-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
[quote name='Nitencja']A sprzatac na swieta to kto bedzie ?? :mad:[/quote]Wiadomo kto - [B]coztego[/B]! :evil_lol:
-
[quote name='Zeliika']Czy oprocz fiprexu badz frontline'u mozna stosowac dodatkowo obroze przeciwkleszczowa czy to juz za duzo chemii?[/quote]Zależy jaką obrożę. Wielu wetów zaleca dodatkowo obrożę Preventic.
-
[quote name='betty_labrador']to jak to? preparat nie doszedl na skore przy szyi?[/quote]Po pierwsze, żaden preparat nie jest na 100% skuteczny. Po drugie, tego typu preparaty nie gwarantują, że kleszcz się nie wbije, tylko że jeśli się wbije, to szybko (24-48 godzin) zginie (co byc może i tutaj by się stało). Po trzecie, te preparaty rozprowadzają się systemem łojowym - więc pies jest zabezpieczony dopiero jakieś 2-3 dni od po aplikacji preparatu. W końcu, są osoby, które twierdzą, że o ile składnik aktywny Fiprexu jest ten sam, co we Frontlinie (fipronil), o tyle składnik, który ma ten fipronil po psie rozprowadzać jest lepszy we Frontlinie. Niestety w tym ostatnim stwierdzeniu powtarzam tylko zasłyszane plotki - nie wiem, czy to prawda. :niewiem:
-
[quote name='betty_labrador']z wrazenia nie wiem co teraz robic[/quote]Ja bym usiadła i pomyślała, co zrobić, żeby Tosca już NIGDY sama z bramą się nie znalazła. Poprzednio zniknęła, jak piszesz, na kilka godzin, tym razem na krócej, ale za to samochodem, co będzie następnym razem? Chyba teraz dobry moment, żeby się zastanowić, jak temu zapobiec - bo szkoda fajnego psa.
-
Fajne spotkanie! Ja mam problem, bo mój szczeniak szczeka na psy. :mad: Walczę z tym i chyba jest lepiej... Ona teraz ma 4 misiące i jeszcze jest mała, ale pełnych rozmiarów AT szczekający w mieście na przechodzące pieski to nie jest dobra rzecz...
-
[quote name='zakla']I pytanie bo weta zapomnialam wypytac- pies moze normalnie biegac i skakac jak do tej pory, prawda? ;)[/quote]Prawda! :-)
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Ibolya'][COLOR=blue]U mnie to działa jakby pojedyńczo. Tzn. u nas diabłem wcielonym jest Neseczka, to ona zaczepia Bodrysia na spacerkach i go prowokuje, latając wokół niego jak szalona. Bodryś zaś jest aniołkiem zawsze. [/COLOR][/quote]Gdyby u nas było to takie proste, to przynajmniej widziałabym, którą prać. :mad: Ale one się nawzajem nakręcają. Lotka chyba zaczyna, ale z drugiej strony, jak Lotka jest bez Misi, to też jest aniołkiem (może dlatego, że nie ma kogo prowokować :diabloti: ). -
Locia też jako malutki szczyl (chyba powinnam powiedzieć: gówniarz ;-) ) zjadała własne kupy. To jej przeszło. Natomiast teraz próbuje podnosić wszystko - łącznie z kupami - z ziemi i albo zjadać, albo się tym bawić. Świeżych kup nie zjada, ale takie wysuszone są świetne do zabawy - fajnie się je podrzuca. :diabloti: Wczoraj na spacerze na Polach Mokotowskich musiałam jej założyć kaganiec, bo tam ludzie nawysypywali tyle chleba, że całej ptasiej populacji Europy wystarczyłoby co najmniej na kilka miesięcy :roll:, a Lotka koniecznie chciała z każdego miejsca spróbować. W weekend byłyśmy na seminarium agility; biegała Misia - Lotka głównie obserwowała, ale i tak udało jej się znaleźć i połknąć kawałek miękkiej, gumowej piłeczki, którą wydaliła dopiero w środę. Tak więc bierzemy się ostro za naukę nie podnoszenia z ziemi śmieci. :mad: :mad: :mad:
-
