ageralion Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Dotarla do nas prosba o pomoc dla szczeniaczka amstaffa, ktory mial byc wyrzucony na autostradzie pod Stargardem Chciałam Was prosić o pomoc. Sunia miała zostać wywalona, bo właściciel jej nie chciał. Kuzynka ją zabrała, ale może być u niej tylko kilka dni. Sunia jest młodziutka, bardzo lgnie do dzieci, ładnie bawi się z jej psem. Prosze, pomóżcie mi znaleźć dla niej dom. I jeśli by ktoś mógł, to niech porozgłasza. Sunia znajduje sie pod Stargardem koło Szczecina. Poniewaz moglam mala przygarnac do siebie na DT, dzisiaj wieczorem przyjezdza pospac mi na glowie i zasikac podlogi, poki nie znajdziemy jej super domku ;) Quote
ageralion Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Sunia wyglada na ok 3-4 miesiace, nie ma ksiazeczki zdorwia, wiec trzeba ja bedzie zaszczepic i odrobaczyc. Na dniach podjade z nia do weterynarza, na podstawowe ogledziny :) Quote
kamilqax95x Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Jakie cudo :loveu: A ma jakieś imię już ?? Jak nie to ja proponuje Freeway czyli Autostrada :) Quote
Rudamania Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Ale fajowa Ciapulencja hehehe... Taka do zjedzenia :loveu::loveu: Normalnie bierę ją i te 4 szczeniory hehehe , będę całymi dniami siedziała i miziała obsikańce :loveu::loveu: Quote
agnieszka32 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Ciekawe, jak sobie ageralion radzi... Ja ją podziwiam - praca, malutkie dziecko, Mamba, kociak, stowarzyszenie i jeszcze ta mała gówniara :) Quote
Rudamania Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 agnieszka32 napisał(a):Ciekawe, jak sobie ageralion radzi... Ja ją podziwiam - praca, malutkie dziecko, Mamba, kociak, stowarzyszenie i jeszcze ta mała gówniara :) Aga to przecież nic trudnego.. Małego pod pachę gówniare pod drugą pachę , smycz z mambą w zęby do pracy biegiem (najlepiej ze 30 km na piechotę) a jak będzie wracała z pracy w ramach relaxu z całą trzódką popędzi stowarzyszenie zarejestrować!!! PS. zapomniałam o kocie ..hmmmm.... to w takim razie polecam kieszenie dużeeee kieszenie hehhehehe.. Ty niedługo też poczujesz na własnej skórze psiory, dzidzia, praca i dom!!!! Quote
agnieszka32 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Rudamania napisał(a):Aga to przecież nic trudnego.. Małego pod pachę gówniare pod drugą pachę , smycz z mambą w zęby do pracy biegiem (najlepiej ze 30 km na piechotę) a jak będzie wracała z pracy w ramach relaxu z całą trzódką popędzi stowarzyszenie zarejestrować!!! PS. zapomniałam o kocie ..hmmmm.... to w takim razie polecam kieszenie dużeeee kieszenie hehhehehe.. Ty niedługo też poczujesz na własnej skórze psiory, dzidzia, praca i dom!!!! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wyobraziłam sobie właśnie Martę z kotem w kieszeni :evil_lol: No właśnie, ja tak tego nie odczuję - mieszkam w domu, psy załatwiają się na ogrodzie, mają spory teren do biegania, na spacery nie będę musiała ich wyprowadzać (robi to mąż, wychodzą raz dziennie, a i to nie zawsze im się chce ;)). Nianię zatrudniam właściwie od razu (co się będę przemęczać :diabloti:), wózek wystawię na trawę czy taras, niech dziecina ma świeże powietrze (nie muszę się szlajać godzinami po brudnych miejskich chodnikach w smrodzie samochodowych spalin), a pracę mam taką, że sama mogę zadecydować, czy spędzę w niej 4 czy 10 godzin. Dlatego tak bardzo podziwiam Martę, szczerze... Nie wiem, skąd ona bierze na to wszystko siły! agaga21 napisał(a):marta, jak tam u was? :) No właśnie, jestem strasznie ciekawa, poczekam jeszcze chwilę i zadzwonię. Quote
