-
Posts
35764 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
95
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Rozprawiłam się dziś z dredami za uszami Carmen. Były paskudne, przylegały do skóry, musiały jej bardzo dokuczać... Niestety za jednym uszkiem niechcący nadcięłam troche skóry suni :-( nie dało się rozeznać co jest skórą, a co zbitymi kłakami... Carmen już przeproszona i obdarowana smakołykami... Mam nadzieję, że szybciutko sie jej zagoi. Z drugim uszkiem zeszło dłużej, bo się bałam, by znów nie popełnić tego samego błędu, ale udało się bez strat. Jeszcze troszkę czesania przed nami, ale najważniejsze, że tych kluchów już za ucholami nie ma :cool1: -
Starszy psiak, z ciepłego domu do zimnego boksu ! MA DOM !!!
Murka replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Jutro Maniuś jedzie, więc na prośbę funi robię rozliczenie z dniem jutrzejszym: [B]Koszty:[/B] 78 zł hotelowanie (21.05-01.06) 30 zł przejazd do Zamościa (odbiór Maniusia) 30 zł przejazd do Zamościa (zawiezienie Maniusia) [COLOR=Red][B]Razem: 138 zł[/B][/COLOR] -
Malutka cichutka MALWINKA wiele przeszła... JUŻ W SWOIM DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Malwinka za sprawą Maniusia przestała być cichutka :p Ujawniła swój wdzięczny głos :cool3: ciekawe czy jak Maniuś pojedzie to też będzie obszczekiwać wszystko z tarasu :razz: W celu ochrony naszej bielizny zaczęliśmy testować na Malwince zabawki. I tak: piłeczka tenisowa nie spełniła zupełnie roli: została rozłożona na elementy pierwsze w ciągu poł dnia... gumowa piłeczka nie budzi zainteresowania... zabawka sznurowa jest ok, za każdym razem kiedy odwiedzam Malwinkę jest powyginana w inne strony świata i nosi coraz więcej śladów użytkowania... Gumowy kong został zjedzony do połowy :crazyeye: w ciągu kilku godzin... W tzw. międzyczasie Malwinka dogryzła jeszcze 2 pary majtek i wygryzła dziurę w spódnicy która wisiała na krześle :diabloti: Jak się nadarzy okazja, Malwinka przeprowadzi się do kuchni, gdzie jest ludniej... myślę, że tęsknota za towarzystwem ją tak rozstraja. Psów się już nie boi, ale też nie interesuje sie za bardzo. Priorytetem są ludzie, a właściwie jedna osoba (padło na mnie). Ona by się nadawała super dla starszej samotnej osoby, nie schodziłaby z kolan i byłaby w siódmym niebie :lol: -
U nas od kilku dni leje i pada na zmianę z małymi przerwami, więc nie zabieram aparatu. Zrobiłam dziś Kamie zdjęcie telefonem i wysłałam funi ;) Dziś też żeśmy się czesali i znów wyczesaliśmy drugą Kamę :razz: uporaliśmy się też z dredzikami za uszami, które okazały się dredziskami i mordowałam się z nimi razem z teściową prawie godzinę. Strach było ciąć, nie wiadomo było co skóra, co sierść, trzeba było powolutku i ostrożnie. A Kama wszystko znosiła z anielską cierplwiścią :loveu: Chyba się jej podobało, wyobrażam sobie jak musiały ją te zlepy sierści ciagnąć za skórę. Zostały jeszcze łapki do wyporządzenia.
