-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
[quote name='Mokka']Ślij, chętnie jeszcze raz obejrzymy Lotkę - pilotkę :lol: .[/quote]Pilotkę, ha! Właśnie rozmawiałam z PATI, która mi powiedziała, że filmik jest i doskonale na nim widać, że Lotka wcale z tunelu nie wybiegła, tylko się z nim zderzyła nosem! :lol: :roflt:
-
[quote name='OlaAB']Ula a propo fajnych zdjęć Choco :evil_lol:[/quote]Pies już skręcił, ale ozór jeszcze nie zdążył! ;-)
-
wendka :calus: :calus: :calus: Jesteś wielka! Już podsyłam adres mailowy!
-
Niestety mójemu szczylowi nie udało się wpaść w obiektyw Wind i wygląda na to, że jej debiut na torze nie został uwieczniony dla potomności. :placz: Cała nadzieja w PATIszonie i jej filmikach... PAAATIIII!!!! Natomiast Ibolya pięknie zarejestrowała Lotkę tuż przed wejściem na tor, oraz zaraz po zejściu... Tutaj zamierzałyśmy wejść na tor, gdy z trybun usłyszeliśmy krzyki PATI, że nie jest gotowa z kamerą... Więc czekamy na PATI, pies w pełnej gotowości i z błyskiem w oku ;-) : [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/5461/26luty200603315ce.jpg[/IMG] Potem był przebieg 3-miesięcznego szczeniaka, z którego jestem bardzo dumna. :loveu: Przed tym torkiem, szczyl nigdy nie pokonał więcej jak trzech przeszkód pod rząd, nigdy nie widział skoku w dal ani zakręconego tunelu, a i prosty, niezakręcony tunel pokonał sam po raz pierwszy poprzedniego dnia! A tutaj - cały torek, w tym zakręcony tunel trzy razy, z jedną tylko odmową! :BIG: Niewątpliwie dokarmianie parówą :eating: między przeszkodami bardzo pomogło! A potem był już tylko czas na odpoczynek: [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/9724/26luty200603518sc.jpg[/IMG] I pamiątkowy portrecik ze szczęśliwą pańcią: [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/6696/26luty200603715rs.jpg[/IMG] Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nam pomogli i dopingowali!
-
[quote name='bos'][B]Flaire[/B] - widzę że się pojawiłaś , oznajmiam że o 6.05 podaję kawusię[/quote]Dzięki, bos! Ja dzisiaj do pracy na jakąś bardziej ludzką godzinę niż normalnie, bo dopiero na 8... Ale kawusi chętnie się napiję! :-)
-
[quote name='Davie'][quote name='zachraniarka'] [I]...zdjęcia rewelacja!! Aż mi ślinka leci na myśl o kwietniowych zawodach :evil_lol:[/I] [/quote]A nic z tego, 8-9 kwietnia Beatka zarezerwowana na zawody obedience!:razz:[/quote]Na które zgłosiła się zachraniarka ze swoim serdelkiem! I dlatego właśnie leci jej ślinka. Już nawet psa wytrymowała, coby piekny był na tę okazję! ;-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Fuka']A Flaire - o ile pamiętam - kiedyś komus pół kennelu zostawiła z pędzelkami:sweetCyb:[/quote]A nawet cały! :lol: :lol: :lol: :roflt: -
Teraz rozumiem, dlaczego niektóre bordery tak koszą... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='ciacho']Flaire ja też chciałam wam gorąco pogratulować wspaniałego debiutu i tylko żałuję iż nie udało mi się poznać jeszcze zawodniczki i strasznie tego żałuję. Mam nadzieję że następnym razem będę mogła was odwiedzić w domku lub na zawodach (w których ja na razie nie będę mogła uczestniczyć, bo biegać już nie mogę z moją fasolką w brzuchu)[/quote]ciacho, miło Cię tutaj przynajmniej widzieć i żałuję, że spotkanie w realu tym razem nie wyszło... :-( No i gratuluję fasolki!!!! