Jump to content
Dogomania

Agusia i Busiu

Members
  • Posts

    321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agusia i Busiu

  1. [QUOTE]hehehe sąsiedzi będą się żegnać na mój widok hehe[/QUOTE] a jesteś pewna że już tego nie robią :-D Vectra ona naprawdę musi być zmęczona jak tak padła bo zawze jest bardzo ciekawska i cieżko ją zmęczyć. Tyle zmian w jeden dzień to ciężko malutkiej .Uważaj rano bo ona jak się zapomni gdzie jest to oszczekuje kogo widzi ,mojego TZ to ciągle oszczekiwała a potem przypominała sobie że go już zna i sie cieszyła. Co świadczy tylko o tym jak wiele zmian musiało się jej zdarzyć w krótkim psim życiu. I jak nie jest pewna tego gdzie była wczoraj i gdzie jest dziś ... Mam nadzieję że rano będzie lepiej .
  2. [quote name='lukann']Kochane dziewczyny - dajmy psiakom czas.. przecież młoda dzisiaj miała tyle wrażeń że hoho musi się oswoić - jak się oswoi wszystko się poukłada.. a jak nie to będziemy jej szukać kolejnego domku bo suńka jest cudna (sama ją wezmę .... ;))[/QUOTE] Aniu mam nadzieję że sie poukłada bo zaraz wsiądę w auto i po nią pojadę :-( i tobie przywiozę ;):diabloti: [quote name='lukann']PS. Agusiu - podróżowanie z Tobą to sama przyjemność :) pozdawiam[/QUOTE]:oops: dzięki i mam nadzieję że nie zagadałam Cie na śmierć już ja tak potrafię:evil_lol: mi też się bardzo miło jechało i droga zleciała błyskawicznie . A na sarnę to mi jeszcze teraz gorąco jak myślę:shake: To ja trzymam kciuki za jutro i pisz pisz Vectra . Bo nie wytrzymam tego , kurka przywiązałam się do tej chudzinki . Dodane po przezytaniu wypowiedzi o sparingu : więc u mnienasza Lara też prowokowała awantury i tak ze dwa dni było kilka mruknięć obustronnych ale na nie wolno i wysłanie jednej na legowisko a drugiej do klatki na 10 minut. Obie chodziły potem jak aniołki a po dwóch - trzech dniach hierarchia się ustaliła i suki już nie mruczały. Znaczy moja Lara na młodą nie mruczłą bo z tego co widziałam to ona prowokowała afery a młoda odpuszczała.
  3. Może będzie lepiej ?my puszczaliśmy ją bez smyczy i nasze psy też .Jak się poznawały , na początek najłagodniejsze żeby się rozbrykała , rozbawiła. Wydaje mi się że psy na smyczy są bardziej skłonne do agresji . A tak na wolnej przstrzeni jakos sie dogadują. Ona dziś miała tyle zmian w jeden dzień ale u nas kompletnie żadnych agresywnych zachowań mimo że moja Lara wciąż się jeżyła i na nią warczała. Aż byłam zdziwiona że młoda nie reaguje. Chyba dziś nie zasnę mój TZ sie śmieje że ja prawie chlipię :-( a ona u nas naprawdę grzeczniusia była.
  4. JoannaP - i naprawdę nikt z hodowców pinczerów ani tu ani za granicą nie jest nim zainteresowany ? Jestem zdziwiona to wkońcu młody i piękny pies. [QUOTE]Nie da się ukryć, że jednak myslimy o uśpieniu go lub oddaniu do schorniska[/QUOTE] :crazyeye::-(
  5. :-( Kurka Vectra przecież u mnie nie było nic. Może mała jest wystraszona i zdziwiona tymi wszystkimi zmianami :-( aż mi sie płakać chce.
