Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

[B][COLOR=DarkGreen]Jako, że poprzedni temat został gdzieś sprzątnięty, zakładam kontynuację.[/COLOR]
[/B]
[B]Zygmunt Kęstowicz[/B]

[img]http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/kestowicz_z.jpg[/img]
Aktor Zygmunt Kęstowicz zmarł w środę w Warszawie - poinformował Związek Artystów Scen Polskich (ZASP). Miał 86 lat. W ostatnich latach aktor kojarzony był przede wszystkim z rolą seniora rodu Lubiczów z telewizyjnego serialu "Klan".
W latach 80. Kęstowicz był ulubieńcem najmłodszej widowni, występując w popularnych programach TVP "Piątek z Pankracym" i "Pora na Telesfora". Wcześniej, w latach 60. zasłynął z postaci Stefana Jabłońskiego w popularnym radiowym słuchowisku "W Jezioranach".
Były prezes ZASP, aktor Ignacy Gogolewski wspominał Kęstowicza jako "niesłychanie życzliwego i ujmującego człowieka".

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Samturia']ehh... niestety tak jest że ludzie umierają...
[*]
[*]
[*][/quote]
pamietam ze kiedys (majac 10 lat) zadalam sobie pytanie ... dlaczego ludzie umieraja ?
I moja mama wtedy powiedziala że ludzie umierają zeby zrobić miejsce kolejnemu pokoleniu

świeczka jeszcze raz [']
Był wspaniałym aktorem ktorego bede milo wspominać [']

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Daisunia']pamietam ze kiedys (majac 10 lat) zadalam sobie pytanie ... dlaczego ludzie umieraja ?
I moja mama wtedy powiedziala że ludzie umierają zeby zrobić miejsce kolejnemu pokoleniu

[/quote]
piekne slowa...

[']['][']

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B][U]Jan Kociniak

[img]http://gfx.filmweb.pl/p/5908/po.91801.jpg[/img]
[/U][/B] Wybitny aktor Jan Kociniak zmarł w Warszawie w wieku 69 lat - podał Teatr Ateneum.
Aktorstwo studiował w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Dyplom uzyskał w 1961 roku. Zaraz po studiach został zaangażowany w warszawskim Teatrze Ateneum. Współpracował także z Teatrem Kwadrat i Syrena w Warszawie.

Do jego najważniejszych kreacji filmowych należy występ w „Lalce” (1968) Wojciecha Jerzego Hasa, „Misiu” (1981) Stanisława Barei „oraz w „Ubu Królu” (2003) Piotra Szulkina. Ostatnio pracował nad projektem Stanisława Tyma „Ryś” (2007). Jan Kociniak grał również w wielu serialach. Pierwszym, w którym w którym można go było zobaczyć był „Klub profesora Tutki” (1966-1968) Andrzeja Kondratiuka. Współcześni telewidzowie mogli go zapamiętać dzięki rolom w „Złotopolskich” (1997-2007) Radosława Piwowarskiego i Janusza Zaorskiego i „Samo życie” (2002-2006) Wojciecha Nowaka i Macieja Pieprzycy.

Jego głos znają wszystkie dzieci użyczał go bowiem najpopularniejszemu misiowi na świecie – Kubusiowi Puchatkowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Kamcia_14
[quote name='Agga'][B][COLOR=darkgreen]Jako, że poprzedni temat został gdzieś sprzątnięty, zakładam kontynuację.[/COLOR][/B]

[B]Zygmunt Kęstowicz[/B]

[IMG]http://www.teatry.art.pl/!rozmowy/kestowicz_z.jpg[/IMG]
Aktor Zygmunt Kęstowicz zmarł w środę w Warszawie - poinformował Związek Artystów Scen Polskich (ZASP). Miał 86 lat. W ostatnich latach aktor kojarzony był przede wszystkim z rolą seniora rodu Lubiczów z telewizyjnego serialu "Klan".
W latach 80. Kęstowicz był ulubieńcem najmłodszej widowni, występując w popularnych programach TVP "Piątek z Pankracym" i "Pora na Telesfora". Wcześniej, w latach 60. zasłynął z postaci Stefana Jabłońskiego w popularnym radiowym słuchowisku "W Jezioranach".
Były prezes ZASP, aktor Ignacy Gogolewski wspominał Kęstowicza jako "niesłychanie życzliwego i ujmującego człowieka".[/quote]

[quote name='Agga'][B][U]Jan Kociniak[/U][/B]

[U][B][IMG]http://gfx.filmweb.pl/p/5908/po.91801.jpg[/IMG][/B][/U]
Wybitny aktor Jan Kociniak zmarł w Warszawie w wieku 69 lat - podał Teatr Ateneum.
Aktorstwo studiował w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Dyplom uzyskał w 1961 roku. Zaraz po studiach został zaangażowany w warszawskim Teatrze Ateneum. Współpracował także z Teatrem Kwadrat i Syrena w Warszawie.