-
Śliczna GERDA ze schr. Mielec - POJECHAŁA DO DOMU!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
"Gerda" był zatytułowany mail ze zdjęciem, więc wnioskuję, że Gerda została :cool3: -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Wścieklizna w schronisku 11.04.2009. Surowica 19.04.2009 (w książeczce nie ma, mogę wpisać). Wirusówki u nas 11.05.2009. -
Może niedługo uda mi się zrobić zdjęcie Kamy w całej krasie, coraz lepiej nam idzie chodzenie na smyczy :razz: Broni się jeszcze trochę, ale pęka powoli. Co najważniejsze nie ucieka przed człowiekiem i pozwala się głaskać. Choć sama jeszcze nie podejdzie, ale ogonkiem macha. Tylko tej smyczy tak się boi, coraz częściej sama idzie, ale jeszcze nieśmiało i na ugiętych łapkach i tylko do momentu napięcia smyczy (wówczas się wyrywa, ale już coraz słabiej). Staram się ją odprowadzać jak najdalej od boksu, żeby zachęcić ją do chodzenia i zwiedzania nowego terenu. Po przy swoim boksie wciąż chce wracać do siebie. I w ten sposób obeszliśmy dzisiaj cały budynek z boksami dookoła ;) Kama wygląda cudnie kiedy siedzi sobie jak posążek i się rozgląda :loveu:
-
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Era coraz lepiej. Bardzo często wychodzi z budy, nawet gdy jestem w boksie (np. sprzątam) lub jestem obok. Nie podejdzie do człowieka, ale stoi i patrzy i nie ucieka. Na spacerach też już lepiej, zaczyna węszyć, nie ciągnie wciąż do boksu i nie próbuje wcisnąć się w każdą dziurę. Zaczyna zwiedzać, węszyć... powoli wyprowadzanie jej zaczyna przypominać spacer, a nie przeciąganie się na smyczy. Dzis nawet zrobiła koopę na trawce :multi: i szła przez chwilę z uniesionym ogonkiem :razz: -
CARMEN-mix owczarek belgijski. Już we własnym, fantastycznym domku.
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]Ulka[/B], jeśli masz na myśli te zdjęcie z galerii schroniska, to Carmen nie zmieniła się, łapki ma takie same. Nam też się na początku wydawało, że Carmen jest mniejsza, ona sprawia takie wrażenie jak się kuli i łapki ugina. Jak chodzi wyprostowana to całkiem spora dziewczynka :lol: -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że coś z tego domku wyjdzie... To by była najlepsza opcja dla Ery... żeby tylko pani okazała się sensowna :razz: [B]Przyszło 50 zł od halci[/B] ;) -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Raczej się nie wyrobimy z drugim szczepieniem :shake: [B]Przyszło 10 zł kaskadaffik (bazarek agusizet).[/B] -
Łatek po długim oczekiwaniu już w super domu!
Murka replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Stan koopkowy uległ poprawie: mniejsza częstotliwość i lepsza konsystencja. Chyba idziemu ku dobremu :p Łatek klimatyzuje się cudownie, jest wesoły, ciekawski, merda ogonkiem jak tylko usłyszy głos. Reaguje na wołanie. Wobec innych psiaków (psów i suk) jest ok, byle go nie zaczepiały. A jak przy płocie szczeka (trzeba i gdy nie trzeba), taki obrońca i stróż, że ho ho! Pocieszny i słodki jest bardzo, można się godzinami patrzeć na niego ;) Po weekendzie będę dzwonić do okulisty dr Balickiego w Lublinie, aby umówić się na jakiś termin wizyty :roll: Przyszły wpłaty: [B]260 zł p.Bogusia z Kępna 10 zł funia[/B] -
[B]Przyszło 100 zł od beka[/B] ;) Kama robi minimalne postępy w poruszaniu się na smyczy. Coraz częściej siada a nie kładzie się :razz: I merda ogonkiem, cieszy się kiedy do niej mówię lub podchodzę by pogłaskać (na razie więcej głaskania/mówienia/czekania niż chodzenia na smyczy :lol:). Pięknie wywala brzunio do głasiania :cool3: dzięki czemu wiem, że mam jeszcze troche roboty z czesaniem.
