-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
[quote name='bogula']Ale to miło stąpać po miękkiej ZIEMI![/quote]To Wy juz macie ziemię? I to miękką? :crazyeye: U nas twardy lód. A jak stopnieje to, przynajmniej w moich okolicach, popłynie pieskim g, które warstwami zbierało się w pokładach śniegu. :placz:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='nikit1']Ty też się koniecznie odezwij, jak będziesz w okolicach Warszawy.[/quote]Ha! Ja już na to czekam od kilku lat! ;-) [quote name='nikit1']Gdańsk jest dla nas szczęśliwy[/quote]Dla nas również. W ogóle Trójmiasto :-). Więc wybieramy się, mam nadzieję, do Sopotu! -
A mnie się wydaje, że należy się cieszyć, nie martwić, tym, że nareszcie robi się tyle imprez, że trudno z czymś nie kolidować. Oby tak dalej.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='asher']Jak nikt nie miał, to chyba lepiej, nie? Łatwiej sie było Papilotce skupiac na właściwej osobie :evil_lol: ;) [/quote]No nie wiem, czy nikt nia miał - ja nie miałam. Na szczęście, pomimo że Lotka jest bardzo towarzyska, to ode mnie do innych ludzi raczej nie biegnie (no chyba że ją przekupują ;-) ). Natomiast inne pieski stanowią dla niej nielada atrakcję. Przykro mi z powodu oka Sabinki - mam nadzieję, że to nie Lotki wina, choć oczywiście mogło się tak zdarzyć. Oczko Lotki też nadal cieknie troszkę - jutro będziemy się szczepić to i oczko pokażemy Panu Doktorowi. A przez to całe zamieszanie ze szczylem, Misia strasznie mi zarosła. Chyba jutro biorę się za skubanie... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='asher']A miał ktoś wędzonego kurczaka? :evil_lol: [/quote]:shake: :-( :placz: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
zach, konicznie wstaw zdjęcia Ludwikowej głowy! Bardzo, bardzo się cieszę z Waszej udanej imprezki i jeszcze bardziej Wam zazdroszczę! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No to jeszcze raz i jeszcze większe gratulacje! ;-) -
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to Carianna's topic in Foksterier
Gratulacje, hanik! (No i dla Boryska, oczywiście - wielkie gratulacje - ale jemu to już gdzie indziej gratulowałam). -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='fjolka']i tu wlasnie pytanie do Was, jak duza powinna byc klatka, dodam, ze nie ma to byc tradycyjny plastikowy transporter, a zwykla druciana klatka.[/quote]fjolka, ja znam rozmiary klatkowe w calach i standardowy rozmiar używany dla AT to 36x26x24 cali. To się przelicza w przybliżeniu na 91 cm długości, 66 cm wysokości i 64 cm szerokości. Misia miała klatkę robioną na zamówienie: 88cm x 66cm x 56 cm. Api ma klatkę drucianą, kupioną w Polsce, [URL="http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3256&action=prod"]chyba tę[/URL]. Jej wymiar to 99 x 65 X 61. Ja uważam, że większa jest niepotrzebna, a nawet niewskazana - pies czuje się najlepiej w dosyć ciasno dopasowynch budach (i Misia, i Api kochają swoje klatki), a i z transportem większej klatki jest większy kłopot. Tak więc ja dla AT polecam mniejszą niż ta, którą wskazałaś. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Gratulacje dla Elmiastego za rasę. :multi: A co było na grupie? Bardzo się cieszę, że impreza i trymowanko tak się cudnie udało - żałuję tylko, ze mnie tam nie było!!! :placz: I bardzo Wam zazdroszczę! Jednakże myśmy nie leniuchowały. Dzisiaj byłyśmy z Misią i Lotką na treningu aglity, gdzie Leokadia już samodzielnie pokonywała kładkę i palisadę, wbiegała do tunelu, jak również skakała sekwencje dwóch niziutkich hopek. Również ciągle ćwiczymy skupienie się na mnie, co jest bardzo trudne w towarzystwie tylu fajnych piesków wszędzie dookoła! Ale byłam bardzo z niej dumna. (I dzięki, dorotak, za pomoc z tunelem). Pamiętamy ciągle o kciukach za jutrzejsze egzaminy! :-) -
[quote name='Cypryda']A prosze mi powiedziec jaki jest sens chipowania i nawet tatuowania zwierzat w Polsce.[/quote]Odpowiedż jest bardzo prosta - jest to wymagane jeśli chcesz podróżować z psem do innych krajów Unii Europejskiej. Do roku 2008, wystarczy tatuaż albo czip; od roku 2008 wymagany jest czip.
