-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
Dodaj jeszcze do tego fakt, że w tym samym czasie była pogryziona... To dosyć dramatyczne pewnie dla niej było i niektóre przynajmniej reakcje, które opisujesz, moga być tego skutkiem.
-
Nor(a), powiem krótko, żeby może i Ciebie uświadomić: jeśli przy tym "pechowym" zdarzeniu były obecne dorosłe, odpowiedzialne osoby, które nie chciały szczeniąt, i jeśli suka była na smyczy bądź zdarzyło się to w mieszkaniu, to na pewno można było zapobiec zapłodnieniu, bo to nie jest kwestia kilku sekund. A teraz, jak obiecywałam, zamykam topik. :evilbat:
-
Z tymi ONami, to moim zdaniem warto się zastanowić, co spowodowało obecną sytuację i jak temu zapobiec we własnej rasie.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='niedzwiedzica']Flaire - :wink: chyba się bardzo śpieszysz, bo teraz ci wyszło,że koń i krowa to .....rosliny :evilbat:[/quote]Sorry, do tego się już nie przyznam :wink: - napisałam tylko, że ich kupy są pochodzenia roślinnego i tak jest, przynajmniej w moim zrozumieniu, no bo jedzą tylko rośliny. A spieszę się bardzo rzeczywiście, bo jutro moi rodzice z wizytą przybywają, tylko od Was, kochani, oderwać się nie mogę. :D :evilbat: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Jadly........ ale im skutecznie wytlumaczylam co z nimi zrobie. Badziewi nie beda jadly. :evilbat:[/quote]No więc to rozumiem. :D Misia też krowich już nie je, bo musiała zdawać tropienie na pastwisku, więc musiałam ją oduczyć. Ale w końskie nie włożywam dosyć pracy, bo motywacja mniejsza - a poza tym, jak sugeruje niedźwiedzica, co to byłoby za życie bez takich rarytasów. :wink: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']Moje nie jedza :evilbat:[/quote]Końskich nie jedzą? Naprawdę? A mogę spróbować poczęstować? Bo my z Mokką mamy pomysł na biznes :wink: - prasować i suszyć końskie g na ciasteczka dla psów. :lol: Ale jak nie wszystkie lubią, to może być klapa i jborowy nas wypchnie z rynku swoimi... :wink: -
[quote name='Nor(a)']Na moje suki psy nie skaczą na daną chwilę i nie planuje zeby skakały.[/quote]Alake też nie planowała - chyba widzę coraz więcej między Wami podobieństwa. Alake miała "pecha"? Może miała. Ale w moim doświadczeniu, takie "pechy" częścioej się zdarzają ludziom nieświadomym, którzy uważają, że wiedza im niepotrzebna, bo nie planują tego czy owego. Więc jeśli chcesz uniknąć "pecha" z dwoma niewykastrowanymi sukami, to warto zgłębić temat.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='niedzwiedzica']Flaire-zawsze mi się wydawało,że kupy psie są pochodzenia zwierzęcego,ale moze sie myliłam :wink: :wink:[/quote]Sorry, spieszę się i piszę głupstwa - chciałam napisac, że Misia lubi tylko kupy pochodzenia roślinnego (końskie, krowie), a nie zwierzęcego (czyli pochodzące od zwierząt mięsożernych). -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
niedźwiedzica, ona je tylko kupy pochodzenia zwierzęcego - końskie najlepsze, krowich raczej ją oduczyłam. Natomiast ani psich, ani ludzkich nigdy nie jadła. Gdy pisałam, że nie je - chodziło mi o te ludzkie, bo nie znam psa, który nie jadłby końskich, chociaż niewątpliwie takie istnieją. :wink: -
