zuzlikowa Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 15.04.2011 FELEK_ psiak, którego w spadku po zmarłym odziedziczyła rodzina...spadek, którego nie chciała i którym się nie przejmowała mając swoje własne psy w domu... Felek trafil do "kojca" 1mx1m już na stałe- niedowidzący,z ostrym stanem zapalnym trzeciej powieki(?), najprawdopodobniej z zaburzonym węchem,ze słabymi tylnymi łapami, stary,zapomniany stał w tym kojcu...sporadycznie wypuszczany kończył swe życie we własnych odchodach... z opinią agresywny...nawet od weterynarza oczekiwano jednego- uśpienia. Uploaded with ImageShack.us link do oryginalnego zdjecia reportażu: http://img191.imageshack.us/img191/2931/bermisgostygazeta.jpg Po reportażu w miejscowej gazecie(13-ego), dowiedzieli się o nim wolontariusze i Fundacja Bernardyn...we współpracy z Gostyńskim Stowarzyszeniem Przyjaciół Zwierząt "NOE", Felek ZOSTAŁ ZABRANY z "domu"(15-ego), formalnie teraz przekazany zrzeczeniem właściciela Stowarzyszeniu i obejrzany przez weterynarza... dziś BEZPIECZNY CZEKA na przewiezienie do Fundacji Bernardyn. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to tragiczny stan jego futra- to może być przyczyna trudności w chodzeniu psiaka, a trudno nawet przewidzieć co pod tą skorupą się kryje! Informacje z chwili zabrania Felka z "domu": "Felek, bo takie imię ma nadane przez właścicieli, jest już w schronisku. Na czas transportu dostał środek nasenny, ponieważ groźnie warczał i nie wsiadłby po dobroci do samochodu. Nie jest bardzo stary ale kobieta zapewnia, ze ma przynajmniej 15 lat. Nasz lekarz ocenił go na 8 lat. Jest raczej mniejszym psem niż rasowy bernardym. Nie jest bardzo zagłodzony - waży około 50kg. Widzi, chociaż ma zeza, ze słuchem też nie ma problemów. Nie był zapchlony - jedynie sierść była w fatalnym stanie. Na czas działania narkozy powycinaliśmy większość pozlepianej, cuchnącej sierści. W najgorszym stanie było ogon i okolice odbytu. Pies dostał leki na pasożyty. Jedno jest pewne pies w swoim kojcu czekał na śmierć. Próbowałam podpytać właścicielkę o jego charakter. Własciwie nic nie potrafiła mi powiedzieć poza tym, że jest psem agresywnym (ale nikogo nie ugryzł), nigdy nie chodził na smyczy, od święta wypuszczali go zeby chodził po ogrodzie. Wchodził wtedy na rózne przedmioty tak jakby nie widział. Kiedyś chcieli go wykąpać polewając wodą z węża ale uciekł..." Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Wstępne oględziny weterynarza(STAN NA 15.04): _Pies na pewno ma problem z oczami. Nie widzi tego co jest blisko, wchodzi na przeszkody. _stan zapalny oczu - spojówki są bardzo zaczerwienione _Ma problem ze swobodnym poruszaniem się (słabe tylne łapy) _Felek dostał antybiotyk, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Czytając opis zachowania i reakcji psa, zasadne wydaje sie także podejrzenie,że Felek ma także osłabiony węch.Zasadniczym zmysłem pozwalającym mu na kontakt z otoczeniem byłby wtedy TYLKO słuch... jak usłyszy coś, czy kogoś- nie potrafi ocenić, czy to bezpieczne, więc może na zapas reagować ostrzegawczo...przybierać postawę agresywną. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us BARDZO POTRZEBUJE POMOCY- powinien jak najszybciej trafić do ośrodka Fundacji Bernardyn pod stałą opiekę nie tylko weterynaryjną(to musi być koniecznie zrobione, bo nie mamy dokladnie zdiagnozowanych potrzeb Felka), ale i codzienną opieke człowieka! Fundacja ma teraz pod swoją opieką kilkanascie psiaków wymagających bezpośredniej obecności i stałej opieki...niemożliwe jest by Fundacja pojechała sama bezpośrednio po psa.Znaleziono przewoźnika prywatnego, który w najblizszych dniach pojedzie do Gostynia po Felka (Łódź/Gostyń/Radomsko/Łódź) i zawiezie go do ośrodka Fundacji pod Radomsko. Jeśli możecie pomóc w pokryciu kosztów transportu Felka do Fundacji... z Gostynia pod Radomsko(Łódź/Gostyń/Radomsko/Łódź)...pomóżcie! Dziś trudno nawet przewidzieć jakie będzie stan rzeczywisty Felka...jakie potrzeby okażą się priorytetowymi... na dziś potrzebuje STABILIZACJI i BEZPIECZNEGO MIEJSCA! BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych 98-100 Łask, Anielin 51 Bank PKO SA, nr konta: 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 Kontakt: 506479242 [email protected] * 601 32 22 00 * [email protected] Quote
