Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

14.05.2011 dzwonila do mnie znajmoma, ktora od wczoraj ma u siebie suczke amstaffke

Sprawa jest taka, ze jej maz byl wczoraj na rybach i przez przypadek natknal sie goscia, ktory chcial utopic swoja suczke :angryy: Dogadal sie z nim i zabral ja do domu. Gosc dzisiaj przywiozl im wszystkie papiery malenkiej i tak oto zostali wlascicielami 6 letniej astki :-( Bono od zawsze slabo dogadywal sie z psami, wiec nie musze mowic jak ciezka maja teraz sytuacje. Boja sie, ze w trakcie sciecia sie psow, ucierpia ich corki. Byli dzisiaj w TOZ, gdzie dziewczyny porobily suni fotki i zebraly podstawowe informacje. Jak wspomnieli o mnie, to Ola pomyslala, ze sama wieczorkiem przekreci i tak zrobila.

Bardzo fajna sunia do dzieci, zdrowa, ciachnieta, tylko ten wiek... chociaz nie wiemy czy ma na 100% te 6 lat, bo jej wiek tez byl chyba kiedys okreslany na "oko" (sunia byla prawdopodobnie kiedys adoptowana ze schroniska).

W niedziele 15.05 Tekila pojechala do ludzi mieszkajacych w Binowie, gdzie juz pierwszej nocy zwiala im z posesji. Przebiegla 9 km i zostala zlapana przez pracownikow schroniska na Slonecznym. Ludzie z Binowa juz jej nie chca, bo ucieka :angryy: a Ola jej przyjac nie moze, z powodu Bono i jego awersji do innych psow :( Tekila zostaje wiec w schronisku...

Wet schroniskowy okreslil jej wiek na 3 lata, wiec prawdopodobnie malenka nie ma tych 6 na karku, a okolo 4.










Posted

A czy osoba, która była świadkiem zdarzenia (usiłowanie utopienia) nie może zgłosić tego na policję ? Istnieje przecież duże prawdopodobieństwo, że właściciel może odebrać Tekilę po otrzymaniu informacji ze schronu.... chociaż w sumie skoro nie ma takiego obowiązku, to może tam ją zostawi, co w tej sytuacji byłoby lepsze...

Posted

Spacer po lesie, wspaniała zabawa, ganianie za kijem, kopanie w ziemi, szaleństwo wkolo ukochanego Pana.. Zaraz obok jest jeziorko, jakiś człowiek łowi ryby.. Instynktownie biegnę w stronę wody- jestem psem, potrafie pływać i uwielbiam mokre szaleństwa. Radośnie merdam, gdy moj Pan wchodzi za mną do wody- ale bedzie zabawa! Nigdy wczesniej tego nie robił. Podbiegam do niego z kijem, a on tarmosi mnie za obroże. Ta zabawa nawet mi sie podoba, do chwili, kiedy moja głowa nie znajduje się pod wodą.. Szarpię się i wyrywam, ale mojemu Panu najwidoczniej sprawia to dużo radości, nie chce mnie puścić. Po chwili przestaję czuć cokolwiek, ale wtedy uścisk jego dłoni słabnie.. Myślę sobie- uff, koniec tej zabawy, otrzepuję się z wody i biegnę do swojego Pana, który stoi na brzegu i kłóci się z mężczyzną łowiącym ryby.. Słyszę jak ten krzyczy o topieniu, policji, konsekwencjach.. zabiera smycz mojemu Panu, zapina mi ją i ciągnie gdzieś w nieznane.. Mój Pan odchodzi.. Nic z tego nie rozumiem, znajduję sie nagle w nieznanym domu, u obcych ludzi.. Boję się, chce spowrotem do swoich.. Ten obcy opowiadał swojej żonie, że Pan chciał mnie utopić.. Przecież on sie tylko bawił, nigdy nie zrobiłby mi krzywdy.. W nocy obmyślam plan, ktory rano wcielam w życie.. Czas wrocic do domu.. O wschodzie słonca, gdy tylko zostałam sama w ogródku, uciekłam przez płot i biegłam ile sił.. Ale nikt mnie jednak nie szukał, nie było plakatów, ze zaginęłam, po godzinach szukania trafiłam do schroniska, gdzie nikt nie zadzwonił w mojej sprawie.. Dziś nie mam już nikogo- nikt mnie nie pogłaszcze i nie wyprowadzi na spacer... ale nikt też nie próbuje mnie zamordować... Człowiek z wędką uratował mi życie.. Chociaż leżąc w metalowym kojcu zastanawiam się, czy tylko nie odroczył wyroku, bo teraz zamiast w zimnej wodzie jeziora, powoli topię się w żalu i samotności..

Posted

Osoba która usiłowała ją zabić nie poniesie żadnych konsekwencji ?Przecież tacy ludzie nie mogą być bezkarni.Nie rozumiem dlaczego osoba która uratowała ją nie zgłosiła tego ?O co tu chodzi ?Suczka posiada czip czy w schronisku wiedzą dlatego ona się tam znalazła?Żeby nie było tak że schronisko będzie wzywało właściciela na odbiór suni

Posted

Tutaj mamy sytuacje slowo kontra slowo i niestety malo mozna raczej w tej sytuacji zdzialac. Umowy jakiejkolwiek brak, facet rownie dobrze moze powiedziec, ze pies zostal im oddany, a opowiastki o utopieniu to klamstwo. Dodatkowo gosc osobiscie zawozil im do domu papiery Tekili, wiec nie mamy swiadka, bo nie chca sie pakowac w szambo :( Gosc nie odbierze jej ze schroniska, bo po co? Zeby zaplacic i znow zawiezc nad jezioro?

  • 2 weeks later...
Posted

Teklika jednak nie byla ciachnieta zanim trafila do schroniska. Juz jest po sterylce i do adopcji ale nie ma na nia chetnych. Mam dla niej potencjalny DT, ale wszystko zalezy czy dogada sie z sunia rezydentka. Po weekendzie bedziemy dzialac...

Posted

A ta suczka właścicieli jaka jest ? Duża, mała, też bullowata ? Trzymam kciuki ale chyba do tej pory nie było sukcesów przy 2 suczkach (o agnieszka32 pamiętam) w domu ale próbować trzeba oczywiście.

Posted

Sunia to bullek :) Asia ma doswiadzcenie z rasa, jako pierwszy trafil sie jej amstaff szkolony do walk. Adoptowala go 8 lat temu ze schroniska, z bloga nieswiadomoscia co bierze do domu. Dala rade :) Od jakiegos czasu jest DT naszego TOZu, a ze kocha rase, to chciala by zostac naszym DT :) W poniedzialek prawdopodobnie nasza Asienka pomoze poznac sie suczkom i ocenia obie Asie, czy cos z tego bedzie...

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...