Jump to content
Dogomania

Agusia i Busiu

Members
  • Posts

    321
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agusia i Busiu

  1. Fajnie że Fuksik zdrowieje i że ma taki świetny DT , większość psów o osobistym szkoleniowcu może tylko pomarzyć. Ale moim osobistym zdaniem to w jaki sposób Fuks zachowuje sie przy Tobie nie oznacza że tak będzie sie zachowywał zawsze. Jesteś osobą doświadczoną, przkazującą mu jasne instrukcje i sygnały i pewnie jesteś dla niego przewodnikiem. Niestety wiele osób nie potrafi stać sie przewodnikeim własnego stada , a pies błyskawicznie wyczuwa takie rzeczy. Tym bardziej amstaff bo trzeba powiedzieć że absolutnie nie jest to rasa morderców, ale napewno jest to rasa która ( jak wszystkie) potrzebuje konsekwentnego prowadzenia i choć minimalnej wiedzy o prowadzeniu psa. A takich ludzi znaleźć niestety co raz trudniej. Mam nadzieję że Fuks zawsze będzie taki jak przy Tobie , lecz musimy brać pod uwagę różne sytucje które moga sie zdarzyć w jego przyszłym domu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy pomogli Fuksikowi . "Zwykła amatorka " ;-)
  2. Karola super!!! Napisz koniecznie wieczorkiem jak tam parówka :-D ale pewnie jak zobaczy kanapę i michę to odrazu lepiej sie mu zrobi!
  3. [quote name='_Tosia_']pani, do której zadzwoniłam (z informacją, że pies pasujący opisem do jej zaginionego w styczniu jamnika jest w przytulisku), nie pojechała zobaczyc go na kosodrzewiny. [/QUOTE] :angryy::shake: Do niczego są Ci ludzie , jak można małego jamniorka skazywac na zimne schronisko . Naprawdę nikt nie ma kawałka poduchy na Dt dla małego?
  4. Fajnie ze Farnio i Klementynka się nie pożarły :-) Czekam na kolejne piękne fotki i ciekawostki z psiego raju. Pozdrowienia serdeczne!
  5. Ja też podglądam , czytam i się usmiecham. Pozdrowienia dla Was i Niulki
  6. Ona dla mnie też wyglądała jak po inwazji pcheł ale pcheł nie było :-( Jakby cos jest wysmarowana środkiem w kroplach . Także na ok 2 miechy powinien być spokój i uczulenie nie jest na ten środek bo była nim smarowana już jak miała te krostki bidulka. Ależ ona zadowolnoa z tego sznurka i z tego że ktoś poświęca jej uwagę. Aż sie uśmiecham do siebie jak widze ten jej wesoły pycholek .
  7. Sandra a ty jak zawsze w 5 minut DT załątwiasz i w ciągu jednego dnia psa ze schronu ratujesz. Chylę czoła . Staruszek piękny i taki dostojny. Jak dobrze że ktoś go wypatrzył w tym schronie.
  8. Dobranoc wszystkim a w szczególności Vectrze i Klementynie . Mam nadzieję że potfforki nie zjadły malusieńkiej :D Klementynki .;-) Czy my się już możemy przenieść do działu "Mam dom" ?
  9. [QUOTE]z najciekawszych wątków : Franio walnął raz kupę na poduszkę Tzta , zjada freesbe uwielbia piłeczki, Lala to dama, Vectra to wieśniara .....reszta jakos tak mało istotna __________________ [/QUOTE] eee tam jak już wszystko wiem to nie czytam :lol: poczekam tylko grzecznie na nowe fotki bo te dzisiejsze już mi się znudziły :evil_lol:
  10. To mi wszystko opowiesz :-D bo nie mogę się zebrać co by 200 stron przglądnąć .
  11. Moje amstaffy to przy niej jak żółwie się poruszają, dla mnie to ona takie pitbullowate zacięcie ma . No i skoki niebotycznie wysokie. Ale do ludzi taka przytulaneczka.