[quote name='Behemot']Ja z kolei czytałam, że jeżeli pies nie trawi w całości pożywienia, to w kupce mogą się znajdować cenne składniki odżywcze [/quote]Z tym nie potrafię Ci powiedzieć, jak jest - wiem tylko, ze 1. zjadanie kup nie świadczy o jakichś brakach i 2. podawanie witamin, minerałów, śmierdzących smakołyków, czy innych zalecanych przeciw temu preparatów nie jest skuteczne, żeby pies przestał wsuwać kupy.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='zadziorny']Czy Wasze piesy zostały już dzisiaj profilaktycznie sprane :???: :mad: :diabloti:[/quote]No ba! Jakże by inaczej? Dzisiaj zauważyłam coś ciekawego. Gdy mam ze sobą na spacerku tylko jedną, to każda jest aniołkiem :loveu: . Gdy są razem - dwa diabły wcielone:diabloti: :diabloti: . Zauważył ktoś jeszcze taki efekt? -
[quote name='justynia']A może ma niedobór jakiejś witaminy? Kiedyś coś na ten temat czytałam- o zjadaniu kupek właśnie :cool3:[/quote]Sorry, ale to zostało udowodnione jako przesąd. Większość szczeniąt po prostu wyrasta z jedzenia kup. Pozostałe trzeba oduczyć. Gosix, ja już pisałam w dziesiątkach topików, również w tym, jak nauczyć psa czystości. Powtórzę dla Ciebie raz jeszcze: musisz nauczyć po pierwsze, że dobrze jest załatwiać się na dworze, a po drugie, że nie wolno załatwiać się w domu. I przy jednym, i przy drugim, bardzo ważne jest, żeby nie dopuszczać do załatwianie się w domu. Każdy raz, kiedy pies załatwi się w domu, utrwala mu się, że tak jest ok. Potem, im jest starszy, tym trudniej pozbyć się takich utrwalonych nawyków. Ja uczę czystości używając klatkę. W domu, cały czas psa obserwuję - uczę się rozpoznawać, kiedy pies potrzebuje się załatwić (to stosunkowo łatwo poznać) i jak tylko widzę, że nadchodzi ten moment, lecę z nim na dwór w miejsce - zawsze to samo miejsce - gdzie chcę, żeby pies się załatwiał. Tam oczywiście pies natychmiast to robi (bo wyprowadziłam go w odpowiednim momencie), więc ja daję komendę, na którą chcę go tego nauczyć, a jak tylko skończy (ale nie wcześniej), to nagradzam smakołykiem. Potem natychmiast wracamy do domu. Gdy jesteśmy w domu, pies jest pod stałą obserwacją. Jeśli nie mogę go obserwować, to zamykam go w klatce. Pies przyzwyczajony do klatki będzie w niej spał. Po kilku godzinach snu, budzę go i (szczególnie ze szczeniakiem - dorosłe psy "działają" trochę inaczej) natychmiast go wyprowadzam w odpowiednie miejsce. Tam się załatwia i dalej jak wyżej. Oczywiście pies śpi w klatce, bo w nocy nie mam jak go obserwować. Ta metoda była używana na wielu, wielu psach i jeszcze mnie nie zawiodła. Wręcz przeciwnie - mam przyjaciół z kilkunastoletnim collie, którzy po dziś dzień opowiadają wszystkim, że gdyby nie ja, to pies pewnie nigdy nie nauczyłby się czystości, bo w wielu 8 miesięcy ciągle jeszcze siusiał w domu. Ale za moją radą zbudowali kojec, który w sumie musieli używać tylko tydzień-dwa - potem pies już zrozumiał, o co chodzi i kojec rozebrali. Podsumowując - najważniejsze to niedopuścić do wpadek w domu. Jeśli nie możesz psa obserwować na okrągło - a kto może? - to najlepiej sprawić sobie klatkę. Moja Lotka ma teraz 4,5 miesiąca, i chociaż jeszcze nie ufam jej na 100%, to w domu już się nie załatwia (nawet nie pamiętam, kiedy był ostatni raz...) W Twoim przypadku, dodatkowym problemem, który ja zaobserwowałam, jest Twoje przekonanie, że próbowaliście "wszystkiego" i pies nie pojmuje. Ale nie potrafisz na moje pytanie podać konkretnych metod, jakie próbowaliście... Wydaje mi się, że tak naprawdę to nie próbowaliście konsekwentnie żadnej metody, tylko wyprowadzacie pieska od czasu do czasu, nagradzacie może jeśli raczy się na dworze załatwić i akurat macie czym nagrodzić i macie nadzieję - a raczej, mieliście nadzieję - że to wystarczy... Niestety, dla większości psów to jest za mało - a najważniejsza jest konsekwencja w potępowaniu, której na moje oko Wam brak...