Nor(a), to warto jednak zapoznać się z tematem przed wypowiedziami, bo z wielu rzeczy, które piszesz wynika, że nie tylko nie wiesz, jak się psy mnożą, ale topiku również uważnie nie czytasz. A jak nie jesteś w temacie, to - no wiesz, bo już pisałam. :wink: Te "kilka sekund" pochodziło z postu Alake - podobno pies zerwał się na "kilka sekund". Poczytaj trochę o tym, jak następuje zapłodnienie u psów, porozmawiaj może z hodowcami, to zrozumiesz, dlaczego zapłodnienie w ten sposób jest mało wiarygodne - to rzadko bywa kwestia kilku sekund od zerwania się ze smyczy, jeżeli obecni są odpowiedzialni ludzie, którzy nie chcą szczeniąt. A tak naprawdę, to całe to rozlane mleko nie ma już znaczenia, prawda? Ważne jest to, że na świat przychodzą kolejne niechciane szczenięta, które zostaną oddane kolejnym nieodpowiedzialnym właścicielom. Piszesz, że lepiej niż do schroniska - a ja się z tym nie zgadzam, bo niektóre przynajmniej schroniska albo same sterylizują, albo nie wydadzą psa bez wymagania sterylizacji. I w tym są właśnie lepsze od Alake, która nie tylko, że dopuściła do nowych szczeniaków (czego odpowiedzialne schroniska nie zrobią), to jeszcze dopuszcza, przez swoje podejście, do kolejnych szczeniaków po tych szczeniakach (na co odpowiedzialne schroniska również nie pozwalają). A potem się oburza, że piszę, że w schronisku lepiej niż u niej. Sorry, ale dla mnie to oczywiste.
-
A tak w ogóle, to ten topik już dawno z Weterynarią przestał mieć cokolwiek wspólnego (jeżeli kiedykolwiek miał, w co zaczynam wątpić :roll: ). Więc tam Wam jeszcze do południa, żeby sobie ulżyć, żeby nie było, że kogoś konkretnego uciszam, a potem zamykam topik. Jeśli ktoś chce tę dyskusję kontynuować dalej, to proszę założyć nowy topik na innym dziale (np. Psy w Potrzebie - Inne), bądź - lepiej - znaleźć podobny topik, bo ich nie brakuje i dopisać się tam. [/list]
-
[quote name='Nor(a)'][quote] Po czwarte, fajny przypadek, że suczka jest jamnikiem, a ze smyczy zerwał się ""prawie jamnik" [/quote] moze sie poznali na spacerze..jedno z jamnikiem drugie z prawie jamnikiem :roll: ..rozne sa sytuacje..nie nam w to wnikac.[/quote]A co to ma do rzeczy, gdzie się poznali??? :o Nor(a), sama piszesz, że nie jesteś w temacie - może lepiej poczytać, co już było zanim zaczniesz się dopisywać? :roll: Tu nie trzeba tu w nic wnikać, wystarczy przeczytać topik, wszystko jest podane. A jak się nie chce przeczytać, to może lepiej dopisywać się do innych, gdzie się chce. :wink:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Jak to fajnie mieć dwa psy! od 20 minut leżą razem na moim łóżku i albo się tulą do siebie, albo walczą na paszcze, albo wylizują się na wzajem. Takie słodziachy! :D -
Nor(a), ja osobiście powolutku przestaję wierzyć, że w tym przypadku mamy rzeczywiście do czynienia z "fatalnym zbiegiem okoliczności", chociaż na początku tez dałam sie nabrać - ale cała historia mi się kupy nie trzyma. Po pierwsze, zapłodnienie nie następuje w przeciągu "kilku sekund", tak jak to było tutaj przedstawione. Po drugie, nawet jeśli smycz się zerwała u osa, to co z suczką? Ona nie była na smyczy, pomimo że z cieczką i w obecności psa??? :o Po trzecie, to byli znajomi (dokładniej, "narzeczeni") - po kie licho suka z cieczką i pies nie mieszkających ze sobą "narzeczonych" w ogóle znajdowały się blisko siebie? I to jeszcze akurat w tym najwrażliwszym czasie, gdy suka była płodna? A tak, to "narzeczeni" będą mieli swoje dzieci, a ich pieski - swoje. Ale słodko! :evil: Po czwarte, fajny przypadek, że suczka jest jamnikiem, a ze smyczy zerwał się ""prawie jamnik" - to