Ewa87 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Witam serdecznie. Jak tylko przeczytałam wątek Rudzika,to pomyślałam o bazarku. Przejrzę co mam.Myślałam aby zrobić biżuterię,np.kolczyki czy wisiorki. Albo książki?Może udałoby mi się wykombinować kilka w miarę aktualnych,tylko po prostu raz przeczytane. Quote
pumcia02 Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Ewa87 napisał(a):Witam serdecznie. Jak tylko przeczytałam wątek Rudzika,to pomyślałam o bazarku. Przejrzę co mam.Myślałam aby zrobić biżuterię,np.kolczyki czy wisiorki. Albo książki?Może udałoby mi się wykombinować kilka w miarę aktualnych,tylko po prostu raz przeczytane. Witaj, byłoby cudownie :) ja nadal nic nie mam Quote
pumcia02 Posted March 5, 2011 Author Posted March 5, 2011 Awit napisał(a):Jak Rudzik, jak relacje psów? Normalnie jest wszystko w porządku. Tylko przy sytuacjach nerwowych jest dym. Quote
Ewa87 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 W tym tygodniu powinnam mieć coś na bazarek. Jak Rudzik się ma? Proszę mi powiedzieć jak Jego stan zdrowia. Quote
pumcia02 Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 5 marca Do p. Bożeny przyjechał trener i behawiorysta p. Łukasz Karolak, bo między Rudzikiem a Reksiem doszło do poważnej scysji. Rudzik wpatrzony jest w p. Bożenę jak w obrazek i zazdrosny o jej względy wobec pozostałych zwierząt. Jednocześnie boi się trochę Reksia. Prawdopodobnie z tych powodów czasem na niego powarkuje. Pewnego razu Reksio nie wytrzymał i rzucił się z zębami na warczącego Rudzika. Trener uspokoił p. Bożenę, że sytuacja jest w normie i relacje pomiędzy psami powinny się w najbliższym czasie poprawić i ustabilizować. Reksio chodzi już na spacerach bez smyczy, trzyma się blisko p. Bożeny i grzecznie przychodzi na wołanie. Jeśli chodzi o zdrówko, wiem, że Rudzik dostaje jakieś leki. Z chęcia bym pojechała go odwiedzić i dowiedzieć się wszystkiego z pierwszej ręki, ale ciągle czasu brakuje :( Quote
Awit Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 To miejmy nadzieję psiaki się uspokoją i nauczą żyć ze sobą. Ale Rudzik już bez smyczki...no no... Quote
pumcia02 Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 [quote name='Awit']To miejmy nadzieję psiaki się uspokoją i nauczą żyć ze sobą. Ale Rudzik już bez smyczki...no no...[/QUOTE] też mam takie zdanie ;) Co prawda bywają psy, które na prawdę strasznie się pilnują. Rudzik mi na takiego nie wygląda.. Paulina78 to nie jest wątek Ramba. Masz do mnie maila i telefon. Dziewczyna powiedziała, że musi uzgodnić wszystko z rodzicami. I że da znać jakoś w tyg. Pewnie jako kolejna zrezygnuje przez te kupy. W tej chwili tak jakby dwa fajne domy się nad nim zastanawiają. Tylko jakoś nikt się nie może zdecydować... :/ Quote
P78 Posted March 12, 2011 Posted March 12, 2011 [quote name='pumcia02'] Paulina78 to nie jest wątek Ramba. Masz do mnie maila i telefon. Dziewczyna powiedziała, że musi uzgodnić wszystko z rodzicami. I że da znać jakoś w tyg. Pewnie jako kolejna zrezygnuje przez te kupy. W tej chwili tak jakby dwa fajne domy się nad nim zastanawiają. Tylko jakoś nikt się nie może zdecydować... :/ Przynajmniej skoczył do góry :) wątek :) Siedzi jak moja jamnica - też zero decyzji :( Rudy 3m się! Zdrowia życzę :) Quote
pumcia02 Posted March 17, 2011 Author Posted March 17, 2011 obmyślam plan na allegro cegiełkowe... :cool3: Quote
pumcia02 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 u Rudzika wszystko po staremu. Za to faktury przyszły: Za Rudzika jestesmy winni lecznicy 926 zl (dokladnie 925, 99). 1. wizyta + badanie RTG - 98 zl 2.badanie USG - 100 zl 3.pobranie krwi - 10 4. badanie krwi - 69, 99 5. konsultacja onkologiczna - 80 6. zaordynowany lek hepatiale forte - 30 7.konsultacja stomatologiczna - 50 8. badanie EKG + konsultacja przed zabiegiem - 86 9. operacja usuniecia wezla chlonnego - 265 10. badanie hitopatologiczne - 115 11. wizyta pooperacyjna - 22 Dzisiaj znow jest konsultacja pooperacyjna. Operowal go Mikow. Rozmawialam z nim chwile wczoraj, ale nie potrafil niczego powiedziec o rokowaniach. Podejrzewaja chloniaka. Pozostaje czekac ok. 2 tygodnie na wynik badania tego, co wycieli. Quote
Awit Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 A co miała usuwanego, węzła? Biedaczyna, że tylko złośliwego nie miał. Quote
pumcia02 Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 To chodzi o tego guza. Na samym początku co był operowany. Quote
pumcia02 Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 ktoś pomoże? ktoś się zainteresuje? :( Quote
Ewa87 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Poproszę instrukcję do wystawiania bazarków.Jutro wyjeżdżam i wracam w poniedziałek. We wtorek rano zabrałabym się za to. Nic szczególnego nie mam,ale zawsze parę groszy może uda się zdobyć. Quote
Ewa87 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 W ogóle, to jak się teraz ma Rudzik?Dalej mieszka u tej Pani? Quote
pumcia02 Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 oo dzięki dziewczyny! :) Rudzik ma się dobrze. Jest zakochany w swojej opiekunce, z psami już nie było więcej starć. Jest psem bardzo grzecznym i takim już statecznym, jak przystało na starszeństwo. A swoją drogą ciężko będzie mu szukać domu... Quote
pumcia02 Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 Mnie denerwuje jedno. A mianowicie, że nadal nie ma wyników biopsji! :/ Quote
pumcia02 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 15 kwietnia 2011 Ludzie go dokarmiali, ale spał na mrozie, pod kładką prowadząca do klatki schodowej jednego z bloków. Rudzik ma już stały dom! Pani Bożena, która go przygarnęła tymczasowo, zdecydowała, że zostanie u niej na stałe. Jest tutaj trzecim pieskiem, obok Reksia i Malutkiej. Wprawdzie stosunki między Rudzikiem a Reksiem nie są doskonałe, ale mamy nadzieję, że z czasem będą coraz lepsze. Teraz naszym zmartwieniem jest zdobycie pieniędzy na jego leczenie. Do tej pory jesteśmy winni w lecznicy 950 zł. Rudzik jest już po operacji wycięcia węzła chłonnego, na którym był niepokojący guz i czekamy na wynik badania histopatologicznego. Najnowsze USG narządów wewnętrznych wykazało niestety obecność dwóch niedużych guzków na śledzionie, więc jest bardzo prawdopodobna, że konieczne będzie jej usunięcie. Mimo tych problemów Rudzik czuje się dobrze i wygląda na zadowolonego z życia, co jest niewątpliwie zasługą bardzo dobrej i serdecznej opieki, jaką go otoczyła p. Bożena. Nikt, kto by go zobaczył żwawo biegającego na spacerze, nie pomyśli, że może mieć jakieś kłopoty ze zdrowiem. Podajemy koszty poszczególnych badań i zabiegów składające się na dług w lecznicy. BARDZO PROSIMY O POMOC W UZBIERANIU TEJ SUMY. Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji z dopiskiem: RUDZIK Fundacja Noga w Łapę. Razem idziemy przez świat. ul. Hawajska 5/9 02-776 Warszawa Nr rachunku: 87 2490 0005 0000 4500 5605 8992 z dopiskiem: dla Rudzika BARDZO, BARDZO dziękujemy! 1. wizyta + badanie RTG - 98 zl 2.badanie USG - 100 zl 3.pobranie krwi - 10 4. badanie krwi - 69, 99 5. konsultacja onkologiczna - 80 6. zaordynowany lek hepatiale forte - 30 7.konsultacja stomatologiczna - 50 8. badanie EKG + konsultacja przed zabiegiem - 86 9. operacja usuniecia wezla chlonnego - 265 10. badanie hitopatologiczne - 115 11. wizyta pooperacyjna - 22 [FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]Do tej pory wiem, że była tylko jedna wpłata (jak będe miala kwote i dane to wstawię). A to przecież nie koniec wydatków :( 12. druga wizyta pooperacyjna - 22 zl[/FONT] Quote
pumcia02 Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Są wyniki biopsji! Nie jest to chłoniak! Można oddechnąc. A tymczasem mieliśmy jedną wpłatę (pewnie nie z dogo?) Anna P. - 60zł Dziekujemy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.