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']Z negatywnych aspektów skubania.. z precla zrobiła się jakaś totalna katastrofa.. Z fantazyjnej kity świński ogon powstał i tego ukryć się nijak nie da :oops:[/quote]zach, gdy się nia ma, co się lubi... ;-) Nie przejmuj się preclem. Nie ma AT idealnych. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zachraniarka']Dziękuję wszystkim za miłe słowa na temat wyglądu szczypiora- ciężka praca, ale warto- nie mogę się teraz napatrzeć na szkarada- a ile komplementów zbieramy na spacerkach :loveu:[/quote]Dla mnie to jest właśnie bardzo ciekawe - że przeciętnym ludziom, którzy nic nie wiedzą, jak [B]powinien[/B] wyglądać Airedale, bardziej podoba się Airedale prawidłowo wyskubany! My zbieramy najwięcej komplementów tuż przed i tuż po wystawie... :lol: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
zach, Ludwiś pięknie wyskubany! niedźwiedzica, życzę pięknych fasolek! INA - no to pierwsze koty za płoty! Dawaj dalej i wal zdjęcia! -
[quote name='Aussie']Pierwszer z laczna?[/quote]Pierwsze (w mojej pamięcie) [B]organizowane przez Fort[/B] z łączną. [quote name='Aussie']O ile pamietam to na wszystkich innych byla klasyfikacja laczna...[/quote]Na innych, nie tych organizowanych przez Fort - tak. Ale Misia do tej pory brała udział w zawodach organizowanych przez Fort dwa razy (w IALu i Fortiadzie) i na tych nie była obliczana klasyfikacja łączna. Chyba na poprzednim fortowym IALu też nie była. Może wcześniej kiedyś była, tego nie wiem, bo jestem nowa. Ale odkąd obserwuję zawody, to inni obliczali łączną, a Fort - nie.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Oczywiście gratulacje dla prawdziwych zwycięzców, w tym tutejszych dogomaniackich bywalców, Mokki, Wind i PATIszona! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
No dobra, przespałam się, byłam w pracy, obgadałam zawody z kim trzeba, więc teraz Wam napiszę ;-). A to było tak. W ostatni weekend klub agility, w którym biegam z Misią (i w którym zaczynam biegać z Lotką - była przed weekendem na dwóch treningach) organizował zawody. Moja rolą w tych zawodach była głównie obsługa fotokomórki... Ale pomiędzy bardziej "oficjalnymi" przebiegami, w których nie startowałam, na tych zawodach był przebieg charytatywny, w którym wszystko niemal było dozwolone. I na ten właśnie przebieg zdecydowałam się zgłosić Lotkę. Natomiast Misia miała w tym przebiegu pobiec z Mokką (z którą biegała już w przeszłości ze świetnymi wynikami). Przed tymi zawodami, Lotka uczestniczyła tylko w dwóch treningach agility, na których pokonywała maksymalnie trzy hopki pod rząd. Miała też szansę wleźć na palisadę (ustawioną bardzo płasko, dla szczyli), jak i na (normalną) kładkę. Tunel widziała tylko w wersji prostej i skróconej (tak że od razu przy wejściu widać wyjście) i pokonywała go tak, że ktoś ją trzymał z jednej strony, a ja wołałam przez dziurę z drugiej. Tak więc, jak widzicie, doświadczenia miała niewiele, i nasza trenerka zrobiła :roll: gdy usłyszała, że chcę ją zgłosić. Ale nie powiedziała nie. :cool3: A ja wychodziłam z założenia, że celem biegu charytatywnego jest zebranie pieniędzy, a nie wygrana... Więc opłaciłam Lotkowy start i niecierpliwie czekałam, jaki