Bulwersuje mnie obecność PDT na dogomanii i straszliwa interesowność. Ostatnio poproszono mnie o wizytę PA od razu z pytaniem ile za nią chcę kasy !!! KOSZMAR po prostu.
Gdy zaczynałam swoje dogomaniackie życie nie było ich , nie było takiej ilości hotelików.
Pomoc psom był potrzebą serca ,a teraz dla niektórych jest potrzebą zapełnienia kieszeni. :angryy:
Zdawało mi się ,że osoby na dogo mają pasję w postaci pomocy psom, a na pasjach się nie zarabia, do pasji się dokłada.Ale widać z tego ,że tylko mi się zdawało.
I tak jest ,że niektóre z nas dokładają , po to by inne mogły zarobić.
Przepraszam togaa, że tu wylałam swoje żale ,ale cholera mnie bierze.