Do jego najważniejszych kreacji filmowych należy występ w „Lalce” (1968) Wojciecha Jerzego Hasa, „Misiu” (1981) Stanisława Barei „oraz w „Ubu Królu” (2003) Piotra Szulkina. Ostatnio pracował nad projektem Stanisława Tyma „Ryś” (2007). Jan Kociniak grał również w wielu serialach. Pierwszym, w którym w którym można go było zobaczyć był „Klub profesora Tutki” (1966-1968) Andrzeja Kondratiuka. Współcześni telewidzowie mogli go zapamiętać dzięki rolom w „Złotopolskich” (1997-2007) Radosława Piwowarskiego i Janusza Zaorskiego i „Samo życie” (2002-2006) Wojciecha Nowaka i Macieja Pieprzycy.

Jego głos znają wszystkie dzieci użyczał go bowiem najpopularniejszemu misiowi na świecie – Kubusiowi Puchatkowi.[/quote]

:placz: :placz:
[*]
[*]
[*]
[*]
[*] :-( :-(
Bardzo ich lubiłam :loveu: .
<*>

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Zmarł Jan Tadeusz Stanisławski[/B]

[img]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1b/Jan_Tadeusz_Stanis%C5%82awski.jpg[/img]
Po długiej chorobie zmarł dziś w Warszawie w wieku 71 lat wybitny satyryk i aktor, Jan Tadeusz Stanisławski. Informację podał do wiadomości Jerzy Jaroszyński z Teatru Polskiego w Warszawie.
Urodził się w 1936 roku we Włodzimierzu Wołyńskim w rodzinie nauczycielskiej. Po wojnie mieszkał w Warszawie. Swoją karierę artystyczną zaczynał w słynnym STS-ie, potem związany był z kabaretem Pod Egidą, radiowym Ilustrowanym Tygodnikiem Rozrywkowym i kabaretem Olgi Lipińskiej.
Wielką popularność zdobył w latach 70. radiowymi "wykładami" z mniemanologii stosowanej, której profesorem samozwańczo się mianował. Pisał także felietony satyryczne do prasy, w których obnażał wady narodowe Polaków, wyśmiewał brak kultury, alkoholizm, korupcję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Agga'][B][COLOR=darkgreen]Malta nie tylko o sławnych [`][/COLOR][/B][/quote]

Agga z drżeniem serca patrzę jak Twój wątek wędruje do góry........
Dzisiaj właśnie tutaj dowiedziałam się o odejściu Profesora, który udowadniał wyższość Swiąt Bożego Narodzenia....... [COLOR=red]
[*][/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Dziś odeszła kolejna osoba.[/B]

[B][CENTER]Borys Jelcyn[/CENTER][/B]
[img]http://www.wiki.servis.pl/images/thumb/0/0b/Jelcyn.jpg/200px-Jelcyn.jpg[/img]

[B]W wieku 76 lat zmarł na serce były prezydent Rosji Borys Jelcyn - poinformowała służba prasowa Kremla.

Borys Nikołajewicz Jelcyn był pierwszym w historii prezydentem Rosji. Urodził się 1 lutego 1931 w Swierdłowsku (obecnie Jekaterynburg).

W latach 1961-1990 był członkiem KPZR, od 1977 I sekretarzem Komitetu Obwodowego KPZR w Swierdłowsku
Od 1985 r. Jelcyn był I sekretarzem Komitetu Miejskiego w Moskwie. W 1987 po krytyce połowiczności reform przeprowadzanych przez szefa partii Michaiła Gorbaczowa został usunięty z tego stanowiska, ale jednocześnie zdobył popularność w reformatorskim skrzydle w partii, wśród liberalnej inteligencji i rozczarowanych Gorbaczowem robotników. Stanął do wyborów 12 czerwca 1991 na urząd prezydenta RSFSR (Rosyjskiej Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Radzieckiej) i wygrał je.
Wkrótce po objęciu tego urzędu miał miejsce nieudany pucz 19-21 sierpnia 1991, który miał obalić Gorbaczowa. W tym czasie Jelcyn był głównym organizatorem i symbolem oporu przeciwko puczystom i po jego upadku władza szybko przechodziła w jego ręce. 8 grudnia 1991 porozumienie w Puszczy Białowieskiej z prezydentami Ukrainy i Białorusi zdecydowało o rozwiązaniu ZSRR. Jelcyn został prezydentem niepodległej Federacji Rosyjskiej. W 1996 r. wybrany na prezydenta po raz drugi (rywalizował o to stanowisko z Gienadijem Ziuganowem, wygrał w drugiej turze przewagą 53,8 proc. do 40,3 proc. głosów).

Zrzekł się funkcji prezydenta 31 grudnia 1999 roku. Pełniącym obowiązki prezydenta do czasu rozpisania wyborów został wtedy Władimir Władimirowicz Putin, który do dziś sprawuje swój urząd.
[/B]

Share this post


Link to post
Share on other sites
KOLEJNA SMUTNA WIADOMOŚĆ:

[B][CENTER] Mariusz Sabiniewicz[/CENTER][/B]

[img]http://www.teatry.art.pl/!inne/czat/sabiniewicz_m.jpg[/img]
Po ciężkiej chorobie zmarł aktor Mariusz Sabiniewicz, znany z serialu "M jak Miłość". Miał 44 lata. Grał również w serialach "Pogranicze w ogniu", "Bożej podszewce" oraz "Na dobre i na złe".