zuzlikowa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Post zapasowy... organizacyjny... Felek dzisiaj...już bezpieczny! Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us ...zwróćcie uwagę na oczy Felka...:shake: Tu będzie mieszkał od środy 20.04.2011...budowa zagrody dla Felka. Quote
zuzlikowa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Zapraszamy do Felka... staruszka, który jednak nie chce odejść i wszystkich, których usłyszy odstrasza, bo...nie są jego zmarłym Panem! Quote
zuzlikowa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 BUDRYSEK napisał(a):ja piernicze! masakra! Masakra, ale... Felek jest już bezpieczny dzieki Gostyńskiemu Stowarzyszeniu Przyjaciół Zwierząt "NOE"- zorganizowali zabranie psiaka, miejsce gdzie bezpiecznie doczeka do srody kiedy to pojedzie do Fundacji Bernardyn...i zobowiązali się dołożyć 200zł do transportu Felka. Bezpieczny także dzięki Fundacji Bernardyn, w której dziś wrzała praca...dla Felka! Stawianą miał zagrodę!!!! Dziękuję też wszystkim, którzy zareagowali i podesłali do mnie reportaż... dzięki temu mozna było zacząć dla Felka organizować nowe życie...już nie w izolacji...nie w odosobnieniu...nie z głową wepchniętą w mur, ten stary psiak ma szansę odejść ......nie na swoich odchodach leżeć, gdy sił mu zbraknie... Quote
zuzlikowa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 I najświeższa informacja o Felku... całkiem sprzed sekundy! " Przesyłam dzisiejsze zdjecia Felka. Jest bardzo fotogeniczny :) Felek bierze (delikatnie) jedzenie z ręki, nie jest zalękniony, nie chowa się w budzie, chociaż od czasu do czasu do niej wchodzi. Dzisiaj już na tyle pewnie się czuł, że zaczął szczekać. Pozwala opiekunom wejść do kojca ale nie życzy sobie dotykania - warczy. Z innymi psami ma bardzo przyjazny kontakt. Cieszy się na suczki (małe i duże) macha do nich przyjaźnie ogonem, radośnie wzajemnie się obwąchują. Psy (samce) nie reagują na niego agresywnie, dzisiaj ignorowały go i nie podchodziły do jego kojca." Fotki wstawię za moment...to cudny psiak! Quote
zuzlikowa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Budowa kojca dla Felka: "W ośrodku pod Radomskiem dzisiaj cały dzień budowana była zagroda dla Felka, starego i zaniedbanego bernardyna, który ma przyjechać w środę. Najprawdopodobniej zostanie z nami już do końca swoich dni. Jest chory, niedowidzi, ma problemy z poruszaniem, odleżyny i ogólnie bardzo zaniedbany. Trzeba stworzyć jemu dom." Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
zuzlikowa Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Felek dzisiaj...już bezpieczny! Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us ...zwróćcie uwagę na oczy Felka...:shake: Quote
zuzlikowa Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Pokazujemy Felka... psiak, na dzisiaj ledwie poznany, do pełnej diagnostyki...staruszek, który już na tyle bezpieczny,że nie grozi mu uśpienie, ani odejście w zamkniętym betonowym minikojcu we własnych odchodach. Najprawdopodobniej 6 maja będzie konsultowany u dr Garncarza... wcześniej przejdzie też dokładną diagnostykę ogólną- zasadne obawy o stan tylnych łap oraz węch. Quote
zuzlikowa Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Paulina_mickey napisał(a):Felek ma już swój folder na NK Dziękuję Paulina... a miałabyś troszkę czasu, by powstawiać linka z jego wątkiem na beniaste wątki ( na nasze wszystkie bez problemu) ? Quote
Paulina_mickey Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 zuzlikowa napisał(a):Dziękuję Paulina... a miałabyś troszkę czasu, by powstawiać linka z jego wątkiem na beniaste wątki ( na nasze wszystkie bez problemu) ? Tak, pewnie! Quote
Aimez_moi Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Felek....cudenko sliczne...... Zuzliku...to cudny psiak...i na pewno ma niesamowita wole zycia....:):) Quote
