-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
[quote name='anusia_ma']Np gdy gryzie kable a ja ja odsune ona przestaje sie bawic i idzie spac [/quote]I Ty to uważasz za niestosowne zachowanie? :o Jeśli chcesz, żeby się akurat wtedy bawiła, tylko nie kablami, to zamiast odbierać jej kable, zaoferuj jej coś ciekawszego.
-
Ja też nigdy nie byłam zwolenniczką kuwet itp. A wczoraj zerwałam więzadło w kolanie i nie mogę chodzić. Raz na dzień, tak w środku dnia, mogę poprosić przyjaciół, żeby wyszli z Misią na dłuższy spacer (chociaż jest upał, więc ona i tak wlecze się inie chce biegać). A co zrobić z resztą niezbędnych wyjść? Ma ktoś jakieś pomysły? Hmmm...
-
[quote name='sprytka']Przeciez nie bede go ciągnąc na siłe!!!!! Dodam, ze gdy w koncu da sie namowic na spacer, to idzie grzecznie przy nodze i raczej sie nie wyrywa. O co tu chodzi? I jak wyeliminowac ten jego upór?[/quote]A próbowałaś zachęcić go smakołykiem lub zabawką? Ja uczę komendy "idziemy" - to właśnie znaczy idziemy razem na luźnej smyczy. Jeśli pies się zaprze i nie chce dalej iść, powiedz "idziemy" i pokaż mu coś, co go skusi. Gdy ruszy w Twoim kierunku, natychmiast pochwal go i nagródź.
-
hanca, wspomniałam doktora Jagielskiego, bo on ma podobno niezłe wyniki w leczeniu psów chemią. Oczywiście nie wszystkie przypadki się do tego nadają, ale myślę, że pogadać z nim można, przecież nic nie tracisz taką rozmową. Przeczytaj topik o guzie śledziony - Ty masz całkiem inne podejście i inny problem, niż właścicielka psa w tamtym topiku, ale z tego co tam jest napisane, to jej pies był w bardzo kiepskim stanie i po chemii bardzo mu się poprawiło. Nie wiadomo, na jak długo ta poprawa, doktor mówił chyba, że półtora roku to absolunie maks, a może dużo krócej. W każdym razie znaleźli sposób, żeby leczyć psa nie męcząc go i dlatego Ci ten topik podsunęłam, pomimo że masz zupełnie inną sytuację.
-
hanca, w Warszawie specjalistą od nowotworów jest dr Jagielski - nie tak dawno podawałam na niego namiary, chyba w topiku o guzie śledziony. Ja spróbowałabym do niego zadzwonić, ewentualnie poprosiła weta, żeby się z nim skonsultował. Oczywiście przez telefon Ci psa nie wyleczy, ale może będzie potrafił coś poradzić - a jak będzie rozmawiał z Twoim wetem, to będzie się mógł od razu dowiedzieć wszystkich szczegółów. Ale jeśli okaże się, że nie ma co tego leczyć, to bardzo popieram Twoją decyzję, żeby nie pozwolić się psu męczyć. Miałam już wiele psów, żaden nie odszedł śmiercią naturalną właśnie z tego powodu.
-
Ja jestem przekonana, że działa na moim psie. Natomiast jestem równie przekonana, że nie działa na każdym psie. Po prostu należy próbować preparaty i kombinacje, aż znajdzie się coś, co działa - oczywiście pamiętając, że nic nie działa na 100%.