Mariusz Sabiniewicz od kilku lat walczył z chorobą nowotworową. Po intensywnym leczeniu wrócił na pewien czas do zdrowia, ale niestety nastąpił nawrót choroby.

Mariusz Sabiniewicz urodził się 21 stycznia 1963 roku w Poznaniu. W 1986 roku ukończył Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi i związał się z Teatrem Nowym w Poznaniu.

Debiutował w serialu Andrzeja Konica "Pogranicze w ogniu" (1988), jako pracownik magazynu w Niemczech. Potem była m.in. rola Wiciuka Kamińskiego, kochanka Maryśki.

W serialu "M jak miłość" grał Norberta Wojciechowskiego, dawną miłość Marty Mostowiak, ojca Łukasza. Początkowo jego serialowy bohater był ucieleśnieniem zła, potem jednak nastąpiły w nim zmiany, a rola stała się ciekawsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]JACEK SKUBIKOWSKI[/B]


[IMG]http://www.tvp.pl/_zdjete/opole/historia/opole1999/linki/gwiazdy/images/skubikowski.jpg[/IMG]
W środę 13 czerwca w Warszawie, w wieku 53 lat, zmarł Jacek Skubikowski, piosenkarz, gitarzysta, kompozytor i autor tekstów piosenek - potwierdził sekretariat Związku Autorów i Kompozytorów Scenicznych.
Jacek Skubikowski, autor przebojów takich zespołów jak Lombard, Lady Pank, a także piosenek Martyny Jakubowicz, Ewy Bem od kilku miesięcy walczył z chorobą nowotworową.

Urodził się 25 września 1954 r. Dyplom inżyniera dźwięku i producenta nagrań zdobył na Media Music Services w Londynie. Początkowo Skubikowski współpracował z zespołami jazzowymi, od 1983 r. występował jako solista. Wtedy też zaczął tworzyć teksty i muzykę dla siebie i innych wykonawców. Największe przeboje stworzył dla zespołów Lombard, Lady Pank, a także dla Martyny Jakubowicz, Krystyny Prońko, Ewy Bem. Najbardziej znane utwory Skubikowskiego to "Śmierć dyskotece" (wyk. Lombard), "Droga pani z telewizji" (wyk. Lombard), "Taniec pingwina na szkle", "Zawsze tam gdzie ty" (wyk. Lady Pank), "Tacy sami" (wyk. Lady Pank), "Na dobre i na złe"(wyk. Anna Jurksztowicz).

Autorskie płyty Jacka Skubikowskiego to m.in. "Jacek Skubikowski" (1983), "Jedyny hotel w mieście" (1984), "Wyspa dzikich" (1985), "Omen" (1990).

Jako członek Stowarzyszenia Artystów Wykonawców SAWP Skubikowski był współautorem projektu ustawy o dobrowolnej opłacie za pobieranie plików przez internet.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Agata_B
[quote name='Agga']KOLEJNA SMUTNA WIADOMOŚĆ:

[CENTER][B]Mariusz Sabiniewicz[/B][/CENTER]

[IMG]http://www.teatry.art.pl/!inne/czat/sabiniewicz_m.jpg[/IMG]
Po ciężkiej chorobie zmarł aktor Mariusz Sabiniewicz, znany z serialu "M jak Miłość". Miał 44 lata. Grał również w serialach "Pogranicze w ogniu", "Bożej podszewce" oraz "Na dobre i na złe".

Mariusz Sabiniewicz od kilku lat walczył z chorobą nowotworową. Po intensywnym leczeniu wrócił na pewien czas do zdrowia, ale niestety nastąpił nawrót choroby.

Mariusz Sabiniewicz urodził się 21 stycznia 1963 roku w Poznaniu. W 1986 roku ukończył Wydział Aktorski PWSFTviT w Łodzi i związał się z Teatrem Nowym w Poznaniu.

Debiutował w serialu Andrzeja Konica "Pogranicze w ogniu" (1988), jako pracownik magazynu w Niemczech. Potem była m.in. rola Wiciuka Kamińskiego, kochanka Maryśki.

W serialu "M jak miłość" grał Norberta Wojciechowskiego, dawną miłość Marty Mostowiak, ojca Łukasza. Początkowo jego serialowy bohater był ucieleśnieniem zła, potem jednak nastąpiły w nim zmiany, a rola stała się ciekawsza.[/quote]
:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Ingmar Bergman

[IMG]http://film.onet.pl/_i/news/duze/i/ingmar_bergman_3.jpg[/IMG]

[/B][B]W Szwecji zmarł słynny reżyser teatralny i filmowy Ingmar Bergman. Miał 89 lat. O śmierci reżysera poinformowała jego najbliższa rodzina. Mistrz zmarł w swoim domu na wyspie Farö, dzisiaj około godziny 7 rano.

[/B]był jednym z najwybitniejszych twórców światowego kina, niekwestionowanym mistrzem psychologizmu filmowego nieustannie wykorzystującym w swoich dziełach wątki autobiograficzne. Początki jego kariery sięgają 1944 r., kiedy to zadebiutował jako scenarzysta "Skandalu" Alfa Sjöberga. Jego najnowszym dziełem była "Bergmanova sonata" - sztuka z 2005 roku.
Przez 56 lat pracy twórczej wyreżyserował 57 filmów (w większości według własnych scenariuszy) oraz 26 słuchowisk radiowych, wystawił ponad 140 spektakli teatralnych, kilkanaście telewizyjnych i 3 opery. Obok dwóch książek o własnym życiu i twórczości ("Laterna magica" i "Obrazy") napisał 12 scenariuszy dla innych reżyserów oraz 19 dramatów. Wyprodukował 8 filmów a w 15 wystąpił. Jest laureatem kilkudziesięciu nagród, m.in.: 9-krotnie był nominowany do Oscara, a w 1971 r. otrzymał specjalną statuetkę - nagrodę im. Irvinga G. Thalberga. Jego obrazy: [URL="http://film.onet.pl/11987,,%C5%B9r%C3%B3d%C5%82o_1960,film.html"]"Źródło"[/URL] (1960), [URL="http://film.onet.pl/11988,,Jak_w_zwierciadle,film.html"]"Jak w zwierciadle"[/URL] (1961) oraz [URL="http://film.onet.pl/9032,,Fanny_i_Aleksander,film.html"]"Fanny i Aleksander"[/URL] (1983) wygrały Oscara dla najlepszego filmu obcojęzycznego. 7 razy Bergman odbierał nagrody w Cannes, w tym w 1998 r. za całokształt twórczości. Za osiągnięcia wyróżniło go także jury w Wenecji wręczając mu specjalnego Złotego Lwa (w samym konkursie brał udział 5-krotnie, wygrał go 3-krotnie) oraz Gildia Amerykańskich Reżyserów Filmowych (1990), 6-krotnie uzyskał nagrodę Narodowego Towarzystwa Amerykańskich Krytyków Filmowych. W 1998 r. na festiwalu Camerimage razem ze swoim wieloletnim współpracownikiem, Svenem Nykvistem, został wyróżniony specjalną Złotą Żabą dla Najlepszego Duetu: Reżyser-Operator.
Wychowywał się w surowej rodzinie protestanckiego pastora Erika Bergmana i jego żony Karin de domo Akerblom. Pierwsze próby dramaturgiczne i aktorskie podjął jeszcze w czasie studiów na wydziale literatury i sztuki na uniwersytecie w Sztokholmie. Po ukończeniu nauki debiutował najpierw jako dramaturg ("Śmierć Kaspra", 1942), potem scenarzysta ("Skandal"), wreszcie reżyser ("Kryzys", 1946, według własnego scenariusza opartego na sztuce Lecka Fischera). W 1947 r. jego film "Okręt do Indii" został zaprezentowany na festiwalu w Cannes. Pierwsze lata pracy artystycznej nie przyniosły mu jednak wielu sukcesów. Publiczność i krytyka chwaliły jego osiągnięcia jako reżysera teatralnego, natomiast słabo oceniały jego próby dramaturgiczne i filmowe. Fiaska finansowe jego kolejnych obrazów stawiały pod znakiem zapytania jego dalszą karierę jako filmowca. Kilka tytułów zrealizował tylko dzięki pomocy niezależnego producenta Lorensa Marmstedta, m.in. "Więzienie", w którym poruszył większość powracających w jego późniejszych filmach motywów i problemów związanych z metafizyką, moralnością, psychologią i wiarą.

Chłodno została przyjęta jego pierwsza filmowa "trylogia" mówiąca o pożegnaniu z młodością, na którą złożyły się "Do radości" (1950), [URL="http://film.onet.pl/12151,,Letni_sen,film.html"]"Letni sen"[/URL] (1951) oraz [URL="http://film.onet.pl/12168,,Wakacje_z_Monik%C4%85,film.html"]"Wakacje z Moniką"[/URL] (1953). W 1953 r. zrealizował [URL="http://film.onet.pl/12063,,Wiecz%C3%B3r_kuglarzy,film.html"]"Wieczór kuglarzy"[/URL] uznany przez współczesną krytykę za jego pierwsze arcydzieło. Jednak i ten film, będący obok [URL="http://film.onet.pl/12061,,Wi%C4%99zienie,film.html"]"Więzienia"[/URL], [URL="http://film.onet.pl/11990,,Milczenie,film.html"]"Milczenia"[/URL] (1963) oraz [URL="http://film.onet.pl/12067,,Z_%C5%BCycia_marionetek,film.html"]"Z życia marionetek"[/URL] (1980) jednym z jego najbardziej pesymistycznych obrazów, został zdruzgotany przez ówczesną prasę. Jeden ze szwedzkich dziennikarzy napisał: "Odmawiam dokonywania oględzin ostatnich wymiotów pana Bergmana".
Druga połowa lat 50. okazała się natomiast jednym z najbardziej udanych okresów w twórczości artysty. Sukces odniosły jego 3 ironiczne komedie: [URL="http://film.onet.pl/12169,,Lekcja_mi%C5%82o%C5%9Bci,film.html"]"Lekcja miłości"[/URL] (1954), "Marzenia kobiet" (1955) oraz "Uśmiechy nocy letniej" (także 1955). Ostatni z tych obrazów przyniósł Bergmanowi Nagrodę Specjalną na festiwalu w Cannes. Jego nazwisko stało się znane na całym świecie. Wielkim powodzeniem w Szwecji cieszyły się jego projekty w Teatrze Miejskim w Malmö, gdzie reżyserował w latach 1952-1958. W 1957 r. zrealizował dwa najwybitniejsze "moralitety filmowe" w historii kina: [URL="http://film.onet.pl/11985,,Si%C3%B3dma_piecz%C4%99%C4%87,film.html"]"Siódmą pieczęć"[/URL] oraz [URL="http://film.onet.pl/11986,,Tam_gdzie_rosn%C4%85_poziomki,film.html"]"Tam, gdzie rosną poziomki"[/URL] (z reżyserem Victorem Sjöströmem w roli profesora Isak Borga). Obrazy te robił razem ze swoim stałym zespołem współpracowników, wśród których znajdowali się aktorzy Gunnar Bjornstrand, Max von Sydow, Ingrid Thulin i Bibi Andersson oraz operator - Gunnar Fischer. Dekadę zamknął publikacją swojego manifestu programowego "Każdy film jest moim ostatnim filmem" (1959).
Lata 60. otworzyły kolejny etap w twórczości i życiu Bergmana. Zrealizował [URL="http://film.onet.pl/11988,,Jak_w_zwierciadle,film.html"]"Jak w zwierciadle"[/URL], [URL="http://film.onet.pl/11989,,Go%C5%9Bcie_Wieczerzy_Pa%C5%84skiej,film.html"]"Gości wieczerzy pańskiej"[/URL] (1963) oraz "Milczenie", filmy uznane za jego drugą "trylogię". Zmienił się jego styl, pojawiły nowe tematy: niemożność porozumienia, samotność, relacje rodzinne. Jego filmy zaczęły mieć charakter psychodram, nie było już w nich metafizyki. Zaczął współpracować ze Svenem Nykvistem oraz Liv Ullmann. Przeniósł się także na wyspę Farö, na której z kilkuletnimi przerwami nadal mieszka. W 1966 r. razem ze scenariuszem [URL="http://film.onet.pl/11991,,Persona,film.html"]"Persony"[/URL], 27 filmu w jego karierze, opublikował kolejny manifest twórczy: "Skórę węża" ukazujący "kryzys wiary artysty w sens uprawiania sztuki". Rok później założył własną firmę produkcyjną - Cinematograph. Po onirycznej i autobiograficznej "Godzinie wilka" (1968) zrealizował swój pierwszy film w pełni wykorzystujący możliwości znaczeniowe użycia koloru - "Namiętność" (1969, taśmy barwnej użył wcześniej tylko raz w 1964 r. w "O tych paniach") oraz pierwszy "Dokument o Farö" (1969).
"Lata 70. - jak pisze historyk filmu Tadeusz Szczepański - to dekada pełna paradoksów w życiu i twórczości Bergmana". Zaczął stale współpracować z telewizją. Wyreżyserował pokazywaną w odcinkach analizę psychologii małżeństwa - [URL="http://film.onet.pl/11993,,Sceny_z_%C5%BCycia_ma%C5%82%C5%BCe%C5%84skiego,film.html"]"Sceny z życia małżeńskiego"[/URL] (1973), inscenizację [URL="http://film.onet.pl/12211,,Czarodziejski_flet,film.html"]"Czarodziejskiego fletu"[/URL] (1975) Mozarta oraz "psychologiczny thriller" - serial [URL="http://film.onet.pl/12121,,Twarz%C4%85_w_twarz,film.html"]"Twarzą w twarz"[/URL] (1976). Po porażce koprodukcji szwedzko-amerykańskiej [URL="http://film.onet.pl/12123,,Dotyk,film.html"]"Dotyk"[/URL] (1971), odniósł sukces filmem [URL="http://film.onet.pl/11992,,Szepty_i_krzyki,film.html"]"Szepty i krzyki"[/URL] (1973). Klęska przyszła 30 stycznia 1976 r., kiedy został aresztowany przez szwedzką policję podatkową. Bergman musiał wyjechać ze swojego ukochanego kraju. Po krótkich pobytach w Paryżu i Los Angeles osiadł w Monachium, gdzie zaczął współpracować z Residenzteater. W 1977 r. zrealizował swój pierwszy film poza granicami Szwecji - [URL="http://film.onet.pl/10610,,Jajo_w%C4%99%C5%BCa,film.html"]"Jajo węża"[/URL] rozgrywające się w Niemczech w 1923 r. W 1978 wyreżyserował "Sonatę jesienną" analizującą stosunki pomiędzy matką a córką. Z części jego scenariusza "Miłość bez kochanków" powstał telewizyjny film "Z życia marionetek" zrealizowany w formule kina kryminalnego, w którym znany jest morderca, ale nie motyw jego zbrodni.
Filmem odwołującym się do własnych wspomnień z dzieciństwa - [URL="http://film.onet.pl/9032,,Fanny_i_Aleksander,film.html"]"Fanny i Aleksander"[/URL] (1982) Bergman zamknął pewien etap swojej kariery: reżysera kinowego. W latach 80 i 90. poświęcił się pracy w teatrze oraz dla telewizji. Po kilku dokumentach wyreżyserował filmy przeznaczone na mały ekran takie, jak "W obecności klowna" (1997). Napisał także kilka scenariuszy przeznaczonych do realizacji w kinie.
[U][URL="http://film.onet.pl/N,53776,1,1,0,galeriao.html"]Bergman był pięciokrotnie żonaty. Cztery razy się rozwodził. W 1995 r. pochował swoją ostatnią partnerkę życiową - Ingrid von Rosen. Jest ojcem ośmiorga dzieci - kilkoro z nich poszło w jego ślady i pracuje w świecie filmu po obu stronach kamery.[/URL][/U]

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Jesse Marunde
[/B]

[IMG]http://www.theworldsstrongestman.com/wsm/images/diary/marunde.jpg[/IMG]

25 lipca zmarł w wieku 28 lat, na zawał serca podczas treningu, Jesse Marunde, amerykański [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Strong_MAN"]Strong MAN[/URL].
Osierocił 2 dzieci, 6 tygodni temu przyszedł na świat jego syn. W 2005 roku osiągnął tytuł wicemistrza świata Strong MAN.
"Pogrążeni w smutku informujemy, że w dniu wczorajszym odszedł od nas mąż i ojciec oraz nasz przyjaciel, wielokrotny uczestnik zawodów Strong MAN Jesse Marunde. (...) Zapamiętamy go z pewnością jako człowieka radosnego i godnego rywala naszego mistrza!"

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B]Michelangelo Antonioni[/B]

[IMG]http://film.onet.pl/N,53796,1,1,0,galeriao.html[/IMG][img]http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.cinecitta.it/holding/documenti/immagini/eventi/varie/Michelangelo-Antonioni_04.jpg&imgrefurl=http://www.cinecitta.com/holding/iniziative/iniziativa.asp%3Fid%3D148&h=338&w=280&sz=11&hl=pl&start=0&tbnid=JkJDpdmvp34YNM:&tbnh=119&tbnw=99&prev=/images%3Fq%3DMichelangelo%2BAntonioni%26gbv%3D2%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26sa%3DX[/img]

[SIZE=2]
[SIZE=2]Zmarł sławny włoski reżyser filmowy Michelangelo Antonioni. Był zaliczany do największych twórców światowego kina. Miał 94 lata. Według włoskiej agencji prasowej Ansa, artysta zmarł wczoraj popołudniu w swoim domu. Od wielu lat był częściowo sparaliżowany wskutek wylewu krwi do mózgu.
[/SIZE]
"Kino po Antonionim nie jest już takie jak przedtem" - napisała na łamach miesięcznika "Film" Maria Kornatowska. Rzeczywiście, nie tylko wykształcił on swój styl, ale przede wszystkim zaproponował zupełnie nowe podejście do sztuki opowiadania obrazem. Jest jednym z ostatnich wielkich mistrzów kina europejskiego.

W jego dziełach fabuła i logika odgrywają znaczenie drugorzędne. Niejednokrotnie twórca wprawiał widzów w zakłopotanie. Jego "Przygoda" (1959) została wygwizdana przez publiczność podczas festiwalu w Cannes. Antonioni opowiedział historię o tajemnicy, której jednak nie rozwiązał - porzucił ją, jakby o niej zapomniał. Chwyt ten powtarzał później wielokrotnie. Filmoznawca Elżbieta Ostrowska zauważa: "Obowiązujący w tradycyjnym modelu kina fabularnego postulat zrozumiałego opowiedzenia historii w taki sposób, by wzbudzić w widzu napięcie i emocjonalne zaangażowanie, reżyser odrzucił niemal całkowicie. Życie człowieka nie jest opowiadaniem - zdaje się mówić w swoich filmach Antonioni - a nawet jeśli nim jest, to nie można w nim wskazać dokładnego punktu początkowego i końcowego oraz powiązać jego poszczególnych fragmentów relacjami logicznego wynikania". Jego bohaterowie nie potrafią nawiązać ze sobą kontaktu, komunikować się ze sobą. Są zawsze samotni, gdyż, nie rozumieją nie tylko swoich partnerów, otaczającego ich świata, ale przede wszystkim samych siebie. Mijają się, uciekają, znikają.