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Gosia_i_Luka']Ale pamiętajcie - jak bić, to tylko po fakcie - najlepiej kilka godzin po brojeniu. [/quote]Nie, nie - najlepiej z góry, profilaktycznie. :mad: I tak prędzej czy później zasłużą. :evil_lol: -
[quote name='vigor']Mimo strajku pokarpackich lekarzy udło mi się zdybać chętnego cyrulika:cool3: i pozbyć się zewnętrznych szwów:lol:. [/quote]vigor, trzeba było dać znać, że Ci ktoś potrzebny do usunięcia szwów, to bym sucz podesłała - ona to robi znakomicie! :mad: :roll:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Ha! Zaraz je obydwie zbiję prewencyjnie, ot, tak, po prostu. :mad: Akurat śpią, ale nawet jeśli jeszcze im się nie należy, to nie szkodzi - niewątpliwie za chwilę to się zmieni. :diabloti: -
Ja dzisiaj rano dostałam zdjęcie od przyjaciól z Żywca. Wszystko białe... :mad:
-
Dla osób szukających wiarygodnych informacji i zaleceń na temat szczepionek, polecam [URL="http://www.aahanet.org/assnlink/pdfs/Canine%20Vaccine%20FULL%20REPORT2.pdf"]tę stronkę[/URL] - raport specjalnej grupy weterynarzy (w tym specjalistów-immunologów i czołowych badaczy w tej dziedzinie) powołanej przez American Animal Health Association w celu ustalenia zaleceń odnośnie szczepień (w roku 2003). Zawiera ona również obszerną bibliografię.
-
Jeszcze jedno: trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że niebezpieczeństwo NIE szczepienia jest dużo mniejsze np. w Stanach, gdzie ponad 70% zwierząt jest szczepionych - więc nie ma się od kogo zarazić - niż w Polsce, gdzie szczepionych jest tylko 30% zwierząt.
-
[quote name='Izold@'][SIZE=2][FONT=Arial][SIZE=1]Wiec nie przekonuja na sile, zeby wogole nie szczepic...[/SIZE][/FONT][/SIZE][/quote]Ale cytowana przez Ciebie osoba tak właśnie zaleca. :roll:. A jej inne zalecenia dot. szczepień również nie zgadzają się z obecnym stanem wiedzy na ten temat - na przykład pisze, że jak już musisz szczepić, to szczep co 2-3 lata, podczas gdy zalecenia AAHA są żeby szczepić nie częściej niż co 3 lata. Mnie tutaj chodzi tylko o to, że po prostu trzeba sobie zdawać sprawę, że na przykład to, co cytujesz, pisze zwykły wet (a tak naprawdę, to osoba podająca się za weta, bo nawet nie możemy być pewni jej uprawnień), o którym nie wiemy absolutnie nic, poza tym, że zaleca, że przeciw chorobomm wirusowym najlepiej zwierząt nie szczepić w ogóle. Ja osobiście bardziej ufam raczej innym źródłom.