torek nam ułożą. W sobotę udało mi się jeszcze skłonić najpierw dorotęk, a potem Mokkę do pomocy i Lotka pokonała prosty tunel kilka razy w pełnej długości i samodzielnie (tzn. biegnąc, jak na zawodach, obok mnie, a nie będąc wypuszczaną do mnie z jednego końca na drugi). [URL="http://www.agility.strefa.pl/obrazki/tory/charyt.jpg"]Torek charytatywny [/URL]okazał się być w zasadzie bardzo prosty, ale... Po pierwsze, obydwa tunele na nim zakręcały - czyli przy wejściu nie widać wyjścia. Wiele początkujących psów ma z tym problemy. Po drugie, jedną z przeszkód był skok w dal, którego Lotka nigdy na oczy nie widziała... Ale żyje się raz. Po wielu radach, żeby dobiec tylko do tego skoku w dal i potem zrezygnować, no i żeby uważać, żeby psa nie zestresować, itp. przyszła nasza kolejka... Na starcie musiałyśmy trochę poczekać, bo PATIszon miała nas filmować i krzyczała z trybun, ze nie jest gotowa. Ale w końcu ruszyłyśmy. Bojąc się, że Lotka zwieje mi z toru do jakiegoś pieska bądź bardziej ode mnie atrakcyjnej osoby, miałam ze sobą kilka rozmaitych przysmaczków... Kabanoski, parówkę, kiełbaskę, a nawet wędzone skrzydełko kurczaka. Zaczęłam od paróweczki... Locia ruszyła za parówą jak burza, poszczekując i bez problemu pokonując pierwsze trzy hopki (były ustawione baaaardzo niziutko, specjalnie dla szczyla) oraz... pięknie przebiegając przez zakręcony tunel!!! Po następnej przeszkodzie zmieniłam strony, tak żeby Lotka biegła po zmianie po mojej lewej raczej niż jak dotąd prawej, stronie. Tego też nigdy wcześniej z nią nie próbowałam, ale poszło pięknie. Kolejna hopka również poszła super. Następny był drugi zakręcony tunel... i to chyba właśnie tym razem (bo pokonywałyśmy go potem jeszcze raz) Lotka wbiegła i... wybiegła tą samą dziurą. Czyli - odmowa. Ale to się zdarza nawet bardzo doświadczonym psom. Więc spróbowałam wprowadzić ją ponownie i tym razem się udało. Następna przeszkodą był ten zupełnie nowy dla Loci skok w dal... Lotka pokonała go pięknie, ale ja chyba z wielkiego wrażenia jej osiągnięciami odwróciłam się jakoś, bo nagle miałam Lotkę nie potej stronie co chciałam... No nic, biegnę dalej, chociaż już nie jestem do końca pewna, czy w dobrym kierunku.... Ale jeszcze dwie hopki, ten felerny tunel, tym razem dobrze (a może teraz właśnie źle - nie pamiętam), i ostatnia hopka... SUPER! Locia ukończyła cały torek tylko z jedną odmową! Pomimo, że Locia pędziła z całą szczeniacką gracją ;-) , po naszym przebiegu okazało się, że przekroczyła maksymalny dozwolony czas i dostała za to oficjalną dyskwalifikację. :-( Oczywiście fakt, że między przeszkodami dokarmiałam ją parówką (skrzydełko itp. okazało się zbyteczne) również wpłynął na jej prędkość na torze... ;) Chyba widzicie, dlaczego jestem z Loci niesłychanie dumna!!! Powinnam jeszcze dodać, że oczywiście byłam przygotowana natychmiast przerwać przebieg, gdyby szczeniakowi coś się nie spodobało - ale Locia świetnie się bawiła! W tym naszym debiucie jest tylko jeden feler - staje się oczywiste, że jeśli Lotka nie będzie w przyszłości pięknie biegać, to będzie to tylko i wyłącznie dlatego, że ja ją zepsułam! No i na koniec jeszcze kilka słów o Misi... Misia biegła z Mokką i zajęły razem zaszczytne ostatnie 35 miejsce. (Mogło być jeszcze trochę gorzej, bo 