[quote name='d_mich']Dopóki człowiek nie ma dokładniejszych informacji od składu na etykiecie, dopóty nie będzie wiedział czym tak naprawdę psa karmi. Karma może mieć nawet 80% mięsa, co z tego, skoro np. kurczaki na karmę są karmione świństwem. Gdyby człowiek wiedział jak wygląda dokładny proces tworzenia karmy wraz z informacjami na temat składników, to pewnie nie miałby dylematu nad tym, którą karmę wybrać.[/QUOTE]
Odniosę się do tej wypowiedzi. Po pierwsze: pokażcie karmę, gdzie na etykiecie jest napisane, że zawiera np. 40% [B]mięsa[/B] z kurczaka (czy z innego zwierzęcia). Zwykle na etykietach karm jest napisane, że zawiera [B]40% kurczaka[/B] a to wielka różnica ;). Do karm nie trafia bowiem mięso z kurczaka. Trafiają pióra, dzioby, dzwonki, grzebienie, w najlepszym wypadku kurze łapy, czy inne odpadki, których już naprawdę nie da się do niczego wykorzystać. Białko znajdujące się w piórach nie jest białkiem łatwo przyswajalnym dla psa. Jego obecność w karmie podnosi więc "statystyki", ale ile z tego białka wykorzysta organizm naszego psa, to wie tylko organizm naszego psa ;). Na etykietach podawana jest też zawartość w karmie białka surowego- np. 26%. Jest to dla nas niby czytelna informacja, ile białka zawiera karma, jednak znów pamiętajmy, że białko białku jest nierówne, nie każde jest tak samo łatwo przyswajalne.
Producenci robią wszystko, żeby właściciele dawali się oszukać etykietkom karm. Używają ładnych słówek, nie podają szczegółów (gdyby podawali, nie wiadomo, czy ktokolwiek by kupował ich karmę ;) ).