Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Ibolya'][COLOR=blue]U nas +10C, możliwe to ?[/COLOR][/quote]Qrcze, nie wiem, w co się ubrać!
  2. [quote name='Nitencja']NIefotogeniczna jestem jak diabli[/quote]Nitencja, spoko, wyszłabyś super - zadziorny robi takie zdjęcia, że nawet ja sama sobie się podobam ;-). zadziorny, śliczne dzięki za Apiszonowe podobizny! Szczególnie ten pychol z bogulą i ze mną bardzo mi się podoba! bogula, a Ty byłaś tylko na chwilkę i zaraz zniknęłaś? Bo już Cie więcej nie widziałam zeby trochę pogadać... :-(
  3. niedźwiedzico, ja też bym ryczała. Całusy dla reszty i dla mamusi.
  4. [quote name='bo']Uściśnij łapkę Api (szczególnie od Matisa).[/quote]Przekażę jak ją zobaczę chyba w czwartek - muszę ją zacząć obrabiać na Opole... :roll: Niewątpliwie będzie kazała się odwdzięczyć (zgaduję, że poleci Matiska od niej obślinić ;-) ).
  5. Bo - dla niej czy małe, czy duże - nie robi różnicy. Byleby było PSIE :loveu: :loveu: :loveu: Tak ma po mamusi. ;-)
  6. [quote name='kasia&jaga'] cieszę sie ze już nas ominą te urojone ciąże...........[/quote]Tu doskonale Cię rozumiem... Moja suka traciła na te idiotyzmy ze trzy miesiące z każdych sześciu. :angryy:
  7. [quote name='kasia&jaga']tylko troszkę smutniasta.... [/quote]kasia&jaga, ja zgaduję, że to wpływ środków przeciwbólowych. Z własnego doświadczenia wiem, że te mocniejsze środki troszkę omulaja... Ale za to świetnie niwelują ból, więc póki co - warto.
  8. Mokka, Api zalecała się do wszystkich... Od Maleństwa począwszy. Ale tego nie mamy na fotkach, bo dookoła Maleństwa panował ustawicznie taki tłok, że focić się nie dało ;-).
  9. [quote name='kasia&jaga']Takie odpowiedzi dostałam na innym forum, bardzo pocieszające mam nadzieje że to nie prawda...........[COLOR=#ff0000].[/COLOR][/quote]kasia&jaga - pies to nie człowiek i nie jest emocjonalnie przywiązany do swoich narządów rodnych tak jak są kobiety. Puszczaj więc takie bzdury mimo uszu - szczególnie fakt, że ktos twierdzi, że sterylizacje wiążą się z problemami zdrowotnymi świadczy, że ta osoba nie ma pojęcia o tym temacie. Badania wykazują, że jest dokładnie na odwrót - suki po sterylce sa zdrowsze i żyją dłużej. [COLOR=red][COLOR=black][quote name='kasia&jaga']"przykładałem sie tak samo jak w powszedni dzień"[/quote][/COLOR][/COLOR]W to nie wątpię, bo większość wetów to wspaniali, oddani specjaliści. Ale mnie nie o to chodzi - patrz mój post powyżej.
  10. [quote name='Aten@']mysle, ze wiele zalezy tutaj od etyki i sumienia weta[/quote]Pewnie tak, ale mnie nie o to chodzi. Sterylizując sunię w dobrej lecznicy w normalnym terminie, mam wybór co do tego, jak zabieg będzie przeprowadzony. Na przykład - czy narkoza będzie wziewna (droższa, ale w rękach doświadczonego weta bezpieczniejsza), czy injekcyjna (tańsza)? Czy przy zabiegu będzie obecny specjalista-anestezjolog (droższa, ale bezpieczniejsza opcja), czy nie (niewątpliwie taniej)? Czy w ogóle będzie obecny ktoś poza wetem (drożej, bo takiej osobie trzeba zapłacić)? Czy przed zabiegiem robię jakieś badania (drożej)? Jakie będą szwy - na przykład, czy są kosmetyczne i rozpuszczalne (drożej, ale suka mniej się interesuje takimi szwami)? A jak rozpuszczalne nici, to jakiego typu (te tańsze częściej powodują alergie)? Co do wszystkich tych spraw - i innych - mamy wybór: możemy zrobić taniej albo drożej - ale tylko jeśli sterylizujemy w normalnym terminie. Natomiast jeżeli sterylizujemy podczas akcji - takiego wyboru nie mamy. Robimy tak, jak dana lecznica podjęła się zrobić w promocji za specjalną cenę. Wątpię, czy jest jakaś lecznica w Polsce, która robi w ramach tej akcji sterylizacje wybierając zawsze droższą, lepszą opcję. Więc jeżeli stać nas na wybór tego, co najbezpieczniejsze dla naszego pupila, to nie będziemy próbować na sterylizacji oszczędzać, tylko przeprowadzimy ją w innym terminie, a miejsca podczas akcji zostawimy dla tych, których naprawdę na nic innego nie stać. Taka jest moja opinia.