-
[quote name='Izold@']weci najczesciej nie informuja wlascicieli na ten temat, czesto nawet nie mowia jakie zastrzyki podali psu lub kotu...[/quote]Takich wetów należy po prostu unikać. Wet powinien uzyskać Twoja zgodę na cokolwiek psu podaje - Ty masz prawo wiedzieć dokładnie, co Twój zwierzak dostaje. I ja staram się tego wymagać.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='borsaf'][B]Flaire[/B] czyżbys z nerw wyszła? Ale lampa nie była ze szkła, mam nadzieje ? Ladnie musialy obie dokazywać! Zamiast mała sie przy dużej ustatkować, to duża sie przy małej rozbrykała:evil_lol:[/quote]W sumie tak się obydwie wystraszyły, że nawet nie musiałam bić ;-). Szczególnie szczeniak - aż zadyszki dostała ze strachu. :evil_lol: A serduszko jak jej waliło! Trwało to wszystko kilka minut. Potem znówu zaczęły wariować - ale tym razem jak na nie huknęłam, to się uspokoiły. :evil_lol: -
Izold@, akurat to, że psy się w Polsce przeszczepia było już wielokrotnie dyskutowane na dogomanii. ;) Ja na przykład swoje psy szczepię tylko co 3 lata - i to też nie przeciw wszystkim chorobom, przeciw którym są dostępne szczepienia. Po prostu postępuję według zaleceń amerykańskich organizacji weterynaryjnych, takich jak AAHA, i staram się na bieżąco (w miarę możliwości, oczywiście) śledzić postępy w dziedzinie immunologii (bo na dodatek tak się składa, że sama cierpię na chorobę autoimmunologiczną). Ale trzeba sobie zdawać sprawę, że są organizacje, które są przeciwne szczepieniom w ogóle (również szczepieniom dzieci) i gdy czytam na podanej przez Ciebie stronie rozdziały pt. "Homeopatic alternatives to vaccinations" to mi włosy dęba na głowie stają - bo to już nie jest medycyna. To, że organizacja jest "legalna" nie świadczy absolutnie o niczym. To, że (być może) mają jako członków nawet wetów też mnie nie przekonuje, bo wet wetowi nie równy, tak w Polsce, jak i w Wielkiej Brytanii. Każdy może wydać książkę czy publikować biuletyn. A badania, które ta strona cytuje - na przykład to z Purdue - często nie popierają propagowanych przez nich tez - przyjrzyj się dokładnie. Świat jest tak ogromny, że niemal każda kwestia ma legalne, "poważne" ;-) organizacje po obu jej stronach - i każda taka organizacja ma swoją profesjonalną, przekonywującą stronę internetową. W przypadku Twojej organizacji, jej założycielką jest po prostu osoba prywatna, niejaka Pani Catherine O'Driscoll, która, zrozpaczona po stracie swoich goldenów, próbowała doszukać sie powodu ich śmierci (ten powód nie jest zresztą do końca na stronie wyjaśniony - jest tylko sugerowane, że psy odeszły z powodu nieodpowiedniej diety :niewiem:). Ja wolę trzymać się stron wydawanych przez renomowane uniwersytety czy placówki badawcze, niż przez Panią O'Driscoll, bo niestety, ta strona pisze z takim samym przekonaniem o wynikach poważnych badań, jak i o własnych, niepotwierdzonych teoriach. A ja jednak wolę wiedzieć, co jest cco.
-
A możesz powiedzieć, w jaki sposób oceniasz wiarygodność tego, co czytasz w necie? ;-) Mocną stroną internetu jest to, że można tu uzyskać dużo ważnych i ciekawych informacji. Słabą stroną jest to, że każdy może sobie zrobić bardzo profesjonalną, wiarygodnie wyglądającą stronkę promującą niebylejakie bzdury i siejącą popłoch. O leku - każdym leku, również szczepionkach - należy wiedzieć, że może spowodować skutki uboczne. Ale również należy wiedzieć, że w lekach czy szczepionkach zatwierdzonych do użytku takie skutki uboczne występują bardzo rzadko i dla znakomitej większości zwierząt, leki te nie stanowią niebezpieczeństwa, a ratują życie.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='borsaf']Nie wiem jak Wy, ale ja mam 600 strone na erdelkach![/quote]Ja mam 1200! :drinking: (nałogowi wirtualni alkoholicy nie potrzebują wyświetlających się emotikonów, coby sobie łyknąć ;-) ). Moje potfory dzisiaj w czasie wielkiej zabawy w dużym pokoju przewaliły lampę - tę, którą Lotka już raz kiedyś dawno przewaliła. W sumie nie wiem, która była odpowiedzialna, choć pewnie mogłabym zgadnąć :diabloti: . Na wszelki wypadek sprałam obydwie. :angryy: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Jura']Ty nie masz jednego psa do obrobienia, więc jesteś usprawiedliwona.[/quote]niedźwiedzica też nie, a i jeszcze cudze robi... -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Jura']Och, jakbym chciała utrzymywać psią fryzurę na stałe, tak jak to robi np. Niedźwidzica i Flaire u swoich suczydeł. [/quote]Jura, chyba mnie z kimś pomyliłaś ;-) . Pozwoliłam Misi zarosnąć na jej imiennika, więc teraz golizną świeci, a co! ;-)