-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
Też myślałam o Kabatach, chociaż aż tak pusto to tam nie jest :wink: . Ale może Ty (jako tubylec :wink: ) znasz jakieś lepsze miejsca niż ja.
-
[quote name='betty_labrador']chcialam niesmialo dodac, ze podmiejskie autobusy to dla mnie dodatkowe koszta...[/quote]Chyba dalsza droga to dla każdego dodatkowe koszty, nie tylko dla Ciebie. Autobus wypada nawet taniej, niż benzyna :wink: . To była tylko propozycja, ale jeśli te kilka złotych rzeczywiście stanowi problem, to wycofuję. :roll:
-
[quote name='betty_labrador']oj z amiasto to moze nie, bo co niektorzy moga nie dojechac...obawiam sie. :( Nie mowie tu tylko o sobie ale np. o Sylwii i Szejku.[/quote]Po pierwsze, są miejsca, gdzie można dojechać podmiejskim autobusem. Niestety ja niezbyt obeznana jestem, ale może ktoś inny? A po drugie, można się poumawiać i psy zmotoryzowane :wink: mogą powieźć te niezmotoryzowane.
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Dzielna sunia - podrap od cioci Flaire za uszkiem. Nie wiem, jak w SGGW, ale u mnie w klinice nie oszczędzają na kropłówkach i po zabiegach psy sikają i sikają! :lol: -
Ja powiem tak: dla mnie Pola są super, bo mam posłusznego psa, a poza tym bardzo lubię Lolka :wink: . Ale muszę powiedzieć, że dla osób, które dopiero zaczynają pracować ze swoimi psami, albo dopiero zaczynają pracować z nimi bez smyczy, Pola w niedzielę, jeśli pogoda dopisze, to moim zdaniem niezbyt trafiony pomysł. Ja jestem z tych, któe lubią z psami pracować stopniowo, a nie od razu rzucać je na głęboką wodę... A na Polach w pogodną niedzielę czasami bywa tak tłoczno, że ludzie (i psy)wpadają na siebie. Nie tak dawno, pewna bardzo słynna Pani Szkoleniowiec o mało na mnie nie nadepnęła, bo była skoncentrowana na psie i osobie go prowadzącej, a nie na tym, gdzie idzie. :wink: Ale na tym chodniku był tłok jak w metrze w godzinie szczytu, więc ja na pewno nie byłam jedyną osobą, o którą o mało się nie potknęła (bo ten pies pociągnął do Misi). Już Park Skaryszewski, o ile nie zmieniło się tam od mojej ostatniej wizyty, jest o niebo lepszy... A możeby gdzieś troszkę za miasto? :niewiem:
-
[quote name='Fuka']I było takie zamieszanie, ze dopiero post faktum uswiadomilam sobie, ze powinnam była Cie sciagnac do domu, zebys mogła sobie potrenowac z Biedronką.... [/quote]Fuka, Tyś jakiejś biednej mładej osobie na MP pożyczyła BIEDRONKĘ????? To już trudniejszego do wystawiania psa nie mogłaś wymyśleć? :o
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Minio'][b]Mokka [/b] Prawdopodobnie w Markach ale tak naprawde to cała praska strona Warszawy jest niebezpieczna jeśli chodzi o babeszję.[/quote]Całodobowa klinika na Modlińskiej leczy najwięcej przypadków babeszjozy w całej Polsce :o . -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Według moich źródeł, to, że kleszcze uodporniają się przeciw Frontline to plotka - w każdym razie nie ma żadnych badań, które by to potwierdzały. To, że więcej psów łapie kleszcze i choruje może być spowodowane wieloma rzeczami, w tym: 1. jest coraz więcej kleszczy w środowisku 2. coraz więcej z nich jest zarażonych (to na pewno prawda) 3. więcej osób bierze chore psy do wetów, którzy 4. częściej stawiają trafne diagnozy. Niezaprzeczalnym faktem jest, że różne środki działają różnie na różnych psach. Tu, na forum, jest osoba z dwoma psami i na jednym Frontline działa rewelacyjnie, a na drugim prawie nie działa. Ja mam to szczeście, że jak narazie Frontline działa na Misi bardzo dobrze (w sumie jeden wbity kleszcz odkąd go używam, a i ten prawie zdechły). Ale pomimo to używam dodatkowej ochrony gdy wybieram się w miejsca, o których wiem, że są zakleszczone. Minio, nieustannie trzymam kciuki za Korę! Tekst Tilii postaram się podkleić po powrocie. Ja również kiedyś znalazłam wbitego kleszcza między palcami (zanim jeszcze był Frontline) i dlatego tam właśnie rozpoczynam poszukiwania. [/list] -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Agnes, ja bym sobie nie zawracała tym specjalnie głowy i zdejmowała kubrak na spacery. Chociaż oczywiście można tak skonstruować, żeby nie sikać po nim - ale po co się męczyć? :niewiem: A jeśli chcesz koniecznie, to przymierz i utnij (OSTROŻNIE!) na niej. :roll: -
[quote name='asher']Póki co to chyba same suki się zdeklarowały :wink:[/quote]Czyli samce, jak zwykle, wszystkie rozumy pozjadały, wszystko już umieją i nie potrzebują ćwiczyć. :lol:
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
[quote name='asher']To ja cię też "pocieszę", owszem samo EKG drogie nie jest, ale zazwyczaj dolicza się do tego koszt wizyty u kardiologa :wink:[/quote]Tylko jeśli maszyna wykaże, że coś nie tak. Podłączyć i zarejestrować wynik może technik, a potwierdzić, że na wydruku jest napisane "normalny", to nawet psa można nauczyć. :wink: Agnes będzie w lecznicy na SGGW, podobno najlepiej wyposażonej w Polsce. Jeśli tam na miejscu nie ma nikogo, któ mógłby w każdej chwili zrobić i odczytać rutynowe, przedoperacyjne EKG, to coś z nimi nie tak. :roll: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Mam dla Was zagadkę multikulturową :D : zgadnijcie, co w Dortmundzie mówią sobie ludzie na pożegnanie? :lol: -
A o jaką rasę chodzi? Tu na dogomanii pisuje Fuka, ona fryzuje psy i jest z Wrocławia.