-
[quote name='Gosiak'][quote name='Flaire'] A ja myślę, że powodem jest znacznie większa liczba kleszczy w tym roku. Więcej kleszczy w środowisku = więcej kleszczy na psie [/quote] Tak, ale kleszczy [b]które przeżywają [/b]kontakt z Frontlinem. A może uważasz że to, że jest ich więcej niż zwykle powoduje, że te które wkręciły się wcześniej wyssały całą truciznę i dla tych, które zdejmujemy żywe z naszych psów już jej po prostu nie starczyło, tak? :wink: [/quote]Ja bym jednak radziła pomyśleć albo troszkę poczytać o statystyce. Bo po pierwsze, to co Ty znajdujesz na jednym, czy nawet pięciu, psach nie świadczy absolutnie o niczym. A po drugie - więcej kleszczy w środowisku = więcej kleszczy na psie przeżywających kontakt z Frontlinem. Podam prosty przykład. Dajmy na to, że dany preparat X jest skuteczny w 90%. To znaczy, że na 100 kleszczy, z którymi pies ma kontakt, średnio 90 zginie, a 10 przeżyje; na 1000 - średnio 900 zginie, a 100 przeżyje. W ubiegłych latach, gdy kleszczy było mniej, pies miał konktakt powiedzmy z przeciętnie 10 na spacerze, więc wbijał się przeciętnie 1 (to to 90% skuteczności). Ale w tym roku, kleszczy jest więcej, czyli na przeciętnym spacerze pies spotyka nie 10, tylko, powiedzmy, 50. Czyli znajdujesz przeciętnie nie 1 tylko 5 żywych. Powtarzam, [b]nigdzie [/b]nie widziałam żadnych danych na temat kleszczy uodpornionych na żaden środek - ani fipronil, ani nic innego. Mamy jeden artykuł, wstawiony przez Gosiak, który wspomina o tym, że ktoś wyodrębnił w Stanach pchły (nie kleszcze) odporne na permetrynę - środek o wiele starszy niż fipronil i w Stanach o wiele powszechniej używany. I na tej podstawie, plus anegdoty o tym, że ktoś więcej żywych kleszczy znajduje w tym roku, niż w uprzednich, mamy uznać że kleszcze się uodporniły??? Sorry... Ja osobiście w tym roku znajduję i WIELE więcej kleszczy luzem łażących na zakroplonym psie. Ale moim zdaniem to nie świadczy absolutnie o niczym, poza tym, że może - MOŻE - jest w środowisku więcej kleszczy. MarekM - dodatkowy środek we Frontline Plus ma wpływ tylko i wyłącznie na cykl rozwojowy pcheł - na kleszcze nie ma wpływu.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
INA - wstawiaj szybciutko zdjęcia wytrymowanego łobuza!!! Szybciutko, zanim zarośnie! :wink: -
Gratuluję. :wink: Uściśnij łapkę dorosłej panience. :wink:
-
[quote name='coztego']Nie wiem, może niektórzy weci oddają psa po głupim jasiu całkiem wybudzonego, moi nie... nie znam się :niewiem:[/quote]Mój wet czeka, aż pies się całkiem wybudzi. Po drodze osłuchuje jeszcze kilka razy. U któregoś psa (chyba u wyżlicy-znajdy) nie podobało mu się, że serce biło wolno i nie wracało do normy dostatecznie szybko, to podał jej zastrzyk na pobudzenie akcji serca.
-
Alaa, już było gdzieś pisane tu, na dogomanii - spondylozę mają właściwie wszystkie starsze psy, niemal zawsze jest bezobjawowa, więc raczej niż przypisywać objawy psinki spondylozie, lepiej szukać problemu gdzie indziej, bo [b]prawie [/b]na pewno objawy nie są spowodowane spondylozą.
-
[quote name='hanca']Zawsze szybko się męczyła gdyby nie te węzły pomyślałabym, że to starość. [/quote]Dla małego pieska, 9 lat to jeszcze nie starość!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Eclairs, już trzymam kciuki! [size=1]I cieszę się, że wystawiam suki a nie psy przy tak przystojnej konkurencji 8) [/size] Chyba jednak obudzę mojego śpiocha i wyciągnę na spacer, bo to wstyd, żeby na pierwszy spacer dnia pies po południu wychodził :roll: . -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='foxydoxy']A może wcześniej? :HUT012: [/quote]Wolę nie pytać, co za sporty tam uprawiacie... Słuchajcie, ja dopiero teraz się obudziłam, co jest normalne, bo jeszcze się nie przerzuciłam na polski czas. Ale dlaczego mój pies ciągle śpi??? -
Fuka, widziałaś tam AT? Napisz coś...
