, a to co poniektórym się przyda :wink: !Do zobaczenia jutro o 15!
  10. Chyba jakieś zebranko trzeba... Zaczniemy dziś na Polach, a dalej zobaczymy. Nie martwta siem, będzie dobrze, bo musi być!
  11. Ja też, ale chyba ma "coś takiego" :lol: :lol: :lol: Bo Mokka ma jeszcze złudzenie, że Leon woli gryźć, niż biegać... :wink:
  12. No, chyba się domyślamy... Tylko że ja mam jeszcze ostatnie zajęcia ze studentami prowadzić tego dnia, więc raczej Misię namawiam, żeby poczekała :wink: .Widzę, że konkurs idzie całkiem całkiem - mamy już sporo zgłoszeń! Więc powiem Wam, że jest to konkurs transkontynentalny :D . Tylko że amerykańska wersja jest łatwiejsza: tam, właścicielki reproduktora ogłosiły konkurs żeby zgadnąć, ile będzie szczeniąt w miocie :D . Teraz muszę do roboty, więc tylko szybciutko napiszę, że Misia już całkowicie powróciła do swojego dawnego stanu. To znaczy, ciągle jest ociężałą ciężarówką, ale jest wesoła, całuśna, przylepna, bawi się zabaweczkami, zaczepia gości. Więc tak sobie myślę, może ona na początku po prostu tęskniła za amerykańskimi opiekunkami i kolegami? Przecież była tam aż trzy miesiące! A jej tamtejsze opiekunki ciągle mi piszą, że za nią tęsknią... :( Więc może z wzajemnością... Ja coś o tym wiem - jak jestem w Warszawie, to tęsknię za Kalifornią, a jak w Kalifornii - za Warszawą!
  13. Kochani Cavanowicze! Zapraszam Was do wzięcia udziału w KONKURSIE. Chodzi o zgadnięcie daty przyjścia na świat misinego potomstwa. Szczegóły znajdziecie tutaj.
  14. Dzięki, jborowy. Oby więcej takich porządnych obywateli, jak Ty! :wink:
  15. zaba14, ale Tobie chodzi o 2:30 nad ranem, tak? W nocy z 25 na 26?
  16. Sajko, no pewnie, że Twój :wink: . Czy Ty się do mnie dziś wybierasz?
  17. :D Ja nie muszę Misi mówić "chodź", ani nic innego, kiedy zbliża się nieprzyjemna rzecz, bo ona sama zawsze z góry wie i reaguje chowając się do budy. :lol: :lol: :lol: A budy (taka wnęka w szafie, jak również jej klatka) są jej świątynią, więc jak już się schowa, to ja nic nie mogę zrobić, bo nawet podstępem nie chcę jej wywabiać. Więc pozostaje mi czekać, aż sama wylezie z innego powodu...
  18. no hej, to prościej, niż myślałam :wink:
  19. Uuuu, ja mogę sobie wyobrazić kilka sposobów :wink: . Ale powiedz, I-w-o-n-a, powiedz!!!
  20. Doskonale Cię rozumiem - mnie też już zaczyna brakować słów i zaczynam wprowadzać angielskie. Misia i tak jest już dwujęzyczna... :lol: Pocieszam się, że to znaczy, że sunia ma bardzo rozbudowany słownik :lol: :lol: :lol: .
  21. Ja się bardzo cieszę, że Marta taka zapalona i że tak świetnie jej idzie. Właśnie dziś rozmawiałam z Mokką i obydwie się zgodziłyśmy, że jeśli Marty nie będzie na liście uczestników seminarium, to trzeba będzie do Sylwii zadzwonić i z nią pogadać... No i gratulacje dla Brutusa i jego przewodniczki, naszej niezastąpionej ternerki, Elki!!!
  22. Ogłaszam niniejszym KONKURS! Celem zawodników jest jak najdokładniejsze zgadnięcie, kiedy urodzi się pierwszy misiny szczeniak :baby: . Osoba, która zgadnie najdokładniej otrzyma cenną nagrodę! Oto dane, które mogą pomóc zawodnikom: 1. Cieczka Misi zaczęła się 12.3. 2. Test progesteronu wykonany 18.3 wynosił 0,4. 3. Wymaz, 20.3: 10% "czipsów". 4. Wymaz, 22.3: 70-80%; progesteron, 22.3: 1,9 5. Wymazy, 23 i 24.3: 90% 6. Pierwsze krycie (sztuczna inseminacja u weta, bo Misia nie chciała mieć z tym nic wspólnego), 27.3. Tego dnia, cieczkowy wyciek zaczyna już wyraźnie ustępować. 7. Drugie krycie, 29.3, znów sztuczne u weta, powód jak wyżej. Wymaz: 100%. 8. Wymaz, 30.3: 100% 9. 1.4 Kolejna próba krycia naturalnego, Jack niezainteresowany (może po prostu nie chciał, żeby Misia go zjadła ;-) ). Sztuczna inseminacja w domu. Wymaz: 100%. To tyle danych... Właścicielki reproduktora, hodujące Airedale terriery od ponad 30 lat, mówią, żeby oczekiwać szczeniąt począwszy od 23.5. Według nich, poród będzie najprawdopodobniej 26.5. Wet mówi, że szczeniaki najbardziej lubią się rodzić w weekendy i w nocy, dlatego on stawia na 23.5. Ja mam ostatnie zajęcia 25.5 i myślę, że Misia z grzeczności poczeka, może do 27.5. To takie nasze myśli. Od Was wymagam większej precyzji: nie tylko daty, ale również godziny narodzin pierworodka! Zgłoszenia tylko publicznie tutaj, na topiku o Airedalach! Termin zgłoszeń to wcześniejszy z następujących dni: początek porodu i 21 maja. Zwycięzca będzie ogłoszony po porodzie. Powodzenia wszystkim zawodnikom życzą Flaire i Misia
  23. Muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba nasza reprezentacja na seminarium! Ja chciałabym przyjechać popatrzeć bez Misi... i chyba tylko pierwszego dnia i nie na cały program. Czy możesz się dowiedzieć, czy istnieje taka możliwość? Można im wytłumaczyć, że to jest wyjątkowa sytuacja... Jej najwcześniejsza przewidywana data porodu to 23 maja...
  24. Elka, Sylwii chyba chodzi o jej emerytkę :D ... Powiem Misi, że jest zaawansowana - na pewno będzie bardzo dumna, bo ona jest ambitna, pomimo że leniwa :wink: .
  25. Odrósłby, ale bardzo powolutku; ponieważ ma być długi, zajęło by to dużo czasu. W jej wieku ma jeszcze czas na bujniejsze owłosienie na łapiszonach. Ale nie trymuj łap - pozwól tum włoskom urosnąć.
×
×
  • Create New...