agaga21 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 aga, dzwoń! może mała okazała się młodocianym psem mordercą i zeżarła ich wszystkich w nocy:eek2::eek2::eek2::eek2: Quote
agnieszka32 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Dzwoniłam, wszystko jest w porządku - Marta sama wszystko zaraz napisze :) Quote
ageralion Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 Hehehe jestem :) Przepraszam, ze wczoraj nie zdalam sprawodzania, ale mialysmy zebranie zalozycielskie, ktore przeciagnelo sie do polnocy :) Rano mialam pobudke o 6, poszlam spac ok 1, wiec jestem lekko nie przytomna. Mala swietna, charakterek to ona ma, potrafi Mambe zebiskami pogonic ;) Staram si eje ganic za kazde powarkiwanie, zobaczymy jak bedzie. Narazie szaleja, wczoraj w nocy musialam rozgnioc towarzystowo, kiedy zachcialo im sie brykac po polnocy. Rysiek nawet wyszedl ale z takim ograniczonym zaufaniec i lekka pretensja, ze cos takie zajelo mu miejsce na nogach panci ;) Potem mala sie przeniosla na poduszke i tak kamm mowilam wczoraj, spala mi na glowie - doslownie!! Rano obudzil amnie gryzienem w uszy, mialam ochote zrobic z niej kapcie ;) Jak zgram fotki, wstawie na watek :) Quote
ageralion Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 Dalej nie wiem jak na nia wolac, mam ochote ja nazwac Bezsennosc :eviltong: Quote
ageralion Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 A jak dzisiaj bedzie tak samo, to beda zdjecia kapci z amtaffa i kurtka z boksera :evil_lol: Quote
tatankas Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Ale śliczniutka i maleństwo takie przy Mambie,jak ktoś mógł chcieć pozbyć się takiego szkraba kochanego w ten sposób :( Quote
agaga21 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 świetna jest malutka :) jak na nią patrzę, to nie moge się oprzeć myśli, że widzę małą sarunię agnieszki :( Quote
ageralion Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 agaga21 napisał(a):świetna jest malutka :) jak na nią patrzę, to nie moge się oprzeć myśli, że widzę małą sarunię agnieszki :( agaga21 ja mam to samo, od pierwszego jej zobaczenia... Quote
agnieszka32 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Gdyby nie to, że moja Sara była wysterylizowana, to pomyślałabym, że to może być jej córka :( Jest straaaasznie do niej podobna. Śliczny szczylek :) Marta, a może napiszę do tego pana Artura, który kiedyś po śmierci swojej astki chciał od nas jakąś sunię adoptować, ale rodzina tylko na szczeniaka się zgodziła? Oni właśnie chcieli taką młodą sunię. Quote
ageralion Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 agnieszka32 napisał(a):Gdyby nie to, że moja Sara była wysterylizowana, to pomyślałabym, że to może być jej córka :( Jest straaaasznie do niej podobna. Śliczny szczylek :) Marta, a może napiszę do tego pana Artura, który kiedyś po śmierci swojej astki chciał od nas jakąś sunię adoptować, ale rodzina tylko na szczeniaka się zgodziła? Oni właśnie chcieli taką młodą sunię. Dzwonilysmy do nich jakis czas temu i Pan juz ma psa, pzygarnal szczyla ONka :) Aga czy zgodzila bys sie dac malej imie po Sarze? Quote
agnieszka32 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 ageralion napisał(a):Dzwonilysmy do nich jakis czas temu i Pan juz ma psa, pzygarnal szczyla ONka :) Aga czy zgodzila bys sie dac malej imie po Sarze? Aaaa, to dobrze, że psiaka jakiegoś przygarnęli. Co do imienia, to oczywiście że się zgadzam :) Quote
agaga21 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 agnieszka32 napisał(a):Gdyby nie to, że moja Sara była wysterylizowana, to pomyślałabym, że to może być jej córka ageralion napisał(a): Aga czy zgodzila bys sie dac malej imie po Sarze? obie czytacie w moich myślach ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.