  11. Serdeczna życzenia wyłącznie radości z potomstwa życzą Heksi i Elmo - Flaire, Misia i Lotka.
  12. [quote name='Ibolya'][COLOR=blue]Witajcie Dogomaniacy. U nas +6C i przestał padać deszcz.[/COLOR][/quote]Słyszałam, że ma być już ciepło... :multi: Dzieńdoberek! vigorku, :kciuki: !!!
  13. No to wygląda na to, że wszystko ok. Jutro jeszcze pewnie prześpi, a potem pewnie już będzie lepiej. I nie zamartwiaj się - to na pewno dobra decyzja była.
  14. Jestem pewna, że wszystko będzie ok, choć myślę, że mogłaś zapewnić jej troszkę większy komfort robiąc to bardziej, jak by to ująć, indywidualnie - bo ta akcja to w końcu masówka. Ale pamiętaj o tych ciążach urojonych, gdy kwestionujesz swoją decyzję. Jej obecny dyskomfort przejdzie bardzo szybko, a te ciąże urojone przyjemne dla niej nie były na pewno i niemal na pewno doprowadziłyby prędzej czy później do innych problemów, co najmniej zapalenia gruczołów mlekowych jeśli nie gorzej.
  15. kasia&jaga, moim zdaniem sterylizacja to dobra, zdrowa, odpowiednia decyzja odnosnie każdej suczki, której nie mamy zamiaru rozmnażać. Wysterylizowane suczki żyją zdrowiej i dłużej nież te niewysterylizowane - to powinno być dostatecznym argumentem do sterylizacji. Kwestionowanie decyzji na podstawie tego, jak suczka czuje się w kilka godzin po operacji nie wydaje mi się zbyt rozsądne... Jednakże wydaje mi się, że mogłaś potencjalnie zwiększyć jej i swój komfort sterylizując ją innego dnia niż dzisiaj, w dniu akcji sterylizacji. Owszem, dzisiaj wyszło niewątpliwie taniej, ale taniej rzadko znaczy lepiej. Piszesz, że sunia cierpi - czy dostała odpowiednie leki przeciwbólowe? Może powinna dostać więcej? Po takiej operacji, sunia powinna głównie spać, nie dyszeć... Również, nie powinna od razu pić całej miski wody - wodę należy podawać po troszku... Z reguły podczas sterylizacji suczki dostają tyle kroplówek, że spragnione nie są, ale może gdy próbuje się na sterylizacji oszczędzać jest inaczej - nie wiem. W każdym razie w przeciągu kilku dni powinno być znacznie lepiej, a na przyszłość ja osobiście polecam unikać sterylizacji w czasie tej akcji... Chyba że na prawdę nie ma innej możliwości.
  16. [quote name='kasia&jaga']bezduszne zadawanie cierpienia żeby sobie ułatwić życie[/quote]Hmm. Ja osobiście wysterylizowałam Misię nie po to, żeby sobie ułatwić życie, bo mnie te jej cieczki specjalnie nie przeszkadzały. Raczej, zrobiłam to dla jej zdrowia i komfortu. Zdrowia, bo wyeliminowałam znaczące ryzyko ropomacicza, które jest bardzo poważną, grożącą życiu chorobą, na która niewysterylizowane suczki często zapadają, a komfortu - bo Misia cierpiała bardzo na ciąże urojone, podczas których popadała w poważną depresję na długi czas. Natomiast sterylka poszła u nas bardzo łatwo, suczka dostała dobre leki przeciwbólowe, dzięki którym nie cierpiała wcale. Pierwszy dzień po sterylce przespała; na drugi dzień bawiła się już z moim szczeniakiem. Ja osobiście odradzałabym natomiast robić sterylkę w ramach dzisiejszej akcji sterylizacji, chyba że rzeczywiście jest to absolutnie konieczne ze względów finansowych. Nie wyobrażam sobie, żeby sterylka robiona najtaniej jak się da była rzeczywiście również robiona najlepiej jak się da - a dla mnie, to drugie jest ważniejsze.