-
[quote name='foxydoxy']Sobotni BOB i [b]BOG[/b] z Szilvasvarad Niestety nie znam - kto co. [/quote]To jest chyba ta Zvezdnaya Koroleva... Ona musi mieć to "coś", bo na zdjęciach nie zachwyca, a sporo wygrywa... Chociaż muszę powiedzieć, że byłam bardzo zawiedziona stawką. Jakoś spodziewałam się, że na taką obsadę przyjedzie trochę psów z zachodu - ale w AT właściwie byli niemal sami Węgrzy... plus reprezentantka Polski no i Nikulina.
-
No i wychodzi na to, że wszystkie czapraki póki co wytrymowane i na spotkanie w ten weekend chętnych brak. Co dalej - zobaczmy, ale w ten weekend nic nie planuję, bo nie ma kudłatych psów. :D Jeśli gdzieś jaki jest, to proszę się zgłosić!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ufff... No można powiedzieć, że jestem już na dobre. Misia goła - nie wiem, czy do Leszna odrośnie. :roll: Dostałam też smsa od Fuki, więc wygląda na to, że żyje, tylko obecnie przebywa na jakimś zad*u. Minio, nic straconego! Ja teraz sporo czasu mam, przynajmniej póki co... :D -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Teoretycznie to ja już jestem, ale praktycznie to nie mam czasu się nawet przywitać, bo Misia jest zgłoszona do Leszna, a już od dłuższego czasu nietknięta, bo mnie nie było. A jak do tego jeszcze dodać różnicę czasu między Kalifornią a Warszawą, to wychodzi na to, że albo śpię, albo kłaki rwę :roll: . Ale już jutro mam nadzieję wszystko zacznie u mnie dochodzić do normy i wtedy się oficjalnie przywitam :wink: . Natomiast strasznie dawno nie było tutaj Fuki... Wie ktoś, co się u niej dzieje? Została na Węgrzech, czy co? :niewiem: -
Kochani, Pod chwilową nieobecność moda, poszaleliśmy sobie troszkę... Ale mod wrócił i przypomina Wam o punkcie 3 [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=14665]Regulaminu[/url], a szczególnie tekscie dotyczącym krytyki konkretnych osób (bądź lecznic) na forum dogomanii. Wasze teksty w tym topiku zostały zmodyfikowane tak, aby były zgodne z Regulaminem. Połączyłam również dwa topiki o identycznym temacie, jak nakazuje punkt 4 Regulaminu. Piszę o tym tutaj, publicznie, raczej niż indywidualnie na priw, bo dotyczy to wielu osób piszących w tym topiku, a mój dostęp do netu i czas jest obecnie zbyt ograniczony, aby każdemu z Was przypominać o tym punkcie na priw. Niemniej jeśli ktoś ma jakiekolwiek uwagi, komentarze, bądź pytania co do tego, co zostało zredagowane i dlaczego, proszę pisać je wyłącznie na priw - tak jak nakazuje punkt 8 Regulaminu. Z góry dziękuję za zrozumienie. Mod Flaire
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to Carianna's topic in Foksterier
[quote name='Polnegrzyby']Co do Łodzi Flaire to jak miałam cię znaleść w tym tłumie? Nawet nie wiedziałam że będziesz. [/quote]Hej, mnie bardzo łatwo rozpoznać po klatce - jest unikalna. :wink: No i w Łodzi chya byłam jedyną osobą z dwoma Airedalami. -