-
Hej, w niedzielę to może nawet my się załapiemy... Będziemy świeżo po cieczce - przeszkadza komuś? :D
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Agnes, EKG to maks 30 zł... Oczywiście jak zrobisz, to się okaże, że wszystko jest OK i będziesz się czuła jak wariatka, że tylko kasę wyrzuciłaś... Ale na tym polega profilaktyka. :roll: A tak ogólnie, to wszystko będzie dobrze, więc się nie martw. :D Sorry, że Ci nie odpisałam wcześniej na priwa, ale jestem za granicą i dopiero teraz udało mi się dorwać do netu... -
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Flaire replied to PIKA's topic in Sterylizacja
Ja powiem tak. Do narkozy wziewnej też nie zawsze jest osobny anestezjolog. :o Ale moim zdaniem ważne jest, żeby było. Więcej - ważne jest, żeby to był ktoś, kto jest obeznany ze sprzętem i z tą metodą narkozy. Niewątpliwie nowoczesna narkoza wziewna podana przez fachowca jest bezpieczniejsza od injekcyjnej. Ale... Z tego co wiem, w Polsce nie ma ani jednej weterynaryjnej kliniki z takim najnowszym sprzętem. Z takim troszkę starszym jest kilka, a reszta ma jeszcze starszy, który może jest bezpieczniejszy, a może nie, szczególnie w rękach weta, który używa go tylko okazjonalnie, do trudniejszych przypadków. Agnes, ja absolutnie, koniecznie zrobiłabym badania. W USA inaczej psa nie zoperują i moim zdaniem mają rację. Jeśli nie masz już czasu na badania krwi, to przynajmniej nich zrobią EKG - to trwa chwilę. Nie tak dawno rozmawiałam o tym z moim wetem - dlaczego to w Polsce nie jest standardowe - no i odpowiedź jest oczywiście, że koszty operacji i tak dla wielu osób są za wysokie. Zgodził się jednak ze mną, że powinni to co najmniej oferować jako opcję... a mało który wet tak robi. Bez względu na rodzaj narkozy, suka powinna być wybudzona w momencie wydania. Najgorszy jest z reguły drugi dzień, potem to pikuś, jak inni pisali, raczej będziesz musiała ją powstrzymywać. A, jeszcze jedna sprawa - te szwy rozpuszczalne. Misia takie miała, okazało się, że ma na nie uczulenie i paskudziło się niemiłosiernie i długo, tak że w końcu ciachaliśmy ją po raz drugi. Tym razem dostała normalne szwy, plus jakieś straszliwie drogie antyalergiczne i już było dobrze. Ale po tym doświadczeniu ja bym albo się upewniła, że będą te straszliwie drogie (których dodatkowo chirurdzy nie lubią, bo ponoć trudno się nimi szyje), albo normalne. To papranie się było okropne - na szczęście szew był maleńki, bo nie wyobrażam sobie, jakby to wyglądało przy większym szwie. :roll: Dodam jeszcze, że Misia nie jest normalnie alergikiem - te nici to pierwsza rzecz, na którą miała reakcję. :evil: Niestety jestem teraz zagramanicą i nie mam ze sobą nazw tych nici... :( ani tych dobrych, ani tych złych. W każdym razie powodzenia wszystkim! :D -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='INA']No to my z Vigusiem jeden kciuk i łapy trzymamy za Korcie a drugi kciuk i druga para łap dziś i jutro będzie trzymana za Misię która jest w Dortmundze męczona [/quote]Nie, INA, wszystkie kciuki teraz za Korę, bo ona jest chora, a Misi nic nie dolega, poza dziwacznymi pomysłami jej pańci. :evil: [quote name='Minio']Liczymy na ciekawe zdjęcia , właściwie to chyba jakis olbrzymi album .[/quote]Nie wzięłam aparatu :( . Więc zdjęcia, mam nadzieję, dopiero ze skutków. :D Dzisiaj było pierwsze zapytalnie. Jutro powtórka, potem odpoczynek do wieczora i w czwartek zaczynamy podróż powrotną. Wszystkiego razem będzie tylko troszkę ponad 2200 km. :roll: -