  12. Tu jeszcze nie bywałam ale nadrobię ;)
  13. [quote name='lukann']Agusia Ty nie szalej bo ja Ci będę chciała wcisnąć jakiegoś portfffora.... właśnie zaczynam się sądzić z sąsiadką (tą od kata mojej Zuzy) - więc bedzie kasa (tylko niewiadomo kiedy) A tak serio to może wybrałybyśmy się do schronu razem uratować jakąś niunię..??[/QUOTE] Bosze a potem w domu znów bedzie na mnie. Ja tam wiem kto ma jedno miejsce wolne w domu:eviltong: Lukann zgadnij :diabloti:
  14. [QUOTE]Agusia i Busiu to weź Bazylka do męża na szkolenie i wtedy jak już będzie ułożony chętni się szybko znajdą [/QUOTE] A myślisz że ja tak tylko tu zaglądam od tygodnia wiercenie dziury w brzuchu TZ- a zaczęłam . :diabloti: Nic nie obiecuję . Za tydzień postaram sie go wyciągnąć do Torunia. A dziś juz wynegocjowałam że jak będziemy w Toruniu to tego biednego pieska do uśpienia weźmiemy na spacer żeby zdolny TZ ( poskramiacz dzikich stworzeń) zobaczył czy to taki potfforek naprawdę. Ja nic nie obiecuję bo TZ jest twardy ... ale staram sie jak mogę. Niestety musze to robić po malutku co by zbyt duzych podejrzeń nie wzbudzać :evil_lol:
  15. Vectra fotki niesamowite :crazyeye: zdolności + sprzęt i wychodzą takie cuda. Zauroczona jestem. Fajnie że dziewczyny pomalutku sie dogadują. A co do wąchania brzuszka to może suczka wydziela jakiś posterylkowy zapach :roll: pojęcia nie mam. Albo pachnie jeszcze troszkę cieczką mojej suki? Czy to możliwe nie wiem? Wspaniale że wstawiłaś fotki i Klementynka na nich taka szczęśliwa . Ona jest takim typem sportowca, ma wielkie zacięcie do zabawy ale uważaj bo do przciąganie sie z innym psem liną też :diabloti: no i słyszałaś jakie wtedy mordercze dźwięki wydaje. Obcy pies może to rożnie:cool3: zinterpretować. Klementynkę uznaję za wyadoptowaną, zwrotów nie przyjmujemy , towar wygłaskany uważa się za oddany:diabloti:;) Żartuję oczywiście bo w moim serduchu ma miejsce cały czas. Ja zaczynam mojemu TZ wiercić dziurkę w brzuchu jeśli chodzi o ten maleńki problemik:evil_lol:no nie mogę przeżyć sytuacji tego psa, więc zaczynam wiercenie TZ- a : [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76238[/url]
  16. [QUOTE]Kajam się i przyznaję do porażki. Tylko co to zmienia?[/QUOTE] nic bo nie o to chodzi kto zawinił i absolutnie nikogo nie oskarżam. Co do oświadczenia, jak najbardziej :-D i uważaj bo sie wproszę jak będę w Toruniu :-D a bywam tam często u teściów. Szkoda mi tego psiaka jak diabli , mały czorcik a tak daje popalic wszystkim !
  17. Żeby kazik okazał sie Kacprem , a może państwo go wezmą nawet jak to nie będzie Kacper ? Tak to czasem jest.... a on taki biedy w tym schronie.
  18. Balsam dla duszy . Bo ja sie bałam że ślicznotka sie Wam nie spodoba. Zaciecie do sportu to ona ma . A że aportuje nie wiedziałałam. A co do nóg - ja tam wiecznie w skarpetkach bo mi zimno :-) Na suchym załatwiała sie ładniej niż na gotowanym i myślę że takie jedzonka trzeba wprowadzać po troszku. Kiedy cykl spotkań trzeciego stopnia z resztą bandy?
  19. Tak naprawdę to on jest agresywny dla swoich właścicieli , tylko tyle wiemy. Z tego co czytałam ma 16 miesięcy ,więc to młody pies. I dokładnie w wieku kiedy walczy o pozycję w stadzie i stara się być w stadzie na pierwszym miejscu jeśli jest dominantem. Nikt nie wie jak zachował by sie Bazyl w miejscu gdzie zasady są całkiem inne. Gdzie pies jest od samego początku tylko częścią stada i nie ma praktycznie żadnych szans ani mozliwości by być na samej górze. Pomomo że czytam dokładnie cały wątek cieżko mi to wszystko pojąć. Mieliśmy styczność z amstafką która łapała za ręce, z labkiem który szczerzył swoje naprawdę wielki zęby gotowy do ataku i ( przepraszam właścicielkę) ale ciezko mi sobie wyobrazić pinczera atakującego tak żeby mocno i dotkliwie pogryźć. Bardzo żałuję że nie mogę wziąść tego psa do siebie ( mój TZ jest twardszy niż ja) co nie zmienia faktu że ciągle marudzę w domu o Bazylu. Ale to pewie nie przyniesie żadnego skutku i mniejsza o to. Chciałabym żeby ten pies znalazł swoje miejsce na ziemi ! Bardzo chciałabym poznać Bazyla, być może za tydzień będę w Toruniu i jeśli właścicielka nie miała by nic przeciw temu chętnie zobaczyłabym psa. I napisała cos o nim jako osoba zupełnie postronna i obiektywna.