  6. :-( nio już mi smutno i już bym chciała wiedzieć że jest na miejscu i wszystko ok. To jest cudowna sunia , cała drogę była taka grzeczniutka jak aniołek. A oto i ja z Anią - Aniu bardzo dziękuję za transport małej :loveu: [img]http://images27.fotosik.pl/101/9ce0966b3158f78fmed.jpg[/img] Ciotka się żegna :-( [img]http://images22.fotosik.pl/182/fb79be8779987dad.jpg[/img] A tu już mrowa23 z Niulką: [img]http://images28.fotosik.pl/101/aa0a15f45c07d0fdmed.jpg[/img] A tak sobie mała jechała grzeczniutko : [img]http://images23.fotosik.pl/101/d7dd7a1e957a1199med.jpg[/img] Napiszcie że już dojechała i już jest wszystko w porzadku :sad:
  7. Dostarczyłyśmy mała do Poznania . Aniu bardzo dziękuję za miła podróż! Mrowa23 odebrała niulkę i pojechały dalej , zaraz pownna być w Wawie albo już są . Nie mogę się doczekać :-(
  8. Ok trzymać kciuki , napisze jak wrócę :-) A pierwsza to pewnie mrowa napisze, teraz idę spać!! Wkońcu wreszcie wolny weekend zaczynam po tygodniu harówki . Dobrej nocy i kolorowych snów dla wszystkich.
  9. Spoko będzie dobrze. My jak Sandra ją przywiozła to stopniowo wypuszczaliśmy do niej psy, najpierw Grubego bo z nim to nigdy nie widaomo czy zwierzę mu przypasuje do zabawy czy na obiad :-D a potem Lare bo ona jest też raczej uległa. Potem daliśmy im się dobrze nawąchać i wyszaleć na ogrodzie, a jak już ochłonęly to dopiero razem do domku.
  10. :lol::D A my niulkę z takiego prostego domu w takie luksusy wysyłamy
  11. Powtórzę to co już pisałam do Vectry , gdyby nie to ze limit psów mam ściśle określony przez mojego TZa :diabloti::roll: na pewno nie odeszła by od nas. Uważam że suka ma rewelacyjny charakter, ładnie współpracuje z człowiekiem, bardzo szybko przystosowuje się do nowych warunków i zasad panujących w domu . Jest zaledwie tydzień a dokładnie wie że jedzenie dostaje w drugim pokoju, że na kanapy wchodzić nie wolno, że mój krzyk znaczy że mam dość ich przewalanek i morderczych warkotów w całym mieszkaniu:evil_lol: , przy tym zadziwia mnie że na komendę grzecznie wchodzi to kalatki:crazyeye:. Nasza suka po pierwszym zamknięciu już wiedział że jak pani szykuje się do pracy trzeba się ukryć gdzieś głęboko a potem udawać że wszystkie mięśnie jej zwiotczały i napewno nie zna komendy na miejsce:diabloti: Niulka nie awanturuje sie gdy zostaje sama . Naprawdę będzie z niej pociecha!
  12. Ok żeby nie było bałaganu podsumowuję: ja z Lukann jutro koło 9 ruszam i przywożę małą do Ciebie Mrowa. W niedzielę zabierasz ją do Wawki? Z niulką nie powinno być problemów jeśli chodzi o tą noc, u nas jest z cały czas z psem i suką i spoko. W razie czego jak masz klatkę to mała bardzo grzeczniutko w niej zostaje, my jak chodzimy do pracy to zostawała i na początku pierwsze noce spała w klatce która stoi w naszej sypialni. Będzie jej smutno :-( w obcym miejscu ale jak jej dasz do łóżeczka sie połozyć:diabloti: to będzie jej mniej smutno . A ty Mrowa dasz radę z trójką ? Bo my musimy pojechać jutro bo mamy ugadanego jeszcze jednego psa co go zabieramy z powrotem. Nie mogę się powstrzymać musze po prostu wstawić te fotki : [img]http://images26.fotosik.pl/100/a4617b079eeee056med.jpg[/img] [img]http://images11.fotosik.pl/96/c1e19590ec60a4aamed.jpg[/img]
  13. Zaglądam do Norbisia i przy okazji mrowa podaj mi swój nr albo skontaktuj się z Lukann co do jutrzejszego transportu . Sorki za ofa ;-)
  14. :-( oj pogoda nie jamnisia . Taki piękny i nikt go nie chce ! Może na jakiś jamnikowych forach by go wrzucić ?
  15. Ona tam będzie szcześliwa dla niej jeden pies u nas do męczenia to trochę mało, dużo ma dziewczynka energii :-D Szaleć to ona uwielbia! Ma zacięcie do opony albo liny, A lepszy domek to chyba się jej nie mógł trafić .
