Wzięłabym ze dwa maluchy do ogrodu, ale mają przyjechać sunia po sterylce aborcyjnej i labradorka. Gdyby nie było zupełnie żadnego miejsca dla nich, a byłby trasport, to wzięłabym 2. Dałabym je do budy od Oskara i zagródkami metalowyymi ogrodziła w koło.