-
[quote name='bluerat']Znajomy wet zebrał baty jak chipował dowolnie i jeszcze to wpisywał do paszportu.[/quote]Po pierwsze, co to znaczy "dowolnie"? Po drugie, od kogo zebrał baty? [quote name='blurat']Dlatego napisałam,że takie są przepisy.[/quote]Tyle że na stronie, którą podałaś, nie ma nic o [B]przepisach[/B] na temat miejsca czipowania. Konkretnie, jest tam napisane, że [quote]zgodnie z [B]konwencją[/B] [czipy] implantowane są po lewej stronie szyi[/quote] "Zgodnie z konwencją" - a konwencja to nie przepisy. "Konwencja" to "utarte, przyjęte w danym środowisku normy, zwyczaje" (Słownik PWN). A z tego, co tu czytam staje się jasne, że jeśli chodzi o czipowanie, przyjęte normy są co najmniej dwie. Jedno jest dla mnie jasne - jeżeli są na świecie (co najmniej) dwa standardowe miejsca czipowania, to bez względu na to, jak to się robi w Polsce, przy próbie czytania, należy sprawdzać więcej niż tylko lewą stronę szyi.
-
No nareszcie trochę Fafola na dogo! bogula: Fafik-rewelka!
-
Ja nie chciałam nic pisać, bo u nas znowu już dwa dni "na czysto" i nie chciałam zapeszyć... Ogólnie widzę, że jak sunię pilnuję, to ona w domu nie nasika. Wychodząc na dwór też dzielnie maszeruje do wyznaczonego miejsca i sika dopiero tam. Jedynym problemem jest gdy ją zostawiam w dużym pokoju bez nadzoru... Wtedy potrafi nasikać na swoje ulubione miejsce pomimo że wiem, że potrafiłaby wytrzymać gdybym ja tam z nią była. Oczywiście po każdej wpadce miejsce jest szorowane najlepiej jak potrafię... Muszę przemyśleć, jak jej to miejsce wyperswadować. W USA mają spreje, żeby zniechęcić psa do sikania w danym miejscu, ale w Polsce widziałam tylko takie do użycia na zewnątrz.
-
[quote name='Rikosz']Może staram sobie tylko wmawiać...... może staram się odgonić myśli, że to naprawdę padaczka[/quote]Wydaje mi się, że Ty nadal nie odróżniasz pojęcia ataku padaczkowego - który, według Twojego opisu, Twój pies prawie na pewno miał - od idiopatycznej padaczki, czyli choroby padaczkowej, której przyczyn nie znamy - i której nie można zdiagnozować na podstawie jednego ataku. Ataki padaczki moga być spowodowane wieloma przyczynami i często można się ich pozbyć lecząc ich przyczynę. Dopiero jeśli badania nie wykryją żadnej znanej przyczyny ataków możemy powiedzieć, że pies jest chory na (idiopatyczną) padaczkę. Jeżeli czytasz po angielsku, to [URL="http://www.canine-epilepsy.com/Resources.html"]ta stronka [/URL]może pomóc.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Marysia_i_gończy']Więc w sumie tak - nie jest możliwe połączenie jednej i drugiej linii hodowlanej :cool3: [/quote]A widzisz - więc jednak niemożliwe! :evil_lol: I w tym przypadku można to udowodnić! ;-) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Marysia_i_gończy']Trzymam kciuki za równania różniczkowe! I proszę o "kontrkciuki" za ektremalną nieperturbacyjną optykę nieliniową :megagrin: [/quote]Ale ścisłe kobietki! Kciuki macie jak w banku - Marysiu, napisz tyklo kiedy! :-) -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']Co najbardziej widać na filmiku z klubówki ON :D ;)[/quote]To tylko dowód, że da się to robić źle - ale jak wiesz, to nie jest równoznaczne z dowodem, że nie da się dobrze! ;-) Zresztą jeśli chodzi o ONki, to moim zdaniem całą rasa jest wypaczona, częściowo przez nadmiar popularności. Ale to już osobny temat. -
[quote name='Rikosz']No własnie w tym jest "mój problem", że wet. uważa ze to NAPEWNO PADACZKA (oczywiście po tym co ja mu opowiedziałem).[/quote]Rikosz, bo z tego, co pisałeś, to rzeczywiście wygląda, że to był atak padaczki. Ale co z tego? Jak już Ci ktoś pisał, zdarzają się pojedyńcze ataki-wybryki! [quote name='Rikosz']Narazie "dyplomatycznie" wybrnąłem z tego, ze bede przez jakis czas obserwował ją, a jak cokolwiek pojawi sie niepokojącego lub kolejny atak - wtedy rozpoczne leczenie farmakologiczne.[/quote]A nie próbę zdiagnozowania, czym ataki są spowodowane? Ja w każdym przypadku poważnej choroby (u człowieka, tak samo jak u zwierzęcia), dążę do niezależnej diagnozy od co najmniej dwóch lekarzy. Tak też zrobiłabym tutaj. A zważywszy, że dajesz do zrozumienia, że temu wetowi nie ufasz, powinieneś zdecydowanie znaleźć innego. Aby psa skutecznie leczyć, szczególnie w przyadku poważnej choroby, musisz z wetem współpracować - a w tym celu, musisz mu ufać.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']chciałabym właśnie tak przygotowywać się do poniedziałkowego egzaminu :-( [/quote]Trzymamy mocno kciuki i pazurki! Napisz, z czego ten egzamin, to - pomimo że my renesansowi - będziemy trzymać bardziej specjalistycznie. ;-) -
[quote name='bachar']Dobrze byłoby wykonać tomografię komp. lub rezonans, ale nie wiem na ile jest to wykonalne w Polsce. [/quote]Bodaj Agnes robiła tomografię swojemu psu (pisała o tym w jednym z padaczkowych wątków), więc wykonalne jest, chociaż być może niełatwo. W przypadku jej psa, powodem padaczki okazał się niestety niemożliwy do zoperowania nowotwór.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
A mojemu szczeniakowi dzisiaj odkleiło się jedno ucho, więc odkleiłam mu i drugie. I - jak na razie - obydwa wyglądają super. Zobaczymy, czy juz tak się utrzyma. :roll: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']Flaire, chodzi mi tylko o to, że przy założeniu faktu, z którym obie się zgodziłyśmy- że niemożliwym jest uzyskanie miss świata zdobywającej noble.. [/quote]No ja bym raczej powiedziała, bardzo mało prawdopodobne, ale to prawie to samo... ;-) [quote name='zachraniarka']ja nie chcę wypośrodkowywać i odpuścić sobie odrobinę z jednej i z drugiej strony. [/quote]Ale mnie chodzi o to, że jeśli się zgodzimy, że AT nie jest obiektywnie najlepszą rasą do ratownictwa, to już odrobinę odpuszczasz wybierając właśnie AT... [quote name='zachraniarka']Tylko jedno robię na poważnie i z pełnym zaangażowaniem. [/quote]Ale mnie chodzi o to, że gdyby zaangażowanie do tej jednej rzeczy było rzeczywiście "pełne" i tylko o tę jedną rzecz Ci chodziło, to nie traciłabyś czasu na te inne rzeczy, z których czerpiesz przyjemność bądź satysfakcję. Pisząc, że tylko jedno robisz z pełnym zaangażowaniem, podajesz się za bardzo jednostronną, natomaist ja odbieram Cię zupełnie inaczej. Przyznaję, nie znam Cię bardzo dobrze, ale z tego co zaobserwowałam, Ty wszystko, za co się weźmiesz, robisz z entuzjazmem i zaangażowaniem [COLOR=white](dlatego właśnie tak Cię cenię i lubię) [/COLOR], a dowodem niech tu będzie wytrymowana kufa Ludwisia. ;-) -
Rikosz, ja bym pogadała z wetem. Myślę, że nie każdy rozpoczynałby leczenie lekami przeciwpadaczkowymi - to bardzo silne leki - po jednym ataku, więc spytaj go, dlaczego on tak radzi. Dodatkowo, spytaj weta, czy nie należałby spróbować dociec przyczyny ataku - jak pisała prowitamina2, przyczynę nie zawsze da się ustalić, ale spróbować chyba zawsze warto. Wydaje mi się, że ta utrata przytomności może być związana z tym atakiem (może doszło wtedy do jakiegoś niedotlenienia i urazu mózgu? :niewiem:), więc powiedz o niej wetowi.
-
[quote name='basia']A ja znam psa, który był czipowanu 2 razy. Ten drugi raz dlatego, że pierwszy czip gdzieś zniknął i nie dał się odczytać :roll:[/quote]To się może oczywiście zdażyć, chociaż jest dosyć mało prawdopodobne. Ja myślę o ponownym zaczipowaniu Misi, bo pierwszy raz była czipowana w USA czipem niekompatybilnym z czytnikami ISO i teraz w Polsce większość czytników nie odczytuje jej czipa. Więc żeby się upewnić, że czip Lotki będzie już ok, wzięłam go od weta tutaj gdy jechałam po Lotkę i kazałam wszczepić w USA. Tamtejszy wet miał nieznaczne opory, bo z kolei jego czytnik nie mógł odczytac przywiezionego przeze mnie czipa, ale ponieważ był zaprzyjaźniony z hodowczynią, więc w końcu sie zgodził.