bogula, to Ty żyjesz!!! Witam "nowych" :wink: . Czy dobrze przyuważyłam, że kilka osób po węgiersku rozumie? Przetłumaczyłby mi ktoś węgierski opis? :D
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Minio, trzymamy mocno kciuki za Korę! Ale fajne zdięcia! Ludwiś i Regonik takie super sceniaki. Już się nie mogę doczekać! Dorwałam się do jakiegoś internetu przez WiFi, więc mogę pisać z własnego kompa, a nie z kafejki internetowej, gdzie pomieszana klawiatura mnie dobijała. W Dortmundzie fajnie jest. Pani Weterynarz ma foksteriery i ogólnie jest obeznana w sprawach kynologicznych. Jak tylko się przywitała, to od razu spytała, jak udało mi się dostać nasienie tak świetnego reproduktora - bo słyszała o nim! :D (Prenumerowałą amerykańskie terierowe pismo "Terrier Type"). Misia dzielnie znosi wszelkie zabiegi i, w odróżnieniu od swojego zachowania w domowej lecznicy, w ogóle nie płacze :o . Lecznica sama jest ciekawa, znajduje się na peryferiach Dortmundu, ma maleńką poczekalnię (5 krzeseł) i ogromne zaplecze. Wszystko odbywa się podobnie jak pamiętam z USA, czyli, między innymi, nikomu do głowy by nie przyszło nawet pytać, czy można ogolić łapę do pobrania krwi - łap się po prostu nie goli. Wszelkie instrumenty (łącznie z wacikami do pobierania wymazów do cytologii) są zapieczętowane w sterylnych opakowaniach. Jak narazie nic nie zapłaciłam - rachunek płaci się pod koniec. A koniec się zbliża... Dzisiaj i jutro Misię zapylamy metodą domacicową, ale nieoperacyjną (tzw. Norwegian catheter). Resztę środy dam jej ochłonąć, a w czwartek ruszamy z powrotem. W domu będziemy w piątek lub w sobotę. Trzymajcie kciuki!!! Dzielnica Dortmundu, w której mieszkam, w ostatni weekend obchodziła 855-lecie swojego powstania i był wielki festyn, któy trwał od czwartku do niedzieli. Pozamykali ulice dojazdowe do centralnego rynku i poustawiali rozmaite stragany, gdzie demonstrowali życie ileśtam lat temu - taki śródmiejski skansen. Byli rozmaici rzemieślnicy, ale również zagrody ze zwierzętami domowymi. Misia miała więc okazję zaprzyjaźnić się z kozami, kaczkami, świniami, kurami, itp. Chyba połowa publiczności była przebrana w stroje, albo ludowe, albo starodawne. Piwo wszędzie, sporo taniego ulicznego jedzenia, więc wczoraj dopiero po raz pierwszy musiałam jeść w restauracji (bo festyn skończył się w niedzielę). Pomimo tak ciekawych zajeć :wink: , miałam sporo czasu, więc Misię wyskubałam troszkę i teraz golas jest. :D zach, widzę, że Cię to skubanie wciąga - taki pięknie wyskubany pysk! Uszka na tym pierwszym portreciku wyglądają dużo lepiej! Czy przykleiłaś jeszcze raz, czy Ludwiś powiewa ucholami? :D -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Minio']A nasza Kora jest chora . I lezy podłaczonado kropl :cry: owki Bardzo nam smutno .[/quote]Minio, CO JEJ SIE STALO??? My ciagle w Dortmundzie, moze wieczorem bede wiedziec, kiedy wracamy... Ktory pies wygral we Wroclawiu? -
Ja obecnie jestem w dortmundzie w tym celu. Jak wroce to dokladnie opisze!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Chce Wam tylko szybciutko napisac, ze dojechalismy, wszystko super, ale jeszcze troche tu posiedzimy, bo owulacji jeszcze nie ma. Po przyjezdzie wszystko dokladnie opowiem. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wind']Oj Mokka ... tylko uwazaj na te najbardziej i super wybarwione serdelki i walijczyki na wystawach ... i nie podchodzi do nich w jasnych spodniach :nono: :lol: :lol: :lol:[/quote]Hejki, wypraszam sobie!!! Moje rudzielce naturanlne som! :evil: -
Vectra, a kto robił to drugie, lepsze zdjęcie?