10 par było zdyskwalifikowanych :roll: ). Misia wyraźnie nie bieganie miała we łbie. Mokka była miła i powiedziała mi, że Misia kilka razy próbowała opuścić tor dlatego, że szukała MNIE, ale ja wiem bardzo dobrze, że ona zrobiła to w poszukiwaniu żarcia... Zresztą Mokka też to chyba wie, bo już w czasie krótkiej próby w sobotę Misia poleciała jej do jakichś toreb karmy. Ale Mokka uprzejma jest, więc udawała, że myśli, że Misi chodzi o mnie. :-) W każdym razie Misiołek się nie spisał... Tak więc to Lotka, swoją detką, ratowała honor rodziny. ;) Jeszcze raz dziękuję Wam za kciuki i wsparcie, bez którego pewnie zabrakłoby mi odwagi zgłaszać nieprzygotowanego szczeniaka na taki publiczny występ. Ale żyje się raz! ;-) -
A, jeszcze jedna rzecz - ode mnie, ale również słyszałam od kilku innych osób. Były to bodaj pierwsze zawody organizowane przez Fort, gdzie obliczana była klasyfikacja łączna i to jest super. Mnie osobiście to sie podoba, bo z Misią rzadko kiedy udaje się stanąć na podium w indywidualnych biegach, natomiast w konkurencji łącznej udaje jej się całkiem nieźle. Ale od innych też słyszałam podobne opinie - po prostu taka klasyfikacja daje jeszcze jedną (i to ważną) możliwość pochwalenia się osiągnięciami, często nie tym samym osobom, które wygrały indywidualne przebiegi.
-
[quote name='tamer']Co do moich niewydarzonych zdjęć, to mam ze 2 Floriany, kilka Wojenek, fajną Blue, mojego idola Milo, ze 2 Atosy i bodajże Choco-chętni proszeni są o zgłaszanie się na maila ;-)[/quote]No to szkoda, że nie masz Loci, bo w fotografowaniu AT na torze jesteś mistrzem! :-)
-
OlaAB dziękowała za organizację, a tak naprawdę to podziękowania należą się jej, bo to dzięki niej mamy takie piękne dyplomy! Moim zdaniem dyplomy za udział w biegu charytatywnym to bardzo dobry pomysł. Wiem, że ja swój bardzo cenię! Bo pomimo jej zaawansowanego już wieku ;-) - w końcu ma już skończone te trzy miesiące! - to był Lotki debiut w zawodach agility i mamy z tego piękną pamiątkę. I w związku z tym prośba - w końcu debiut zdarza się tylko raz, więc jeśli ktoś ma jakieś Lotki na zdjęciach, to byłabym baaaardzo wdzięczna! (Lotka to takie małe czarno rude, z którego kiedyś ma wyrosnąć Airedale - ostatni zawodnik w biegu charytatywnym). Narazie mam tylko kilka jej zdjęc w statyce, ale z torku nic. :placz: A Locia tak się starała! :-)
-
A u nas nadal sucho, z jednym bardzo dziwacznym wyjątkiem, o którym napiszę na końcu... W sobotę i w niedzielę byłyśmy na halowych zawodach agility. Lotka sporo czasu spędziła w klatce, ale również była bardzo często odsikiwana i miała okazję nieźle wyhasać się z innymi psami w każdej możliwej przerwie w akcji i nie tylko. Ja obsługiwałam na zawodach fotokomórkę, więc poza przerwami nie miałam zbyt wiele czasu, ale poprosiłam też Mokkę, żeby zajęła się moimi pieskami, tak więc nie miały źle, o czym świadczył fakt, że wróciły do domu nieludzko (niepsio? ;-) ) zmęczone. Ale do rzeczy... Lotka zachowywała się niemal cały czas na medal, o żadnym załatwianiu się w budynku nie było mowy, czego nie można powiedzieć o innych biorących udział w zawodach psach :diabloti: . Korytarz był nieźle obsikany. :angryy: No i gdy pakowałyśmy się przed wyjściem (a trwało to trochę, bo było sporo do zapakowania), Mokka stała