-
KLEMENTYNKA z Mielca jak większy papillon - JUŻ W DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
W razie potrzeby pobierzemy zeskrobinę, bo Klementynka m malutkie ranki lub ubytki sierści :roll: wygląda to niegroźnie, ale możliwe, że ma znaczenie. -
ZACHUDZONA NEGRA W TYPIE LABRADOR a - W CUDOWNYM DOMU U GAPA78!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Negra jest rozrywana :lol: Dzisiaj zadzwoniła do mnie Pani z Lublina, która ma jutro przyjechać zobaczyć Negrę. Ta Pani co napisała do Ulki napisała mi (poinformowałam ją o jutrzejszej wizycie innej zainteresowanej osoby), że jeśli Negra znajdzie dom wcześniej to tylko lepiej dla niej, ale jeśli nikt jej nie zaadoptuje do połowy czerwca, to ona ją weźmie na 100%. -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Bardzo prosiłabym wpłacać dopiero jak Lori będzie u nas. Jeszcze trochę może potrwać zanim trafi, może znajdzie się inny DT, może zachoruje (tfu,tfu), może coś innego się wydarzy. Dla Loriego miejsce mamy, właściwie dwa miejsca, ale skłaniamy się na początek ku jednemu, najbardziej bezpiecznego dla Loriego (nie ma żadnej możliwości ucieczki) i dla nas (podwójne drzwi przegrodzone przedsionkiem). Mamy w sumie trzy duże boksy, ale zewnętrzny odpada, ze względu na siatkę oddzielającą sąsiedni boks, niby 2 metry, ale jeśli z niego taki "łazik" mógłby ją pokonać. Mamy dwa duże boksy wewnętrzne, które tworzyliśmy właśnie z myślą o psach dużych, które uciekają z boksów, mają krótką sierść, wymagają spokoju lub odosobnienia (np. nie lubią innych psów). I w jednym z nich właśnie planujemy ulokować Loriego. Budę też mamy odpowiednią, Lori się na pewno do niej zmieści. Jedyne czym się martwię to transport Loriego i jego reakcja na zmiany :roll: -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Jo37 mówiła mi, że p. Danka wstępnie umówiła sie na poniedziałkowe popołudnie, ale poprosiła, by jeszcze zadzwonić. Też mam nadzieję, że to tylko tak wyszło, a nie jakieś wykręty itp. Już jestem przeczulona... -
Starszy psiak, z ciepłego domu do zimnego boksu ! MA DOM !!!
Murka replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Jeśli jest kłopot z podjechaniem do nas, to ja mogę go podwieźć. Tylko dajcie znać kiedy, to sobie wszystko poukładam ;) Maniuś biega :razz: -
KLEMENTYNKA z Mielca jak większy papillon - JUŻ W DOMKU!!!
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Klementynka nadal się bardzo drapie... podjedziemy do Beatki w przyszłym tygodniu :roll: -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[B]Jo37[/B] :loveu: już wysłałam Ci PW :cool3: Czy ktoś wie skąd się wzięła Era w Metrze?? Mam nadzieję, że Pani nie pomyliła psów... Mówiła, że wzruszyła ją ta bezdomna suka, aż jej łzy pociekły i ona chciałaby jej pomóc, czy ona nadal jest do adopcji i gdzie ona jest. Jak zapytałam o imię suni, to chwilę myślała, ale wyraźnie powiedziała ERA :roll: -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Ufff, w końcu udało mi się tu wejść :angryy: [B]SZUKAMY OSOBY DO WIZYTY PRZEDADOPCYJNEJ DLA ERY WARSZAWA - MOKOTÓW!!![/B] Zadzwoniła Pani pokroju p.Zofii od Mai i chce Erę wziąć taka jaka jest, ma już jedną sunie średniej wielkości i szuka dla niej towarzyszki, wzruszyło ją ogłoszenie Ery w Metrze (???) i nie przeszkadza jej, że sunia jeszcze nie zachowuje czystości i jest wystraszona. Twierdzi, że ma ogromne serce i sunię wszystkiego nauczy (opowiadała mi historię swojej zaginionej suni). Pani to starsza osoba, ale pracująca. Mówi bardzo sensownie i konkretnie. Nie ma żadnego problemu z wizytą przedadopcyjną. Tylko w razie czego trzeba będzie pomóc w transporcie suni do Warszawy, bo pani nie da rady przyjechać. -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Szczepić można minimum trzy tygodnie po zabiegu :roll: To teraz Niemcy wymagają dwukrotnych szczepień? -
Era- już nie smutna ONeczka nareszcie w swoim domu. Trzymajmy kciuki!!!
Murka replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reno2001'](tak w ogóle to co Ty robisz na forum o takiej nieludzkiej godzienie???).[/quote] Godzina jak najbardziej ludzka, bo dzieci i psy wówczas śpią :eviltong: