andrzej1 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Dziś o około godziny 14:00 odszedł mój wierny przyjaciel "Junior" sznaucer miniaturowy pieprz i sól . Był to pies waleczny który cały czas opiekował się całą rodziną , nawet gdy był chory to i tak zawsze nie myślał o sobie tylko o mnie i mojej rodzinie . Był to strażnik mego domu zawsze siedział na parapiecie i wyglądał za okno czy ktoś podejrzany nie idzie , zawsze gdy wracałem ze szkoły czekał na mnie na parapecie . A uśmiercił go mały kleszcz przez którego pies zaraził się Anemią z dnia nadzień pies był coraz słabszy [nie chciał jeść cały czas leżał w swoim koszyku] , 1 dnia nie mógł już zejść po schodach , 2 to samo , 3 już wogule nie chciał wychodzić z domu, 4 dnia tak samo 5 nie mógł już praktycznie chodzić 6 ledwie co dyszał przypięty do kroplówki . Tego psa będzie mi brakować do końca mojego życia był ze mną przez 9 lat i na zawsze pozostanie po nim pustka. Wiem że tam gdzie teraz przebywa jest mu dobrze. Ku jego pamięci Quote
Dusia&Lorek Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 [...] nie pisz "Junior" tylko Junior, bo imię psa to nie jest jakis dziwny wyraz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.