z Lotką na smyczy w tym właśnie obsikanym korytarzu pewnie z 5-10 minut. Lotka bawiła się z przechodzącymi pieskami, z Mokką, albo sama z sobą - czekała na mnie. A jak tylko wyszłyśmy z budynku - natychmiast zrobiła siusiu. Bardzo mi tym zaimponowała - jakoś zrozumiała, żeby nie siusiać w tym obsiusianym korytarzu! :multi: A teraz o jednym wyjątku - bez którego miałybyśmy już jakiś niezły Lotkowy rekord :placz: . Otóż w sobotę raniutko, przed wyjściem z domu, gdy ja się ubirałam, a Lotka czekała u mnie na łóżku - no tak, zgadłyście, zsikała się na łóżku :placz: :mad: . Nigdy wcześniej tego nie zrobiła i nie do końca rozumiem, co się tym razem stało. Jedyna rzecz, która przychodzi na myśl, to że przez pomyłkę w klatce, w której spała miała pełną miskę wody, którą w ciągu nocy wypiła :-o - a normalnie w nocy nie pije. W każdym razie mam nadzieję, że to pojedyńczy przypadek. Oczywiście natychmiast uprałam pościel i kołdrę i od tej pory nie było powtórki. :-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Uff!!! Zaraz po przyjściu do domu z zawodów, cała nasza trójka padła na pyski. Dopiero co obudziłyśmy się, poszłyśmy na spacer, potem psy nakarmiłam, a teraz idziemy z powrotem spać! Ale zanim się pośpimy, chciałam choćby kilka słow napisać przede wszystkim, żeby podziękować Ibolyi za bardzo miłe spotkanie i doping na zawodach. Ja niestety miałam obowiązki organizacyjne - obsługiwałam fotokomórkę, czyli musiłam podczas całych zawodów siedzieć przy starcie - więc znalazłam tylko parę chwil na kilka słów pomiędzy przebiegami. Ale i tak jak widać załapałyśmy się z Lotką na kilka superwoskich fot! Dziękujemy więc również za reportaż! Poza tym dziękuję Wam wszystkim za kciuki, które pomogły Lotce wznieść się nad wszelkie oczekiwania. Jutro po pracy napiszę więcej o naszych poczynaniach, także z Misią :roll: , a narazie wracam do łóżka! Dobrej nocki i jeszcze raz dziękujemy za kciuki! Następnym razem będę pamiętać, coby zamówić je również dla Misi! :evil_lol: -
Ja zazwyczaj rano herbatkę piję, ale jak jest spcjalna okazja, to kawkę też. :-) Więc miło mi będzie. Zaraz wybywam z psami na zawody agility... :cool1:
-
Dzieńdoberek, bos! Kawcia już gotowa?
-
PATI, leć zobacz zdjęcia, bo masz tam SUPER zdjęcia Kenii...
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to Carianna's topic in Foksterier
Kliker to narzędzie jak każde inne - czy dobrze działa, czy nie - zależy głównie od umiejętności użytkownika. Służy do szkolenia - jak pies już coś umie, to nie używasz, w każdym razie nie cały czas. Natomiast jeśli nie chcesz, żeby pies siadał Ci podczas wystawiania, to najlepiej uczyć go komendy "stój" (albo jeszcze lepiej - specjlanej na stój w pozycji wystawowej) równolegle z "siad", albo nawet wcześniej. I wzmacniać (nagrodami) stó mocniej nic siad. A poza tym ćwiczyć to sój w pozycji wystawowej na ringówce i NIGDY nie pozwalać na siad, gdy pies ma założoną ringówkę. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Ibolya'][COLOR=blue]Życzę powodzenia. A gdzie to będzie i o której godz.?[/COLOR][/quote]Jutro w Pruszkowie w małej hali znicz. Zawody cały dzień, początek o 9, koniec pewnie gdzieś koło 17. Natomaist występ Lotki będzi gdzieś tak w środku dnia, ale dokładnej godziny nie potrafię Ci powiedziec.