Jump to content
Dogomania

szybszy_od_dylizansu

Members
  • Posts

    1409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szybszy_od_dylizansu

  1. Ogłoszenie na BS jest już akktywne. [URL]http://bezdomne.szpice.zahoryzontem.org/viewtopic.php?p=86#86[/URL]
  2. Nie prowokuję . Adopcje husky są trudne a cieszyć będziesz się mogła z niej za kilka miesięcy gdy sprawdzisz co u suczki słychać. Mam nadzieję , że twoje przeczucia sprawdzą się. Pozdrawiam
  3. W którym miejscu według ciebie oceniam to co robisz? Spytałem się tylko jak można poznać DOBRĄ ADOPCJĘ po kilkunastu minutach, godzinach od wydania psa. Proszę o wskazanie gdzie podważam to co robisz. Widzę , że mało znasz się na husky skoro po głębokim oddechu oceniłaś , że nie będzie uciekać. Może to ja nie znam się na tych psach...
  4. Jak można ocenić czy adopcja jest udana po kilku minutach?
  5. Uwaga na karola. On może być pseudohodowcą, coraz częściej tacy szukają na forach suczek. Wcale bym się nie zdziwił gdyby on był np. z okolic Łochowa.
  6. Lepiej czekać aż wpadnie pod samochód lub gdy ktoś ją weźmie sobie podczas kolejnej ucieczki.
  7. Zgadzam się z tobą , że nasze prawo jest głupie ale czy bezlistosne to już śmiem wątpić. :)
  8. Dokładnie tak sobie wyobrażam. Ja bym tak zrobił. Skoro pies wałęsa się często po okolicy to znalezienie odpowiedzialnego właściciela chyba nie mozna nazwać kradzieżą.
  9. Daj ogłoszenia w necie o psie do oddania . Może zgłosi się ktoś rozsądny a wtedy Ty przekażesz sunię nowemu właścicielowi. Wiem , że to jest nie do końca ucziwe ale chyba być lepiej nieuczciwym niż patrzeć jak zwierzę się męczy i naraża na kalectwo lub śmierć podczas ucieczek.
  10. Ty nie spamuj w temacie o samojedach bo jakiś nadgorliwiec da bana i będzie po ściganiu... ;)
  11. Suczka prawdopodobnie polubiła nowe koleżanki i nie chciała wracać do domu gdzie była sama. Ja też często ganiałem w poszukiwaniu uciekinieró gdy właścicielowi było wszystko jedno czy pies wróci. Kiedyś nawet usłyszałem gdy odnalazłem właściciela , że miał nadzieję , że pies nie wróci do niego. Po jakimś czasie pies został oddany mi a ja znalazłem nowy dom.
  12. Gratulacje.Napisz coś o okolicznościach ucieczki psa.
  13. Jeśli nie możesz zostawić psa u sibie mogę zabrać go do siebie. Prawdopodobnie tą suczkę szukałem w niedzielę w nocy i po południu w okolicach McDonalds na Radzymińskiej bo ktoś mnie powiadomił że się błąka. Miała na sobie obrożę z linką?
  14. Dzisiaj byłem znowu w Wólce i stwierdziłem osobiście , że psy husky które dawno miały być wydane do adopcji nadal smażą się w klatce. Zmieniło się tylko to że w klatce w której przebywała suczka doładowano drugiego psa. Na podwórko nie zostałem wpuszczony a Liliana D. powiadomiła mnie , że jej adwokat złozył przeciwko mnie pozew do sądu. Byłem też w gminie na rozmowie. Znajduje się tam teczka z pismami dotyczącymi tego "przytuliska" grubości kilkuset stron. Mam nadzieję , że wspólnymi siłami moze uda się cioś zrobić zanim mnie zamkna ;) Szkoda , że nikogo ta sprawa nie interesuje z wielbicieli zwierząt.... Dopiero kamery i media zmuszają ludzi do działania....
  15. Zdjęcie zaprzęgu dotyczące postu wyżej. [IMG]http://forum.stake-out.org/album_pic.php?pic_id=267[/IMG]
  16. Prawdopodobnie nie jest to agresja tylko typowe u husky ustawianie hierarchii.
  17. Dnia 04 maja 2007 w jednej z dzielinc Piekar Śląskich- Brzeziny Śl. pojawił sie pies rasy Husky brązowo-biały,niebieskie oczy.Obecnie i tymczasowo pies znalazł schronienie u dobrych ludzi lecz tęskni i czeka na właściciela.Być może ktoś go szuka.... Prosze o kontakt na nr tel. 697 744 728
  18. Jeśli dasz radę go przewieźć w okolicę Warszawy psa przyjmę do siebie i będę szukał dla niego nowego dobrego domu.
  19. [quote name='PATIszon'][B]H5N1-TO-JA[/B] czytam, ze Twoj pies wiele czasu tam spedza, specjalne szyby, webasto, alarm itp...:roll:[/quote]Wybieg...:cool3:
  20. Pies w samochodzie w upalny dzień = śmierć. O tym też trzeba pamiętać.
  21. Witaj Pati.Kiedy znowu odwiedzisz mnie na treningu ? :) Pomimo że skasowałaś swój post to on i tak trafił do mnie. Na zdjęciu nie jestem ja. Z psem nie robię nic na siłę. Jest w kenelu z suczką do której podszedł podczas zapoznania i na którą pozytywnie reaguje. Ona nie jest agresywna i mam nadzieję że spełni rolę terapełty. Pies nie jest agresywny wobec ludzi. On najzwyczajniej boi się lania i dlatego jest taki sztywny podczas kontaktu z człowiekiem.
  22. Wczoraj przywiozłem do domu psa którego właściciele przyprowadzili do myślwego by go zastrzelił bo zagryzł kilka kur. Pies trafił do nich od kuzyna z miasta i znalazł swoje miejsce na łańcuchu przy budzie. Ale jak to husky szybko znalazł sposób by uciec. Podobno całą zimę spędził na wolności polując po lasach i wsiach. Gdy wrócił do gospodarstwa zamordował kilka kur i kotów więc właściciele chcieli się go pozbywć a za najprostszy sposób uznali śmierć. Na szczęście myśliwy posiadał serce i rozum więc pies trafił do mnie. Niestety jest to naprawdę przypadek z jakim nie miałem jeszcze do czynienia. Pies panicznie boi się ludzi, cały czas siedzi w budzie a gdy ktoś zbliża się do niego jest cały sztywny. Musiał nieźle oberwać za te kury. Kontakt z człowiek prawdopodobnie kojarzy się jemu z bólem. Miałem już do czynienia z różnymi psami po przejściach ale z Oskarem boję się popełnić jakiś błędów. Chciałbym aby jak najszybciej odzyskawł wiarę w człowieka i chęć do normalnego funkcjonowania a następnie by trafił do adopcji . Potrzebuję więc rad prawdziwych specjalistów od takich przypadków. Wiem , że potrzeba poświęcić mu dużo czasu , miłości , cierpliwości itp... Co mogę jeszcze dla niego zrobić by stał się spowrotem wesołym psem husky? A oto Oskar w swoim starym domu: [IMG]http://images21.fotosik.pl/201/8d54c0de98f4ca5dmed.jpg[/IMG][URL="http://images21.fotosik.pl/201/8d54c0de98f4ca5dmed.jpg"][/URL]
  23. Zabierz psa do domu i rozmieść w okolicy ogłoszenia.Może ktoś jej szuka. Sprawdź czy przy obroży nie ma przywieszki z numerem telefonu. Nie można zostawiać psa w takiej sytuacji!!!
×
×
  • Create New...