  17. [quote name='Davie']Podziękuj Tomkowi!:razz: :loveu:[/quote]Ode mnie również wielkie dzięki :loveu: za piekną latającą misiowatą Misię! :buzi: Bo już zaczynałam mieć wątpliwości, czy tam rzeczywiście byłyśmy! ;)
  18. bos, mnie też było miło! Za komplementy dla Apci dziękuję w imieniu jej i jej właścicieli. Jeśli masz jakieś zdjęcia, które mogłyby ich ucieszyć, to prześlij, pliiiz... :-) Na priw mogę podać adres mailowy. Mnie jakoś nie udało się nawet znaleźć miejsca, gdzie prowadzona była sprzedaż czegokolwiek... :roll: :placz:
  19. A ja się tylko szybciutko pochwalę, że wystawiana przeze mnie suczka z mojej hodowli, Flaire ANNAPURNA (w domu Api) wywalczyła z klasy pośredniej CWC i res. CACIB, tym samym kończąc w trzy wystawy polski championat na swojej pierwszej dorosłej międzynarodwóce, w wieku 21 miesięcy. :multi:
  20. [quote name='Fuka']Ja tez tak chcę! To nie fair - Wy nie macie błota!!!!!!!!!:placz::placz::placz:[/quote]My też nie - zamiast błota mamy psie g po kostki! :eviltong:
  21. [quote name='aga_ostaszewska']nienawidzę szarego[/quote]No to powiedziałabym, że masz przechlapane... ;-)
  22. [quote name='Marysia_i_gończy']A czy ktoś coś wie o flyballu??[/quote]Ja wiem tylko tyle, że drużyna zorganizowana przez Fort z Warszawy była na drugim miejscu, a dwa psy z tej drużyny (Ares i Mac) zajęły pierwsze i drugie miejsce indywidualnie.
  23. [quote name='zadziorny']Mam jeszcze kilka fotek z figlów Api z Elmiastym :evil_lol:. Jak się obrobię to wstawię na topiku "TERRIERY ufocone na wystawach" :cool3: ;)[/quote]Tiaaa, mój res. CACIB próbował podrywać res. CACIBa Fuki. :cool3: Fajnie, że masz zdjęcia!
  24. A od nas już raczej w tym topiku nie słychać, bo Lotka już w domu w zasadzie nie siusia. Tzn. jeszcze nie ufam jej na 100% i od czasu do czasu, w jakichś niezwykłych przypadkach zdarza jej się siknąć, ale nie muszę już na nią specjalnie uważać ani nic z tych rzeczy. Wychodzę 4-5 razy na dzień, zależnie od mojego rozkładu dnia. Ona się dostosowuje. I jest dobrze. Niedawno sie rozchorowałam i jak zasnęłam ok. 19, tak obudziłam się dopiero następnego dnia o 8. I obydwa psy przespały ze mną całą noc - nawet o kolację się nie dopomniały (czyli oczywiście jej nie dostały). Po prostu spałyśmy sobie razem 13 godzin... :crazyeye: A co do kagańców, to ja zawsze zakładam do komunikacji miejskiej. Poza komunikacją moje psy kagańca nie noszą, ale na te przejazdy, kaganiec (pożyczony) mam nawet dla szczyla.
  25. [quote name='zachraniarka']Ja mam nadzieje, że Ty zgodnie z zapowiedziami nas odwiedzisz jeszcze PRZED Sopotem i pokażesz mi w końcu swoją słodką szczeniurę :loveu:[/quote]Hmm... KTOŚ miał mi przysłać cosik na temat terminów... ;-)
×
×
  • Create New...