  16. Ja jutro wieczorem jak wrócę z Poznania to nie odejdę od monitora póki niulki nie zobaczę . A ona jeszcze nieświadoma "morduje" moją Larę . Jak wwiększość bullowatych nie lubi deszczu dziś pierwsza sałą pod drzwiami żeby już wrócić do domu bo przecież PADA! A jak pada to psy sobie łapek błotem nie brudzą. Taka z niej dama. Kompletnie nie mam pojęcia czemu ktoś ją oddał? ! To piesek który już wszystko umie, grzecznie zachowuje się w domu , po prostu ideał rocznego psiaka! Już się nie mogę doczekać jutra , troszkę mi smutno już ale ona tak szybko sie do nas przyzwyczaja że im dłużej tu jest tym bardziej ją krzywdze.
  17. Jutro niulka jedzieze mną i Lukann do Pozania a potem z mrowa23 do Wawy do swojej nowej paniulki :-)
  18. To w sobotę przy wymianie towaru ;-) dorzucę się cosik na ciachu ciachu :D
  19. Ależ jesteście błyskawiczne :loveu: chylę czoło dziewczyny
  20. :-( Taki piękniś , nie ma dla niego choć DT , jaminiś zajmuje tak mało miejsca .
  21. Przyszłam zobaczyć te świnki morskie .. ee znaczy się chomiki :D ... fajoskie .
  22. Niulka została wykapana w Hexadermie. A najlepsze że ja tak dla żartu wołam ją do łazienki i mówię no chodż " hop" a ona rzeczywiście hop do brodzika i czeka , a mi oczy:crazyeye: A teraz żeby nie było że na tym wątku wogóle jej zdęć nie ma :lol: Najgrzeczniejsze niulki na świecie : [img]http://images25.fotosik.pl/100/e2c538de9a919dd0med.jpg[/img] A teraz proszę aby wszyscy wrócili na stronę nr.1 , obejrzeli zdjęcie ze schroniska a następnie ten zestwik fotek,dodam że to jest ten sam pies ! nie podmieniony : [img]http://images28.fotosik.pl/100/cf8cefa25fd3f2a6med.jpg[/img] [img]http://images25.fotosik.pl/100/fd673a91dbcde1cemed.jpg[/img] [img]http://images26.fotosik.pl/100/1bfc497db0a88fd1med.jpg[/img] [img]http://images28.fotosik.pl/100/f53bf7783641e4d8med.jpg[/img] [img]http://images27.fotosik.pl/100/9cc579edde5e6360med.jpg[/img] [img]http://images22.fotosik.pl/174/8c66a4503b71647amed.jpg[/img] [img]http://images11.fotosik.pl/93/f04cae15e7669df7med.jpg[/img] [img]http://images22.fotosik.pl/174/7003abe95ea51875med.jpg[/img] [img]http://images22.fotosik.pl/174/cde4af4c261c79d3med.jpg[/img]
  23. Mrówcia a kiedy jajeczka ciachu ciachu ?
  24. Nie mogę przestać myśleć o Bazylku ... jakoś tak często o nim myślę. Chyba jesteście z Torunia? Może za tydzień tam będę , raczej napewno . Kurka my mamy w domu 3 amstaffy w tym jeden obcy schroniskowy od tygodnia + dochodzącą sznaucerkę, a tu jeden pies i tyle kłopotów. Przypomina mi się mamusia mojej suki , amstaffka która kiedy chcieliśmy jej na spacerze założyć kaganiec złapał mojego TZ za rękę . Niby nie mocno ale amstafią wielką mordą , złapała i trzymała i patrzyła. Zrobiło się bardzo gorąco, ale tylko na sekundę. Drugą wolną ręką TZ walnał w morde ile miał siły... niby okrutne ... niby niehumanitarne, może tak pomyślicie. Ale efekt błyskawiczny. Suka która w domu warczała na swoich właścicieli , spałą gdzie chciała i kiedy chciała, ustawiała wszystkich, wyczułą że tu nikt się nie boi. Nigdy więcej nie próbowałą zaatakować mojego TZ. Myślę ze Bazyl musi zmienić dom , że musi trafić tam gdzie nie będą się go bali , gdzie będzie bardzo konsekwentnie wychowywany, bez żadnej ulgowej taryfy. Nie wiedziałam że pinczery są tak trudne do ułożenia? Mam pytanko czy Bazyl ma bardzo dużą ilość ruchu , taką żeby nie miał już sił do domu wracać po spacerze?
  25. A gdzie nowe fotki przystojniaka ? Cioteczko popraw się ;-)
×
×
  • Create New...