[quote name='Gosiak']Więc nie jest to kwestia różnic osobniczych i tego, że na jedne psy działa ten środek a na inne nie, bo najwyraźniej nie tu leży tym razem przyczyna, skoro zwierzęta są cały czas te same a działanie środka się zdecydowanie pogorszyło.[/quote]A ja myślę, że powodem jest znacznie większa liczba kleszczy w tym roku. Więcej kleszczy w środowisku = więcej kleszczy na psie, niestety. Tę opinię również słyszałam od weterynarzy. Ciągle jestem w podróży i nie mam czasu na dokładne przeczytanie artykułu, wstawionego przez Gosiak (ani zbyt wielu innych materiałow), ale spojrzałam z grubsza i artykuł ten potwierdza to, co myślałam. Jeśli chodzi o odporność, to opisuje on tylko, że w USA odało się wyodrębnić jeden rodzaj pcheł odpornych na permetrynę (czyli środek o wiele starszy i powszechniej używany, niż Frontline). Fajnie byłoby jeszcze, gdyby był podany jakiś odnośnik do badań, które ten gatunek wyodrębniły, bo np. nie wiadomo, czy te pchły zawsze były na tę premetrynę odporne, czy uodporniły się na skutek powszechnego jej używania (w USA tereny zielone są spryskiwane takimi środkami aby zapobiec rozmnażaniu się tam komarów i innych "niewygodnych" owadów - w Polsce też zaczynają chyba spryskiwać niektóe tereny przeci meszkom). Co więcej, pomimo obecności w USA tego gatunku odpornych pcheł, permetryna nadal jest w USA powszechnie stosowana i uważana za bardzo skuteczny środek przeciw pchłom i kleszczom - widać ten odporny gatunek nie jest zbyt często spotykany. :wink: Fakt, że po kilkudziesięciu latach używania permetryny udało się wyodrębić jeden rodzaj pcheł na nią odporny jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że to uodpornianie się na trucizny to bynajmniej nie prosta sprawa... Więc jak długo będzie brak konkretnych danych, tak długo będę wątpić w kleszcze odporne na fipronil czy inne trucizny, a w szczególności będę wątpić, że właśnie te odporne kleszcze są odpowiedzialne za nasze problemy z kleszczami. Bo pomimo, że w USA wyodrębnili jeden rodzaj pcheł odpornych na permetrynę, to nie słyszę jednak w Polsce skarg, że używnaie środków z permetryną skutkuje zapchlonymi psami. :o Gosiak, wybacz niedowiarkowi, ale opowiadanie o pani weterynarz-pracowniku firmy produkującej Frontline, która rozpowszechnia wieści o tym, jak to Frontline jest już nieskuteczny naprawdę nie trafiło mi do przekonania. :roll: :wink:
-
mgd_a, bardzo mi przykro. :(
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to Carianna's topic in Foksterier
[quote name='AGO']Chwilkę potem sobie myślę że stanie na komendę aportowanie kijów jemu wcale do szczęścia nie są potrzebne, a jedynie cieszy nas, właścicieli. Tak sobie dumam i myślę, myślę i dumam a MILO rośnie jak na drożdżach.....[/quote]AGO, praca z psem zbliża stosunki ludzko-psie do poziomu, który trudno sobie wyobrazić, jeśli nigdy się z psem nie pracowało. Ja szkolę właśnie dla tej dodatkowej więzi i gdybyś zobaczyła, jak mój pies zachowuje się idąć i wracając ze szkolenia, to stałoby się jasne, że ona to uwielbia. :D Naprawdę warto. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
eselu, sceniak psesłodki! Eclairs, pies wyrasta na prawdziwego wspinacza! :wink: niedźwiedzica, zdjęcia jak zwykle super! INA, witaj! Szkoda, że nie było Cię w Bydgoszczy - poznałabyś moją wnusię! :D Było bardzo miło, jakoś tak przyjaźnie. A co do skubania połowy Viga, to chyba to była moja wina, bo powiedziałam Elizie w Bydgoszczy, że ja tak właśnie robię, gdy uczę - skubie połowę, a potem delikwent musi na ten wzór zrobić drugą połowę (prawda, aga_o?). No i chyba Elizie spodobała się moja metoda :wink: .