daje Alake możliwość pisania o tych przyszłych szczeniakach jako o "jamnikach" - ja bym polemizowała, :roll: choć niewątpliwie tak będą ogłaszane. :evil: W końcu, Alake pisała, że mama kiedyś uważała, że suka musi miec co najmniej jeden miot dla zdrowia, tylko Alake ją oświeciła - a ja myślę, że jednak nie do końca. Ten przypadek jasno wykazuje, że jedno pokolenie niestety nie wystarczy. Może Alake już nie na 100%, jak jej mama, wierzy w ten jeden konieczny miot, ale jeszcze jej daleko do współczesnego w tej kwestii myślenia. A co do domów dla szczeniąt, to poczytaj wstecz - tych domów jeszcze nie ma, Alake pisze tylko, że nie będzie z tym problemu, bo oboje narzeczeni mają duże rodziny i dużo znajomych... :roll: A teraz te rodziny będa miały dużo "jamniczków", bo ja jestem przekonana, że to nie koniec tej "linii hodowlanej". Ja na początku tego wątku próbowałam radzić i być może mogłam pomóc. Alake pisała, że szczeniaki na pewno będą wysterylizowane i to mi się wydawało mądre i odpowiedzialne. Ale potem okazało się, że takie pisanie było tylko wynikiem jej naiwności dotyczącej sterylizacji - jakoś nie przyszło jej wtedy do głowy, że sterylizacja to zabieg operacyjny wymagający narkozy, :roll: a jak się o tym dowiedziała, niewątpliwie po rozmowie z mamą, to już woli mioty niż "kaleczenie" psa. Więc ja już mam dosyć, bo to walenie głową w ścianę. Jak wchodzą argumenty, że poród jest lepszy niż sterylizacja, bo "naturalny", to ja widzę, że nie ma o czym gadać. Wśród Polaków jest bardzo wysoka śmiertelność np. na raka właśnie przez takie "myślenie" - ludzie boją się leczyć i wolą naturalnie umierać. Niby ich prawo - ale mnie szkoda, gdy takie zacofanie wpływa na zdrowie i dobrobyt istot, które same takich decyzji nie podejmują.
-
Im więcej o tym myślę, tym bardziej jestem przekonana, że ten miot to jest ten jeden konieczny "dla zdrowia" suki. :roll:
-
[quote name='Alake']Poród to naturalna sprawa, a grzebanie skalpelem w brzuchu już nie. Ja bym wolała urodzić niż przejść operacje. [/quote]Śmierć też może być naturalną sprawą - szczególnie bardzo bolesna śmierć. Niewątpliwie też byś taką wolała od operacji. :roll: Polecam raka macicy bądz gruczołów mlekowych, nieoperowanego oczywiście, bo to nie naturalne. [quote name='asher']Uświadom też swojej mamie, że niestety w starszym wieku suczki dośc często zapadają na ropomacicze. Ciąża nie chroni przed tym schorzeniem. [/quote]asher, ale to ropomacicze to będzie "naturalna sprawa" nie rozumiesz? Ja już jestem przekonana, że szkoda tu Twojego i mojego zachodu, naprawdę. :roll:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
niedźwiedzica, u mnie się nie potwierdza, przynajmniej nie u Misi. Misia nie je kup, a szczeniaczki były czyściutkie, że hej. -
[quote name='Alake']A co do sterylki, to myslalam, ze jest to bardziej bezpieczne dla zdrowia suki. Pelna narkoza, rzad szwow... Okropnosc... Jeszcze moze skopiuje mojej suczce uszy... To podobny zabieg, chociaz raczej mniej bolesny :roll:[/quote]Dziecko, Ty pojęcia nie masz. :roll: Sterylka jest pod narkozą; poród - bez. A zatrzymajcie sobie tego jednego szczeniaczka, albo lepiej nawet i dwa, pieska i suczkę, to będzie parka i dalsze dzieci, żeby potem frajerki takie, jak w tym topiku, z nadmiarem czasu i pieniędzy, miały co robić próbując ratować wyprodukowane przez Ciebie szczenięta przed schroniskami i gorszą jeszcze dolą.