Antonioni nie był bowiem wielkim fatalistą i sceptykiem. Jakiekolwiek działania zostaną podjęte, zawsze skończą się na niczym. Nie można się porozumieć, nie można też dotrzeć do istoty prawdy, rzeczywistości, wszystko okazać się może jedynie pozorem, fikcją, tak jak pantomima przedstawiająca grę w tenisa w ostatnich ujęciach "Powiększenia" (1966). W tym świecie niemożliwe są także uczucia. Miłość zostaje zastąpiona przez zobojętnienie i emocjonalny chłód. Tak samo nie jest możliwe zbliżenie duchowe, jak i cielesne - w jednej ze scen "Po tamtej stronie chmur" (1995) mężczyzna jedynie unosi dłoń kilka centymetrów nad ciałem kobiety, nigdy jej nie dotyka, kiedy indziej inna para rozmawia ze sobą oraz całuje się przez szybę. Jedynym rozwiązaniem zdaje się być śmierć, zresztą niejednokrotnie powracająca u włoskiego mistrza.

Jednak nie tylko problematyka wyróżniała filmy Antonioniego. Był on estetą staranie budującym swoje kadry, projektującym ruchy kamery (współpracował z wybitnymi operatorami: Gianni Di Venanzo oraz Carlo di Palmą). Forma oczywiście zawsze odpowiada temu, co chce przekazać. Całe eseje poświęcono ostatniej sekwencji z "Zaćmienia" (1962, u Ostrowskiej czytamy: "eksperymentalny przykład uwolnienia przestrzeni od zdarzeniowości"), a także zamykającemu ujęciu z "Zawodu: Reporter" (1974), w którym kamera pokonuje odległość pomiędzy bohaterem a oknem, a następnie przenikając przez kraty rejestruje zewnętrzny świat: "Ujęcie ostatnie (...) - pisze wspomniana autorka - stanowi bowiem próbę uchwycenia procesu transformacji materialnego bytu doczesnego w inny, rozpościerający się poza jego granicami". Często cytuje się własne słowa reżysera: "Nigdy nie ufam temu, co widzę, temu, co pokazuje mi obraz, ponieważ wyobrażam sobie, co jest poza nim. I to, co znajduje się poza obrazem nie może być poznane". Zachwycano się industrialnym i sztucznym (do tego stopnia, iż realizatorzy pomalowali część pejzażu, nawet owoce na targu) krajobrazem odzwierciedlającym stan wewnętrzny bohaterki "Czerwonej pustyni" (1964, pierwszy kolorowy film artysty). Do historii kina przeszła scena ukazująca przekrzykujących się maklerów w "Zaćmieniu" (1962), a także ostatnia eksplozja z "Zabriskie Point" (1969), w której zniszczone zostają wszystkie materialne symbole cywilizacji. Uwagę przyciąga także dobór samej przestrzeni - znawcy twórczości reżysera często podkreślali, iż to właśnie miejsce jest ważniejsze od ludzi i zdarzeń, które mają je zapełnić.
Antonioni urodził się w Ferrarze w dolinie Padu. Do krajobrazu tych okolic wielokrotnie później powracał w swoich dziełach. Zanim zajął się reżyserią studiował ekonomię, architekturę, uczył się malarstwa. Zarabiał pisząc do jednego z najważniejszych ówczesnych pism filmowych, silnie związanego z twórcami z kręgu neorealistów "Cinema". Na łamach magazynu poddał ostrej krytyce włoskie komedie z lat 30. i 40. Pracę po drugiej stronie kamery zaczął od nauki reżyserii w Centro Sperimentale w Rzymie. Pisał scenariusze (współpracował m.in. z Giuseppe De Santisem przy "Tragicznym pościgu"). Samodzielną karierę rozpoczął jako dokumentalista. Przez 4 lata realizował obraz "Ludzie znad Padu" mówiący o codziennym życiu mieszkańców włoskiej prowincji. Sprzątaczom Rzymu poświęcił dokument "Czyściciele ulic" (1948). Przez rok pracował nad inscenizowanym reportażem "Miłosne kłamstwo" (1948-1949) o ulubieńcach artystycznego światka. O zabobonach opowiedział w "Przesądzie" (1949), a o fabryce włókienniczej w reportażu "Siedem nitek, jedno ubranie" (1949). Po kilku innych dokumentach, debiutował wreszcie jako reżyser i scenarzysta filmu fabularnego - "Kronika pewnej miłości" (1950), historii pary kochanków planujących wspólną zbrodnię. Jednak intryga kryminalna była jedynie pretekstem dla przeprowadzenia analizy psychicznych stanów bohaterów.

Większego wpływu na karierę Antonioniego nie miały jego kolejne filmy: wielonowelowy obraz "Zwyciężeni" (1952), "Dama bez kamelii" (1952-1953), epizod z wspólnego przedsięwzięcia włoskich twórców "Miłość w mieście" - "Próba samobójstwa" (1953), zdominowane przez dialog "Przyjaciółki" (1953). Dopiero opowiadający o mężczyźnie porzuconym przez kobietę "Krzyk" (1957), pomimo klęski finansowej, która zmusiła autora do kilkuletniej anonimowej pracy przy obrazach innych reżyserów, pokazał prawdziwe umiejętności Antonioniego.