  20. Ależ ona ślicznotka :loveu: opatulona w te kocyki. Tak minę ma jeszcze zdziwioną jak na nią. U nas na początku też była taka ogłupiona troszkę ale i tak błyskawicznie się przyzwycziła , po tygodniu już była u siebie. I myślę że u Ciebie będzie tak samo. Przysznic jak big kennel - zawsze można zamknąc :-D
  21. Tak tak jest psem stróżującym , np pilnuje jak ktoś za głośno przmieszcza się z pokoju do pokoju :-D wtedy też szczeka. Ale to chyba takie poschroniskowe szczekanie na nie wiem co . Potem pewnie już zrozumie jakie hałasy są normalne, domowe. Przesypia bardzo ładnie 9 godz. nawet a zrana czeka aż ją ktoś na spacerek zawoła, po spacerku grzecznie pierwsza pod drzwi. U nas pierwsze dni miała takie oczy smutaśne, zagubiona była bardzo . Ale potem już się rozbrykała. Wg. mnie i tak ok znosi to wszystko ,co tylko potwierdza fakt że ma fajny charakter Potrafi być milusińska dla wszystkich wkoło i przy tym grzeczna , a tu domy i ludzie jak w kalejdoskopie jej przelatuja. A mimo to wie, że miejsce to miejsce, do domu - to do domu. Też byłam pod wrażeniem tego. Mądra sucz wyrośnie i ciężko było się z nią pożegnać. Ale muszę być twarda bo mój TZ jak zaczęłam chlipać to powiedział że jak tak mam reagować na każde rozstanie to więcej psów na DT nie będzie. To już wolę udawać że jest ok:diabloti:
  22. Ja Ci Vectra ufam i wierzę że powoli się dogadają u nas też sie troszkę docierały ale nie na ostro jak to potrafią bullowate tylko jak zwyczajne psie stado. Całkiem normalne reakcje typu najeżanie, pomrukiwanie , ale po tygodniu to dwie suki spały razem przytulona. Ja Klementynkę karmiłam 2 razy dziennie bo jak za dużo się jeden dzień napasła ( bo ciotce było szkoda chudzinki:roll:) to potem wyszystko zwymiotowała. To jest kościotrupek i musi powoli nabierać wagi , szkoda że nie można psa nakarmić na maksa ze 3 dni i żeby już nie był taki chudy:shake: bo to rzeczywiście strasznie wygląda , czy ona wogóle jadła w tym schronisku to ja nie wiem! Generalnie jak do stada i to takiego dużego wchodzi nowy pies to psiaki go pilnują i pilnują stada żeby nowy nie zrobił nikomu krzywdy. Ale myślę że roczna sunia nie będzie dla nich konkurencją którą trzeba zniszczyć co najwyżej ustawić , myślę że może to trwać nawet z tydzień. Wkońcu muszą ustalić kto jest w stadzie kim.
  23. Ja wiem Joasiu że ty masz suczki ale chodzi mi o innych hodowców, czy nikt nie chce psa z rodowodem gratis, przecież taki pies kosztuje spore pieniądze . A jednak hodowcy konkretnych ras znają się między sobą lepiej niż my zwyczajani miłośnicy .i znają też chrakter kokretnej rasy.
  24. [QUOTE]Głowa mnie boli , mam palpitacje serca ....[/QUOTE] :roll: bierz sie w garść kobito TZ by sobie poradził ale psy nie mogą zostać same:diabloti: A co do kabiny może ja się źle przyjrzałam i to nowofunland jest :lol: kurka tak mi się te rasy mylą ... czarne ... hm... :evil_lol: [QUOTE]rezyduje z TZ w łazience[/QUOTE] no wiesz Vectra TZ własnego w łazience trzymać , ten to ma u Ciebie przerąbane :-D ;-)
  25. Ja też jak sie tak nawydzieram , natłumaczę to chyba mnie już mają dość i robią wszystko co chcę byle pańcia już się nie wydzierała. Moj mały sukces na dziś - Lara na porannym spacerze po krótkim "co ty robisz !! " przstałą dobierać sie do nagrody w kłujacym pudełeczku - czytaj jeża. A jeszcze kilka dni temu musiałąm ją na siłę do domu ciągnąć.
×
×
  • Create New...