xmartix Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Zuzliku masz pełną skrzynkę zapisuję się u Felka tragedia :( Quote
vena&vivi Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Ja również jestem. Znieczulica ludzka nie zna granic. Quote
lideczka Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 biedactwo nie dosc ze cierpi po stracie pana to jeszcze ludzie go tak nieludzko potraktowali nic dziwnego ze nieprzyjaznie reaguje na ludzi kurde pisze maslo maslane. fakt jest taki jestem pewna ze przy do brych ludziach nabierze znowu zaufania...trzymaj sie misiu i zdrowiej szybko Quote
zuzlikowa Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Szarotka napisał(a):Przyszlam w odwiedziny. Witamy cieplutko WSZYSTKIE CIOTECZKI I WUJASZKÓW...Felek już jutro pozna być może Wiktorka naszego powycinanego i zeszczeniorzonego! Quote
zuzlikowa Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 [quote name='xmartix']Zuzliku masz pełną skrzynkę zapisuję się u Felka tragedia :( Kochana, pisz do mnie na maila...jak mam nawet wyczyszczoną skrzynkę, to i tak nie wszystkie pw dochodzą lub się otwierają! [email protected] lub [email protected] ...czekam już na adres do wysyłki. Quote
zuzlikowa Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 [quote name='lideczka']biedactwo nie dosc ze cierpi po stracie pana to jeszcze ludzie go tak nieludzko potraktowali nic dziwnego ze nieprzyjaznie reaguje na ludzi kurde pisze maslo maslane. fakt jest taki jestem pewna ze przy do brych ludziach nabierze znowu zaufania...trzymaj sie misiu i zdrowiej szybko Już widać,że jest spokojniejszy! A Felek to psiak, który z człowiekiem i otoczeniem może (oby na razie!) kontaktowac się jedynie za pomocą słuchu i dotyku... nawet węch ma najprawdopodobniej zaburzony! I nie ułatwia mu to wiary w dobrą wolę człowieka... ale będzie zupełnie inaczej...zupełnie! Uwierzy jeszcze w spokój, radość i dobrą wolę człeka! Teraz ma szansę! Jutro jedzie do Fundacji Bernardyn... już kończy się kosmetyka nowej zagrody dla Felka... teraz potrzebuje pomocy od bezpośrednich opiekunów i ...od nas- w utrzymaniu chłopaka i dokładnym zdiagnozowaniu (wizyta u dr Garncarza już ustalona na 6 Maja)...potem zobaczymy co dalej i jakie ma szanse na odzyskanie wzroku... ALE BARDZO POTRZEBUJE NASZEGO WSPARCIA...NAJMNIEJSZEGO NAWET! Quote
zuzlikowa Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 [quote name='zuzlikowa']Już widać,że jest spokojniejszy! A Felek to psiak, który z człowiekiem i otoczeniem może (oby na razie!) kontaktowac się jedynie za pomocą słuchu i dotyku... nawet węch ma najprawdopodobniej zaburzony! I nie ułatwia mu to wiary w dobrą wolę człowieka... ale będzie zupełnie inaczej...zupełnie! Uwierzy jeszcze w spokój, radość i dobrą wolę człeka! Teraz ma szansę! Jutro jedzie do Fundacji Bernardyn... już kończy się kosmetyka nowej zagrody dla Felka... teraz potrzebuje pomocy od bezpośrednich opiekunów i ...od nas- w utrzymaniu chłopaka i dokładnym zdiagnozowaniu (wizyta u dr Garncarza już ustalona na 6 Maja)...potem zobaczymy co dalej i jakie ma szanse na odzyskanie wzroku... ALE BARDZO POTRZEBUJE NASZEGO WSPARCIA...NAJMNIEJSZEGO NAWET! Felek się przypomina... bez pomocy człowieka sam nie da sobie rady...bardzo nas potrzebuje! Quote
zuzlikowa Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 I bezpośrednie wieści z Gostynia(bardzo dziękuję Oli za współpracę!): "Felek jutro po południu wyjeżdża z Gostynia :) Będzie na środkach usypiających, bo nie życzy sobie żadnego dotykania ze strony czowieka. Wyjmowanie smakołyków z dłoni to inna sprawa i wtedy bliski kontakt z opiekunem mu nie przeszkadza. Nie zauważyłam żeby Felek miał jakieś problemy z węchem. Potrafi błyskawicznie odszukać wszystkie parówki zasypane w słomie. Do problemów z oczami oprócz zeza, trzeciej powieki, zapalenia spojówek dołączyła prawdopodobnie zaćma. Niestety tylne łapy są bardzo, bardzo słabe :( " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.