Rozgłos międzynarodowy przyniosła mu "Przygoda" (1959), która wraz z "Nocą" (1960) oraz "Zaćmieniem" (1962) złożyła się na tzw. trylogię alienacji. We wszystkich trzech filmach wystąpiła Monica Vitti, młoda dziewczyna, którą reżyser spotkał w mediolańskim Teatro Nuovo, i z której w przeciągu kilku lat uczynił jedną z największych gwiazd włoskiego kina. Wszystkie przyniosły Antonioniemu liczne nagrody. Za "Przygodę", opowieść o zniknięciu, wydawałoby się - głównej bohaterki, młodej kobiety, które nigdy nie zostaje wyjaśnione, twórca ku oburzeniu części krytyki otrzymał Nagrodę Specjalną Jury w Cannes oraz nominację do nagrody Brytyjskiej Akademii Filmowej. "Noc", kolejna historia o zaniku uczuć we współczesnym świecie opowiadająca o kryzysie 10-letniego małżeństwa, zdobyła wyróżnienie Syndykatu Włoskich Dziennikarzy Filmowych. Zamykające tryptyk "Zaćmienie" o dwudziestokilkuletniej tłumaczce, która zrywa związek z kochającym ją mężczyzną przyniosło Antonioniemu kolejną nagrodę w Cannes.

Po swoim najbardziej dopracowanym wizualnie filmie o kobiecie (znowu Vitti), która nie potrafi odnaleźć się w przemysłowym otoczeniu Rawenny, gdzie jej mąż pełni funkcję głównego inżyniera jednej z fabryk - "Czerwonej pustyni", Antonioni otrzymał możliwość pracy poza Włochami. W 1966 r. zrealizował obraz, który zyskał miano arcydzieła i wymieniany jest na listach najwybitniejszych filmów w historii kina - "Powiększenie". Na tle swingującego Londynu lat 60. reżyser przedstawił opowieść o fotografie (David Hemmings), któremu wydaje się, iż na jednym ze swoich zdjęć uwiecznił zbrodnię. Obsesyjnie poszukuje na nią dowodów: tak długo powiększa swoje odbitki, aż dochodzi do momentu, w którym nie widać na nich nic poza pojedynczymi kropkami. Film podważający względność i ułomność naszego postrzegania, wątpiący w możliwość obiektywnego uchwycenia prawdy i rzeczywistości przez obiektyw, stał się jednym z pierwszych obrazów Antonioniego, który spodobał się szerszej publiczności, a także kolejnym wyróżnionym licznymi nagrodami, m.in. Złotą Palmą w Cannes.

W tym samym roku Antonioni napisał scenariusz "Tecnicamente dolce". W chwili, gdy miał rozpocząć do niego zdjęcia, jego wieloletni producent Carlo Ponti wycofał się z projektu. Obawiał się, czy film zwróci koszty produkcji. Tekst jednak nie został całkiem stracony. Wiele z jego wątków twórca wykorzystał w późniejszym o 8 lat i zrealizowanym po opowiadającym o pokoleniu hipisów "Zabriskie Point" - "Zawodzie: Reporter" z udziałem amerykańskiego gwiazdora - Jacka Nicholsona. Tym razem Antonioni postanowił zadać pytania o tożsamość człowieka, opowiedzieć o niemożności ucieczki od samego siebie. Przedstawił losy dziennikarza - Davida Locke'a, który podmieniając paszporty podszywa się pod zmarłego nagle sąsiada z hotelu, jak się później okazuje handlarza narkotyków.

W kolejnych filmach: "Tajemnicy Oberwaldu" (1980), w której zastosował techniki elektroniczne oraz "Identyfikacji kobiety" (1982), mówiącej o uczuciach i sztuce, nie udało się reżyserowi przewyższyć swoich wcześniejszych dzieł. W grudniu 1985 r. dostał wylewu krwi do mózgu, przez co został częściowo sparaliżowany. Nikt nie przewidywał, że będzie jeszcze robił filmy. Jednak... Z pomocą żony, Enriki wyreżyserował kilka dokumentów oraz filmów krótkometrażowych, w tym "Noto, Mandorli, Vulcano, Stromboli, Carnevale" (1993). W 1995 r. wraz z Wimem Wendersem zrealizował składający się z czterech opowieści obraz "Po tamtej stronie chmur" według własnej książki z lat 70., w której jeszcze raz porusza problematykę niemożności uczuć. Realizuje kolejne projekty: "Destinazione Verna" (2000) oraz "Tanto per stare insieme" (2001). Powtarza "Dla mnie robić film to znaczy żyć" oraz "Będę robił filmy dopóty, dopóki nie zrobię takiego, który mi się spodoba od pierwszego do ostatniego kadru. Wówczas przestanę". Ostatnim jego dziełem była nowela w zbiorowym obrazie "Eros" (2004).

Za wszystkie swoje osiągnięcia Antonioni otrzymał szereg nagród, m.in. specjalnego Złotego Lwa w Wenecji, honorowego Felixa (1993), Oscara (1995) oraz wyróżnienie Narodowego Stowarzyszenia Krytyków Amerykańskich za 50-lecie pracy twórczej (2001).

Antonioni zmarł po południu w poniedziałek "spokojnie, w swoim fotelu, u boku żony Enriki Fico". Nabożeństwo żałobne odprawione zostanie w czwartek w jego rodzinnej Ferrarze.[/SIZE]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×