-
[quote name='asher']Możesz przedstawić swój punkt widzenia [/quote]W tym wypadku, może jednak lepiej tegno nie robić. :roll:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='niedzwiedzica']Flaire-końskie nie jest złe....[/quote]No wiem... Na szczęście. Ale i tak Misia i Api biegają po torze wyścigów konnych w kagańcach. Tyle że Api nauczyła sie z tym kagańcem niezłej sztuczki. Znajduje jakieś błoto (co nie jest trudne, bo tor jest z miałkiego czarnego piachu, a wieczorem go podlewają), po czym leci przez nie pełnym pędem ryjąc kagańcem jak dzik. W ten sposób nabiera pełen kaganiec czarnego piachu, który potem zjada. :o I ryje od nowa. Jej kupa po takim spacerze składa się z samego piachu. :roll: Utalentowana dziewczyna, słowo daję. (Nie wiem dlaczego dogo blimpuje rycie :niewiem:). A na to tarzanie to nie byłam przygotowana, bo ze mną zdarzyło jej się to pierwszy raz. Pamiętam, gdy jakiś czas temu Rafał do mnie zadzwonił i powiedział, że ma dobrą wiadomość i złą. To ja proszę najpierw o dobrą. Rafał na to, że dobra wiadomość, to że Api nie tarza się w kupach. Ja na to - Skąd wiesz? A Rafał - Bo je zjada. Więc może teraz juz nie zjada... :wink: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Ramir']Moja mała GRACE GRAPPA [/quote]A więc jednak Grace! :D Czuję się troszkę jaj mamusia chrzestna! :D -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='niedzwiedzica']Ha, jeszcze jest tarzanie się z g...ch[/quote]Hej, mam nadzieję, że to dobrze robi na sierść, bo Api dzisiaj przedwystawowo wytarzała się w końskim. :roll: -
[quote name='Alake']Przez ponad 20 lat wszystko bylo OK, az do momentu kiedy sama z siebie urwała się smycz. [/quote]Tyle że żeby zrobić szczeniaki potrzeba dwoje - czyli dwie smycze musiały się urwać w tym samym momencie. :roll: Z każdą Twoją wypowiedzią coraz mniej wierzę w tę wersję historii.
-
[quote name='Alake']Dokladnie - przeciez nikogo do tych sterylek nie zmusze. [/quote]Właśnie o to chodzi, że możesz zmusić, tylko nie chcesz, bo trudniej byłoby się pozbyć psiaków. Pamiętasz, co pisałaś na początku tej dyskusji? [quote name='Alake']Szczeniaki będą na pewno poddane takiemu zabiegowi.[/quote] (mowa o sterylce), oraz [quote name='Alake']Co do sterylki szczeniaków to nie mam wątpliwości[/quote] Tylko co się stało potem, dlaczego zaczęłaś pisać, że sterylka szczeniąt to już nie w Twoich rękach? To mnie właśnie tak zbulwersowało, bo wszystko zapowiadało się tak dobrze... Ale łatwiej po prostu pozbyć się problemu? Ale chyba sęk sprawy najlepiej ujęłaś tutaj: [quote name='Alake']Jeden zbiera znaczki inny jest fanatykiem psich spraw. [/quote] Dla Ciebie pies jest jak znaczek - rzecz, czyjeś hobby, to wszystko. Co jest lepsze dla znaczka jest nieistotne - i tak samo dla psa. Ważna jest Twoja wygoda.
-
[quote name='Nitencja'][quote]Większość osób tak kupuje, szkoda, bo przez to tak mało się spotyka pracujących AT.[/quote] No moze i lepiej......... [/quote]A dla mnie to ogromna szkoda. Więc może właśnie tu możemy się po prostu zgodzić, że się nie zgadzamy.